Wysłany: 2005-12-26, 10:38 Ciężarówki Polecający: Google
Moim hobby od wielu lat są ciężarówki jak i transport drogowy. Chce być kierowcą międzynarodowym, i jeździć jakim porządnym wózkiem. Moje zainteresowanie wzieło się, od tego ,że mój tato i mój dziadek jeździli ciężarówkami, mój ojciec nadal jeździ. Poprostu to już tradycja rodzinna. Jednak nie podoba mi się zachowanie ludzi, którzy myślą o ciężarówkach jak najgorzej. Ludzie mówi o ciężarówkach bardzo źle. Wyzywają od "bandytów", "zabójców". Nie rozumiem takich ludzi. Mój tato jest kierowcą ciężarówki jeździ już ponad 20 lat, nie miał żadnego wypadku z jego winy, gdy miał wypadek w którym zjechał w drzewo ponieważ nie chciał, by niedoświadczony kierowca poloneza ucierpiał. Osądzono go ,że to z jego winy doszło do wypadku. Kierowca Poloneza zachował się poprostu nie uczciwie, nie przyznał się do błedu że to z jego winy mój tato, rozbił samochód (pare zadrapań na ciele), by uratować życię kierowcy osobówki. Mój ojciec zachował sie bohatersko, nie dość że narażał swoje życie, i chciał uratować czyjeś. Powiedziecie mi dlaczego jest tak wiele ludzi złych, którzy myślą o kierowcach ciężarówki jak najgorzej. Nie rozumiem tego. Mam nadzieje, ze ta nienawiść kiedyś przeminie.
Oj to duze wyzwanie byc takim kierowca duzo wysilku bedziesz musial w to wlozyc bedzidesz malo spal a duzo jezdzil ale przyzwyczaisz sie po jakims czasie do takiego trybu zycia. Jaka twoj tata ma ciezarowke ?
Oj to duze wyzwanie byc takim kierowca duzo wysilku bedziesz musial w to wlozyc bedzidesz malo spal a duzo jezdzil ale przyzwyczaisz sie po jakims czasie do takiego trybu zycia.
Tak, to bardzo duży wysiłek często nawet w święta mnie nie będzie w domu, ale ja chce takie życie. Muszę jeszcze język angielski opanować, i moze w przyszłości rosyjski lub niemiecki. Ja mam kolege, co raz na miesiąc przyjeżdża do domu.
Petmen napisał/a:
Jaka twoj tata ma ciezarowke ?
Volvo FL10, na tą firmę co jeździ wystarczy mu narazie taka. W bliskiej przyszłości chce kupić ciągnik siodłowy.
A ty za ile lat bedziesz chcial juz jezdzic ?
A wogole to potrafisz prowadzic ta maszyne ?
Pytania zadaje ci bo jestem tego ciekaw
Chciałbym, już zacząć jeździć od 25 roku życia, czy potafię prowadzić maszynę ? hmmm.... trudne pytanie, kiedyś jeździłem i napewno dobrze mi poszło, ale jestem jeszcze za młody.
Ja uwazam ze kierowcy ciezarowek to sa jedni z najlepszych na drodze nie mowie o takich kierowcach co np. jakis Jozek z budowy wsiadl do stara i wiezie piasek bo z tymi to roznie bywa, ale tacy co juz jezdza zawodowo to zawsze wiedza jak sie zachowac na drodze. Prosty przyklad droga chyba Toruń - Gdańsk jest jeden pas w jedna drugi w druga i takie duze pasy pobocza niemal jak pasy. I jak sobie tak jechalem to ciezarowki ladnie zjezdzaja na to pobocze ze spokojnie mozna je minac, niektore nawet tak zjezdzaly ze mozna bylo spokojnie pasem przejechac nie zjezdzajac na przeciwny A baaarzo wiele jest aut - np. takich maluszkow co 'zesra sie a nieda sie' czyli ciska te 100km/h auto cale sie telepie, klapa od silnika z tylu otwarta ( :lol: ) ale jedzie centralnie prawie linią srodkową - i nawet jak jakis rowerzysta jedzie z naprzeciwka to go nie wyminiesz... :roll: Ogólnie tez jak sie chce wjechac najakas glowna ulice a jest duzy ruch to najwieksze szanse wlasnie sa ze Cie ciezarowka wpusci.
Co do tego przypadku co opisales to dokladnie nie wiem o co chodzi. Ale np. jak jest sytuacja ze ktos kogos wymija a ty jedziesz z naprzeciwka ciezarowką i masz wybór albo sieknac w niego powiedzmy jadac 100km + on 120 (i wiecej) czyli przy 220km/h przy zderzeniu ciezarowki z osobowka to nic nie zostanie. Ale mozesz to zrobic - sam zapewne tez odniesiesz obrazenia ale przezyjesz - ale to nie bedzie Twoja wina po prostu kolesia co wymijał. Albo zjedziesz na pobocze no ale to wiadomo ze przy wiekszych predkosciach sie auto przewroci/rozbije mozliwe ze cos jeszcze z tylu na nia wpadnie, ale taka kolizja na pewno nie bedzie az tak niebezpieczna jak czolowka z osobowka - tylko wiadomo ze to bedzie traktowane jako Twoja wina - no bo sie w koncu zjechalo na pobocze.... to jest kwestia wyboru...
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Dziękuję, w imieniu moim i innych kierowców. Płace nie są złe ale i nie najlepsze. Są takie firmy co płacą 25 gr za 1 kilometr, więc to jest strasznie mało. Praca kierowcy jest trudna, ale ciekawa. Najważniejsza jest jazda ciężarówką, a sam pojazd to rzecz drugorzędna . No bo przecież bez jazdy nie było by ciężarówki .
Ja uwazam ze kierowcy ciezarowek to sa jedni z najlepszych na drodze nie mowie o takich kierowcach co np. jakis Jozek z budowy wsiadl do stara i wiezie piasek bo z tymi to roznie bywa,
Józek niekiedy jezdzi takze Tatra.. ale wracajac do tematu to sadze ze.. kierowcy ciezarowek jezeli chodzi o zarobki to stoja dosc wysoko
no ja uwielbiam ciezarowki a bardziej tiry amerykanskie z przodem wysunietym cos pieknego zawsze chcialem taka jezdzic ale chyba nie jest mi to dane co do kierowcow ciezarowek to nie powiedzialbym ze sa najlepszymi kierowcami bo to nie zalezy czym sie jezdzi tylko kto tym jezdzi jest wiele idiotow ktorzy jezdza ciezarowkami a rownie duzo jest ktorzy jezdza osobowkami i tu bym nie mowil kto jest lepszy kto gorszy :0 PtaQ ja tez puszczam samochody na skrzyzowaniach a w ciezarowce nigdy nie siedzialem
_________________ Chwal się sam - bo zaczną chwalić cię inni, którzy się gówno znają.
te amerykański są zdaje się nazywane 'big nose' albo jakoś tak... coś od wielkich nosów. mnie dreszcz przechodzi jak idę do sklepu i jedzie tir... brrr ^^" ulica wąska i to się jeszcze tak przechyla Oo
ale bestie są fajne, a niektóre naprawdę piękne a jak wielki fan ciężarówki zrobi jej jeszcze drobny lifting, to miodzio a nie ciężarówka ^^ podziwiam kierowców... chociaż mam niezbyt miłe doświadczenia z nimi... jakos nie trafiałam na fajnych kierowców ciężarówek...
KonradK jak kiedyś będziesz jechał nad morze daj cynk, chętnie się z tobą zabiorę
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
KonradK jak kiedyś będziesz jechał nad morze daj cynk, chętnie się z tobą zabiorę
Hehe... nie ma problemu.... jeżeli będe sie wybierał w trase dam na forum posta. Mi również podobają mi się amerykańskie trucki szczególnie Kenworth T2000. Jeżeli macie do mnie jakieś pytania dotyczące ciężarówek piszcie śmiało chetnie odpowiem.
no u mnie też jest to rodzinne tzn. dziadek kierowcą był, tata jest, wujek jest i ja chce iśc w ich ślady tylko ja chce jeździc też ciągnikami siodlowymi. Czy to jest naprawde bardzo cieżka praca?? i to jest prawda tak jak niektórzy mówią że wogóle niejest sie w domu? i ile wynisi taka pensja kierowcy?? JA tego nierwiem bo wujek jeździ teraz w MPK a tata jeździ dostawczym (kiedyś jeździł scanią)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum