Pięć lat temu w Wielkiej Brytanii wybuchł skandal, którego bohaterem był dr Robert Smith. Szkocki chirurg obciął nogi dwóm pacjentom – jednym z nich był Brytyjczyk Kevin Wright, drugim zaś Niemiec Hans Schaub. W całej sprawie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obaj panowie byli na pierwszy rzut oka zupełnie zdrowi.
Dr Smith długo tłumaczył w mediach, że nie tylko uczynił to na ich wyraźne życzenie, ale również działał w dobrej wierze - gdyby nie przeprowadził operacji, spełniliby oni swoje zamiary za pomocą innych, znacznie drastyczniejszych środków. Kiedy o doktorze zrobiło się głośno, zaczęli zgłaszać się do niego kolejni chętni. Jednak Smithowi zakazano dalszego prowadzenia takich praktyk.
Amputują, bo chcą?
Osób, które chętnie by skorzystały z usług doktora Smitha nie brakuje – dowodzi raport sporządzony przez telewizję ABC. Bohaterzy dokumentu są określani mianem amputee wannabe. Różni ich w zasadzie wszystko, z jednym tylko wyjątkiem – wszyscy próbowali amputować sobie kończyny. O swoich przeżyciach większość z nich opowiada anonimowo.
Karl (prosi o niepodawanie swojego prawdziwego imienia) ma obcięte obie nogi. Dziennikarzom ABC opowiada jak do tego doszło. - Kilka lat temu spędziłem sześć godzin z nogami zanurzonymi w pojemniku na śmieci pełnym lodu- mówi. Wcześniej poczynił szczegółowe obliczenia dotyczące wymaganej temperatury i czasu trwania planowanego procesu. Efektem były odmrożenia na tyle rozległe, że lekarze nie mieli wyboru – musieli ciąć.
Dan (również nie zgadza się podać swoich prawdziwych danych) mieszka we francuskich Alpach. Od dziecka jeździ na nartach i spaceruje po górach. Mimo to jest ogarnięty taką samą obsesją, co Karl. - Często próbuję sobie wyobrazić, czy trudno byłoby żyć, nosząc protezy - mówi. Twierdzi, że gdyby miał podjąć decyzję o amputacji, chciałby, aby była ona "racjonalna": - Jeśli pozbawię się nogi, spowoduje to upośledzenie i przyniesie wiele cierpienia. Z drugiej strony ja przecież cały czas odczuwam cierpienie. Dlatego muszę rozważyć, co gorsze. Dan skontaktował się z filipińskim chirurgiem, który jest gotów przeprowadzić nietypową operację za 10 tysięcy dolarów. Wciąż się zastanawia, czy skorzystać.
Na wyobrażeniach nie poprzestaje Lilly (to także nie jest jej prawdziwe imię), kolejna bohaterka dokumentu ABC. Podobnie jak Karl, postanowiła dokonać samookaleczenia przez odmrożenie. Brakło jej jednak skuteczności. Lekarze uratowali jej nogi, mimo to kobieta wciąż traktuje je jak coś zbędnego. - Już jako dziecko wyobrażałam sobie, że amputowano mi nogi. W tym swoim małym świecie czułam się normalna, kompletna. Czułam się po prostu dobrze - opowiada. Lilly dokładnie zaplanowała swoje życie po amputacji – chciałaby, aby jej prawa noga była dwa centymetry dłuższa niż lewa. Wciąż szuka chirurga, który pomógłby jej to urzeczywistnić.
Problem dla psychiatrów
Lekarze są zgodni co do jednego – te osoby nie są co prawda chore w sensie fizycznym, ale cierpią na poważne zaburzenia psychiczne - apotemnofilię, określaną też mianem BIID (Body Integrity Identity Disorder). Dr Michael First, psychiatra z Columbia University jest pierwszym i wciąż jednym z niewielu badaczy zajmujących się tym schorzeniem. Przeprowadził on rozmowy z 52 osobami, u których podejrzewał apotemnofilię. Odkrył, że 63% z nich chciało przez obcięcie nóg odzyskać swoją "prawdziwą tożsamość", a 15% z nich uważa, że amputacja pozwoli im na nowo odkryć przyjemności płynące z seksu. 37% pacjentów powiedziało, że ich kończyny „czują się inne niż reszta ciała”. Sześć z przebadanych osób miało za sobą samodzielne próby amputacji, np. piłą łańcuchową.
Przyczyny zachowania tych ludzi są wciąż przedmiotem dociekań. Dr First jest zdania, że obsesja ujawnia się już dzieciństwie. Potwierdzają to bohaterowie dokumentu ABC, którzy przyznają, że już od najmłodszych lat fascynowali ich niepełnosprawni. - Kiedy ci ludzie widzą kogoś, komu amputowano kończyny, widzą osobę o silnej woli przezwyciężania trudności, kogoś, kogo należy podziwiać - tłumaczy dr First.
Lekarz pomoże
Pacjent, który przychodzi z życzeniem obcięcia zdrowej nogi jest dla chirurga problemem. Większość odmawia i odsyła chorego do psychiatry. Dr John Quinn z Royal Australasian College of Surgeons miał okazję zetknąć się apotemnofilami. Było dla niego oczywiste, że nie może podjąć się wykonania takiej operacji. - Chirurg nie ma prawa wyciąć pacjentowi prawidłowo funkcjonującego organu. To nieetyczne - twierdzi. Nie wszyscy się z tym zgadzają. Dwaj australijscy filozofowie Tim Bayne z Macquarie University i Neil Levy z University of Melbourne uważają, że takie amputacje powinny być dozwolone. Są one – według obu profesorów - mniejszym złem, jako że przynoszą ulgę chorym na BIID.
Apotemnofile wciąż stanowią zagadkę dla medycyny – dlatego są przedmiotem tak zażartych dyskusji. Oni sami często zdają sobie sprawę ze swojej choroby, mimo to nie są w stanie powstrzymać się przed destrukcyjnymi działaniami. Liczba takich osób wzrasta – na jednym z amerykańskich forów internetowych założonych przez chorych na BIID zarejestrowało się już ponad 4 tysiące członków. Poza rozmowami na temat terapii, popularnym tematem są domowe sposoby na amputację niechcianych kończyn.
Próbowałam założyć ten temat już wczoraj, ale coś nie wyszło, a jestem bardzo ciekawa Waszego zdania.
Czy lekarz może amputować komuś zdrową kończynę żeby spełnić marzenie pacjenta? Bo wychodzi na to, że niewielka część ludzi marzy o tym, by nie mieć nóg, jakkolwiek strasznie by to nie brzmiało. Jeśli więc ktoś jest zdeterminowany do tego stopnia, że nie zawaha się odmrozić sobie nóg, byleby tylko się ich pozbyć, to może lepiej gdyby to zrobił lekarz?
??? Chyba nie może, nie powinien. Do psychiatry, ewentualnie w ekstremalnych przypadkach zamknąć gdzieś do momentu wyleczenia. Tak jak się robi z ludźmi po próbie samobójczej, a nie uśmierca się tego kogoś klinicznie żeby tylko tego nie zrobił domowymi sposobami.. Skoro to choroba to pacjent nie jest w pełni świadom o co prosi to też lekarz nie powinien się zgodzić dla dobra pacjenta.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
moim zdaniem średniowieczni ludzie nie są prymitywniejsi od dzisiejszych
w dzisiejszych czasach coraz więcej osób nienawidzi własnego ciała i chce coś z nim zrobić, często dość drastycznymi sposobami: anoreksja, zmiany płci, sznyty. To okropne, że w dzisiejszych czasach ludziom przeszkadzają nawet ich własne ciała.
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
Wg. mnie normalniejsi są samobójcy-bo nie zawracają nikomu głowy[mówię o tych prawdziwych].
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Lekarz nie moze tego zrobić. Niezgodne z etyką lekarską. Niestety tutaj doczynienia mamy z problemem psychiatrycznym. Chociaz tak osobiście, to mnie ogromnie zaskoczył ten artykuł. Nigdy do głowy by mi nie przyszło, zeby chcieć sobie amputować kończyny oO" Ludzie przeżywają dramaty, bo stracili nogi a ci co?... Oh my... ^^"
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Ja też zszokowałem się :shock:
Ale byłbym przeciwny - to coś podobnego jak eutanazja, która jest dyskusyjna w chwili gdy czlowiek ma problemy jakieś ze zdrowiem itp. ale bezdyskusyjne gdy czlowiek jest zdrowy i pragnie śmierci. A to tez jest w pewien sposob uśmiercanie zdrowego ciała.
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-05-01, 15:24
Polecający: baba jaga ;P
no em.. kazdy ma swoje spatrzenia ...
ale fakt ze zadaniem lekarza jest stwierdzic czy to problem psychiczny czy nowa mloda jak przekuwanie sobie wszystkich czesci ciala tatuaze blizny robione specjalne i formowane w rozne krztalty.
a ja jestem jedną z osób którzy chcą mnieć coś amputrowane, chciałbym być bez nóg lub nogi , naoprawdę pragnę tego , znam w Polsce przynajmniej kilka osób które mają coś takiego.
zdecydowanie uznaje Cie za osobe bardziej pojebana ode mnie , w życiu nie myslałam w takich kategoriach i dziwie sie ze Ty tak myslisz , odstaw te dragi bo cięzko z Toba ... moge tolerować to ze ktoś sie np lubi biczowac albo uprawiać seks tylko z dziewicami ... fakt , rózne sa zboczenia , skrzywienia umysłu , potrzeby ale w zyciu nikt mi nie wmówi takiej bredni ze pragnie nie mieć nóg ... ja sie k* pytam w jakim celu ? Akurat mieszkam z taka osoba która nóg nie ma , i uwierz mi kochany ze jakbys był na jej miejscu , rózowo byś nie miał , bo to wg mnie najgorsze , gdy sie nie jest samodzielnym , nie mozna robić to co robia inni a społeczenstwo patrzy na Ciebie jak na Irackiego terroryste ... facet , przeciez Ty , przez takie własnie 'pragnienia' skazujesz ludzi Tobie bliskich na terror , bo nie oszukujmy sie to jest uciążliwe , bo takiej osobie trzeba ciągle pomagac , i w sprawach fizycznych ,a przede wszystkim psychicznych ... bo Ty nie bedziesz mogł sie normalnie samodzielnie umyc a co dopiero myslec o normalnym zyciu , pewnie do którego teraz jestes przyzwyczajony ...
W zyciu nie zrozumiem takiej osoby z takimi wymysłami ... ale wiesz , zawsze możesz sie położyc na torach (: Chociaz , jak chcesz mozemy sie umówić i odrąbe Ci nózki toporkiem a krew bryzgnie Ci na twarz .... jazdaaaaa!
w sumie z pozoru jest to dziwne, niezrozumiałe i w ogóle jakieś chore... może nawet przerażające... zdrowy człowiek pragnie być kaleką... mimo, że sama nigdy w życiu nie chciałabym mieć uciętej nogi, ręki, ucha czy czegokolwiek innego to jestem (w jakimś tam stopniu) w stanie zrozumieć tych ludzi... dla mnie sa to ludzie, którzy nie czują się dobrze w swoim ciele... z różnych przyczyn... to tak jak transwestyci, zmieniaja płeć bo nie czują się swobodnie w tej, w której sie urodzili, tak samo i ludzie cierpiący na apotemnofilię chcą pozbyć się części swojego ciała, która w ich przeświadczeniu im nie pasuje, nie jest tak naprawdę ich... jeżeli ktoś przez całe swoje dotychczasowe życie czuł się źle i w ogóle beznadziejnie tylko dlatego, że miał obie nogi, to pozwólmy mu być szczęśliwym i nie potępiajmy go tylko dlatego że chce pozbyć się przyczyny swojego nieszczęścia, tylko dlatego, że chce pozbyć się niepasującej (wg. niego) częsci jego, własnego ciała... zastanówmy się jak to może poprawić sytuację tych, dla których koszmarem stało się życie bez nogi, która dla kogoś innego jest tylko źródłem cierpienia... w ten sposób można od apotemnofila przesczepić nogę osobie, która marzy o przeszczepie kończyny...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
a teraz sie zastanówmy nad tym czy człowiek który chce miec teraz odcięta noge nie chodził nigdy wczesniej ? Bo mi sie wydaje ze jednak cały czas chodzi , jest mu łatwo chodzić ,wszędzie dotrzec , pewnie w zyciu codziennym nie zastanawia sie ciągle , idąc do pracy czy stojąc i sikajac w kiblu , ze kiedyś bedzie musiał sobie kupic wózek , a zona bedzie mu musiała podawac kaczke , bo już niestety , przykro mi bardzo ale cięzko bedzie stać przy kibelku .
Oprócz tych duchowych i wewnętrznych problemów , wydaje mi sie ze Ci ludzie nie myslą o tych praktycznych i przyziemnych , jak podstawowe czynnosci zyciowe , bo domyslam sie ze ten człowiek teraz nie jezdzi na wózku z własnej woli , choc jest fizycznie zdrowy , tylko normalnie chodzi , a pewnie takie mysli przychodza mu wieczorem na kanapie , ze jednak to nie to , ale na drugi dzien , o dziwo, wstaje z łozka i idzie do szkoły/pracy/parku ... i gdzie tu logiczne myslenie ?
Ja znam człowieka który sam sobie wymyslił ze ma schizofrenie , pomimo tego ze jest całkiem zdrowy , wmawia to ludziom dookoła , tylko dlatego ze fascynują go tacy ludzie i poznawanie ich wewnętrznego , wymyslonego świata
Mysle ze tutaj w takich przypadkach to tez jest jakis rodzaj fascynacji , spróbowania , czy dam sobie z tym rade , dogłębne poznanie świata ludzi , przez spoŁeczenstwo po częsci słabo akceptowanych, jak na te dzieje ...
Ja wiem , rózne sa choroby psychiczne , pragnienia , doznania jesli sie je spełni , ale taki człowiek powinien , o ile jest w stanie , pomyslec z praktycznego punktu widzenia , a jak nie on to jego bliscy , bo takie akty sa dla mnie niedorzeczne , transwestyci sobie nieczego nie odcinaja i nie kalecza sie z własnej woli , oprócz operacji czysto 'technicznych' ;]
A jako ciekawostke napisze , bo mam doczynienia z osobą z przypadkiem braku nóg , ze pomimo ze nóg sie nie ma , całe czas sie je czuje, pomimo uciętej nogi powyżej kolana ,osoba z która mieszkam nadal czuje bol w palcach stóp ;] Więc nie wiem czy takie rzeczy mają sens , bo to nie jest takie rózowe jak sie wydaje ;]
wydaje mi się, że ci ludzie znakomicie zdają sobie sprawę z tego wszystkiego co za sobą niesie niepełnosprawność... teoretycznie (oczywiście) wiedzą, że życie nie będzie takie jak wczesniej... że niepełnosprawnośc niesie za sobą wiele przeszkód w życiu codziennym... ale oni właśnie tego chcą (przynajmniej tak im się wydaje)...
lolinka napisał/a:
gdzie tu logiczne myslenie ?
logiki to tutaj za wiele nie ma.. ale czy pragnienia muszą być logiczne?
lolinka napisał/a:
Ja znam człowieka który sam sobie wymyslił ze ma schizofrenie
i co w związku z tym?
lolinka napisał/a:
Mysle ze tutaj w takich przypadkach to tez jest jakis rodzaj fascynacji , spróbowania , czy dam sobie z tym rade , dogłębne poznanie świata ludzi ,
w pewnych przypadkach pewnie i tak jest... ale "nie żyje pełnią życia ten kto nie zazna smaku zbrodni i samobójstwa"... niektóre takie przypadki pewnie i można podciągnąć pod to powiedzenie, że chcą w życiu zaznać wszytskiego, nawet kalectwa i zobaczyć czy są w stanie poradzić sobie... ale z drugiej strony wydaje mi się, że są też ludzie, którzy naprawdę czują się nieszczęśliwi tylko dlatego, że są pełnosprawni...
lolinka napisał/a:
transwestyci sobie nieczego nie odcinaja i nie kalecza sie z własnej woli , oprócz operacji czysto 'technicznych'
dla człowieka, dla którego utrapieniem jest jego zdrowa noga operacją czysto "techniczną" jest jej usunięcie... tak jak dla transwestyty usunięcie członka czy narządów rodnych kobiety...
lolinka napisał/a:
A jako ciekawostke napisze (...) ze pomimo ze nóg sie nie ma , całe czas sie je czuje, pomimo uciętej nogi powyżej kolana ,osoba z która mieszkam nadal czuje bol w palcach stóp ;] Więc nie wiem czy takie rzeczy mają sens , bo to nie jest takie rózowe jak sie wydaje ;]
a to żeczywiście ciekawostka, bo też przez długi czas miałam kontakt z osobą, która nogi miała, ale miała je niesprawne... i nie czyła niczego... kompletnie niczego... tak jakby ich nie miała... tak jak my nie czujemy tzreciej ręki tak ona nie czuła nóg... ale może inaczej jest gdy ma się nogi niesprawne a gdy się ich nie ma...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum