 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: Problemy społeczne |
szmaja
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 568
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-07, 21:41 Temat: Problemy społeczne |
| farbenheit napisał/a: |
nie zgadzam się minęło pare lat od upadku komuny. To że nikt nie ufa policji to wina jej zawodności i "usłużności", nie dochodzi się swoich praw bo ich nie znamy, nie walczymy z bezprawiem bo to sprawa policji, patrzymy komuś na ręce bo sobie nie ufamy, |
A jednak - wiemy, co się dzieje za ścianą u sąsiada, a nie mówimy. Zaufanie do władzy mimo wszystko zostało "wyćwiczone" właśnie w starym systemie.
Minęło "parę lat", ale 1) elity się niespecjalnie wymieniły 2) ludzie wychowani przez rodziców mocno zakorzenionych w "starym" tworzą teraz większość społeczeństwa. I ciągle mamy "prywaciarza" - i ciągle się inaczej pracuje, bardziej "jak by tu się nie narobić, ale zarobić", prawda?
To jednak mentalność Polaków, która wywodzi się właśnie ze starego systemu.
Z Policją też raczej błędne koło - nie zgłaszamy, bo nie ufamy, nie ufamy bo nie ma efektów, nie ma efektów, bo większość nie zgłasza. Poza tym, pracują tam ludzie, którzy pracowali kilkanaście lat temu. (nie mówię, że nie ma młodzieniaków na ulicy, ale jednak z biurkiem mamy często starego, gburowatego capa) |
Temat: Problemy społeczne |
szmaja
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 568
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-07, 00:19 Temat: Problemy społeczne |
| naya napisał/a: | IMO bezrobcie problemem nie jest bo jest ono mniejsze niż się podaje... a byłoby jeszcze mniejsze gdyby ludzie nie wybrzydzali i nie oczekiwali 1600 na starcie a brali pracę za 800...
|
Istnieje jeszcze coś takiego jak psucie rynku. Płace są tak niskie nie dlatego, że praca jest tak mało warta (bo trzeba pamiętać, że nie dostaje się pieniędzy za nic i ktoś na tej pracy zarabia - pracodawcę mam na myśli), bo właśnie są ludzie, którzy "nie wybrzydzają" i dają się wyzyskiwać za 800 zł.
Polski problem? Zepsucie elit, ich dewaluacja, zbytni rozrost elit finansowych, które intelektualnie nie reprezentują wiele.
No i oczywiście pozostałości po starym systemie - patrzymy komuś na ręce, nie reagujemy, nie ufamy władzy ani policji, nie dochodzimy swoich praw i nie walczymy z bezprawiem. |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-04, 13:41 Temat: feminizm |
| PiotrL napisał/a: | ładnie nie ładnie, ale prościej i szybciej nie mniej uważam że się czepiasz szczegułów, bo nie potrafisz rozszyfrować łatwych sformułowań, nie trzeba mieć lotnego umysłu, żeby domyślić się co autor miał na myśli
Pozdrawiam sympatyczną(jak mniemam) ale upierdliwą forumowiczkę |
W temacie o dyskryminacji, języku, stereotypach tłumaczenie "co autor ma na myśli" jest podstawą, bo o to się "rozbija" właśnie. Ale nieważne, nikt nikogo do dyskusji nie zmusza.
A i uwagi o lotnum umyśle są jakby... No cóż. |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-04, 13:25 Temat: feminizm |
Zgrabnie.
Wytłumacz mi, co znaczą użyte w Twojej pierwszej i drugiej wypowiedzi frazesy i komunały. Zwyczajnie. Warto wiedzieć, co się chce powiedzieć
I jeśli już odpowiadasz, to odnieś się, proszę, do całości wypowiedzi również.
Nieładnie tak rakiem |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-04, 13:01 Temat: feminizm |
| PiotrL napisał/a: | | Określenie "kobiety niespełnione zyciowo, o skrzywionej interpretacji współczesnego świata" to z mojej strony taka mało złośliwość skierowana do tego typu przedstawicielek płci przeciwnej. Oparłem ją o moje osobiste doświadczenia z pewną kobietą, która pasuje do mojego opisu i uważa się za feministkę. Według mnie jej przekonania biora się własnie z życiowych kompleksów i braku pewnych podstawowych, rzekłbym naturalnych doświadczeń z mężczyznami. Jest to głównie efektem jej specyficznego charakteru, nie braku urody bynajmniej (ale to już moja opinia). |
Czyli rozumiem, chodzi o tę jedną kobietę, której niespełnienie życiowe wynika wg Ciebie ze "złych doświadczeń z mężczyznami, a która uważa się za feministkę" - 1) dziwna to podstawa do sądu o całej populacji 2) czemu niespełnienie życiowe to "złe doświadczenie z mężczyznami"? I skąd ta "skrzywiona interpretacja świata"?
| PiotrL napisał/a: |
Kobiety silne i zdecydowane w moim przekonaniu reprezentują damską część społeczeństwa, która nie przejmuje się stereotypami o niższej pozycji społ., nazwałbym je kobietami sukcesu, często są one twardsze i bardziej odporne na stres od niejednego mężczyzny. Ich stosunek do utrwalonego statutu kobiet i ich roli w rodzinie jest odmienny od ogólnie przyjętego, trudno taką babkę ubrać w fartuch i postawić przed kuchnią w domu. |
No to ja nie rozumiem, gdzie tu wspomniana przez ciebie "tradycyjna relacja i zdrowy do niej stosunek"? I czy ciągle nie rozumiesz, co się dzieje, kiedy używasz określenia "świat mężczyzn" i z czego to wynika?
I o co w feminizmie chodzi? |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-04, 12:01 Temat: feminizm |
Nie sugeruje ich trudności, tylko wieloznaczność spowodowaną różnymi wpływami kulturowymi, bywa, że dyskryminującym określone grupy ich definiowaniem.
Dlatego pytam o ich znaczeniem TWOIM ZDANIEM, czyli dokładnie "co rozumiesz pod danymi pojęciami". Bo rozumienie jest tu kluczowe.
To też nie jest trudne do rozszyfrowania. |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-04, 11:15 Temat: feminizm |
| PiotrL napisał/a: | | A ja tam uważam, że feminizm dotyczy kobiet niespełnionych życiowo, o skrzywionej interpretacji współczesnego świata. |
A co to oznacza?
| PiotrL napisał/a: |
Bardziej doceniam, a nawet chylę czoła przed kobietami silnymi i zdecydowanymi, nie bojącymi się świata mężczyzn, które jednak zachowały pozytywny stosunek do tradycyjnych relacji damsko-męskich.
|
A co to ten "świat mężczyzn" - może za chwilę dojdziemy do meritum i nawiązania do języka...
I co oznacza "zdrowy stosunek do tradycyjnych relacji" i jakie to "relacje"? |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-04-02, 14:08 Temat: feminizm |
| Dayrin Night napisał/a: |
Jak dla mnie, gdy kobieta mowi (tak jak szmaja), ze facet nie musi jej przepuszczac w drzwiach to tak naprawde mysli inaczej |
Brawo, już to gdzieś słyszałam.
To w zasadzie wyczerpuje dyskusję. |
Temat: krwiodawstwo |
szmaja
Odpowiedzi: 115
Wyświetleń: 4615
|
Forum: Off-Topic Wysłany: 2007-03-31, 05:40 Temat: krwiodawstwo |
| Zombwbij napisał/a: | Ja byłem dziś, ale nie mogłem oddać pełnej, bo za mało czerwonego mam obecnie
Za to poczły płytki, bo mam b. dużo |
No gratuluję, widziałam kiedyś tą maszynę do płytek - chyba ponad godzinę ciągną nią płytki, prawda?
Ja oddaję, chociaż już dawno nie byłam. Oddałam ponad 10 razy.
Nie polecam wysiłku fizycznego po pobraniu, może się średnio skończyć.
Poza wiekiem, wagą i odstępami w oddawaniu (no i trzeba pamiętać, zę dziewczyny muszą odczekać ok. tygodnia po miesiączce), są jeszcze (sorry, jeśli powielam) ograniczenia wynikające z tatuowania, przebijania ciała (rok w obu przypadkach), zabiegów stomatologicznych (tutaj 7 dni zdaje się), oczywiście branie leków - antybiotyków itp. Dobrze też wybrać się do punktu po lekkim śniadaniu.
Zresztą, przed donacją wypełnia się dosyć szczegółową ankietę (każdorazowo) o życiu seksualnym (rotacja partnerów, zagrożenie hiv, żółtaczką), o przebytych chorobach itp.
Sam "proces" nie jest jakiś ekstremalnie bolesny, na ekstazę nie liczcie, ale da się spokojnie przeżyć, a potem się zjada otrzymane czekolady |
Temat: Trudny związek.. co robic? |
szmaja
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 517
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-03-31, 05:22 Temat: Trudny związek.. co robic? |
Jeśli masz 24 lata i to jest dla Ciebie problem u partnera, to znaczy, że ani partnera mieć nie powinnaś, ani lat tylu nie masz...
I to siebie musisz zmienić i sobie przemyśleć, o co Ci w ogóle chodzi.
A w ogóle, duża jesteś, to porozmawiaj z nim, pomyśl trochę, zdecyduj, czy akceptujesz czy nie akceptujesz, czy chcesz z nim być, czy nie... I na Boga, nie szukaj rady "co ja mam biedna zrobić" na forum.
Trzeba było jeszcze ankietę strzelić... |
Temat: feminizm |
szmaja
Odpowiedzi: 106
Wyświetleń: 2857
|
Forum: Nasze codzinne i niecodzienne sprawy. Wysłany: 2007-03-30, 06:09 Temat: feminizm |
Za każdym razem, kiedy czytam taką dyskusję, przeraża mnie, jak bardzo w młodych przecież ludziach zakorzenione, zinternalizowane są poglądy "społeczeństwa na pewne sprawy", plejada stereotypów i ten sam język...
Za sprawą w praktyce jednostronnej monogamii, kobiety straciły "władzę", którą przez setki lat posiadały - jako jedyna stała i pewna, mogły sobie pozwolić na dyktowanie warunków, dopuszczanie partnera (dosłownie), kiedy chciały - bez żadnych dla niego przywilejów. Nie wiadomo było, jaki udział "w dzieciach" ma mężczyzna. Dziedziczenie matrylinearne dawało władzę i przywileje jej towarzyszące (za sprawą majątku).
Poprzez uzależnienie kobiety od siebie - słabsze, mniej zdolne do obrony i zdobywania pożywienia w okresie połogu - mężczyźni przejęli majątki, władzę i przywileje, a kobieta stała się "przybocznicą", czy też częścią tego majątku (łącznie z dziećmi)...
I to uzależnienie trwało i umacniało się przez wiele lat.
Musimy tu wziąć pod uwagę płaszczyznę materialną - zależna od mężczyzny kovbieta siedzi cicho i robi, co mężczyzna każe, dopiero jakiś stopień emancypacji daje jej siłę, żeby się sprzeciwić, żeby zaznaczyć swoją niezależność.
Tak samo, jeśli chodzi o rozmnażanie - kobieta ciężarna jest słabsza, bardziej zależna.
Stąd tak duży "feministyczny" nacisk na 1)decydowanie o własnej płodności 2)równouprawnienie w pracy.
I żadne z powyższych w PL nie ma miejsca.
Kobieta w starciu o pracę z mężczyzną przegrywa je, nawet, jeśli jej kwalifikacje są nieco wyższe, dostaje (o nawet 20%) niższą pensję na tym samym stanowisku, rzadziej jest dyrektorem, szefem (chociaż w PL to kobiety są bardziej przedsiębiorcze i mają pootwieraną własną działalność gospodarczą itp., tak samo większość parlamentarna to mężczyźni, którzy znowu mają szansę zadecydować o jej płodności i decyzjach z tym związanych.
Jak widać, jest o co walczyć i tylko pozornie można to wyolbrzymić. I trzeba krzyczeć, żeby ktoś usłyszał.
Co więcej, bardzo mocno dyskryminuje kobiety sam język - i wcale nie jest to błaha sprawa. Kobiety w telewizji to "baby co się kłócą" - mężczyźni "dyskutują".
I takie pierdoły, jak przepuszczanie w drzwiach - w ogóle nie wiem, czemu to pada zawsze... Mnie nikt nie musi przepuszczać w żadnych drzwiach, miło by było gdyby mnie nimi nie pierdzielnął, jak wracam z czymś ciężkim w rękach, ale to już kwestia kulktury. |
Temat: psy |
szmaja
Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 5419
|
Forum: Hobby Wysłany: 2007-03-27, 22:05 Temat: psy |
| Emka_ napisał/a: | Wątp sobie w co chcesz masz do tego prawo
Jak i tak wiem swoje ;p
|
To rzeczywiście wygląda na dojrzałą dyskusję z "osobą, która kocha zwierzęta i nie ma już 13-stu lat".
Pewnie bym się szyderczo zaśmiała, gdyby nie chodziło o poważną sprawę.
Ale Ty przecież kochasz zwierzęta. Wiesz. |
Temat: psy |
szmaja
Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 5419
|
Forum: Hobby Wysłany: 2007-03-27, 19:53 Temat: psy |
| Emka_ napisał/a: |
Spoko rozumiem, bo sama bardzo kocham zwierzęta (wege rlz) i nie jestem 13-latką, dla której pies to dla zabawka |
Wege nic do tego nie ma.
Skoro bierzesz pod uwagę, że go komuś oddasz, to śmiem wątpić. Co więcej, jeśli nie jesteś w stanie sama go utrzymać, to tym bardziej wątpie, że kupisz psa rasowego, a nie wspomożesz pseudohodowli, w których umierają zwierzęta... |
Temat: psy |
szmaja
Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 5419
|
Forum: Hobby Wysłany: 2007-03-27, 19:20 Temat: psy |
| Emka_ napisał/a: |
Pewnie, że myśle o tym, mam juz kogoś komu oddam, nie brałabym zwierzaka w ciemno!
|
A może zamiasta brać psa z pseudohodowli (bo nie planujesz wydania 2000 zł, prawda? ani tez nie sądzę żebyś już mogła adoptować psa ze schroniska), a potem go oodawać, warto postąpić trochę bardziej odpowiedzialnie i wziąć psa, kiedy się będzie miało na niego warunki? (tak samodzielnie, niezależnie od rodziców).
To tylko taka sugestia po przeczytaniu i zobaczeniu setek historii skrzywdzonych przez człowieka psów. |
Temat: psy |
szmaja
Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 5419
|
Forum: Hobby Wysłany: 2007-03-27, 18:43 Temat: psy |
| Emka_ napisał/a: | Zawsze chciałam mieć psa. Zawsze. A moi rodzice nigdy się nie zgadzali.
Chyba ich postawie przed faktem dokonanym ;p |
Myślę, że mieli powód.
Chyba nie warto się spieszyć, nie warto też nie myśleć, co z tym psem będzie, jak się rodzice ciągle nie zgodzą. |
| |
|
| |