mialam kiedyś podobny problem. Kotka robiła kupkę pod wannę, więc spryskaliśmy ten rejon kroplami miętowymi. Koty szczerze niecierpią tego zapachu i jakoś jej przeszło:)
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Dołączyła: 19 Lip 2006 Posty: 197 Skąd: zza drzewa
Wysłany: 2006-09-11, 19:25
Polecający: google
Cytat:
A ja kotów nie lubie bo są jakieś takie twarde Mają cienką skórę i kości pod nią. Bleee.... coś mnie w tym odstrasza...
tutaj psy niewiele się różnią...skóra jest kości tyż
ja tam lubię koty głównie ze względu na to że są takikmi indywidualistami, psy to z regóły zwierzęta stadne więc nic dziwnego że się przywiązują do człowieka - taka natura... a koty? urodzeni samotnicy chodzący własnymi ścieżkami - więc jak dla mnie przywiązanie kota więcej znaczy -na to trzeba naprawdę zasłużyć do piesków naturalnie nic nie mam - też lubię ale koty mi towarzyszyły od zawsze
_________________ Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
Ja miałem koty jak Byłem mały a teras to mam psa a do Kotów to lubie stszelaci z wiatrówki
heheh
bardzo zabawne uwazaj zeby jakis kot ci kiedys nie oddal =.=
Yakuza ty wiesz ze sobie grabisz =.=
"ZABRONIONE JEST STRZELANIE DO ZWIERZAT I LUDZI Z WIATROWKI"
Psycho Krusher napisał/a:
A ja kotów nie lubie bo są jakieś takie twarde Mają cienką skórę i kości pod nią. Bleee.... coś mnie w tym odstrasza...
no wiesz O.o jezeli sie go zle karmi to jest skora i kosci jak u wiekszosci ssakow O.o
Anton napisał/a:
urodzeni samotnicy chodzący własnymi ścieżkami - więc jak dla mnie przywiązanie kota więcej znaczy -na to trzeba naprawdę zasłużyć
no w sumie masz racje chociaz to zalezy od kiedy masz tego kota ^^
jezeli masz go do malego to raczej sie przywiaze ^^ albo raczej stanie sie zbyt leniwy zeby polowac, a gdzie dostanie jedzenie bez wiekszego wysilku ^^
Koty to bardzo madre stworzenia ^^
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
Ja już miałam w swoim życiu wiele kotów.. Kiedy zdechł ostatni kilka dni potem już miałam nowego , ale on nie mógł nauczyć się do kuwety Najpierw robiła po kątach , a potem już gdzie popadnie, nawet na pościel ..Trzymałam go miesiąc i moja mama się wkurzyła i go oddałyśmy i w tym nowym domu podobno też się nie nauczył
Ja miałem koty jak Byłem mały a teras to mam psa a do Kotów to lubie stszelaci z wiatrówki
Paskudnik, koty męczyć, a gdyby ciebie ktoś tak ganiał z wiatrówką jakbyś się czuł, mniejsza z tym to chyba jakiś syndrom facetów, że z dzidą biegają za zwierzakami.
Ja mam 2 koty, własciwie to takie małe rozrabiaki, w domu wszystko zdemolują. Warto dodać, że oba są czarne jak smoła, mają małe, białe krawaty (bizneskoty) i zielone ślepka, brakuje tylko, żebym za nimi z miotłą ganiała:P
_________________ Chcieliśmy jak najlepiej, a wyszło tak jak zawsze.
Miałam kiedys wspaniałego kota. Nazywał się Filut i był ulubieńcem nawet mojego wujka.
Kiedy mój wujek płynął sobie na rybki to ten kotek juz wiedział kiedy on wraca i zawsze czekał na niego na pomoście. Sam wchodził sobie do domu-tylko szkoda,że drzwi nie potrafił zamykać
I zawsze wchodził sobie na spanko do mojej cioci łózka. Był ojcem oczywiście bardzo pokaźnej gromadki kociaków
No i w końcu po wielu latach zdechł ze starości.
Co to był za wspaniały kot
_________________ Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera Ci 60 sekund szczęścia......
Ja mam kota od kilku tygodni, wcześniej też zawsze plątało się po domu jakieś zwierzę. Tego kota przygarnąłem, bo siostra znalazła i najpierw wylądował na wsi, ale tam niestety nie był mile widziany, więc trafił do mnie do domu.
Zachowuje się w porządku, nie skacze po firankach, nie sika po kątach, kupę robi w kuwecie. Ciągle nie mogę przywyknąć jednak do zapachu kociego gówna. To nie przeraża i zawsze momentalnie ląduje ono w sedesie. Na szczęście kot ma w zwyczaju nie robić kupy pod naszą nieobecność. Często się zdażało, że na nasze powitanie wchodził do kuwety i walił kloca Czasami potrafi przyjaść i tak jakby chciał pokazać: patrz zesrałem się, weź posprzątaj, bo śmierdzi
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
A ja nie przepadam za kotami, zdecydowanie wole psy. Kociska sa wredne, nie wiadomo co takiemu odbije drapią bez powodu i ja nie rozumiec ich zachowania
ja też ale zależy jaki kot . Ja miałam kiedyś takiego bardzo mądrego kotka Portosa był świetny - taki zadziorny. pamiętam jak kiedyś skoczył z drzewa na psa i zaczął go drapać , ludzie dosłownie tak wyglądali:
To był dziwny kot ^^ bo miał zachowanie psa, jadł karme dla psów i był bardzo posłuszny.
Niestety mama musiała go oddać bo bardzo źle się czułam przez te alergie. Teraz już zdechł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum