| Autor |
Wiadomość |
Temat: Jak myślicie?? Co jest lepsze?? :) |
pinkiboy
Odpowiedzi: 61
Wyświetleń: 1375
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-27, 19:57 Temat: Jak myślicie?? Co jest lepsze?? :) |
| agnes31 napisał/a: | | Moim zdaniem rodzina,kochająca sie rodzina |
A jeśli jest to rodzina Soprano to juz jest szczyt marzen
[ Dodano: 2008-05-27, 20:58 ]
| Tymoteusz napisał/a: | | "Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością". (1 Jana 4:8) |
Kto jest czym?
A gdybys urodził się w Indiach, tez bys takie rzaczy pisał?
Na pewno co niedziele modlisz się równiez do gipsowych figurek? |
Temat: z programem jakiej partii politycznej.. |
pinkiboy
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 508
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-27, 19:55 Temat: z programem jakiej partii politycznej.. |
Trochę siara , rozwiązałem sobie i proszę.
Twoje poglądy najbardziej zgadzają się z programem:
Samoobrona RP - 73% zbieżnych odpowiedzi
Pozostałe partie:
Platforma Obywatelska - 68%
Polska Partia Pracy - 63%
Lewica i Demokraci - 63%
Liga Prawicy Rzeczpospolitej - 57%
Polskie Stronnictwo Ludowe - 48%
Prawo i Sprawiedliwość - 43% |
Temat: co to wszystko znaczy...? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 955
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-27, 19:51 Temat: co to wszystko znaczy...? |
| To zawsze przechodzi! Prędzej czy później ale przechodzi! |
Temat: Dlaczego mam taką toksyczną rodzinę? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 925
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-27, 19:50 Temat: Dlaczego mam taką toksyczną rodzinę? |
Z rodzicami faktycznie czasami jest się trudno dogadac! Nie zmienia to faktu, że zapewne Cie kochają! W ichmniemaniu robią wszystko comoga aby było dla Ciebie najlepiej! Ostatecznie to nie do konca ich wina, ze popełniają tyle błędów, pomyśl...ich rodzice pewnie postepowali podobnie!
Jeśłi tak spojrzysz na sprawe, moze zamiast obwiniac rodziców to właściwie zaczniesz im współczuc, ze oni pewnie tez nie dostali wszystkiego czego chcieli od swoich rodziców! Jelsi zaczniesz współczuc i rozumiec, to juz tylko krok od porozumienia. No, przynajmniej czesciowego |
Temat: Życie za granicą... |
pinkiboy
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 853
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-27, 19:47 Temat: Życie za granicą... |
Pewnie, że tak! W Holandii po tygodniu właściciel stacji paliw zapraszał mnie na wódke! Przy czym holendrzy to wyjątkowo skąpy naród! W Libanie sprzedawałem na lewo spirytus, co go mieliśmy w przydziale i zaprzyjazniłem sie z kilkoma postaciami.
Znam żydów, arabów, rosjan i ukraińców, wielu znam, nianawidzę tylko murzynów, chociaz i tak staram sie nie uogólniac. Tak samo jest z krajami, wszędzie żyja tacy sami ludzie, którzy w gruncie rzeczy maja podobne potrzeby. Wszędzie sa debile i porządni.
Szkoda tylko, że np Czechy, które startowały z tej samej pozycji co My, teraz sa o wiele bogatszym krajem, przeciez Polacy jezdza tam do pracy!!!
Ehhh szkoda gadac |
Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń: 1117
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-27, 19:43 Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
Czyli wiesz tylko teoretycznie Jesli bys wiedzial praktycznie - jedzenie w towarzystwie innych osób nie sprawiało by problemow.
Przeciez nie ma nic milszego niz obiadek z ciekawa osoba!
Od razu lepiej smakuje! |
Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń: 1117
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-23, 20:42 Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
| Shy napisał/a: | | Często jadam w restauracjach, więc posiadam kulturę przy stolę.Zachowanie niektórych przy stole można nazwać po prostu buractwem. |
Twoja wypowiedź zastanawia mnie czy aby Ty nie jestes burakiem?
Ciekawe czy ktoś wie, jak ustawiac sztucce, kto i kiedy siedzi przy stole, w jakim miejscu, kiedy kobieta przechodzi pierwsza, a kiedy nie.
A poza tym, kulturalni ludzie piszą, lub przynajmniej staraja się pisac poprawnie.
"posiadam kulturę przy stole" ??? chyba "jestem kulturalny przy stole"
"buractwem" ??? a co to za słowo, znam lepsze
Ooooj gdzie ten świat podąża, Boże drogi ... |
Temat: Życie za granicą... |
pinkiboy
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 853
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-23, 20:38 Temat: Życie za granicą... |
| Shy napisał/a: | | Mi się w USA całkiem przyjaźnie żyje, kiedy wyjeżdżam na sympozja. Ogólnie na ulicach panuje pośpiech, każdy się gdzieś spieszy, ale przywykłem już do tego.Dobre zarobki [bynajmniej w mojej branży, ale podejrzewam, że w każdej branży dostaniesz więcej niż w Polsce].Znajomość języka przynajmniej w stopniu zaawansowanym.To nie jest takie trudne.Pożyjesz z pół roku i znasz do perfekcji, bo tak na prawdę ich język to po prostu drobnostka. |
Właściwie mało znam krajów, w których byłem gdzie nie żyje sie lepiej niz w Polsce. To smutne!
Ale fakt jest faktem, jeśli jestes nierobem, nieukiem i durniem - wszędzie będziesz klepał biedę.
Chyba wszyscy się z tym zgodzą! Nie ma nic za darmo! |
Temat: co to wszystko znaczy...? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 955
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-22, 22:18 Temat: Re: co to wszystko znaczy...? |
| paula_333 napisał/a: | | Byliśmy razem 4 lata...wspólne plany na przyszłość...wyjazdy na wakacje. Znaliśmy się na wylot,rozmawialiśmy godzinami,zwierzaliśmy się sobie,chwaliliśmy,śmialiśmy się razem,płakaliśmy ze smutku,ze złości nie raz ze szczęścia.Od około pół roku zaczęło być tak nijak...Nic ciekawego,monotonia,obowiązki...po prostu oddaliliśmy się od siebie. Odszedł.Powiedział że to jaka jestem teraz nie pozwala mu być ze mną...choć przyznał rację że powinien był mi powiedzieć że mu coś nie odpowiada i powinniśmy byli razem nad tym popracować...nie dał mi szansy...odchodząc powiedział że chce żebym była szczęśliwa ale narazie nie może być ze mną.Że jestem dla niego ważna,i zależy mu na mnie i nie chce ze mną tracić kontaktu...Ale ja nie potrafię być jego znajomą-to za bardzo boli...Minęły dwa miesiące...w ich ciągu nosił obrączkę na której miał moje inicjały.Ostatnio powiedział że nie był pewien-ale teraz już jest-że nigdy nie ma takiej szansy na to żebyśmy byli razem... Nie pytam Was o nic,bo sama nie wiem o co... Będzie co ma być... Ale skomentujcie... Co o tym myślicie... |
No coments
Jakby czytał o sobie, tylkoe wtedy ja mogłbym to napisac.
Minęło wiele czasu, a dalej mnie boli. |
Temat: beznadzieja.... |
pinkiboy
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 346
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-22, 22:16 Temat: Re: beznadzieja.... |
| mrówka napisał/a: | zerwalam z chlopakiem z ktorym chodzilam przez 3 lata dla innego i uswiadomilam sobie ze go kocham nad zycie. teraz on wylecial przeze mnie zeby zapomniec i nie chce wrocic i mnie znac a ja go kocham i nie chce byc z nikim innym. nie mam pojecia co teraz, juz pol roku go nie ma, nie oddzywa sie. masakfra zjebane zycie |
Wcale mu się nie dziwię! Ostatecznie wszystko co masz - masz na własne życzenie!
Porozmawiajcie może?
A tak w ogóle, to nie moge się nadziwić, że wszędzie wołają: "FACET TO ŚWINIA!", tylko, że na takich forach, to zazwyczaj faceci bałagają o pomoc, bo płaczą za ukochaną, a kobiety jedynie żałują zdrad. To kto jest świnią? |
Temat: Zauroczenie |
pinkiboy
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 253
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-22, 22:12 Temat: Re: Zauroczenie |
| asia29 napisał/a: | hej mam pytanie a raczej do chłopaków Jak poznac, że podoba Wam się jakaś dziewczyna?? Ja mam taki przypadek, że niedawno spodobał mi się pewien chłopak (chyba sie w nim zauroczyłam) i zawsze jak idę przez hol szkoły patrzy się na mnie a jak ja się na niego popatrzę to on zabiera wzrok, ale niedawno powiedział mi na mieście cześc, ale na następny dzień w szkole nic... Moja koleżanka pytała się go czy mu się podobam i on powiedział, że nie myślicie, że mógłby ją okłamac? Prosze piszcie |
Nizbadane są te zachowania w tym wieku, te pierwsze miłości, zauroczenia, hmm.
Co do tego chłopaka, to oczywiście, że mógł skłamac!
Osobiście typuję, że Ty mu się również podobasz, i to bardzo. On, prawdopodobnie zupełnie odmiennie odczytuje dawane mu przez Ciebie sygnały i jest rzekonany, że zupełie nie jesteś nim zainteresowana.
Spróbuj po prostu z nim porozmawiac, jak facet z facetem |
Temat: Dlaczego mam taką toksyczną rodzinę? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 925
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-22, 22:08 Temat: Dlaczego mam taką toksyczną rodzinę? |
| Ale żeby od razu się załamywac? |
Temat: Życie za granicą... |
pinkiboy
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 853
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-22, 22:05 Temat: Życie za granicą... |
| femme_ange napisał/a: | Bardzo bym chciała się kiedyś odważyć i wyjechać! I najlepiej znaleźć kogoś kto by pojechał razem ze mną;) Jednak samej to tak niechętnie ruszyć w taką podróż. Może to głupio tak mówić,ale nic mnie tu nie trzyma i nie miałabym żalu wyjechać nawet na stałe. Pozdrowionka dla wszystkich . |
A ja uważam, że wszędzie można sobie poradzić. Oczywiście, warunki w krajach zachodnich sa zgola inne, ale jeśłi w Polsce nie nadajesz się do niczego (mam nadzieję, że tak nie jest) to gdziekolwiek indziej manna na Ciebie nie spadnie. |
Temat: Ślub i zaręczyny jak sobie je wyobrażacie? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 565
|
Forum: Miłość Wysłany: 2008-05-22, 22:01 Temat: Ślub i zaręczyny jak sobie je wyobrażacie? |
| Wynika z tego, że idealne zaręczyny to zaręczyny z największa i jedyna miłościa, oczywiście odwzajemnioną. Reszta ma jakieś mniejsze znaczenie. |
Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
pinkiboy
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń: 1117
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2008-05-22, 21:59 Temat: Czy jestescie kulturalni przy stole?? |
| Sol napisał/a: | | Ja też czasem dokarmiam klawiaturę. Nawet dość często ;p Ale co ja poradzę, że dla mnie najwygodniejszym stołem do jedzenia jest biurko, na którym akurat stoi komputer? ;] Ale szczytem wszystkiego było, jak pewien mój Rozmówca z gygy zaczął mnie ochrzaniać za dbanie o pełen żołądek mojej klawiaturki^^ |
Hehehe, a gdzie te obiadki we dwrokach szlacheckich co to Adaś opisywał i jemu podobni? Obiadek, deser, brydżyk i luzio.
A dzisiaj wrzody żoładka i nawet obiad przed kompem.
Hmmm |
| |