| Autor |
Wiadomość |
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-25, 10:42 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć, inaczej jest ono czystą naiwnością. | ale mówimy o związku, więc jeśli wchodzimy w związek to jakieś zaufanie już jest, zrodziło się. |
Co nie znaczy że nie może ono zostać potraktowane mało poważnie. Tak, wiem, "mało poważnie może ono zostać potraktowane tak samo na daleką jak i bliską odległość". Ale czytaj dalej.
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Tym niemniej niezaprzeczalnie łatwiej jest zdradzić w przypadku tej pierwszej ewentualności. | jeśli ktoś będzie chciał to zdradzi nawet wtedy gdy będzie mieszkał w tym samym bloku co partnerka/partner. Odległość ma się nijak do zdrady. |
Gdy dana osoba nie ma przy sobie partnera może potrzebować bliskości jakiejś osoby. Owszem, może czekać, ale może też znaleźć sobie innego/inną. Przypadkiem jest, iż w ostatnich czasach olbrzymią część rozwodów spowodowały wyjazdy jednego ze współmałżonków do Irlandii?
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Po drugie- słowa jak słowa, tym niemniej w przypadku bliskiej odległości niepomiernie łatwiej zorientować się, czy coś nie gra. | gdyby tak było, zdrady rozpoznawałoby się w trymiga, a tak nie jest we wszystkich przypadkach, niekiedy najciemniej jest pod latarnią. |
Wyobraź sobie sytuację: masz partnera kilkaset kilometrów od siebie. Możecie się spotkać najwyżej parę razy do roku. Najczęściej rozmawiacie przez telefon/skype/gg. Partner-o ile można tak go nazwać- zadzwoni najwyżej parę razy na dzień. Nie zajmie mu to wiele czasu.
Teraz wyobraź sobie, że masz partnera dwie ulice od siebie. A jemu nagle, ni z gruchy ni z pietruchy zaczyna brakować czasu dla Ciebie. Mówi, na przykład, że zmienił pracę- ale jeśli nie jest to prawda, to na pewno zorientujesz się w tym szybciej, niż w przypadku kilkuset kilometrów odległości. Nawet jeśli nie będziesz specjalnie podejrzliwa- to na pewno wyjdzie prędzej. W taki czy inny sposób.
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Możecie nazwać to "kontrolą", ale dla mnie zaufanie oparte jedynie na słowach jest naiwnością. | ale coś Ty się przyczepił tych słów? Związek na odległość nie opiera się tylko i wyłącznie na słowach. |
W głównej mierze- opiera się. Nie mówię że tylko i wyłącznie- ale w głównej mierze. Rozmowy, rozmowy i jeszcze raz rozmowy. Rzadko kiedy można dowiedzieć się dla przykładu jak dana osoba zachowałaby się w takiej a nie innej sytuacji.
Mam komuś wierzyć np. w słowa że jest romantyczny/a, tylko dlatego że tak mówi? Śmiechu warte, nie spotkałem jeszcze dziewczyny/kobiety, która twierdziłaby inaczej. Nawet jeśli istnieją fakty wskazujące na coś innego. Wskazuje to na dwie alternatywy: albo powszechną kłamliwość, albo braki w słowniku. "Romantyczność" to przecież taka piękna cecha...
A prawdziwość cechy najłatwiej wyjdzie na jaw przy spotkaniach. Częstych. Które odległość dość skutecznie uniemożliwia.
A ponadto widzę dziwny radykalizm poglądów. Albo może być albo być nie może, nic pośredniego. Nie twierdzę, że związek taki jest niemożliwy- jedynie że bardzo trudny i niestabilny. I ma spore wymagania wśród cech, które w tych czasach popularne nie są.
| one-hand-bandit napisał/a: |
Nie przeczę, taki twór jak miłość na odległość może się udać- ale wymaga dojrzałości i bardzo silnej woli. Bo znam jedną parę, która mieszka od siebie 100km, i są razem już ponad rok. |
|
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-24, 21:10 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
| sis napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | A samymi li tyko słowami naprawdę ciężko zasłużyć- a jak można inaczej w wypadku dużej odległości, aniźli właśnie słowami? | A czy w przypadku początkowego etapu związku, rozgrywającego się w bliskiej odległości nie jest podobnie? Dopóki pewne kwestie się nie wyklarują też możesz się opierać tylko na słowach. I na zwiększonej możliwości kontroli, o której już wspomniałam, a która z zaufaniem ma niewiele wspólnego. |
Po pierwsze- początkowe etapy zawsze są najłatwiejsze. Po drugie- słowa jak słowa, tym niemniej w przypadku bliskiej odległości niepomiernie łatwiej zorientować się, czy coś nie gra. Choćby i poprzez same rozmowy w cztery oczy, które dużo ciężej jest "zorganizować" przy większych odległościach. Możecie nazwać to "kontrolą", ale dla mnie zaufanie oparte jedynie na słowach jest naiwnością. |
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-24, 21:04 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
| sis napisał/a: | Jeśli ktoś ma ochotę na zdradkę, dopuści się jej niezależnie od tego, czy mieszka 300 kilometrów czy 30 metrów od partnera/ki.
|
Tym niemniej niezaprzeczalnie łatwiej jest zdradzić w przypadku tej pierwszej ewentualności. |
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-24, 21:01 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Toteż większe zaufanie na pewno jest w przypadku, gdy dana osoba jest blisko | a największe zaufanie jest wtedy kiedy bliska nam osoba siedzi koło nas? Napiszę coś odkrywczego, zaufanie po to jest, by ufać. Nieważna odległość. |
Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć, inaczej jest ono czystą naiwnością. A samymi li tyko słowami naprawdę ciężko zasłużyć- a jak można inaczej w wypadku dużej odległości, aniźli właśnie słowami? Problem leży w tym, iż słowa mogą być różne niż czyny. Sukinsyństwo i hipokryzja to rzeczy naprawdę powszechne. |
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-24, 20:54 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
| Colorblind napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Nie ma się pewności, jak druga osoba spędza czas, czy nie spotyka się z kimś innym, itp | teoretycznie, zawsze można nie mieć pewności, od tego jest zaufanie, na którym buduje się związek ;] |
Toteż większe zaufanie na pewno jest w przypadku, gdy dana osoba jest blisko. Przy odległości 300km pojęcie zaufania jest niebezpiecznie bliskie pojęcia naiwności. |
Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 254
Wyświetleń: 7516
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-08-24, 18:55 Temat: CO SĄDZICIE O MIŁOŚCI NA ODLEGŁOŚĆ? |
Uważam miłość na odległość za rzecz chorą- przeszedłem przez takie coś i wiem co mówię (odległość-300km). Niemożność spotkania wybranki (tudzież wybranka) jest potworna. Po dłuższym czasie może również zabić uczucie którejś ze stron- cóż z tego, że jest kontakt, jeśli zwyczajne spotkanie się stwarza trudności. Nie ma się pewności, jak druga osoba spędza czas, czy nie spotyka się z kimś innym, itp... Zazdrość- do pewnego stopnia- jest w miłości rzeczą normalną.
Tak przy okazji- nie istnieje chyba gorsza i bardziej bezduszna droga komunikacji niż komunikatory internetowe. Niewiele lepsze są wszelakie skajpy czy komórki. Dopiero komunikację w cztery oczy można nazwać "rozmową".
Nie przeczę, taki twór jak miłość na odległość może się udać- ale wymaga dojrzałości i bardzo silnej woli. Bo znam jedną parę, która mieszka od siebie 100km, i są razem już ponad rok. |
Temat: Poznajmy Sie - Ankieta |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 670
Wyświetleń: 30655
|
Forum: Przywitaj się Wysłany: 2008-08-24, 15:57 Temat: Poznajmy Sie - Ankieta |
-------------------------------------------------
1. || Nick: one-hand-bandit
-------------------------------------------------
2. || Imię: Sebastian
-------------------------------------------------
3. || Rok urodzenia: 1990
-------------------------------------------------
3. || Miejsce zamieszkania: Mała Wieś, Łódzkie
-------------------------------------------------
4. || Wzrost: 180 cm
-------------------------------------------------
5. || Waga: 68kg (?)
-------------------------------------------------
6. || Kolor włosów: Szatyn
-------------------------------------------------
7. || Kolor oczu: niebieski
-------------------------------------------------
8. || Rodzaj słuchanej muzyki: metal, folk
-------------------------------------------------
9. || Ulubiony zespół: Eluveitie, Infernal War
-------------------------------------------------
10. || Ulubiona piosenka: Tri Martolod
-------------------------------------------------
11. || Uprawiam nast. sporty: piłka nożna, zbijak
-------------------------------------------------
12. || Ulubiona drużyna/zawodnik: brak
-------------------------------------------------
13. || Sporty, które kocham: brak
-------------------------------------------------
14. || Ulubiony kolor: czerń
-------------------------------------------------
15. || Posiadane zwierzątka: psy i koty
-------------------------------------------------
16. || Twój idol: brak
-------------------------------------------------
17. || Ulubiona potrawa: bigos
-------------------------------------------------
18. || Kocham: spokój, ciszę, podniosłe chwile
-------------------------------------------------
19. || Nienawidzę: hipokryzji
-------------------------------------------------
20. || Moja szczęśliwa liczba to: 6
-------------------------------------------------
21. || Znak zodiaku: waga
-------------------------------------------------
22. || Zainteresowania: filozofie/religie/wierzenia, historia od strony społecznej, muzyka
-------------------------------------------------
23. || Moja strona/blog: brak
------------------------------------------------- |
Temat: Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 274
Wyświetleń: 4945
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-08-24, 15:45 Temat: Piosenka, której obecnie najczęściej słuchasz? |
| A u mnie Tri Martolod. Wykonawca raczej obojętny, bo w każdym wykonaniu ta pieśń jest cudna. |
Temat: Jakiego radia słuchacie?? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 1648
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-05-02, 18:53 Temat: Jakiego radia słuchacie?? |
Teraz nie słucham w ogóle. Ale był czas, gdy 14 godzin na dobę (zero przesady) byłem w stanie słuchać BIS Polskiego Radia. Żebyśmy się zrozumieli- tego starego dobrego BIS przed mianowaniem p. Sobali dyrektorem programowym |
Temat: Najbardziej metalowa grupa ;) |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń: 640
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-05-02, 18:49 Temat: Najbardziej metalowa grupa ;) |
Black Sabbath.
A tak właściwie to co rozumiesz przez pojęcie "najbardziej metalowa grupa"? Z jednej strony możemy przecież na upartego podawać Marduka tudzież Mayhem, z innej beczki Cannibal Corpse, z jeszcze innej Slayera i Metallice, jeszcze ktoś inny powie "że tylko Iron Maiden" i tak dalej... |
Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 713
Wyświetleń: 17232
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-03-27, 20:21 Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
| fazi napisał/a: | | A może, o to, że jednemu się wydaje, że ma lepsze akwarium i ładniejsze rybki niż ten drugi. |
Niektórzy mają swoje rybki, do których mają prawo; podobnie jak i inni do swoich akwariów- i nie muszą one (akwaria) podobać się tym od rybek
| zielono-mi napisał/a: |
O strasznie mnie to denerwuje...że niby ludzie słuchający takiej muzyki są mniej inteligentni...a jak ktoś słucha rocka czy metalu to jest lepszy pod każdym względem...skąd u nich się biorą takie teorie??? |
Ja się nie spotkałem z czymś takim, by oceniać słuchaczy czegoś jako gorszych ludzi. |
Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 713
Wyświetleń: 17232
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-03-26, 18:54 Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
| apawel napisał/a: | | jak juz tak wyjechales z tym jazzem to nie wiem czy wiesz, ze byl kiedys sobie taki pan Miles Davis, ktory chyba cos tam wiedzial na tema jazzu. jego ostatni album 'doo-bop' to produkcja na samplerach |
Nigdzie nie stwierdziłem że jazz tudzież inny gatunek muzyki może doskonale obejść się bez samplerów; przykład jazzu oraz death metalu podałem, aby zobrazować umiejętności muzyków w kwestii obsługi perkusji.
| apawel napisał/a: | | a co powiesz na temat Bathory? (...) Jak dla mnie to zawodowa produkcja i tez sample |
Powiem to samo, co powiedziałbym w przypadku Limbonic Art (który niemal przez całą twórczość używał automatu perkusyjnego)- czyli że to kawał dobrej muzyki.
| fazi napisał/a: | | Jednym opada szczęka jak słyszą solo na perkusji, drugim jak słyszą jak DJ na żywo łączy poszczególne dźwięki |
Zatem cała dyskusja rozbija się o kwestię, że jeden lubi rybki, a drugi akwarium |
Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 713
Wyświetleń: 17232
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-03-24, 21:31 Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
| fazi napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | | Widzisz, ja swojego czasu bawiłem sie e-jayem, i powiem Ci że żadną sztuką nie jest zrobić w tym coś, co może zostać nazwane przez niektórych "muzyką". |
Też się bawiłem i nie da się zrobić poważnego (nawet takiego jak te Kalwizny) kawałka w eJayu.
Poza tym czy muzyka złożona z elektronicznych sampli jest gorsza od muzyki złożonej z poszczególnych dźwięków instrumentów? Czym się różni perkusja od samplera?
|
Czy chcesz porównywać "osiągnięcia" techniki i umiejętności obsługi samplera do umiejętności perkusistów? Moim skromnym zdaniem najlepszymi perkusistami są ci, którzy grają w zespołach jazzowych i death metalowych- wystarczy posłuchać.
http://youtube.com/watch?v=xTVn_voSi3Q
lub
http://youtube.com/watch?v=yVkaCIlFPBY (to akurat nie reprezentant death metalu ani jazzu, ale warto odsłuchać)
Nadal twierdzisz że można porównywać sampler i umiejętności ludzkie na żywo?
Muzyka złożona z sampli nie wymaga takich umiejętności- akurat w perkusji jest to bardzo dobrze widoczne, ale przy każdym instrumencie można o tym powiedzieć- jak ta "złożona z poszczególnych dźwięków instrumentów".
O ile w wykonaniu ludzi może to powodować opad szczęki (instrument- dowolny), to w przypadku sprzętu jedynie mało entuzjastyczne "łał",takie jest moje zdanie, gdyż nie sztuką jest łączyć gotowe, sztuką- jest tworzyć. I dlatego też muzykę sztuczną uważam za słabszą, a już nieraz wspomniane "techno dla mas"- czasami nawet za "podmuzykę". Podtrzymuje jednak moje zdanie że może istnieją wykonawcy trzymający poziom- tylko wtedy nie mówimy już zapewne o takim "techno dla mas"; również pod miano "techno dla mas" (za dużo powtórzeń.. powiedzmy "techniawki") nie wkładam całej elektroniki. Tym niemniej wolę muzykę prawdziwą i naturalną. Oczywiście, wiem że dźwięki gitary elektrycznej nie są w pełni "naturalne"- ale na pewno "żywy" instrument potrzebuje większych umiejętności niż jedynie operowanie gotowymi próbkami. Można w tym wypadku dojść do prawdziwej wirtuozerii- ale do tego potrzeba na pewno czegoś więcej niż reprezentują sobą wykonawcy muzyki elektronicznej- w tym wypadku jakiejkolwiek. Dla przykładu:
http://youtube.com/watch?v=Kb1wuBFfALs&
Proszę o przesłuchanie całości.
| fazi napisał/a: |
http://www.youtube.com/watch?v=AWqp2zuTE3o
Proszę. Stały bit. Kilka sampli. Trochę jakichś snare'ów. I prosty wokalik.
Czy to jest właśnie tego typu muzyka dla mas?
Czy to jest Twoim zdaniem do zrobienia w eJayu?
Czy ta muzyka jest gorsza od innej, a jak tak to dlaczego?" |
http://youtube.com/watch?v=AWPGXGO6r2c
W odpowiedzi- podany wcześniej za przykład kalwi&remi (trzymajmy się jednego przykładu). Nie sztuką jest połączyć parę dźwięków i puścić w kółko kilka/kilkanaście razy uzyskany fragment. Czy TO można w ogóle pod miano "muzyki" podłożyć? Czy tylko "zespołu dźwięków trzymających jakiś prosty rytm"? |
Temat: Muzyka w miejscach publicznych |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 661
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-03-23, 15:24 Temat: Muzyka w miejscach publicznych |
| Hegemon napisał/a: | | Meczy i to bardzo i to juz po 15 minutach. Nie dla reggae w miejscach publicznych. |
A wielu natomiast (ze mną na czele) męczy papka, która puszczają radia, natomiast takie spokojne reggae wcale by nie przeszkadzało- i co w takim wypadku? Jeden lubi rybki drugi lubi akwarium
Problem wcale nie jest taki prosty. Rozmawiałem niedawno z barmanem w pewnej lubianej przeze mnie knajpie (wiwat Barykada!) który stwierdził że lubi muzykę reggae (bo spokojne, kołyszące i tak dalej), i by ją puszczał chętnie ale nie ma jak/z czego (nadmienię że barman ma ok. 50 lat). Dzięki temu zwykle radio jest wyłączone. Natomiast problem telewizji rozwiązał w ten sposób, że gdy słychać protesty większości klientów na temat aktualnie oglądanego programu to przełącza kanał. Jednak w tej knajpie wszyscy bywalcy się znają (i zwykle nie ma tam więcej niż 5-10 miejscowych osób), więc i taki swoisty rodzaj demokracji sprawdza się, spodziewam się że gorzej byłoby w miejscach bardziej upublicznionych.
Gdyby tylko istniało kilka ogólnopolskich stacji które puszczałyby muzykę nieco wyższych lotów... (radio BIS- R.I.P, choć i tą stacje nie każdy lubił, jednak moim zdaniem była najlepszą ogólnopolską stacją swojego czasu). |
Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
one-hand-bandit
Odpowiedzi: 713
Wyświetleń: 17232
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2008-03-23, 15:03 Temat: Szczerze co sądzicie o muzyce techno? |
| fazi napisał/a: | | one-hand-bandit napisał/a: | Tym niemniej co do tych skrzypiec- nie masz do końca racji ukazując taki przykład, gdyż takie granie dla nikogo postronnego- osobnika który słucha muzyki, czy ją słyszy jak to określiłeś- nie byłoby miłe. A takie -czysto teoretyczne- muzyczki tworzone na domowych komputerach wielu ludziom mogą się podobać; spodziewam się że do zabawy na potańcówkach dla mas (wolę nie używać terminu dyskoteka, bo pewnie znowu wyszłoby moje nieuctwo ) nie potrzeba czegoś specjalnie głębokiego. I w domu, tak prywatnie także wielu słuchaczy nie potrzebuje niespotykanych aranżacji. |
Może i w jakichś skrajnych przypadkach nadepnięcia na ucho (i głowe) komuś wystarczą takie loopy z trzech dźwięków z eJaya. Ale osobiście nie słyszałem czegoś takiego. A tych nawet niższych lotów kawałków typu Kalwi & Remiza nie zrobi dziecko na swoim komputerze w tymże eJayu. Nie sądzę, żeby była to aż tak prosta sprawa..
|
Widzisz, ja swojego czasu bawiłem sie e-jayem, i powiem Ci że żadną sztuką nie jest zrobić w tym coś, co może zostać nazwane przez niektórych "muzyką". Sample podane tam na talerzu łączą się prawie same, i nie potrzeba wiele wysiłku by zrobić coś, co będzie się podobać tłumom ludu na potańcówkach (bo i do czego w takim wypadku głęboki tekst i przesłanie?), drugi koniec kija to fakt czy będzie owe "coś" jakąkolwiek wartość sobą reprezentować. Wcale nie jest trudne łączenie próbek audio, i z tego co zauważyłem nawet całkowicie LOSOWE łączenie ze sobą różnych sampli (w przypadku e-jaya) daje efekt, który utrzymuje podstawowy rytm oraz tempo. A w kawałkach tej klasy (masowych) nie stwierdziłem specjalnych eksperymentów nawet z wymienionymi; jedynie puszczone w kółko kilka monotonnych sampli; cały czas mówimy o takim, choć możliwe iż istnieje nawet tego typu muzyka undergroundowa, która jakąś klasę sobą reprezentuje- której jednakowoż ja nie słyszałem. Dodam jedynie że jedna jaskółka wiosny nie czyni, i może o ile nie można na podstawie takiej masowej "techniawki" oceniać muzyki techno (który to pogląd Ty sobą wydaje mi się reprezentujesz), to i w drugą stronę to działa- na podstawie kilku dobrych wykonawców nie można oceniać całego gatunku. Ja wyrażam opinię o tym co słyszałem, i to co słyszałem w zupełności wystarcza tzw. "masom".
| fazi napisał/a: |
| one-hand-bandit napisał/a: | | Chciałem jedynie dodać odnosząc się do tego cytatu, że rozmawiamy o techno, a nie ogólnie o elektronice. |
Ale o którym. Pseudo-techno-tak-na-prawdę-nie-techno czy o minimalu na przykład.. Co to jest dla Ciebie techno? Przykład mi podaj konkretny. |
Mam natomiast ciągle myśli taką muzykę dla mas, wystarczającą na potańcówki itp. Ty podciągnąłeś pod owy styl Kalwi&Remi i podobnych więc niech i będzie. |
| |