Czytam często, jeśli da radę, to najchętniej po angielsku. To, co czytam bez musu, pochłaniam ekspresowo (500-600 stron książki to dla mnie góra pięć dni). Uwielbiam czytać 'do poduszki' - zasypiam wtedy z ręką między stronami w charakterze zakładki, rano wstaję i doczytuję jeszcze parę stron Czasem mi się przyśni jakaś przeczytana scena
Pisania, z braku czasu nie praktykuję zbyt często. Popełniłem swego czasu opowiadanko (~20 stron), po angielsku, osadzone w świecie Star Treka, ale znikneło między kolejnymi formatami, bo zupełnie zapomniałem je zgrać.
_________________ When it's time to party, We will PARTY HARD!
jestem Deviantem...
Czytam często, jeśli da radę, to najchętniej po angielsku.
Zazdroszczę tak dużej znajomości języka.
Czytać lubię, ale muszę mieć dużo czasu, przede wszystkim w nocy, ale jestem dość wybredna.
Jeśli chodzi o pisanie, to jest to coś zupełnie nie dla mnie.
miło widzieć że wszyscy czytacie i to dużo, czasem mam wrażenie że młodzi ludzie, nastolatki mało czytają, a to świetny sposób na rozwój...sam czytam jak tylko mogę, ostatnio mniej ale to pewnie spowodowane brakiem czasu...ale mam nadzieje że sie to wkrótce zmieni
Czytałam bardzo, bardzo dużo. Teraz brakuje mi czasu, ale chyba najwyższa pora wrócić do starych nawyków i po sesji znów zacząć regularnie odwiedzać bibliotekę WYŁĄCZNIE dla przyjemności. W końcu nie ma to jak usnąć z ciekawą książką w charakterze poduszki
Co do pisania - do niedawna ograniczałam się do prowadzenia pamiętnika. Zwyczajnego, tradycyjnego, papierowego;) jakiś miesiąc temu wreszcie zrealizowałam dawno tłukący się po głowie pomysł i założyłam bloga... a co tam, zawsze można go skasować ;>
_________________ Dum spiro, spero
"I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę."
Gdy miałem więcej czasu i chęci czytałem o wiele więcej, niż teraz. Oczywiście nie licząc uczelnianych książek. Teraz znacznie mniej, bo mam mniej czasu (projekty, kolosy itp.). Podobnie jak u Sol, tak i u mnie przyjdzie po sesji pora na nadrabianie zaległości.
Pisanie - u mnie nic. Nie miałem nigdy pamiętnika, ani bloga. Zachęcano mnie do założenia tego drugiego, ale jeśli w ogóle będzie, to na wakacjach dopiero.
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
Cóż czytać to ja nie lubię, ale za to pisać opowiadania UWIELBIAM, szczególnie wojenne np. o krzyżowcach i o II wojnie światowe. Piszę w wolnych chwilach to takie zarąbiste, sam tworzysz historie, to od ciebie zależy co będzie dalej i jak się skończy cała książka. Prowadzę jeszcze dziennik mało mam wpisów bo od niedawna zacząłem, ale kiedyś wezmę go sobie i powspominam stare, dobre lata, jednak daleko mi do tego.
_________________ Wróciłem, mam nadzieję, że trochę zmądrzałem
"Siedzą na drzewie dwa gołębie, jeden grucha, drugi jabłko"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum