Ja to wchodzę do wody i zaczynam po prostu rozpaczliwie machać rękami i nogami, byle tylko nie utonąć:) No i zwykle wychodzi mi jakaś tam "pseudożabka". I dodam że poruszam się wtedy z prędkością ok. 2m. na godzinę (o ile w ogóle brnę do przodu). Cóż...
Ale ciapkać się w wodzie tak czy siak uwielbiam!
Dołączyła: 31 Lip 2007 Posty: 320 Skąd: Planet of Boredom
Wysłany: 2007-10-17, 14:53
Polecający: Google =D
Najbardziej podoba mi się tak zwana "żabka" choć praktycznie nie umiem tym stylem pływać. Zdecydowanie najbardziej relaksującym stylem jest pływanie na plecach Można tak godzinami... no powiedzmy
_________________ .:: In three words I can sum up everything I've learned about life: it goes on ::.
uwielbiam plywac kraulem i zabka. a nie cierpie na plecach. to jest dla mnie meczacy styl i na dodatek nic nie widze. zawsze jak plywalam tym stylem wszyscy we mnie wpadali. poza tym plywalam ostatnio z pletwami i stwierdzam ze to rewelacja. nabiera sie takiej szybkosci ze az chce sie plywac
Och pływanie... fantastyczna sprawa. Potrafię godzinami siedzieć w wodzie, pływać itd :-) Mój ulubiony styl to żabka, ale dobrze wychodzi mi również styl motylkowy :-) Kraulem troszkę słabiej, ale właściwie ten styl zacząłem opanowywać w tym roku więc powinno być już coraz lepiej
ja uwielbiam pływać najbardziej lubię kraulem bo najszybciej i na grzbiecie żabką też umiem, ale nie mam jej aż tak opanowanej... więc nie lubię za bardzo
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum