ja też mam pieska nawet dwa jeden z nich wabi się Jackie , drugi Jessie , aha jeszcze u mojej babci jest jeden - Blackie . Jackie jest kundelkiem , Jessie mieszańcem cocker - spaniela z kundelkiem , Blackie jest bratem Jackiego i też jest mieszańcem kocham pieski , mam bardzo dużo ich tapet na kompie i komórce pozdro dla wszystkich którzy kochają te wspaniałe zwierzaki :*
Ja mam dwa psy... Wyżła szorstkowłosego niemieckiego i owczarka niemieckiego... Zawsze chciałem mieć pit bulla albo amstaffa, ale sporo jest z tym problemów bo trzeba mieć na takiego zabójcę pozwolenie...
a to ja pokaże swojego - wszak to nie zdjęcie mojego psa bo nie mam aktualnie aparatu ale owczarki niemieckie długowłose wyglądają wszystkie mniej więcej podobnie a to zdjęcie jest niemal identyczne
a i tak najlepszy był jako szczeniak , gdzie wyglądał mniej więcej tak :
Uwielbiam ta rase psów , bardzo oddane i posłuszne ale potrzebują sie wybiegać więc rasa dobra dla posiadaczy domków jednorodzinnych ;p
A mnie zastanawia, czy psy mogą być karłami, mieć wadliwy hormon wzrostu i po prostu nie mogą rosnąć, choć powinny, tak, tak, mam nadzwyczajnego psa karła - wszak weterynarz mi powiedział, że będzie duży, bo to mieszanka wybuchowa charta perskiego i bernardyna/wilczura, ale ten mój pies nie rośnie, znudziło mu się i jest takim mini psem połączeniowym, dodatkowo jak opętany - boi się odkurzacza, skacze, ucieka <taki on odważny ;p> chociaż ma momenty, gdy chce mnie obronić przed bestią odkurzaczową, ale w obliczu zagrożenia chowa się w drugim pokoju udając, że bawi się piłką, chociaż ona go w ogóle nie interesuje - chociaż z jednego się cieszę wyrósł z wyrażania radości poprzez wesołe oblewanie ^^ ale i tak jest uroczy ^^ pomimo, że karzeł ;p
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
boi się odkurzacza, skacze, ucieka <taki on odważny ;p> chociaż ma momenty, gdy chce mnie obronić przed bestią odkurzaczową
To chyba przypadłość większości psów, mój też się go boi. Co prawda ujada jak opętany (bo ujada 24 godziny na dobę, więc dlaczego podczas odkurzania miałby tego nie robić?;p), usiłuje go podgryzać, ale ostatecznie i tak spieprza, aż się za nim kurzy.
Colorblind napisał/a:
udając, że bawi się piłką
A tego to Ci zazdroszczę - psa, który wie, do czego służy piłka. Próbowałam kiedyś przyuczyć mojego do zabawy, ale po 5 minutach piłka zostawała zeżarta. Podobnie jak piszczące zabawki, gryzaki z grubej gumy itp. akcesoria. Mój pies jest najwyraźniej niezdolny do zabawy takimi rzeczami ^^
Koleżanka mojej mamy przyniosła nam któregoś razu piłeczkę do golfa - twardą jak diabli, niezniszczalną, niemożliwą do zeżarcia. Jej pies bawił się nią ponoć przez 16 lat, całe życie. Daliśmy ją naszemu kretynowi, obserwując, co się będzie działo. Piłeczka po niecałych 10 minutach została zgryziona, składała się z kilkunastu części, po prostu przerobiona na puzzle. W tym momencie straciliśmy wszelką nadzieję ^^
żebyś Ty widziała go w akcji, jak ujada - w szczególności, jak wyczai taką suczkę na dworze, to już w ogóle szaleju dostaje, biega jak opętany po całym domu, ujada, i nawet zatrzymać się go nie da, a jak już to potrafi wskoczyć na mnie, że się ruszyć nie mogę ;]
sis napisał/a:
psa, który wie, do czego służy piłka
tak, oprocz tego ukochał sobie podgryzanie wszystkiego co zowie się rajstopami, podkolanówkami i tego, co może podziurawić swoimi kłami - co najlepsze jest na tyle sprytny, że potrafi wynaleźć owe rajstopy nawet jak są w szufladzie, nie wiem, jak on to robi, czasem go podejrzewam o jakieś dziwne konszachty z, no właśnie jeszcze nie odkryłam z kim, ale na pewno z kimś współpracuje
sis napisał/a:
Daliśmy ją naszemu kretynowi, obserwując, co się będzie działo.
xD leżę xD mój tylko zabił kucyka pony, oberwał mu łeb, a potem odgryzł nóżki ;/ sadysta
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
Też miałam kiedyś takiego chojraka, który próbował powalczyć z odkurzaczem - na odległość ;P mój obecny czworonóg jest nieco za duży, żeby można było sprawdzić jego zachowanie wobec ryczącego potwora z szafy ^^
sis napisał/a:
Próbowałam kiedyś przyuczyć mojego do zabawy, ale po 5 minutach piłka zostawała zeżarta.
Hobby mojego kretyna to zżeranie piłek tenisowych. Jest prawdziwym ekspertem w wynajdowaniu ich w różnych dziwnych miejscach - jedną wyłowił z dna strumyka, bardzo mulistego dna dla jasności ;P później pogryza je, rozszarpuje, obskubuje z tego meszku - zjadł już niezliczoną ilość tych nieszczęsnych zabawek ;P
wiem, czym mój pies zasłużył sobie na nazwanie go kretynem ^^ otóż zjadanie kwiatków, ba obgryzanie łodyg, czasem wyrywanie kwiatka z ziemią, a potem zadowolony lata po całym mieszkaniu ze swoją kwiatkową ofiarą w paszczy
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
otóż zjadanie kwiatków, ba obgryzanie łodyg, czasem wyrywanie kwiatka z ziemią
Wszystkich jak leci, czy ma jakieś szczególne preferencje? ;]
Mój uwielbia hoję . Z niewiadomych przyczyn wyjątkowo upodobał sobie właśnie jej liście, widać akurat one smakują mu jakoś szczególnie. Moja mama bardzo ubolewa nad faktem, że najwidoczniej nie są one trujące, bo hoja to jej duma, a jest wiecznie poobgryzana ^^
Mój kretino nie przepuścił koperkowi. Gdy już dostąpił zaszczytu hasania po ogródku miał zwyczaj wskakiwania na mini grządki z warzywkami i kopania gigantycznego krateru na terenie wzrastającego spokojnie koperku. Mama groziła mu odcięciem ogona ;P
Wszystkich jak leci, czy ma jakieś szczególne preferencje? ;]
jest wybredny, przede wszystkim upodobał sobie jukę, która niczemu nie jest winna, wyglądała ślicznie, a teraz jest w opłakanym stanie, ciągle poobgryzana, nie daje jej spokoju, a szkoda, bo juka chciałaby wreszcie mieć spokój, a tu nic, pies podgryzacz nie daje za wygraną ;p grożę, że zrobię z niego hot doga, ale nie przejmuje się tym, jak był mniejszy to owszem, coś się bał, ale teraz hasa bezkarnie ;]
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, szlag trafił święty spokój, roztrzaskał lczniki'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum