Kiedyś uzależnienie, pasja, hobby. Dzisiaj to strata czasu. Zupełnie z tego jakoś wyrosłem i już mnie nie kręci. Kupiłem sobie jakiś czas temu PS2 (kiedyś marzenie) pobawiłem się kilka dni po pół godziny i potem już się tylko kurzyło. Jedyne co może jeszcze kiedyś sprawić, że będę pół dnia siedział i pykał to nowy Football Manager i Fallout 3.
_________________ this is my church, for tonight God is a DJ
co cie nie zabije, to cie wzmocni. chyba, że w końcu cie zabije.
fuck it, dude.. let's go bowling
gry sa dla mnie czymś wielkim, połową mego życia, zawsze gdy mam wolny czas staram się go spędzać grając ponieważ konsola dostarcza mi wiele przyjemności
Nie mam teraz zupełnie czasu na gry, ale jeszcze w wakacje chętnie sobie włączałam Baldura, Gotica etc. Pomysł na rozrywkę, zabicie czasu, ale na pewno nie uzależnienie ;P
_________________ Dum spiro, spero
"Życie to sen wariata, a jak się przyprawi, to wychodzi kolorowa telewizja"
ja nie czuje sie uzalezniony od gier ale sa to swietne zabijacze czasu he gdy nie przychodzi mi nic innego na mysl to uruchamiam ps2 i jakos leci heeheh
Gry jeszcze stosunkowo niedawno były dla mnie czymś niezwykle ważnym, bez czego trudno było by się obejśc, teraz są dla mnie po prostu rozrywką i hobby, ale dalej sporo gram, bo po prostu to lubię.
_________________ - I wybrałem. Miałem dość lasu i tego przeraźliwego, codziennego wywijania się od śmierci - chciałem żyć. Złożyłem zeznanie. Rozstrzelano ich za zoną w dwa dni potem.
Kiedyś grałem dużo i często, we wszystko co się nawinęło, ale teraz co najwyżej w jakieś gierki flashowe, czy w pasjansa zwyczajnie czasu nie ma na to...
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum