| Autor |
Wiadomość |
Temat: [GSM] Pierwszy telefon |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 1180
|
Forum: GSM & Fotografia Wysłany: 2008-06-27, 23:13 Temat: [GSM] Pierwszy telefon |
1. Nokia 3310
2. Alcatel OT 320
3. Nokia 3100
4. Samsung sgh x481 - różowy
5. Motorola V3 - moja obecna, która wystarcza mi w zupełności... mam ją ok.9 miesięcy i jeszcze mi się nie znudziła... Uwielbiam ją!! =*** |
Temat: Czego teraz słuchasz? |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 9123
Wyświetleń: 107410
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-06-27, 22:47 Temat: Czego teraz słuchasz? |
| Beyonce - "Listen" |
Temat: Mario :) |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 1354
|
Forum: Gry Wysłany: 2008-06-27, 22:46 Temat: Mario :) |
| Mario to świetna gra... Grałam w nią z bratem na tzw. "grach telewizyjnych"... Myślę, że wszyscy pamiętają te żółte czy pomarańczowe kasety... Jak dobrze poszukam to pewnie znajdę kilka na strychu, heh, nawet jedna pożyczona od sąsiada... no ale teraz to może już nie będę mu jej oddawać!!! |
Temat: Horrorki :) |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 366
Wyświetleń: 7152
|
Forum: Książka & Film Wysłany: 2008-06-27, 22:41 Temat: Horrorki :) |
| Ostatni horror jaki oglądałam to była "Piła", w gronie dwóch koleżanek, w przerażającej scenerii... i właściwie to nie wiem która to była część... No ale bałam się bardzo... W szczególności kiedy sama musiałam wracać do domu... |
Temat: Co zrobiłeś/aś śmiesznego, głupiego, dziwnego, jako dziecko? |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń: 1561
|
Forum: Humor & Rozrywka Wysłany: 2008-06-27, 14:12 Temat: Co zrobiłeś/aś śmiesznego, głupiego, dziwnego, jako dziecko? |
Może nie zrobiła to ja, ani nikt z moich znajomych, no ale mimo wszytko spotkała mnie taka sytuacja w dzieciństwie...
Ponieważ mieszkam przy bardzo ruchliwej drodze, na której dziennie przejeżdża masa aut, to jedno z nich - ciężarówka - dziwnym trafem przewróciła się na moim mostku... zostaliśmy chwilowo odcięci od świata, ale to nie było najlepsze... najlepsze mianowicie było to, ze ciężarówka ta wiozła drożdże, a że ja (jak każde dziecko) w dzieciństwie miałam niepohamowaną chęć gotowania w piaskownicy skorzystałam na tym maksymalnie! Na całym podwórku byly drożdze, mamie przynosiłam do lodówki drożdże... z sąsiadką z reszta też upychałyśmy w jej domu drożdże do lodówki! Nasze mamy były w "siódmym niebie"...
Na tej samej drodze, odświętnie ubrana na szkolną akademię przechodziłam przez jezdnię... oczywiście spieszyłam się niesamowicie w skutek czego przewróciłam się na środku jezdni i przejechałam kolanami po twardym asfalcie... długo nie mogłam oderwać rajstop od kolan..! Buuu...!!
tak w ogóle to byłam spokojnym dzieckiem ale wiecie, cicha woda brzegi rwie... często z koleżankami narywałyśmy wywiady, ale najfajniejszy to chyba był z sąsiadem pasącym krowy!! haha... Jakiś czas temu znalazłam te kasety i fajnie było się pośmiać z naszych wyczynów. |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-06-07, 18:29 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
| no tak. jasne ze jest gg, tylko wiesz... ciezko jest tak sobie pogadac o wszystkim przez gg... to nie to, co na zywo. A czy gg jest lepsze niz forum? hmm.. zamiescilam tu zaledwie 5 czy 6 postow. czy to tak wiele? nie sadze. a powodem ich napisania byla moja bezradnosc. bo ja juz sama nie wiem jak mam z nia rozmawiac, jak do niej dotrzec. moze nie bede opisywac swoich problemow i tego co czuje bo to nie temat o mnie tylko o Niunia7719. Ja jakos potrafie sobie z nimi radzic i zyje mi sie dobrze. (a moj zloty srodek na problemy to OPTYMIZM, to tak dla ciekawskich) =*** |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-06-07, 12:59 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
| Droga Colorblind! Probowalam sie z nia spotkac chyba ze sto razy, jak nie wiecej. oczywiscie za kazym razem bylo tak ze wszytko bylo ustalone, ale mimo tego kilka godzin przed Niunia7719 albo nie mogla, albo cos jej wypadlo, albo tata jej nie pozwolil, ale cos tam... i za kazdym razem bylo tak samoPowiem Ci, ze juz mam tego dosc i wlasciwie z gory wiadomo jak sie zakonczy, a wlasciwie nawet nie dojdzie do skutku nasze spotkanie. Moja cierpliwosc juz tyyyyle razy zostala wystawiona na probe, a co do mojego pytania, po co zakladala ten temat? to chodzilo mi o to, by dowiedziec sie od niej czego oczekuje po tym forum, skoro nawet nie slucha swoich najlepszych przyjaciol, z ktorymi przeyjazn wlasciwie na dzien dzisiejszy zanika, a z przyjazia jest tak jak z mioscia: Trzeba o nia dbac!!! |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-06-04, 16:24 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
| Musisz byc konkretna! Powiedziec ex ze to definitywny koniec (z wypowiedzi tak wnioskuje)! Nie dawac mu zadnych nadzieji... (tak jak cie kiedys pytal o to czy pojdziesz z nim na wesele to nie dawaj mu takich wymijajacych odpowiedzi: "nie wiem, moze tak a moze nie" !!! Powiedz mu konkretnie ze bo koniec, miedzy wami juz nic nie ma i nie bedzie i nie dawaj mu zadnych nadzieji) !!! No a co do waszego wspolnego przyjaciela (twojego i ex) to pomysl sama! chcesz byc nieszczesniwa z chlopakiem(ex) , a przy tym zachowac przyjaciela, czy byc z chlopakiem (tym obecnym) ktorego kochasz i tyle z nim przeszlas, tyle razem pokonaliscie przeciwnosci i jest coraz to lepiej ale stracic przyjaciela(cos kosztem czegos bo wszytkiego miec nie mozna)?? no i pomysl. dla mnie to pytanie w ogole jest trywialne. no bo to z chlopakiem przebywasz najwiecej czasu, to on jest twoim wsparciem, pomoca i sila... A teraz pomysl!!! |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-02, 21:27 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
| Niunia7719 napisał/a: | | chciałabym jakosc to naprawic.. tylko ze nie wiem jak.. nie wiem co mam zrobic.. |
moze jakos sie z nimi zgadaj i umow zeby o wszytkim porozmawiac bo siedzac w domu i myslac o tym nic nie zdolasz...- taka moja rada, ale wiesz... nie musisz mnie sluchac, rob co chcesz, bo nie chce zeby znow wszytko bylo na mnie... -taka mala sugestia... |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-02, 17:06 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Szkoda tylko, ze nic nie robisz w tym kierunku... (przez to wszystko nie tylko stracilam przyjaciolke, ale i dobrego kumpla i wlsciwie nie wiem czym zawinilam...)
| MissIndependent napisał/a: | | poświęciłaś przyjaciółki, które być może próbowały robić wszystko dla Twojego dobra. |
tak tez bylo, a przynajmniej tak mi sie wydaje... =( |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-02, 15:44 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
przez to wsytko chyba stracilas przyjaciol... ale czy warto? hmm..., nie wiem, pwnie tak
aha i jeszcez pewnie nie byli prawdziwymi przyjaciolmi skoro tak latwo ci bylo ich poswiecic... (to tak od P. i A.) |
Temat: Czego teraz słuchasz? |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 9123
Wyświetleń: 107410
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-04-26, 12:37 Temat: Czego teraz słuchasz? |
| Monia100 napisał/a: | | Adele - Chasing Pavements |
hehe
Tez tego wlasnie slucham... <lol2> |
Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 2671
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-04-11, 21:20 Temat: sprawa zycia i smierci.. czyli duzy problem z chłopakiem.. |
Może nie najbardziej (a raczej na pewno), ale jednak troszkę ucierpiała... Teraz przynajmniej ta twoja przyjaciółka wie, jacy ludzie są niewdzięczni. Eh... (nie bede robila z tego wielkiej afery, bo nie taka jestem i nie o to mi chodzi)--- szkoda tylko ze tak sie dzieje. Pozdrawiam.
[ Dodano: 2008-04-11, 22:27 ]
| Niunia7719 napisał/a: | | wiem ze najlepszym sposobem na bozbycie sie problemu jest smierc.. |
oj to nie prawda... smierc jest oznaka slabosci i poddania sie... to nie jest sposób w zadnym wypadku... kiedys moj nauczyciel powiedzial mi w momencie gdy jedna z moich klezanek odeszla: "Problemy maja to do siebie, ze sa, ale po pewnym czasie znikaja.... a smierc nie rozwiazuje niczego, bo odbierajac sobie zycie pozostawia po sobie mnóstwo innych problemow dla rodziny i najblizszych... dlatego pamietajcie, ze to jest najwieksza, NAJWIEKSZĄ glupota jaka czlowiek moze popelnic w zyciu" |
Temat: Czy zabiłbyś/zabiłabyś człowieka i dlaczego? |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 142
Wyświetleń: 3916
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-09-27, 07:56 Temat: Czy zabiłbyś/zabiłabyś człowieka i dlaczego? |
| ciekawe dyskusje mialy tu miejsce... fajnie mi sie to czytalo...:) ale wracajac o pytanie to niegdy bym nie zabila... jestem spokojna i balabym sie prawdopodobnie oddac strzal w manekina. heh .. no coz...!! |
Temat: "nasza" polska scena polityczna |
Paulinaaa
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 754
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-09-18, 19:45 Temat: "nasza" polska scena polityczna |
| sytuacja polityczna w naszum panstwie jest komiczna... wszytkie afery, klutnie i sytacje, ktore wlasciwie mozna nazwac codziennoscia powinny nie miec miejsca!!! |
| |