bylem ostatnio na przegladzie w DAbrowie Gorniczej tzw Debesciaku i wiele ciekawych rzeczy widzialem
co do AMM - Sol napisala ze oklepane, ale na przegladzie calkiem calkiem sie pokazali i nie bylo az tak wielkiej nudy i nawet calkiem ciekawe rzeczy pokazali ale w tych samych klimatach co zawsze
jeden z kabaretow ktory mnie strasznie rozczarowal to Łowcy.B, ktorzy praktycznie zawsze mnie smieszyli tak tutaj polowa ich nowego programu przespana
no i kabaret w postaci Ireneusza Krosnego rozbil mnie na kolana i przez caly program jego lezalem na podlodze i plakalem polecam szczegolnie
Chyba mam to na kasecie - to jest "panie kierownikuuuu!", "jesteś odważny jak Stefek Burczymucha, szef bandy podwórkowej mojej" i "jesteś wolny jak dzika świnia"? ;>
Nie, to jest Smoleń na kolonii "był i znikł bo go wezwał NIK" ;]
_________________ Pada śnieg, pada śnieg,dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal
Nie będę się powtarzać, bo wyliczanka bro była w miarę kompletna, zganię go tylko za fakt, że nie wymienił Piotra Bałtroczyka i mojej niesłabnącej miłości kabaretowej, którą adoruję niezależnie od działalności, jaką się akurat para, obojętnie czy jest to twórczość radiowa, kabaretowa, konferansjerka czy blogowanie - Artura Andrusa Uwieeelbiam.
Ja uwielbiam Monty Pythona, choć nie wiem czy zalicza się on do kabaretów. A z polskich twórców lubię Grzegorza Halamę, choć ostatnio jego skecze są gorsze niż kiedyś.
Właściwie nie wiem dlaczego nie wspomniałem o Andrusie i Bałtroczyku, ale nadrabiam coby sis mnie więcej nie ganiła.
Bałtroczyk - jego konferansjerka swego czasu była dla mnie pewnego rodzaju powiewem świeżości, cięte i szybkie riposty, dobre podsumowania i niezłe anegdoty, po pewnym czasie jednak już troszkę zanudzał, może się przyzwyczaiłem?, niemniej odkrył się przede mną ostatnio na nowo, ale o tym za chwilę
Andrus - cud miód malina, właściwie nie ma rzeczy do której można by się przyczepić, wspaniała konferansjerka, prowadzone audycje w radiu, piosenki, wiersze i teksty na blogu przepełnione są genialnymi sformułowaniami, trafnymi uwagami i pewnego rodzaju poetyckim kunsztem (może to, że skończył filologię polską tak na niego wpłynęło?), więcej takich dawać mi!
A teraz jedna z ostatnich rzeczy, na którą czekam z wypiekami na twarzy i radością w sercu, a mianowicie serial "Spadkobiercy". Kilka postaci ze światka kabaretowego zebranych w kupę tworzy serial na miarę Mody Na Sukces, Santa Barbara itp. Ogólny zarys fabuły i postaci zderzony na scenie z totalną improwizacją. Teraz można podziwiać kunszt kabareciarzy, ich grę aktorską, zobaczyć live jak to wszystko powstaje - to tutaj na nowo Bałtroczyk pokazuję klasę, Andrus i Kołaczkowska wzlatują nad poziomy, a reszta na krok im nie odstępuje. Genialne!!
Więcej na temat samej idei serialu pisze Kamys tutaj : http://kabaretpotem.art.pl/spadkobiercy.html
Serial do oglądania live w Auli Uniwersytetu Zielonogórskiego, w tv Polsat no i na jutubie
_________________ Pada śnieg, pada śnieg,dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal
może to, że skończył filologię polską tak na niego wpłynęło?
Hmm, fakt, że spora grupa kabareciarzy skończyła lub przynajmniej otarła się o ten zacny kierunek, wydaje mi się szczególnie interesujący. Napawa otuchą ^^
bro napisał/a:
serial "Spadkobiercy"
Zakochałam się w nim. Widok Andrusa, który sam siebie rozśmieszył albo Bałtroczyka, który ociera łzy radości jest po prostu bezcenny. Fantastyczny humor, cudowne teksty, tym zabawniejsze, że powstające na żywo, w toku kompletnej improwizacji, bawią mnie do łez. Genialna parodia wszystkich seriali pokroju "Dynastii", "Mody na sukces" czy "Santa Barbary".
Jeszcze parę uwag mi się przypomniało:
bro napisał/a:
Kabaret Moralnego Niepokoju - kiedyś lubiłem, teraz już prawie w ogóle. Robienie z siebie głupków i na tym opieranie swoich skeczy jest niesmaczne. Aczkolwiek zdarza się, że pojawią się ciekawsze teksty
Ich skecze same w sobie nie są - powiedzmy sobie szczerze - najwyższych lotów, ale jako kabaret posiadają jeden nieprawdopodobny atut - Katarzynę Pakosińską (na marginesie - też po filologii pl. ;p). Wystarczyłoby, aby wypuścili ją na scenę, rozśmieszyli, zaniosłaby się tym swoim perlistym śmiechem i wystarczy. Cała sala leży i kwiczy ;]
Hrabi - miłośnikowi nieistniejącego już kabaretu Potem nie wypada o nich nie wspomnieć, jako, że w skład grupy wchodzą (m.in): Joanna Kołaczkowska i Dariusz Kamys. Ich działalność kabaretowa kontynuuje niejako dokonania Potem, bo humor i sposób konstrukcji skeczy są bardzo podobne. Może trochę mniej w tym świeżości, ale mnie osobiście bawią.
Hrabi - miłośnikowi nieistniejącego już kabaretu Potem nie wypada o nich nie wspomnieć, jako, że w skład grupy wchodzą (m.in): Joanna Kołaczkowska i Dariusz Kamys. Ich działalność kabaretowa kontynuuje niejako dokonania Potem, bo humor i sposób konstrukcji skeczy są bardzo podobne. Może trochę mniej w tym świeżości, ale mnie osobiście bawią.
Ich program "Hrabi Drakula" śni mi sie po nocach. Czekam niecierpliwie na coś nowego.
Czemu zawsze tak jest, że w kabaretach, kobiety są zwykle najzabawniejsze?
Bardzo lubię polskie kabarety.Przede wszystkim Ani Mru Mru,Paranienormalni i Moralnego Niepokoju.Ale najbardziej lubię kabaret Hrabi.
Jest to jeden ze starszych kabaretów,ale mają super poczucie humoru!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum