Wysłany: 2005-08-30, 11:50 Przychodzi baba do lekarza
Przychodzi baba do lekarza:
> > >> > - "Panie doktorze ciągle jestem wkurwiona, wszystko i wszyscy mnie
> > >> wkurwiają, a najbardziej wkurwia mnie to, że wszystko mnie wkurwia,
> > >proszę
> > >> mi pomóc!"
> > >> >
> > >> > - "Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić,
> > >np.
> > >spacery w
> > >> lesie, parku wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie,
> > >kontakt
> > >z
> > >> przyrodą bardzo pomaga..."
> > >> >
> > >> > - "E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurwiają, bo drą ryje, w
> > >trawie
> > >> pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie,
> > >przyroda
> > >> mnie wkurwia!"
> > >> >
> > >> > - "To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z
> > >aromaterapią,
> > >> przy nastrojowej muzyce?"
> > >> >
> > >> > - "E tam, Panie Doktorze, teg! o też próbowałam piana mnie
> > >wkurwia, bo
> > >> szczypie w oczy, muzyka mnie wkurwia, każda muzyka mnie wkurwia,
> > >ta
> > >> nastrojowa najbardziej mnie wkurwia, a te olejki zapachowe, to
> dopiero
> > >> wkurwiające, kleją się, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej
> > >mnie
> > >> wkurwiają!"
> > >> >
> > >> > - "No dobrze, to może sex? Jak wygląda Pani życie seksualne?"
> > >> >
> > >> > - "Sex !? A co to takiego?"
> > >> >
> > >> > - "Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokażę, proszę
> > >za
> > >> parawan."
> > >> > Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie,
> > >spódnica,
> > >> kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać
> sapanie
> > >i
> > >> wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
> > >> >
> > >> > - "Panie Doktorze, proszę się zdecydować:? Wkłada Pan czy
> > >wyciąga,
> > >! ;bo
> > >> już mnie pan zaczyna wkurwiać!"
Przychodzi FACET do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam jakąś manię. To wszystko przez ten internet. Zawsze jak słyszę coś śmiesznego to gadam "LOL"
A lekarz:
- LOL2
_________________ "Gdy w Los Angeles widzą jakiegoś faceta w pięknym domu, zaraz mówią: "pewnego dnia, ja zamieszkam w tym domu". kiedy coś takiego ma miejsce w Dublinie, zaraz słychać: "pewnego dnia dopadnę tego drania!"
"Gorzej niż w piątkowy wieczór w Dublinie!"
Przychodzi FACET do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam jakąś manię. To wszystko przez ten internet. Zawsze jak słyszę coś śmiesznego to gadam "LOL"
A lekarz:
- LOL2
LOL
A wiesz ze mnie czasem tez to tak na mysl przychodzi... ale cale szczecie JESZCZE panuje nad tym choc za pare lat kto wie co to bedzie ;P
LOL
A wiesz ze mnie czasem tez to tak na mysl przychodzi... ale cale szczecie JESZCZE panuje nad tym choc za pare lat kto wie co to bedzie ;P
hihi ja na szczescie na gg czy w internecie pisze to "LOL" czy "ROTFL" ale jak rozmawiam z kims na zywo to reaguje SMIECHEM, a nie "LOLem"
Ale kawal niezly, nieprawdaz? gdy go znajomym opowiadam wszyscy krzycza "LOL DWA!"
_________________ "Gdy w Los Angeles widzą jakiegoś faceta w pięknym domu, zaraz mówią: "pewnego dnia, ja zamieszkam w tym domu". kiedy coś takiego ma miejsce w Dublinie, zaraz słychać: "pewnego dnia dopadnę tego drania!"
"Gorzej niż w piątkowy wieczór w Dublinie!"
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze nie mam włosów na pi****e !
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie TO robi ???
- Nooooo, 5-6 razy !!!
- Prosze pani ! Na autostradzie też trawa nie rośnie... :-))))
LOL
A wiesz ze mnie czasem tez to tak na mysl przychodzi... ale cale szczecie JESZCZE panuje nad tym choc za pare lat kto wie co to bedzie ;P
hihi ja na szczescie na gg czy w internecie pisze to "LOL" czy "ROTFL" ale jak rozmawiam z kims na zywo to reaguje SMIECHEM, a nie "LOLem"
Ale kawal niezly, nieprawdaz? gdy go znajomym opowiadam wszyscy krzycza "LOL DWA!"
A mnie się już kiedyś wypsnęło w szkole takie LOL, a wszystko przez gadanie przez net przez mikrofon, kolesie z AA mnie tego nauczyli. :D
_________________ L is for LOVE, baby
O is for O yes I do
V is for VIRTUE, so I ain't gonna hurt you
E is for EVEN if you want me to
R is for RENDER unto me, baby
M is for that which is MINE
A is for ANY old how, darling
N is for ANY old time
HAHAHAHAHAAHAHHHAHAHAHAHHAHAHAHAAHHAAHHA
Moge sie jescze śmiac?
hahahahahaahha
_________________ Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum