Co o nich myślę? Świeży dawcy.Ot tyle.Nieraz widzę takich, co jadą z prędkością 150km/h wyprzedzając wszystkich..
A ja nieraz widzę i słyszę o wypadkach spowodowanych brawurą kierowców aut lub wymuszeniem pierwszeństwa przez pana/panią kierującą samochodem. Bardzo dużo wypadków powodują też nietrzeźwi kierowcy. A jak ciężko ich później z takiego samochodu wyciągnąć. Świeży dawcy z tych samochodziarzy. Jaki normalny człowiek wsiada do takiej puszki śmierci?
Sry powstrzymać się nie mogłem, ale generalnie nie bronie nikomu myśleć o motocyklistach na Twój sposób
Alucard napisał/a:
Nie cierpię ogólnie motorów typu 'japoński plastikowy przecinak powietrza ziuuuuuuuuuuuuuuuuuu', bo to pewna maszyna śmierci.
Jeśli kierowca ma w miare poukładane w głowie to poziom jego bepieczeństwa na ścigaczu i chopperze jest porównywalny.
nie można generalizować że wszyscy na szybkich motorach to dawcy, wiadomo wielu jest takich co w głowach za wiele nie mają, więc długo nie jeżdżą albo jeżdżą później ale na wózkach...tak samo jest w śród kierowców, są bezmyślni i tacy co mają wyobraźnie, wydaje mi się że między innymi dlatego motocykliści są tak postrzegani ponieważ bezpieczeństwo jazdy na motorze i autem jest nieporównywalne i jak już dojdzie do wypadku motocyklista ma mniejsze szanse na przeżycie
Bo najważniejsze to po prostu myśleć, ot co - nic dla szpanu i bez udowadniania na siłę jakim jest się chojrakiem - cała filozofia ;] bycia dobrym motocyklistą.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
Karczoch i Saper
chyba jedyni czujecie klimat motocyklizmu, pomimo że teraz only motocross http://bikepics.com/members/fifi123/ zgadzam sie z wami w 100%. Jak ktoś jest głupi i zapie....a (żeby tylko 150 km/h) to jego problem że nie dożyje 20-stki ale jak można wszystkich dawcami nazywać???
Ps: Po wypadku motocyklisty w 100% żaden organ nie nadaje sie do przeszczepu więc zastanówcie sie co piszecie bo bzdury wychodzą, a poza tym jak przyjdzie mój czas to chciałbym skończyć właśnie na motorze robiąc coś co naprawde KOCHAM przykro mi że niektórzy tego nie rozumieją i współczuje że nie mają takiej pasji.
Pozdrawiam wszystkich.
a poza tym jak przyjdzie mój czas to chciałbym skończyć właśnie na motorze robiąc coś co naprawde KOCHAM przykro mi że niektórzy tego nie rozumieją i współczuje że nie mają takiej pasji.
łah, pięknie napisane
kolego, szacuuun!
crossownia napisał/a:
Po wypadku motocyklisty w 100% żaden organ nie nadaje sie do przeszczepu
hm... niekoniecznie.... tzn bardzo często się tak zdarza, ale są przypadki, gdzie gościu np tylko głową przywali, kark skręci, a reszta zostanie w miarę nienaruszona ^^
brr... aż mi się przypomniało, jak jadąc z Krakowa do mojego miasta po drodze widziałam wypadek motocyklowy, gość na ścigaczu zderzył się z busikiem, cześci motocykla porozrzucane na odległość gdzieś z 200 metrów... ale najgorszy był czarny worek leżący na poboczu, spod którego wystawała ręka z zegarkiem.
pf....
Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 4 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2008-06-24, 11:09
Hey! Mi szczerze mówiąc podobaja sie bedziej motory od ich pana Czasami wkurza mnie jak jadą nieuważnie aż pewnego dnia mogą być dawca... wiecie o co mi chodzi ale ten odgłos mmm jrest piekny i zabójczy
eee dawcy to dawcy takiemu nie przemówisz do rozsądku bo ów rozsądku tacy ludzie nie posiadają. Nie chodzi mi o kazdego motocykliste tylko o takich swirów którzy myslą, ze są bogami i jak jadąc 250km/h uderzy w samochód czy w cos innego nic mu sie nie stanie, oni nie myslą o innych uczestnikach ruchu drogowego, to poprostu idioci i tyle ;/
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Dla mnie motocykliści są okej ale tylko Harleyowcy bo uważają na drodze a nie jak ci ze ścigaczami. Harleyowcy górą
nie wiesz co mówisz
a jak ktoś jeździ na Chopperze Yamaha to już jest be, fuj i nie uważa na drodze?
Koleś, Harley'e Harley'ami, ale harley'owcy to najbardziej snobistyczna grupa ^^'
motory fajna sprawa, ale trzeba mieć też umiejętności i odwagę żeby tak szybko pruć.
niektórzy chcą zostać szybko dawcami, zdarza się, ale nie uogólniam, że wszyscy.
motory to kosztowna pasja i trzeba też lubić ten styl życia.
_________________ I amwhoI am
ifyoudon't like itthen
fuck youbitch!!!!
Pożyteczni są motocykliści, bez nich byłoby mniej organów do przeszczepiania.
Co tu człowieku wypisujesz za bzdury uważaj lepiej żeby życie nie pokazało że sam staniesz się dawcą organów potrąconą przez dresa z optuningowanej wieśniackiej bumy (BMW) który jest zajebisty i do którego nikt sie nie przypi@#la że pędzi 200Km/h przez miasto i pieszych zabija
To co pisze Karczoch to szczera prawda nie dość że są snobami to jeszcze jeżdzą pijani bo bez piwa nie potrafią (oczywiście nie wszyscy) ----> opinia podparta szeroką znajomością tej grupy
crossownia, znajomosc tej grupy.... następny "znaffca" sie znalazł, oczywiscie jak ktos jest młody i ma BMW to odrazu jest dresem? nie! Chłopie te stereotypy juz zaczynają mnie denerwowac, tak samo z motocyklistami, ten kto ma szybki motor od razu jest dawcą? nie!
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum