Mmmm kocham ostre potrawy. <3
ostre przyprawy w kuchni to podstawa,
ale łagodnymi również nie pogardzę, zalezy co. ^^
Ale wymiatają piękące jezyk potrawkiii. {;
_________________ Dziś nad światem zmienił ktoś, nieba błękit w chmur atrament ,
jakby pragnął deszczem swą opowieść snuć. Pierwsza kropla na mą dłoń .
Ludzie kryją się w zaułkach, gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów.
Bardzo lubie mocno doprawione jedzenie, szczególnie polecam gyrosa z ostrym sosem w restauracji "oczko" w Dębnie, jakby ktos był przejazdem to gorąco polecam.
_________________ "Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
Zasadniczo pieprz to nawet do kanapek dosypuje, ale maniakiem nie jestem. Za to sosik Tabasco to rarytasik do wszystkiego.
PS. Kiedyś jadłem lody z czosnkiem... i były dobre
Ostre jedzenie jest ok ale gorzej z ostrym sraniem następnego dnia że aż ceramike z muszli wypala a z dupy ogień idzie ale o tym to już nikt nie mówi
Może dlatego, że o pewnych rzeczach mówić nie wypada, w związku z czym takie barwne opisy są absolutnie zbędne? Kwestia dobrego smaku. Czy coś?
Zasadniczo ostre pożywienie lubię, ale od kiedy dorobiłam się biżuterii w paszczy zauważyłam, że nie mogę z tą ostrością przesadzać. Język umiarkowanie dobrze reaguje na nadmiar ostrego, więc kolczyk później uwiera. Co nie przeszkadza mi używać w kuchni chili, pieprzu wszelakiego i innych ostrych przypraw, oczywiście w granicach rozsądku, bo nie przepadam za niedoprawionym, bezsmakowym żarciem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum