Taekwon-do (ITF) ćwiczę od lat teoretycznie 9-ciu, ale można uznać, że są to prawdziwe 2 lata treningu, bo przez większość czasu jako 8-13 letni dzieciar się opieprzałem.
ale tęsknię za judo, bo jak miałem walki w MMA na treningach, to stwierdziłem że od walenia rękawicą po łbie ciekawsze są łamania rąk - tylko nie mam sumienia odchodzić ze szkółki, mój kołcz jest dla mnie dość bliski na swój sposób.
zacząłem ćwiczyć z zazdrości, że mój najlepszy kolega chodzi na karate
a kapuejra to pic na wodę jes, ichnie techniki są tak maksymalnie niewykonalne w prawdziwej walce, że to aż boli. ale efektowne to, efektowne, trzeba przyznać
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
mi to się najbardziej podoba muay thai... ale raczej tak jak kurczol ze względów zdrowotnych (życiowych) nie będę tego uprawiać... nie wiem w ogóle czy u nas są legalne walki muay thai...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
jak axss kilka lat temu trenowalem Taekwon-do ale z podowod finansowych skonczylem bo jednak troszke kasy ciagli za treningi a axss skad jestes i gdzie trenujesz??? masz jakies osiagniecia itp ??
_________________ Chwal się sam - bo zaczną chwalić cię inni, którzy się gówno znają.
ja pier**** znow mi ktos posta na temat wy***al bo lubi mi dogryzac
wiec napisalem ze tranowalem crav mage i kick boxing bardzo fajne sporty
mozna sie nauczyc refleksu <mam nadzieje ze taka ilosc wyrazow zadowoli moderatorki>
/by martina. HAMUJ SIĘ Z TYMI WULGARYZMAMI
_________________ WIDZEW YOU'LL NEVER WALK ALONE
obrany cel narodowe dąrzenia
ziścił się sen tego pokolenia
obrany cel wielka Polska na wieki
pod znakiem Falangi po wolność idziemy
De nołbadis łona bi sambadis<spojrz na siebie Gość>
capoeira da brasil ... Artes das Gerais Czestochowa ... świetny sport .. ale oprócz tego poznawanie kultury brazyli , muzyki , języka portugalskiego i świetny klimat ...
Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 87 Skąd: CDZ (Czeladź)
Wysłany: 2006-03-13, 22:37
Capoeira jest bardzo widowiskowa, ogolnie mi sie podoba, ale nie wiem, czy naprawde mozna to nazwac WALKA. To raczej taniec Oczywiscie fanie wyglada itp, ale jesli ktos cie napadnie w busie, to co? fiflaki zaczniesz robic? Nie wiem, nie widzialem, zeby ktos tym rodzajem walki potrafil sie obronic (nie liczac Tekkena ). Dla mnie sztuki walki mogace przyniesc pozytek na ulicy to boks, kickboks i karate, inne moze tez, ale nie znam dokladnie.
_________________ "I got dre in the back, ridin on 22's
Bitches screamin 'let me ride', it must be the shoes
Red and black g6's, red dot on the glock
I'm goin 3x platinum dawg how do I stop?
I'm hot!"
no oczywiscie ze capo to nie sztuka walki wręcz , to jest czysto indywidualna sprawa jak do tego podchodzisz ... ja nie interesuje sie tym , po to aby sie bic na ulicy ... nie rajcuje mnie to i nie ide na cos trenowac ze świadomoscia ze robie to tylko po to bo mnie moga zaatakowac. .. to jets rodzaj hobby , a jak mówie to nie sama walka czy jak tam kto zwał taniec a raczej cała kultura , muzyka ... capoeira to takze rodzaj samoobrony .. kazda sztuka walki uczy Cie przedewszystkim pewnosci w ruchach , sprawnosci fizycznej , odwagi, koncentracji a co za tym idzie w pozneijszych potencjalnych walkach masz podłoze do tego by walczyc skutecznie i z głowa ... nie chodzi o walenie na oslep ... sztuki walki włąsnie tego ucza ... zdolnosc rozumowania i oceniania sytuacji ... na treningach masz tez zajęcia czysto teoretyczne ... nie móie ze capo jest skuteczne na ulicy , kazdy bedzie trenował to co mu sie podoba i odpowiednio do tego jak chce to wykorzystac ... bądz , jak w moim przypadku , gdy robi cos z racji zainteresowan ... :wink:
To co ja cwicze,to niby nie jest sztuka walki,ale ma cos wspolnego.Obronic sie tez idzie.
Cwicze tai chi i działa to swietnie na mnie,tylko,ze ostatnio troszke zaniedbałam przez zime,bo najlepiej sie cwiczy na dworze,no ale mamy wiosne,juz mozna jezdzic.
Moim zdaniem na codzień najlepiej sprawdza się Kick Boxing i Muay Thai. Rzecz jasna można też na początku doskonalic się na zwykłych fight-clubach, które nie określają ściśle trenowanej dyscypliny (nie chodzi mi o jakieś samoobrony itp.). Dla twardzieli coraz modniejsze staje się Vale-Tudo (nie wiem jak z przydatnością).
Co do Capoiery to chyba jednak coś daje (jedną osobę w akcji trenującą Capo widziałem i poradziła sobie dobrze)
podziwiam ludzi, którzy to trenują.
"to" mam namysli, boks jak i karate i jej odmiany.
bardzo chciałam...Ale boję się!?
A może to wina mojego słomianego zapału.
_________________
(...)
Koniec dla mnie, dla ciebie
Ostatni taki znak na niebie
Nikt nie zagłuszy nie zatrzyma
Wojny, którą w sobie skrywam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum