Wysłany: 2006-10-25, 20:21
Polecający: Znalazlem w necie
Ja gram obecnie na Universum 18 ... Lubie w to grac ... 2 ludzi w ta gre wciagnolem ... NIe to jak grac z kumplami ... Chodz napisze jakie sa niebespieczenstwa ... Jeden bardzo dobry kolega byl w wrogim sojuszu ... wlasnie przez to nasza znajomosc sie baardzo ograniczyla ... Takze jak grac z kolegami to tylko razem, nigdy osobno ...
Pozdrawiam
Jacek
Wysłany: 2006-10-25, 21:17
Polecający: Znalazlem w necie
heh sojusz piszesz ... Ciesze sie ze masz tam fajnych ludzi ... w moim sojuszu nie moge liczyc na pomoc militarna ani na wsparcie surowcowe ... a odejsc tez nie moge bo jak ich zdradze to wbil bym kij w mrowisko ... duzo osob jest okok siebie tazke wielu mialo by az zablisko do mnie w razie mojej zdrady ... zburzyc planets ie nie oplaca bo sa juz z byt rozbudowanee... tazke bede tak tkwil ...
Ja gram na Uniwersum 8. Mam 4500 punktów. Dobrze mi idzie. Kolega zalozyl sojusz i dolaczylem do niego jednak byl slabszy ode mnie i odszedlem. Potem go atakowalem Teraz zalozylem swoj wlasny sojusz
OGame? Dobrze znam tą grę
Jestem doświadczonym graczem... Moim pierwszym uniwersum było 14. Skończyłem tam grać, kiedy miałem na koncie 30.000 pkt. Następnie... dowiedziałem się, iż mój wróg z klasy zaczął niedawno grać na 16 uni... Cóż mogłem zrobić? Zarejestrowałem się, i miesiąć później zezłomowałem go Tu moja przygoda z OGame jeszcze się nie zakończyła... Ze znajomymi założyłem sojusz na 32 uniwersum... Dobrze nam szło... szybki przyrost punktów, pakty z silnymi sojuszami spowodowały, iż bylismy respektowanymi graczami Mój wynik na tym uni: 160.000 pkt i 115 miejsce. Później już nie chciało mi się grać i usunąłem konto . Ale jakieś 2 tygodnie temu znów powróciłem do tego nałogu: zacząłem z kumplami grać na 18 uniwersum Obecnie mam 5000 pkt...
A może założymy własny sojusz?
_________________ "Żyj tak, żeby Twoim przyjaciołom zrobiło się nudno kiedy odejdziesz"
Ja gram od 2 tygodni i trochę mnie już nuży. Nic się nie dzieje tylko budujesz i budujesz. Jestem na 3 uni mam 257 pkt .
Aganastarn ogame nie jest MMORPG. MMORPG to np.tibia albo WoW. W ogame nie ma fabuły, questów, postaci którą sterujesz a to są cechy tego gatunku. Ogame to strategia online a nie każda gra przez sieć jest MMORPG!
Czy Ty grałeś w ogóle w OGame!? Ta gra posiada fabułę...
A oto dowód:...
Cytat:
Jesteś międzygalaktycznym imperatorem, który przez najróżniejsze strategie, kombinacje i przedsięwzięcia zwiększa swoje strefy wpływów na inne galaktyki....
Cytat:
Większość gier MMORPG posiada:
1. Styl gry oparty na grze fabularnej np. Dungeons & Dragons, czyli: zadania do wypełnienia (questy), potwory do pokonania, łup do zdobycia;
2. System rozwijania postaci: wzrost umiejętności i/lub poziomu postaci, kosztem zdobytych punktów doświadczenia;
3. Ekonomię opartą na handlu między graczami lub miedzy graczami a BNami;
4. System gildii lub klanów, do których mogą dołączać gracze (nie wszystkie gry);
5. Mistrzów Gry, którzy nadzorują świat gry (innymi słowy: administratorów gry).
(źródło: Wikipedia)
Więc nawet jeśli OGame nie posiada questów do zrobienia, reszta się zgadza.
_________________ "Żyj tak, żeby Twoim przyjaciołom zrobiło się nudno kiedy odejdziesz"
Jeden bardzo dobry kolega byl w wrogim sojuszu ... wlasnie przez to nasza znajomosc sie baardzo ograniczyla
To fajnych kolegów masz.
Kiedyś grałem chyba na universum 9, nie pamietam dokładnie. Po pewnym czasie mi sie znudziła gra. Cały czas czychanie co by nikt cie nie atakował itp. To nie dla mnie.
Crony nie lepiej bylo zostac na jedym universum poniewaz ciagle krazenie powoduje ze wiecznie musisz sie rozwijac od nowa ... Co o tym sadzisz?
Eee tam... ja zawsze mam jakąś motywacje
A moje "skakanie" z jednego uniwersum na drugie jest spowodowane...
Kiedyś znudziło mi się OGame, zwyczajnie przestało mnie to bawić. Usunąłem zatem konto.
Po kilku miesiącach, przypomniałem sobie o tej grze... i zarejestrowałem się. Jako, że nie mogłem pogodzić OGame i moich innych zajęć, zrezygnowałem znów z tejże gry i usunąłem konto.
Właściwie mogłem wziąć urlop... ale nie przewidywałem wtedy, iż wrócę do tego "nałogu"
_________________ "Żyj tak, żeby Twoim przyjaciołom zrobiło się nudno kiedy odejdziesz"
Ostrzegam.. Przed tą grą.. ; )
niebezpiecznie wciąga.. przez prawie dwa lata grałem w nią non-stop.. cały czas nosiłem ze sobą laptop.. i potrafiłem sprawdzać co się tam dzieje na moim koncie w bardzo różnych chwilach i miejscach..
Jeśli chcecie w to komfortowo grać.. to minimum dziennie musicie być 12 godzin on-line.. i wchodzić na internet przed powrotem flot.. i sprawdzać co jakiś tam czas czy nie lecą sondy.. i oczywiście mieć komandora ; ) po prostu mieć wyrobiony nawyk, że o konkretnej porze musicie się zalogować.. no i nie wspomnę że gdy juz dochodzimy do TOP 500 to należy być codziennie o 3 nad ranem on-line, choćby tylko po to, że wówczas idą najcięższe złomy..
w przeciwnym razie będziecie bardzo ekskluzywną farmą dla High-levela.. a nie jest to zbyt fajne uczucie.. ot i tyle..
_________________
Bo ludzie nie wiedzą co drzemie w naturze.. w tagu na murze.. w dymu chmurze.. ja na górze PATRZE!
Jedna wielka strata czasu. Zamiast siedzieć przy tej grze, jazda na pole pobiegać, pospacerować i poskakać. Mój staż w Ogame to 15 minut Po tym czasie stwierdziłem, że nie warto. Ciekawe, czy zdarzają się takie przypadki jak wśród grających w Tibię, że dochodzi do śmierci przy komputerze z zagłodzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum