Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     pixi 


Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 1

Wysłany: 2008-04-04, 14:12   

Ale jednak jest coś w tej prędkości :cool:
 
 

     Karczoch  



Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 741
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-04-04, 19:21   

mój tata ma szał na własnego Dragstara :D dał go do takiego gościa-artysty, który mu strzelił na baku i błotnikach Obcego i Predatora x]

no musze wam powiedzieć, że co jak co ale to robi wrażenie :] poza tym jazda jest przednia, pomijając, że jak isę okularków zapomni to soczewki odlepiają się od oczu.

co sądzę o motocyklistach? zbyt ogólne pytanie. zależy o jakich, czy tych szpanujących pozerach czy tych prawdziwych, z zamiłowania jeżdżących, czy tych co pykają sobie wolniutko ze strachem w oczach... no i zależy od osoby. :]
_________________

-Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!


kupa.

Kochanica :luka:
 
 
 

     saper  



Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4
Skąd: wlkp

Wysłany: 2008-04-04, 21:07   

Trochę za późno znalazłem to forum :kwasny: Ale wtrące swoje 3 grosze.
Dishman napisał/a:
1.Motocykliści łamią przepisy bardziej drastycznie niż kierowcy samochodów. Nie dlatego, że mają inną mentalność, ale dlatego, że mają do tego warunki (motor).

Dishman napisał/a:
No nie oszukujmy się popełniają więcej wykroczeń niż kierowcy samochodów, bo mają większe prędkości.

Ale powodują mniej wypadków drogowych niż samochodziarze i tu musisz mi przyznać rację. Oczywiście nie twierdzę, że motocykliści to 'wzory' i mają większe umiejętności niż kierowcy aut, ale nazywanie ich mordercami, jak to niektórzy robią, jest chyba przesadą.
Wiesz co, sam jestem motocyklistą i zazwyczaj nie wdaję się w takie dyskusje bo generalnie do niczego nie prowadzą (wojna między dwoma a czterema kółkami była, jest i będzie :P ) Ale ciężko nie zareagować na takie słowa: "Nie żal mi ginących motocyklistów". Mogło się tak zdarzyć, że uraziłeś jakiegoś użytkownika tego forum, który np. stracił znajomego motocyklistę, któremu zawistny kierowca auta wjechał w zadek (z takimi sytuacjami się też spotykałem). Bo mimo wszystko nie zgodzę się z tym, że każdy na dwóch kółkach jeździ jak świr. Powinniśmy wykazywać się większym szacunkiem na drogach (i tyczy się to tak samo motocyklistów jak i samochodziarzy).
Ale zgodnie z tematem pozdrawiam wszystkich posiadaczy dwóch kółek :D udanego sezonu
 
 

     metalomixer 


Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1

Wysłany: 2008-04-19, 09:16   

ja mam motor jeżdżę nimi od 17 roku życia i spoko , świrusy są w każdym środowisku
 
 

     Marek00 


Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 32

Wysłany: 2008-04-21, 10:37   

saper napisał/a:
Trochę za późno znalazłem to forum :kwasny: Ale wtrące swoje 3 grosze.
Dishman napisał/a:
1.Motocykliści łamią przepisy bardziej drastycznie niż kierowcy samochodów. Nie dlatego, że mają inną mentalność, ale dlatego, że mają do tego warunki (motor).

Dishman napisał/a:
No nie oszukujmy się popełniają więcej wykroczeń niż kierowcy samochodów, bo mają większe prędkości.

Ale powodują mniej wypadków drogowych niż samochodziarze i tu musisz mi przyznać rację. Oczywiście nie twierdzę, że motocykliści to 'wzory' i mają większe umiejętności niż kierowcy aut, ale nazywanie ich mordercami, jak to niektórzy robią, jest chyba przesadą.
Wiesz co, sam jestem motocyklistą i zazwyczaj nie wdaję się w takie dyskusje bo generalnie do niczego nie prowadzą (wojna między dwoma a czterema kółkami była, jest i będzie :P ) Ale ciężko nie zareagować na takie słowa: "Nie żal mi ginących motocyklistów". Mogło się tak zdarzyć, że uraziłeś jakiegoś użytkownika tego forum, który np. stracił znajomego motocyklistę, któremu zawistny kierowca auta wjechał w zadek (z takimi sytuacjami się też spotykałem). Bo mimo wszystko nie zgodzę się z tym, że każdy na dwóch kółkach jeździ jak świr. Powinniśmy wykazywać się większym szacunkiem na drogach (i tyczy się to tak samo motocyklistów jak i samochodziarzy).
Ale zgodnie z tematem pozdrawiam wszystkich posiadaczy dwóch kółek :D udanego sezonu


Jeżeli kierowcy nieważne czy samochodów czy motocykli będą traktować jazdę jak pole bitwy to nie łuźmy się że nie będzie wypadków. Powinniśmy sobie pomagać na drodze bo drogi jakie są to każdy widzi i zanosi się że na razie więcej i lepiej nie będzie.
 
 

     crossownia 


Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 7

Wysłany: 2008-04-29, 02:22   

Jako motocyklista powiem tak nie zrozumie tego ten kto nie jezdzi. Na motorkach pyrkam od 12-stu lat (neked bike.sport) od roku motocross i z doświadczenia powiem wam że to nie motocykliści są zagrożeniem ale ci "bezpieczni kierowcy" w swoich skodach po 70-tce którzy mają 50 lat prawo jazdy i kompletnie zero refleksu oraz tacy kierowcy polonezów którzy wracają z wesela i wydaje sie im że są trzezwi. Ludzie wogule nie patrzą w lusterka co sie dzieje,dlatego po trzecim konkret strzale którego prawie nie przeżyłem stwierdziłem że motocross jest dużo lepszy i sie nie pomyliłem adrenalia zabójcza a wrażenia z 4m nad ziemią nie do opisania pozdro.
 
 

     _opos 



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 16

Wysłany: 2008-04-29, 12:02   

Cóż, paskudnie umierają, trzeba przyznać. Szczególnie przypadek sprzed lat z okolic Częstochowy <wykonuje odwrócony znak krzyża>, kiedy motocyklista umarł od zderzenia z jaskółką na autostradzie. Biedaczka przebiła mu się przez kask prosto w oko u_u
Ale jak już opos bogaty będzie, to sobie kupi Ducati 900, bo lubi Matrixa.
 
 

     magda123  



Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 148

Wysłany: 2008-05-24, 19:29   

angela napisał/a:
nie widzialam takiego tematu a chcialabym znac wasze zdanie..
co myslicie o motocyklistach, motorach.....
dawcy czy poprostu szalona zabawa???
ja sama jezdze na moto,dlatego chce znac awsza opinie na ten temat...

Nie mam nic przeciwko motocyklistom, tym rozważnym. Którzy zakładają kaski. Jeżdżą, bo lubią. Ale Ci, których widuję co jakiś czas w okolicy są inni. To dawcy organów przede wszystkim. Jak patrzę na młodych chłopaków, którzy ścigają się na motorach to aż ciarki przechodzą po plecach.... Jacy oni są bezmyślni. Gdyby nagle coś wypadło im na drogę? Albo któryś może się po prostu nie wyrobić na zakręcie... W mojej okolicy bywały już śmiertelne wypadki.
A druga sprawa - kiedyś na motorach jeździli ludzie starsi. A teraz - na motory i skutery siadają dzieci. Skuter - popularny prezent na komunię, potem motor... A dla wielu poniżej 18 liczy się szalona zabawa. Nie mówię, że wszyscy są nierozważni, ale to poważny problem...
_________________
"Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę..." Taka już jestem...
 
 
 

     Shy 



Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 62

Wysłany: 2008-05-24, 22:50   

Co o nich myślę? Świeży dawcy.Ot tyle.Nieraz widzę takich, co jadą z prędkością 150km/h wyprzedzając wszystkich..
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności Albert Einstein
 
 

     Kinia  



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 85
Skąd: Knurów/k.Gliwic

Wysłany: 2008-05-24, 23:00   
   Polecający: Google


Shy, popieram ;) Mam identyczne zdanie na ten temat.

A później płacz rodziny i bliskich, bo taki jeden się zabił. On jak już nie żyje, to dla niego większego znaczenia to nie ma, ale rodzina cierpi miesiącami, a nawet latami...

Dziwie się, że inni nie wyciągają wniosków z błędów innych. Chyba wolałabym się zabić, niż jak to się często zdarza zostać "roślinką" do końca życia..
 
 
 

     Karczoch  



Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 741
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-05-24, 23:26   

Shy napisał/a:
Co o nich myślę? Świeży dawcy.Ot tyle.


nie generalizuj, mój tata jeździ na motorze (na dragstarze 650 konkretnie) i wierz mi, nie jest "świeżym dawcą", podobnie jak cała grupa motocyklowa z mojego miasta kulturalnie zachowuje się na drodze.
błagam, nie piernicz, ze wszyscy są jakimiś kamikadze, to tak, jakbyś prawdziwe, rasowe choppery wrzucał do jednego worka ze ścigaczami.


Kinia napisał/a:
On jak już nie żyje, to dla niego większego znaczenia to nie ma, ale rodzina cierpi miesiącami, a nawet latami...


że co? O.o sądzisz, że motocykliści generalnie nie zważają na rodzinę i swoje życie?
gratuluję wąskiego toku myślenia...

Cytat:
Dziwie się, że inni nie wyciągają wniosków z błędów innych. Chyba wolałabym się zabić, niż jak to się często zdarza zostać "roślinką" do końca życia..


a to chyba jakos wyjęte z kontekstu... czego to się w ogóle tyczy? o.O


ludzie, dajcie żyć....
_________________

-Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!


kupa.

Kochanica :luka:
 
 
 

     Kinia  



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 85
Skąd: Knurów/k.Gliwic

Wysłany: 2008-05-24, 23:46   
   Polecający: Google


Cytat:
że co? O.o sądzisz, że motocykliści generalnie nie zważają na rodzinę i swoje życie?

Tacy którzy zapieprzają 150km/h w mieście to na pewno nie ;) Nie raz mignął mi przed oczami ścigacz z jakimś idiotą. Nieraz jeszcze przy wcale nie mniejszej prędkości jeżdżą na jednym kole...
 
 
 

     Karczoch  



Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 741
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-05-24, 23:50   

Kinia napisał/a:
Tacy którzy zapieprzają 150km/h w mieście to na pewno nie ;)


TAK, ale to bynajmniej nie WSZYSCY, więc zaznacz, że o takich ci chodzi, a nie pisz o takich debilach ogólnie jako o "motocyklistach", bo można dostać gorączki.
_________________

-Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!


kupa.

Kochanica :luka:
 
 
 

     Alucard  



Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 122
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-05-25, 23:42   
   Polecający: Fantasmagoria


Motocykliści... hmmm... Nie cierpię ogólnie motorów typu 'japoński plastikowy przecinak powietrza ziuuuuuuuuuuuuuuuuuu', bo to pewna maszyna śmierci. Hałasu robi jak mało co, a efekt nieciekawy. Mam takich dwóch pacanów, którzy wyjdą sobie o czwartej nad ranem przed blok i na tych swoich zabaweczkach robią dzikie wizgi... Co innego Choppery. Szerokie koła, potężny silnik, wygodnie się siedzi i można sobie powoli jechać i cieszyć się...
_________________
When it's time to party, We will PARTY HARD!
 
 
 

     przemek_ex  


Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 20

Wysłany: 2008-05-27, 13:49   

motocykle świetna sprawa...ale póki co nie mam na to ani funduszy ani czasu...druga sprawa że to zabawa sezonowa i przydałby się jakiś garaż, także na razie pozostaje mi tylko pomarzyć, a może w przyszłości się spełni :luka:
_________________
Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
arts | Co-packing | mathematics | Czarter | Lublin | Pizza Warszawa | auto honda | casino domy bydgoszcz Kabiny prysznicowe stroje kąpielowe nike ręceprecz odtybetu