mój tata ma szał na własnego Dragstara dał go do takiego gościa-artysty, który mu strzelił na baku i błotnikach Obcego i Predatora x]
no musze wam powiedzieć, że co jak co ale to robi wrażenie poza tym jazda jest przednia, pomijając, że jak isę okularków zapomni to soczewki odlepiają się od oczu.
co sądzę o motocyklistach? zbyt ogólne pytanie. zależy o jakich, czy tych szpanujących pozerach czy tych prawdziwych, z zamiłowania jeżdżących, czy tych co pykają sobie wolniutko ze strachem w oczach... no i zależy od osoby.
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
Trochę za późno znalazłem to forum Ale wtrące swoje 3 grosze.
Dishman napisał/a:
1.Motocykliści łamią przepisy bardziej drastycznie niż kierowcy samochodów. Nie dlatego, że mają inną mentalność, ale dlatego, że mają do tego warunki (motor).
Dishman napisał/a:
No nie oszukujmy się popełniają więcej wykroczeń niż kierowcy samochodów, bo mają większe prędkości.
Ale powodują mniej wypadków drogowych niż samochodziarze i tu musisz mi przyznać rację. Oczywiście nie twierdzę, że motocykliści to 'wzory' i mają większe umiejętności niż kierowcy aut, ale nazywanie ich mordercami, jak to niektórzy robią, jest chyba przesadą.
Wiesz co, sam jestem motocyklistą i zazwyczaj nie wdaję się w takie dyskusje bo generalnie do niczego nie prowadzą (wojna między dwoma a czterema kółkami była, jest i będzie ) Ale ciężko nie zareagować na takie słowa: "Nie żal mi ginących motocyklistów". Mogło się tak zdarzyć, że uraziłeś jakiegoś użytkownika tego forum, który np. stracił znajomego motocyklistę, któremu zawistny kierowca auta wjechał w zadek (z takimi sytuacjami się też spotykałem). Bo mimo wszystko nie zgodzę się z tym, że każdy na dwóch kółkach jeździ jak świr. Powinniśmy wykazywać się większym szacunkiem na drogach (i tyczy się to tak samo motocyklistów jak i samochodziarzy).
Ale zgodnie z tematem pozdrawiam wszystkich posiadaczy dwóch kółek udanego sezonu
Trochę za późno znalazłem to forum Ale wtrące swoje 3 grosze.
Dishman napisał/a:
1.Motocykliści łamią przepisy bardziej drastycznie niż kierowcy samochodów. Nie dlatego, że mają inną mentalność, ale dlatego, że mają do tego warunki (motor).
Dishman napisał/a:
No nie oszukujmy się popełniają więcej wykroczeń niż kierowcy samochodów, bo mają większe prędkości.
Ale powodują mniej wypadków drogowych niż samochodziarze i tu musisz mi przyznać rację. Oczywiście nie twierdzę, że motocykliści to 'wzory' i mają większe umiejętności niż kierowcy aut, ale nazywanie ich mordercami, jak to niektórzy robią, jest chyba przesadą.
Wiesz co, sam jestem motocyklistą i zazwyczaj nie wdaję się w takie dyskusje bo generalnie do niczego nie prowadzą (wojna między dwoma a czterema kółkami była, jest i będzie ) Ale ciężko nie zareagować na takie słowa: "Nie żal mi ginących motocyklistów". Mogło się tak zdarzyć, że uraziłeś jakiegoś użytkownika tego forum, który np. stracił znajomego motocyklistę, któremu zawistny kierowca auta wjechał w zadek (z takimi sytuacjami się też spotykałem). Bo mimo wszystko nie zgodzę się z tym, że każdy na dwóch kółkach jeździ jak świr. Powinniśmy wykazywać się większym szacunkiem na drogach (i tyczy się to tak samo motocyklistów jak i samochodziarzy).
Ale zgodnie z tematem pozdrawiam wszystkich posiadaczy dwóch kółek udanego sezonu
Jeżeli kierowcy nieważne czy samochodów czy motocykli będą traktować jazdę jak pole bitwy to nie łuźmy się że nie będzie wypadków. Powinniśmy sobie pomagać na drodze bo drogi jakie są to każdy widzi i zanosi się że na razie więcej i lepiej nie będzie.
Jako motocyklista powiem tak nie zrozumie tego ten kto nie jezdzi. Na motorkach pyrkam od 12-stu lat (neked bike.sport) od roku motocross i z doświadczenia powiem wam że to nie motocykliści są zagrożeniem ale ci "bezpieczni kierowcy" w swoich skodach po 70-tce którzy mają 50 lat prawo jazdy i kompletnie zero refleksu oraz tacy kierowcy polonezów którzy wracają z wesela i wydaje sie im że są trzezwi. Ludzie wogule nie patrzą w lusterka co sie dzieje,dlatego po trzecim konkret strzale którego prawie nie przeżyłem stwierdziłem że motocross jest dużo lepszy i sie nie pomyliłem adrenalia zabójcza a wrażenia z 4m nad ziemią nie do opisania pozdro.
Cóż, paskudnie umierają, trzeba przyznać. Szczególnie przypadek sprzed lat z okolic Częstochowy <wykonuje odwrócony znak krzyża>, kiedy motocyklista umarł od zderzenia z jaskółką na autostradzie. Biedaczka przebiła mu się przez kask prosto w oko u_u
Ale jak już opos bogaty będzie, to sobie kupi Ducati 900, bo lubi Matrixa.
nie widzialam takiego tematu a chcialabym znac wasze zdanie..
co myslicie o motocyklistach, motorach.....
dawcy czy poprostu szalona zabawa???
ja sama jezdze na moto,dlatego chce znac awsza opinie na ten temat...
Nie mam nic przeciwko motocyklistom, tym rozważnym. Którzy zakładają kaski. Jeżdżą, bo lubią. Ale Ci, których widuję co jakiś czas w okolicy są inni. To dawcy organów przede wszystkim. Jak patrzę na młodych chłopaków, którzy ścigają się na motorach to aż ciarki przechodzą po plecach.... Jacy oni są bezmyślni. Gdyby nagle coś wypadło im na drogę? Albo któryś może się po prostu nie wyrobić na zakręcie... W mojej okolicy bywały już śmiertelne wypadki.
A druga sprawa - kiedyś na motorach jeździli ludzie starsi. A teraz - na motory i skutery siadają dzieci. Skuter - popularny prezent na komunię, potem motor... A dla wielu poniżej 18 liczy się szalona zabawa. Nie mówię, że wszyscy są nierozważni, ale to poważny problem...
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
A później płacz rodziny i bliskich, bo taki jeden się zabił. On jak już nie żyje, to dla niego większego znaczenia to nie ma, ale rodzina cierpi miesiącami, a nawet latami...
Dziwie się, że inni nie wyciągają wniosków z błędów innych. Chyba wolałabym się zabić, niż jak to się często zdarza zostać "roślinką" do końca życia..
nie generalizuj, mój tata jeździ na motorze (na dragstarze 650 konkretnie) i wierz mi, nie jest "świeżym dawcą", podobnie jak cała grupa motocyklowa z mojego miasta kulturalnie zachowuje się na drodze.
błagam, nie piernicz, ze wszyscy są jakimiś kamikadze, to tak, jakbyś prawdziwe, rasowe choppery wrzucał do jednego worka ze ścigaczami.
Kinia napisał/a:
On jak już nie żyje, to dla niego większego znaczenia to nie ma, ale rodzina cierpi miesiącami, a nawet latami...
że co? O.o sądzisz, że motocykliści generalnie nie zważają na rodzinę i swoje życie?
gratuluję wąskiego toku myślenia...
Cytat:
Dziwie się, że inni nie wyciągają wniosków z błędów innych. Chyba wolałabym się zabić, niż jak to się często zdarza zostać "roślinką" do końca życia..
a to chyba jakos wyjęte z kontekstu... czego to się w ogóle tyczy? o.O
ludzie, dajcie żyć....
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
że co? O.o sądzisz, że motocykliści generalnie nie zważają na rodzinę i swoje życie?
Tacy którzy zapieprzają 150km/h w mieście to na pewno nie Nie raz mignął mi przed oczami ścigacz z jakimś idiotą. Nieraz jeszcze przy wcale nie mniejszej prędkości jeżdżą na jednym kole...
Tacy którzy zapieprzają 150km/h w mieście to na pewno nie
TAK, ale to bynajmniej nie WSZYSCY, więc zaznacz, że o takich ci chodzi, a nie pisz o takich debilach ogólnie jako o "motocyklistach", bo można dostać gorączki.
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
Motocykliści... hmmm... Nie cierpię ogólnie motorów typu 'japoński plastikowy przecinak powietrza ziuuuuuuuuuuuuuuuuuu', bo to pewna maszyna śmierci. Hałasu robi jak mało co, a efekt nieciekawy. Mam takich dwóch pacanów, którzy wyjdą sobie o czwartej nad ranem przed blok i na tych swoich zabaweczkach robią dzikie wizgi... Co innego Choppery. Szerokie koła, potężny silnik, wygodnie się siedzi i można sobie powoli jechać i cieszyć się...
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
motocykle świetna sprawa...ale póki co nie mam na to ani funduszy ani czasu...druga sprawa że to zabawa sezonowa i przydałby się jakiś garaż, także na razie pozostaje mi tylko pomarzyć, a może w przyszłości się spełni
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum