• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Znalezionych wyników: 138
ForumNasze.Net Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Kiedy dzwonią dzwoneczki- "wujek pedofil"??
skorupa

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 376

PostForum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy.   Wysłany: 2007-08-11, 22:09   Temat: Kiedy dzwonią dzwoneczki- "wujek pedofil"??
Dziewczyno, masz 17 lat i nie jesteś dzieckiem, tylko stajesz się już młodą kobietą. Jak koleś się do Ciebie przystawia to powiedz wprost, że sobie tego nie życzysz i koniec.
Jak tego nie zakomunikujesz wprost, to on będzie Twoje zachowanie brał za akceptację.
  Temat: Giertych skreśla Dostojewskiego i Gombrowicza
skorupa

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 1921

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-06-15, 13:42   Temat: Giertych skreśla Dostojewskiego i Gombrowicza
A ilu z was moi drodzy czytało przed tą cała aferą "Prozes" Kafki albo "Jądro ciemności" ?

Jestem pewien, że nikt.
  Temat: Giertych ukaże za gejów
skorupa

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 4108

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-06-15, 13:39   Temat: Giertych ukaże za gejów
Badylku i tu się mysisz. Jestem człowiekiem o szerokich, wszechstronnych zainteresowaniach.

Problem pederastów (powtórzę: pederastów) w Polsce to tylko ich głęboki margines. Jednorazowe wyszukanie cytowanych wypowiedzi w sieci zajęło mi nie więcej niż 15 minut. Hm...Co świadczy tylko o skali zjawiska. Zresztą argumenty użyte przez zwolenników tzw "tolerancji" bazują na emocjach i niczym innym. Żadnych w tym rzeczowych informacji.

Tak swoją drogą teraz przyszło mi do głowy, że w zasadzie nigdzie i nigdy w historii nie było czegoś takiego jak "małżeństwo" homoseksualne.

A ty fatum sam jesteś pederastą ?
  Temat: matura w wieku 30 lat
skorupa

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 490

PostForum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy.   Wysłany: 2007-06-15, 13:22   Temat: matura w wieku 30 lat
Mój znajomy ma syna w Twoim wieku i robi maturę. Wyłącznie dla siebie. i warto, bo sam się lepiej poczujesz.
  Temat: Wiara
skorupa

Odpowiedzi: 364
Wyświetleń: 8662

PostForum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy.   Wysłany: 2007-06-15, 13:20   Temat: Wiara
farbenheit napisał/a:
Ja wieżę w Boga, Jezysa Chrystusa, w Biblię. Jednak jestem osobą antyklerykalną, uważam że kościół katolicki jest najsilniejszą, najpodlejszą, najbardziej wpływową organizacją polityczną na świecie. Nie woieże w kościół.



z powodu, że ? :hyhy:
  Temat: Teletubisie
skorupa

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 3358

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-06-15, 13:16   Temat: Teletubisie
Teletubisie to syf, aż wygina. Dzieciak który to dziadostwo ogląda nie wyrośnie na normalnego człowieka.

Normale bajki animowane, jakie były kiedyś w telewizji miały normalnie napisany scenariusz, listę dialogową postaci, itp. itd. poza tym miały jakąś złożoną fabułę i morał.

Jak obejrzę czasem Cartoon Network to mi jaja opadają. Co za gówno ! Wrzaski, błyski, żadnej fabuły tych fimów i wszystkie one obliczone na konflikt między postaciami. I pomyśleć, żerośnie następne pokolenie debili w Ameryce, które się tym faszeruje...
  Temat: Satanizm ukarany
skorupa

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 2413

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-06-15, 13:11   Temat: Satanizm ukarany
Jak miałem lat 16, czy 17 to wryły mi się postacie niedomytych obszymurów z długimi, brudnymi kłakami w przepoconych lumpach.
Lolki nosiły koszulki z nazwami zespołów (brudne) i naszywki na kurtkach (brudnych) i odwalali tym samym własną "ideologię".

I oto jest właśnie nasz "satanizm", czy raczej rodzimy "szatanizm".

Strata owych zespołów z widoku i ze słuchu jest dokładnie obojętna.
  Temat: Giertych ukaże za gejów
skorupa

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 4108

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-04-26, 12:38   Temat: Giertych ukaże za gejów
Po pierwsze. Nie jestem członkiem Młodzierzy Wszechpolskiej. Ani się na niej nie opieram ani jej nie neguję, bo jest mi ona absolutnie, ale to absolutnie obojętna.


Po drugie. Czy sympatia dla pederastów zawsze, ale to zawsze musi się wiązać z protekcjonalno-arogancką postawą wobec ludzi, którzy ich po prostu nie lubią? Zauważ, że ja ani razu nie nazwałem tu nikogo kimś ograniczonym czy głupim. A ty jesteś trzecią osobą, która coś takiego robi wobec mnie.

Po trzecie. Całe życie gówno mnie obchodziło, kto komu co gdzie chce wkładać. Pod warunkiem, że nikt inny przy tym nie cierpi. Gówno mnie też obchodziło, że kuzyn mojej matki jest pederastą i żyje z kochankiem pod jednym dachem. Ich sprawa. Tylko, że nagle dowiedziałem się, że jestem homofobem. Bo:

A. żyję w Polsce, a Polska jest wysadnikiem homofobii.
B. jestem katolikiem, a wszyscy oni zelują sobie buty skórami zdartymi z pederastów.
C. bo nie mam życzenie oglądania manifestacji pederastów na ulicach. Tak samo jak nie mam życzenia oglądać ludzi heteroseksualnych np. opalających się nago w środku miasta albo myjących sobie zęby w autobusie.
Są pewne kanony zachowań społecznych dorosłych ludzi i bądźmy łaskawi je zachować.

Po czwarte. Twoja odpowiedź jest całkowicie nie na miejscu z jednego powodu.
Zauważ, że ani razu nie wyraziłem się na temat homoseksualizmu w wymiarze indywidualnym, jednostkowym. Homoseksualizm w tym rozumieniu zawsze był, jest i będzie czyimś osobistym dramatem. I tutaj pozwolę sobie podac przykład jednego z biskupów anglikanskich. Kiedyś widziałem o nim reportaż w BBC. Ten facet powiedział wprost do kamery, że jest homoseksualistą. Tyle że jego homoseksualizm jest dla niego czymś potwornym. Nie ma żadnego partnera, nie miał nigdy i nie zamierza mieć. Homoseksualizm jest dla niego krzyżem do dźwigania. I Bóg go umacnia w jego dźwiganiu. To była dość króka, ale zwięzła wypowiedź.
Ten wywiad wyemitowano, a po jakimś czasie ci sami ludzie sfilmowali z goła inne wydarzenie. Rzeczony biskup odbywał jakąś służbowa wizytę gdzieś w Anglii. Samolot lądował, ale biskup nie wysiadł. Bo na lotnisku czekałał na niego tłum rozjuszonych pederastów. Wezwano policję, która wyprowadziła kolesia z samolotu, bo ten tłum by go zlinczował. Za to co publicznie powiedział na temat swojego podejścia do własnej orientacji seksualnej.


Natomiast zorganizowana działalność różnego kalibru organizacji powołanych do życia tylko na mocy preferencji seksualnych 1,5% całej populacji jest po prostu absurdalna.

Według seksuologów np. jest coraz więcej mężczyzn preferujących masturbację w połączeniu z internetową pornografią. Preferujących ją zdecydowanie ponad normalne życie seksualne.
W takiej Danii rząd uruchomił specjalny program, mający za zadanie oduczać takich ludzi tego typu zaprogramowanych zachowań.
A teraz sobie wyobraź, że oni tez zakładają jakąś organizację, walczą o swoje prawa, paradują na ulicach i wszędzie wokół pieją jacy to są prześladowani.
  Temat: Związek bez seksu
skorupa

Odpowiedzi: 81
Wyświetleń: 4111

PostForum: Miłość   Wysłany: 2007-04-18, 11:22   Temat: Związek bez seksu
Ja byłem 2 lata z jedną panną i nie mieliśmy żadnych kontaktów seksualnych. Z mojego wyboru, nie jej. Chodziło po prostu o kwestię mojego sumienia.
Ona nie wytrzymała i odeszła. I o czym to świadczy ?
Tylko o tym, że są ludzie, którzy bez seksu żyć nie potrafią i tacy, dla których nie jest on żadnym, ale to jakimkolwiek priorytetem. A ja zrobiłem błąd, że wogóle zacząłem ten związek. Ona zresztą też.
Wszystko to jest kwestią światopoglądu i wybranego w sposób wolny kierunku życia, a nie naszej biologii, wbrew pozorom.
  Temat: Giertych ukaże za gejów
skorupa

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 4108

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-04-18, 10:59   Temat: Giertych ukaże za gejów
naya napisał/a:
skorupa, chętnie bym przeczytała Twój post (nawet tak długi jak ten wyżej), ale wtedy gdy byłby to Twój post a nie post stworzony z publikacji pana Frankowskiego. Bo jeżeli kogoś interesowałoby to co na temat homoseksualnych pedofili ma do powiedzenia pan Frankowski to pewnie zażałby do odpowiednich źródeł... natomiast mnie ( a i pewnie innych) interesuje to co ty masz do powiedzenia... i forum chyba do tego służy do wyrażania własnych opini na dany temat a nie do przytaczania w postach prac doktorskich, magisterskich, publikacji naukowych iip. itd. zamiast naszego własnego komentarza...


Bo co ? Bo Frankowski racjonalnie pisze to co Ci się nie podoba, tak? No właśnie, miła Nayu, że tego typu dyskusje muszą być oparte na autorytetach, cytatach i pracach analitycznych.

Od początku też czekam z utęsknieniem na listę rzetelnych argumentów (popartych literaturą) z Twojej strony i kol. frasunka, potwierdzających, że pederastia w ogóle jest czymś normalnym.
Bo wy oboje narazie nie wyszliście poza pułap emocjonalnego bełkotu. Komunikaty w stylu "jesteś zbyt ograniczony, żeby..", "jesteś za głupi" itp świadczą tylko o braku owych argumentów. Taka logika zwalnia wgóle od jakiejkolwiek dalszej refleksji.

Wasz punkt widzenia bazuje na stwierdzeniu a propri, że pederastia jest wszak czymś normalny (co się rozumie już samo przez się) i nie ma nawet mowy o dyskusji na ten temat. Otóż jest mowa i to jak najbardziej. I na taką dyskusję czekam. A kol. Frankowskiego będę cytował, bo jest dla mnie autorytetem. Będę cytował moich kolegów pracujących w policji kryminalnej, którzy twierdzą bez wyjątku, że homofobia-homofobią, ale środowiska homoseksualne SĄ środowiskami kryminogennymi i to po prostu trzeba przyjąć do wiadomości.

Polityczna poprawność i zgoda społeczna nie są tu żadnym, ale to żadnym argumentem.

Chcesz przeczytać moje osobiste doświadczenia? Dobrze.
Rok temu, 27 kwietnia, w Berlinie, w restauracji "Moison Suisse" (mogę mylić pisownie) odbył się ślub mojego kolegi... z drugim kolegą. Jeden jest Ukraińcem, drugi Niemcem. "Moison Suisse" to najwytworniejsza, podobno, restauracja dla pederatsów. Szef, kucharze, kelnerzy - wszystko pederaści. Szef kuchni - elitarna francuska parówa z wyższych sfer. Kalendarz zajęty na rok z góry.

Dostałem zaproszenie i powiedziałem wprost, że noga moja na pedalskich godach nie postanie. Ale moja przyjaciółka, reprezentująca wasz punkt widzenia, pojechała, cała tolerancyjna, rzewna i wzruszona.
Wróciła po dwóch dniach. Jako człowiek niezwykłej wewnętrznej wrażliwości, którego śluby zawsze wzruszają - pytałem jak było. W jakiej kreacji wystąpił pan młody a w jakiej pan młody. Czy na piętrowym torcie byli aby panowie młodzi z cukru. Czy na weselu obowiązywały suknie wieczorowe, czy też skórzane kamizelki i kapitańskie czapki. I takie tam rózne...itp. itd.
I żadnej odpowiedzi, miła Nayu. Po jakimś czasie, kiedy zapytałem po raz kolejny usłyszałem : "Nie chcę ich więcej w życiu oglądać. Cholerne pedały !".
I tak umarła, miła Nayu, tolerancja... :/

A w "Moison Suisse", dnia 27. kwietnia, zebrał się kwiat berliskiego homoseksualizmu :

Wytworni gejowie - i skromne homiki
Ulotni wrażliwi efebowie - i ciężkiego kalibru parówy w skórzanych porach bez pośladków.
Prości, poczciwi pederaści miejscy - i olśniewający kreacjami transwestyci w sukniach wieczorowych.

Słowem - homoseksualny Berlin we wszystkich odcieniach tegoż.

Poza pederastami było na ślubie około 20 osób spoza "branży". Wszyscy Europejczycy pełną gębą, tacy tolerancyjni i otwarci. Tylko, że wszystkim tym ludziom coraz bardziej chciało się po prostu rzygać... Pomimo całej tej ich, tak głośno deklarowanej "tolerancji". Nikt nie dotrwał do końca, bo wszyscy mieli dosyć tego żałosnego widowiska.

Ale wracając do wątku: czekam na listę Twoich argumentów, droga Nayu. Udowodnij mi, proszę, że homoseksualizm jest w ogóle czymś normalnym i zdrowym. Tak od A do Z.



PS wg prof. Lecha Gapika z UAM, seksuologa, pederastów jest zaledwie 1 - 1,5 % populacji. Osobiście się przeliczyłem podając wcześniej 6% :) , co cieszy.

Acha - oddawanie dzieci pederastom na wychowanie jest dla mnie absolutnie poza dyskusją.
To zbrodnia na tych dzieciakach. A wynoszenie przy tym patologii społecznych do rzędu normy (że niby lepiej dzieci oddawać kochającym pederastom niż złym heterykom) jest tylko infantylną gra na emocjach i inżynierią społeczną.

Tak więc Nayu, czekam z utęsknieniem :)
  Temat: Całkowity zakaz pornografii
skorupa

Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 2653

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-04-05, 13:42   Temat: Całkowity zakaz pornografii
dr frasunek napisał/a:
krzak napisał/a:
bo aktorstwo to jednak cos wiecej niz tylko piepszenie sie przed kamerami.

"Pieprzenie" to mniej słów niż "pieprzenie się" więc można powiedzieć, ze aktorstwo to coś mniej niż " Pieprzenie się przed kamerami" :D



"nie pieprz Piotrze pieprzem wieprza
wtedy mięso będzie lepsze..."
  Temat: Giertych ukaże za gejów
skorupa

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 4108

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-04-05, 13:38   Temat: Giertych ukaże za gejów
dr frasunek napisał/a:
Natomiast nie starcza Ci już inteligencji żeby dostrzec fakt, że niebezpieczeństwo to stwarzasz Ty, bo nie potrafisz odróżnić pedofilii od homoseksualizmu.
Naprawdę myślisz, że ktoś uwierzy w to, że skoro jak się akceptuje homoseksualistów to trzeba też pedofilów?


Owszem, sami pedofile. Czemu dali już dowody.

" Piotr R. Frankowski

Niebezpieczne związki

Najbardziej podobają im się chłopcy o niebieskich oczach. Mówią, że "związki" z nimi traktują poważnie i że seks, jakkolwiek ważny, nie odgrywa w nich najistotniejszej roli. To zwykła przyjaźń wyrażana seksualnie. Mają na uwadze przede wszystkim przyjemność maluchów. I ich przyszłość. Domagają się legalizacji dobrowolnego seksu z dziećmi. Mówią, że to miłość duchowa i ojcowska, która ma użyźniać, dawać wolność, obdarzać życiem, tak jak czyni to Duch Święty. Twierdzą, że każdy mężczyzna jest po trosze homoseksualnym pedofilem. Zachęcają do wyrozumiałości dla heteroseksualistów. Boylovers. Po polsku - amatorzy chłopców.

Racjonalizacja pedofilii

Ostatnimi laty temat pedofilii gości w mediach wyjątkowo często. Afera w Kościele katolickim w USA, coraz to nowe skandale odkrywane w różnych zakątkach Polski. Sprawa stała się głośna na tyle, że znalazła miejsce w programie obrad parlamentu. I dobrze - trzeba to prawnie rozwiązać. Sęk w tym, że i media i politycy, tak gorliwie broniąc dzieci i łapiąc zboczeńców, w publicznej dyskusji całkowicie pominęli bardzo ważny aspekt problemu - duża część pedofilów ma skłonności homoseksualne. W poprawności politycznej to wyjątkowo śliski teren, na którym generalnie obowiązuje zasada: gejów ruszać nie wolno.

Silne prohomoseksualne tabu sprawia, że nie tylko nasze rodzime media i politycy milczą jak zaklęci, zapomniawszy nagle słówka "homoseksualizm". Nawet w USA, imperium wolności słowa, wnikliwy obserwator z trudem znajdzie materiały medialne wspominające, że większość wykrywanych afer pedofilskich dotyczy kontaktów mężczyzn z chłopcami. Ta - nieświadoma? - zmowa milczenia stawia pod wielkim znakiem zapytania dobrą wolę wielu dziennikarzy i politycznych decydentów. Jeśli ktoś chce naprawdę zabezpieczyć dzieci przed konkretną grupą wysokiego ryzyka, to powinien nazwać ją po imieniu.

Seks edukacyjny

W układzie mężczyzna-chłopiec seks jest zwykle elementem drugorzędnym, chociaż może być ważny jako czynnik edukacyjny - pisze dr Edward Brongersma w swoim artykule "Boyloverzy i ich wpływ na chłopców". Ten holenderski prawnik (ur. 1911) przez wiele lat był przewodniczącym Komitetu Prawa w Senacie Holandii, mimo że wcześniej odsiedział wyrok za seksualny kontakt z szesnastoletnim chłopcem - za przyzwoleniem. W 1979 roku dr Brongersma założył Fundację Brongersmy w celu badania seksualności dzieci i młodzieży. Był uważany za jednego z najważniejszych na świecie promotorów pedofilii i ideowych przywódców boyloverów. W 1998 roku popełnił samobójstwo, prosząc swojego lekarza o podanie mu dużej dawki środków odurzających. Powiedział, że jego życie nie ma sensu i czuje się bezużyteczny.

Fundacja Brongersmy i środowiska pedofilskie w różnych krajach, zwłaszcza w USA i Holandii, od lat zbierają dowody na to, że ich sposób zaspokajania seksualnego nikomu nie robi krzywdy - ani psychicznej ani fizycznej. Swoje poglądy z dumą - jak podkreślają - publikują przede wszystkim w Sieci. Przed prawie siedmiu laty powstała ich najpopularniejsza polska strona, a do dziś jej licznik zarejestrował ponad 2 i pół miliona odwiedzin. To spory wynik jak na marginalne środowisko.

Nie ma tam pornografii - na szczęście. Za to roi się od zdjęć chłopców półnagich i ubranych, najczęściej w wieku ok. 7-10 lat. Autor strony, występujący jako Paweł BluFik, tak się przedstawia:
Pierwsze moje odkrycie w sieci to mnóstwo przepięknych zdjęć chłopców (nie mających nic wspólnego z pornografią), takich, których widywałem czasami na ulicy, ale nie śmiałem na nich zatrzymać dłużej wzroku, bo się wstydziłem. Teraz mogłem do woli patrzeć na ich twarze, podziwiać ich urodę. Zdjęcia te były na stronach prowadzonych przez ludzi, którzy zwali się "boylover". Przyszedł więc czas, aby dowiedzieć się, kto to taki.

Odpowiedź brzmi:
Boylover to mężczyzna kochający małych chłopców i który w swoim kontakcie z chłopcami stara się przestrzegać kodeksu etycznego. [...] Związek chłopiec-dorosły łączy dwoje ludzi, którzy kochają się nawzajem. Boylove zawiera całe widmo ludzkich uczuć. Z tego względu seksualny aspekt jest czymś szczególnym w związku chłopiec-dorosły nawet jeżeli ten aspekt nie będzie nigdy wykorzystany.

Boyloverska "etyka"

Wśród mężczyzn interesujących się chłopcami boyloverzy czynią subtelne rozróżnienia na molesterów, "zwykłych" pedofili oraz boyloverów. Tylko ci ostatni, ich zdaniem, stoją na wysokim poziomie etycznym, gdyż - w odróżnieniu od molesterów i "zwykłych" - zależy im przede wszystkim na emocjonalnym związku z chłopcami, a nie tylko na kontaktach seksualnych. Boyloverzy otwarcie też molesterów potępiają ze względu na stosowaną przez nich często przemoc.

Ich zdaniem zasadnicza różnica między "zwykłymi" pedofilami a szlachetnymi boyloverami wyraża się w tym, że "musi on [boylover - PF] mieć cały czas na uwadze przyszłość chłopca". Natomiast "zwykli" pedofile szukają głównie własnej przyjemności.

Boyloverzy posiadają, jak wynika z definicji, swoisty "kodeks etyczny", wg którego nie wolno chłopców okłamywać, traktować jako seksualny obiekt do zabaw zależnych od kaprysu boylovera. Nie należy dążyć do umniejszenia roli i autorytetu rodziców chłopca. Boylover ma zachęcać i pomagać chłopcu rozwijać jego normalne heteroseksualne tendencje, chyba że chłopiec potwierdza, że ma wrodzoną homoseksualną orientację. Nie wolno również mieć udziału w dziecięcej pornografii ani łamać prawa co do wieku przyzwolenia seksualnego.

W kontekście powyższej werbalnej wierności prawu dość dziwnie wyglądają porady dla początkujących boyloverów, milusińsko zatytułowane "Strona dla przedszkolaków". Wśród nich można znaleźć przede wszystkim ostrzeżenia, aby zachowywać anonimowość w sieci oraz praktyczne porady, jak to robić. Zbytnia otwartość może obrócić się przeciwko boyloverowi-nowicjuszowi: W sieci kobieta może podawać się za mężczyznę, mężczyzna za chłopca, a chłopiec może być agentem wymiaru sprawiedliwości. Tu jest wolność, ale trzeba z niej korzystać z rozsądkiem.

Boyloverzy mówiąc o sobie posługują się dwiema warstwami językowymi. Publicznie unikają określenia "pedofile", bo się źle kojarzy i może być przyczyną kontaktu z przedstawicielem władzy. Wolą mało znane "boylovers". Z drugiej strony wspomniany dr. Edward Brongersma używa terminu "pedofil" jako synonimu dla "boylover".

W kierunku legalizacji

Szczególnym zainteresowaniem wśród pedofilów zdają się cieszyć wychowanie i w ogóle praca pedagogiczna. W Berlinie powstał nawet projekt, by do pracy w ośrodkach socjoterapeutycznych skierować pedofili, ponieważ sprawdzali się w pracy z tzw. "trudną młodzieżą". Używając kontaktów seksualnych osiągali dobre efekty w sytuacjach, kiedy nie radzili sobie normalni terapeuci. Tak przynajmniej zapewniają sami boyloverzy. Ku ich rozczarowaniu projekt został wycofany na skutek społecznych protestów. Otwarta i niewyjaśniona pozostaje kwestia długofalowych skutków boyloverskiej "socjoterapii"...

W tym kontekście nie dziwi inny projekt boyloverów, by w programach nauczania szkolnego przyjaźń z pedofilem włączyć do dyskusji w ramach lekcji wychowania seksualnego. Nie jest to bynajmniej żart.

Rzecz jasna - nie sposób publicznie dyskutować czyny ścigane z mocy samego prawa.

Najpierw trzeba więc "boylove" zalegalizować. Amatorzy chłopców nie widzą żadnego problemu: Ponieważ seksualnie wyrażone przyjaźnie między chłopcami a mężczyznami są najczęściej pozytywne, prawo powinno je dopuszczać. Dziecko - zdaniem boyloverów - ma prawo do seksualnego samookreślenia się i samostanowienia o sobie.

Niechęć społeczną otaczającą homoseksualnych pedofilów boyloverzy tłumaczą strachem przed własnym pedofilnymi skłonności, ich zdaniem obecnymi u każdego mężczyzny.

Jak ojciec?

Wspomniane pomysły dotyczące socjoterapii i wprowadzenia "boylove" do szkolnych programów są tylko drobnostką w porównaniu z inną tezą miłośników chłopców. Wspominany kodeks etyczny boyloverów zawiera i takie stwierdzenie:

Rola boylovera w życiu chłopca niesie w sobie ogromną odpowiedzialność, bardzo podobną do roli ojca.

A Paweł BluFik pisze o sobie:
W tej chwili mam dwóch chłopców, którzy sami mówią, że jestem ich drugim ojcem. Faktycznie czuję się za nich odpowiedzialny, są mi bardzo bliscy, daję im dużo serca, choć nie mogę powiedzieć, aby któryś z nich był moim chłopcem. Są dla mnie jak synowie i tak ich traktuję.

Richard Cohen, były homoseksualista, ze swoim rodzonym ojcem był w nieustannym konflikcie. O pierwszym spotkanym w dzieciństwie pedofilu pisze:
Dave był dużym, silnym mężczyzną. Dawał mi to, czego nie mógł mi dać ojciec. Spędzał ze mną czas, wysłuchiwał mnie i przytulał. Dał mi poczucie, że coś znaczę dla kogoś, kto o to dba. Był pierwszym dorosłym, z którym nawiązałem bliską relację.

Swoje homoseksualne kontakty z innym mężczyzną i kolegami ze szkoły średniej opisuje tak:
Robiłem to z nimi, ale tak naprawdę to pragnąłem ich fizycznej bliskości. Chciałem przytulać i być przytulanym.

W tych słowach kryje się tragedia wszystkich dzieci, które - nawet dobrowolnie - wchodzą w kontakty z boyloverami. Potrzeba bliskości i ciepła staje się doskonałą pożywką dla zboczeńców.

Otwarta furtka

Boyloverzy nie chcą, by społeczeństwo utożsamiało ich z homoseksualistami. Za pomocą kolorowych wykresów udowadniają, że pociąg seksualny mężczyzn do chłopców jest czymś zupełnie innym niż homoseksualizm. Jednocześnie czynnie włączają się w różne inicjatywy homoseksualistów i z nimi współpracują.

Jedna z największych organizacji boyloverskich, NAMBLA (North American Man Boy Love Association) na swoje posiedzenia i sympozja zaprasza homoseksualnych aktywistów. W 1984 roku w San Francisco wszyscy uczestnicy dyskusji panelowej byli członkami różnych organizacji homoseksualnych. Nic dziwnego. Mottem NAMBLA są słowa Davida Thorstada, współzałożyciela stowarzyszenia: Wolność jest niepodzielna. Wyzwolenie dzieci, kobiet, boyloverów i ogólnie homoseksualistów może nastąpić tylko jako komplementarne oblicza tego samego marzenia.

W tych słowach kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego pedofile spodziewają się, że społeczeństwo zalegalizuje takie związki. Fundament pod akt prawny już został położony z chwilą akceptacji związków homoseksualnych. Konstytucje wszystkich krajów UE zabraniają dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. Reszta to tylko kwestia czasu i stopniowego obniżania wieku przyzwolenia na kontakty seksualne. Nie od rzeczy będzie tu przypomnieć, że wspominany Edward Brongersma doprowadził w Holandii do obniżenia prawnej granicy wieku przyzwolenia do 12 lat. To jasna droga dla homoseksualnych pedofilów. Jeszcze raz oddam głos Pawłowi BluFikowi i jego współpracownikowi o pseudonimie Muskwa: Świat miłości to nie tylko biel i czerń, a więc dobro i zło. Miłość jest jak tęcza, która mieni się milionami kolorów. Każdy z nas jest inny. Może właśnie dlatego, abyśmy uczyli się rozumieć i akceptować ludzi bez względu na to, pod jakim kolorem tęczy występują.

Raz wyrwana z zawiasów zasad furtka prawa ciągle będzie się odmykać. I przyjdzie czas, gdy pedofile, którzy na razie mocno napierają, kiedyś nią wejdą. A za nimi następni kochający inaczej spod znaku tęczy.

Piotr R. Frankowski (ur. 1972), doktorant teologii środków społecznego przekazu w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW, publicysta, nauczyciel śpiewu, współpracownik "The Father Justin Rosary Hour" i "Am-Pol Eagle", w latach 2002-2003 prowadził wykłady z filozofii kultury dla Irokezów Tuscarora (The Tuscarora Language Commitee).

===========
* Strona polskich boyloverów prowadzona przez Pawła BluFika. Poprawiona została ortografia i interpunkcja. Adres strony do wiadomości redakcji"


O ile mnie pamięć nie myli to pan S. Starosta, szef Lambdy, tłumaczył się dziarsko 2-3 lata temu, dlaczego na jego stronie internetowej znalazł się banner jakiejś pedofilskiej strony.
bo nie wiedział, bo nie został poinformowany, bo to bo tamto.
Acha - pan Starosta jest właścicielem jednego z największych w Polsce koncernw pornograficznych.
Ale to oczywiście nie ma tu nic do rzeczy :-)
  Temat: Giertych ukaże za gejów
skorupa

Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 4108

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-03-23, 09:26   Temat: Giertych ukaże za gejów
dr frasunek napisał/a:
skorupa napisał/a:
Jako komentarz:
"Manisfest Boylove "
http://pl.puellula.com/malyksiaze/red09.htm

Tych bydlaków trzeba tępić bez żadnych skrupułów.

Następny któremu inteligencji nie starcza, aby odróżnić pedofilię od homoseksualizmu.



komentarz równie krótki co niezmiernie płytki. widocznie więcej do powiedzenia nie masz...

"oto nadeszły czasy kiedy zwykłą rozpustę określa się mianem postępu" - tego nie napisał żaden PiSowiec czy LPRowiec tylko Publiusz Korneliusz Tacyt, w I w. n. e. Problem ludzi o byle jakiej, miałkiej osobowiści istniał od zawsze.

Kolego inteligentny, oddaj własne dzieci homoseksualistom na wychowanie. Przecież taki jesteś tolerancyjny... :hyhy: Sądząc po wydarzeniach w Krakowie nauczą je szybko "wytrysku na skórę partnera" i innych , jakże przecież potrzebnych dzieciom umiejętności.

inteligancji starczy mi natomiast w zupełności, by dostrzec jedno zasadnicze niebezpieczeństwo : ci kolesie na dobre przetarli szlak i pokazali wszystkim pozostałym jak z własnego zboczenia uczynić coś społecznie normalnego. obecnie pedofile wcale nie kryją , że idą tą samą drogą. A jak mój drogi wytłumaczysz, że na konwencjach stowarzyszeń homoseksualnych regularnie są obecni "pozytywni pedofile"? Jest to zresztą jeden z koronnych argumentów za delegalizacją tych stowarzyszeń. Poniżej wypowiedź lidera partii pedofilów z Holandii. Cała ta retoryka jest w 100% przeszczepem z homoseksualnej propagandy.

"- Holandia i świat faszyzują się - de Jonge, sekretarz powstałej na początku czerwca partii Dobroczynność, Wolność i Różnorodność (NVD), objaśnia "Gazecie" jej filozofię: - Inne partie chcą odebrać ludziom prawo wyboru między tym, co dobre, a tym, co złe, my - przywrócić im wolność decydowania o swoim życiu. Ponieważ tylko wtedy mogą nauczyć się, jak z tej wolności korzystać.

NVD chce wystartować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych i wprowadzić do holenderskich Stanów Generalnych przynajmniej jednego deputowanego, który będzie forsował jej szokujące pomysły. Najważniejszy cel to legalizacja pedofilii.

Na razie tylko częściowa, bo partia proponuje obniżenie wieku, od którego dzieci mogą współżyć seksualnie z obecnych 16 lat do 12 (w Polsce oraz w większości krajów europejskich jest to 15 lat). Przywódcy partii nie ukrywają jednak, że byłby to tylko etap pośredni mający przygotować społeczeństwo na prawdziwą rewolucję - całkowite zniesienie ograniczeń.

- Jeśli pozwoli się dziecku zdecydować, czy chce kontaktu seksualnego, czy nie, oraz da mu się wolność wycofania się z kontaktu w każdej chwili, to w czym problem? - pyta sekretarz de Jonge. - Tego nie można uzależniać od wieku, ale od rozwoju psychicznego dziecka.

Holendrzy są zaszokowani ofensywą polityczną pedofilów. 82 proc. uważa, że rząd nie powinien był pozwolić na powstanie takiej partii, a 67 proc. chce w ogóle zakazać popierania pedofilii.

- Rozważaliśmy podjęcie kroków prawnych przeciw NVD, ale nic nie możemy zrobić - mówi "Gazecie" Mark Deboer, rzecznik MSW. - Każdy ma demokratyczne prawo domagać się zmiany obowiązujących przepisów.

Niektórzy zatem biorą sprawy we własne ręce. Partia ma już dwa procesy sądowe o kradzież nazwy, a właściciel serwera zamknął jej stronę internetową.

- Postulaty tej partii są perfidne - oburza się Ireen van Engelen, psycholog, która od lat prowadzi kampanię przeciwko pedofilii. - Udają, że chcą walczyć o prawo dzieci do wolności, ale tak naprawdę chodzi im przecież tylko o własny interes.

Zdaniem van Engelen zniesienie wieku, od którego można współżyć, to przekroczenie niebezpiecznej granicy. - Dziecko nie może świadomie zdecydować o kontakcie seksualnym, bo nie wie, co to tak naprawdę oznacza - wyjaśnia psycholog. - Doprowadzi to do nadużyć i wykorzystywania dzieci.

W Holandii już w latach 50. powstawały organizacje i pisma pedofilskie, jednak po aferze pedofila mordercy Marca Dutroux Holendrzy przerazili się, do czego może doprowadzić taka tolerancja.

Choć Dutroux gwałcił i zabijał dzieci w Belgii, jego sprawa wstrząsnęła sąsiednimi narodami nie mniej niż Belgami. W 1998 r. parlament holenderski zakazał posiadania pornografii dziecięcej nawet do celów prywatnych, a cztery lata później uznał kontakt seksualny z osobą poniżej 16. roku życia za przestępstwo. Wtedy pedofile postanowili zmienić strategię.

NVD chce uczynić legalizację pedofilii tylko jednym z elementów dużego programu politycznego, by zdobyć poparcie wielu grup, którym doskwierają różne normy społeczne.

I tak sodomitom proponuje legalizację współżycia ze zwierzętami, a ekshibicjonistom prawo chodzenia publicznie nago. Niektórym pewnie spodoba się postulat pokazywania filmów pornograficznych w telewizji w ciągu dnia. Każdy zaś skorzystałby na pomyśle... darmowych przejazdów koleją.

- Głosy samych pedofilów nie wystarczą. Żeby mieć choć jednego deputowanego, musi ich poprzeć przynajmniej 40 tys. wyborców - wyjaśnia "Gazecie" Herman Vuijsje, socjolog. - Dzięki szerszemu programowi prawdopodobnie im się uda."




Przeczytaj sobie poniższy artykół, napisany przez samych pederastów. Na temat adopcji dzieci przez nich.
http://www.innastrona.pl/por_adopcja.phtml

I zwróć uwagę na dwa aspekty:

1. sami przyznają, że jest ich zaledwie 4% w społeczeństwie.

2. koronnym argumentem, jak zawsze jest to, że niby lepiej dac dzieciaka pederastom niż żeby się miało chować w rodzinie patologicznej. Przy czym z patologii czyni się normę. To typowy chwyt każdej nachalnej propagandy. Mam nadzieję że tym razem tobie starczy inteligencji, by zauważyć cały infantylizm i manipulanctwo tej logiki.

Biorąc pod uwagę punkty 1 i 2 uświadom sobie, że w Polsce czas oczekiwania na adopcję przez normalne małżeństwa wynosi nawet 2 lata.
  Temat: legalna manifestacja?
skorupa

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 823

PostForum: Wiadomości   Wysłany: 2007-03-23, 08:34   Temat: legalna manifestacja?
To samo jest w Niemczech, gdzie neofaszyzm staje się jednym z poglądów. Państwo demokratyczne nie może przecież zabronić wyznawania komuś jego poglądów, nawet najbardziej dziwnych.
  Temat: masturbacja
skorupa

Odpowiedzi: 202
Wyświetleń: 42400

PostForum: Seks   Wysłany: 2007-03-22, 12:13   Temat: masturbacja
Dla wszystkich miłośników onanii :

„Samieństwo, czyli Onania. Określenie-istota -znaczenie-skutki itp do wiadomosci dla osób dojrzałych w krótkości opracował Dr Stanisław Kurkiewicz lekarz chorób wewnętrznych i lekarz płciownik (tzn. seksuolog) w Krakowie”
broszura z 1917 r.

Fragmenty, co ciekawsze podkreśliłem :

"Samieństwo jest to błędne używanie swego płciwa i posługiwanie sie niem, jak to bywa u dzieci i młodzieży do zabawy wzgl. uciechy, zamiast do płcenia"

"Drażnienie płciwa może się odbywać: bezpośrednio rekoma wzgl. palcami oraz pośrednio przez ruchy ud wzgl.przez przygniot okolicy płciwa o rózne przedmioty...np.ruchy przy jaździe konnej, jaździe na kole (chodzi o rower - skorupa) szyciu na maszynie nożnej itp.”

O ile pamiętam ktoś tu wspominał kiedyś o pralce i komórach, hahaha :rotfl:

„Drażnienie się płciowe drogą myśi tzw. samieństwo myślowe czyli myślina - odbywa sie w ten sposób, że rozbudzenie pochodzi od gry wyobraźni, wola dopomaga do odegrania się biegu błogości, a uczucie łachcące miejscowo, w płciwie, skupia się, tak samo jak przy miejscowem pocieraniu płciwa... Jeżeli osoba dana na sobie i w pojedynkę popełnia czynność płciową mamy do czynienia z płciowiną jednostkową czyli saminą... Jezeli zaś druga osoba będzie, np.palcami lub ręką , drażnić u pierwszej osoby płciwo lub inną płciowo-uczuciową powierzchnię ciała to ten sposób płciowy będzie sposobem dwójkowym, albo cudziną...”

Najłatwiejszym do usprawiedliwienia jest ten powód że dana mężatka zdawna (z czasów panieńskich) przywykła do popełniania samieństwa i z niem się zżyła. Naówczas drażnienie miejscowe przy płceniu nie jest dla jej uczuciowosci płciowej prawie nic a nic skutecznem, do szczytowania jej nie doprowadza”

„W ogóle z jakichkolwiek powodów (osłabienie siły wzwodowej u męża, jego zbyt rychłe szczytowanie, za małe rozmiary zwisaka, obawa przed świeżem zapłodnieniem itp.) nie daje płcenie kobiecie zadowolenia zupełnego- wtedy ima się ona samieństwa”

Tyle teorii, teraz analiza danych z terenu :

"Innego zaś żołnierza stojącego na warcie, zdybała na samieństwie jakowaś kobieta i uznała za stosowne uwiadomić o tem władze wojskowe, które skazały nieboraka na dwa lata twierdzy”

"...to znowu przy jaździe na trzęsacym się wozie drabiniastym dały te wstrząsy powód u pewnej dziewczyny do zaznania błogoszczenia..."

"Przy jednym z placów targowych w Krakowie sprzedający ogórki na wozie parobek, leżał brzuchem na nich i miał wydobyty zwisak"

"Na Małym Rynku w Krakowie między straganami owocowemi siedziało skrycie towarzystwo złożone z dwu pijanych przekupek i jednego, także pijanego towarzysza; jedna z nich, starsza, wykonywała mu merdankę (samiarstwo bierne)- a druga znacznie młodsza, słowami "a odstrzyknijcież!" nawoływała go do wystrzyknięcia nasienia."

"Wysłanie młodzieży wiejskiej obu płci razem na pastwiska i w lasy jest dla nich doskonałą sposobnością do użycia na samieństwie gromadnem...”

„...ze sposobów samiennych u dziewcząt pasterek wspominam tu o samieństwie za pomocą patyka, choćby niedokładnie pozbawionego sęków i gałązek...”

„ Pobudki samiactwa biernego tkwią w tzw. tobiectwie (altruizmie płciowem) tj. w tego rodzaju zadowoleniu się własnem: że sie u drugiej osoby spowodowało błogoszczenie. Ten bodziec jest najwiecej rozpowszechionym upodobaniem u kobiet. Gwoli swojego płciowego tobiectwa wykonywa kobieta samiarstwo u chłopców wzgl.u chłopczyków-wybierając sobie takich młodocianych przedstawicieli płci męskiej z tego względu, ze wobec nich nie potrzebuje ona być ową zwykłą (tradycyjną) niewolnicą i obłudnicą płciową jaką musi być wobec mężczyzn wiekiem dojrzałych...”


Mili onaniści, z całego serca życzę Wam :

1. bezustannej myśliny;

2. rosłych zwisaków

3. cudownego samieńctwa, vel saminy na waszym płciwiu (choć lepsza wszak cudzizna/merdanka, o płceniu nie wspominając).

4. no i cudownych każdorazowych błogoszczeń! hahaha!!



pisałem i napiszę po raz enty - jak ktoś wali to jest po prostu żałosny. i zdania nie zmienię.
 
Strona 1 z 10
Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Pusan | fantastyka | sprzedaż dachówek | docieplenia | Bosn5a | Badania techniczne Warszawa | Matura | gotowe projekty domĂłw Bizuteria jubiler zegarki To właśnie my fundusze inwestycyjne agencja interaktywna