no to byl skecz AMM i to bardzo doceniony skecz przez jakiego tam anglika ktory prosil chlopakow z AMM zeby go zagrali w jakies tam produkcji Monty Pathona czy cos tam takiego nie znam szczegolow bo w tym nie siedzialem
Adamus czy myslales moze juz nad nazwą swojego kabaretu ???
Spuśćmy na to zasłonę milczenia... ;] Jeszcze nie wiem.
***ArChi*** napisał/a:
a wogole widzial ktos moze koncert Pakowski na tvp2 w sobote ??? jak sie podobal co fajnego co zlego ??
Widziałem niestety tylko kawałek. Ciekawy był skecz kabaretu Limo o terroryście (pierwszy ich skecz, który naprawdę mi się podobał). Reszty nie pamiętam, poza tym, że scena miała taki "matrixowy" wystrój.
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Wysłany: 2006-05-06, 14:20 Ani mru mru i inne kabarety. Polecający: klaudia
Przeniesione:
Hej ;-) Pozwoliłam sobie założyć nowy temat, gdyż wydawać by się mogło, że kabarety są dla starszych Panów, którym się nudzi w domu, ale ja je uwielbiam :-] Zawsze jak je oglądam śmieję się jak debil. Najlepszy? ANI MRU MRU Są rewelacyjni ..
Lubicie i oglądacie kabarety???
Macie jakieś ulubione fragmenty z kabaretów?:)
Archi my naprawde wiemy co z tym robic nie musisz wydawac instrukcji spokojnie ;]]] // Kurczol
Oglądał ktoś dzisiaj "Kraj się śmieje"?
Cofam wszystko co powiedziałem złego o Piaseckim. To, co dzisiaj przedstawił razem z Zygmuntem, było po prostu wzorem kabaretu politycznego. No i goście wykorzystali ostatni moment żeby pojeździć odważniej po władzy, po Rydzyku i takich tam. Aż się zdziwiłem, że tyle odwagi mieli w sobie
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Z zeszłego roku pamiętam tylko strasznie długi wstępniak Stuhra, który chyba miał być śmieszny, ale średnio to wyszło. Potem na festiwalu teatralnym w mojej szkole konferansjerzy zerżnęli ten wstęp równo, ale im to już w ogóle nie wyszło ;]
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Oglądał ktoś wczoraj kabaret w Opolu?
Jeśli porównać z zeszłym rokiem - wypadło dużo lepiej, jeśli chodzi o konferansjerkę - może nie lubię Bałtroczyka, ale denerwował mnie mniej niż zwykle Co poza tym...skecze były w większości stare, ale przynajmniej była okazja do przypomnienia sobie np. Dna. No i nie było Ani Mru Mru .
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2387 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-06-05, 17:47
Polecający: bierdonka
no kurde musze wam powiedziec ze kabaret w Opolu miodzio ... niektóre tez widziałam wczesniej , no ale to nie znaczy ze były mniej śmieszne , naprawde sporo sie usmiałam i uważam całe wydarzenie za bardzo dobre !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum