Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2389 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-04-13, 18:26 Awantura o kaczke ;p Polecający: bierdonka
Cytat:
Szklano-moherowa "Kaczka dziwaczka" elbląskiego rzeźbiarza Waldemara Cichonia została wycofana z wystawy w krakowskiej galerii Pryzmat. Zdaniem komisarza wystawy poziom pracy jest żenujący, zdaniem artysty - to polityczna cenzura
Waldemar Cichoń, rzeźbiarz z Elbląga: - Komisarz wystawy Piotr Bies nie wystawił mojej pracy, bo dopatrzył się w niej treści politycznych.
Piotr Bies: - "Kaczka dziwaczka" nie pasowała do całości ekspozycji.
51-letni Cichoń mieszka i pracuje w Elblągu, jest znanym w Polsce rzeźbiarzem, tworzy od trzydziestu lat. W ub. tygodniu wysłał do Krakowa cztery prace na zbiorową wystawę "Altana i przyjaciele" w niewielkiej prywatnej galerii Pryzmat. Zaprosił go organizator, także rzeźbiarz, Piotr Bies.
- Do Krakowa wysłałem trzy klasyczne drewniane rzeźby i jeden obiekt szklany - oryginalną kaczkę szpitalną otuloną rękawem z moheru. To kolejna praca z mojego cyklu "biżuteria intymna" - powiedział "Gazecie" Cichoń.
- Jakie jest przesłanie tej pracy? - zapytaliśmy.
- Interpretacja zależy od poziomu wiedzy - tłumaczy rzeźbiarz. - Niektórym osobom skojarzy się z seksem, innym z polityką. Sztuka wymyka się definicjom, każdy zobaczy w niej to, co chce.
- Dzieło pana Cichonia to nie jest rzeźba, to nie jest sztuka - mówi Piotr Bies. - Czasy epatowania pomysłami typu pisuar w galerii już minęły. Ta praca jest dla mnie mało kulturalnym, sztubackim dowcipem. Poglądy polityczne mam pewnie podobne do pana Cichonia. Ale w tym wypadku bronię sztuki.
- Przecież wystawa nie miała konkretnego tematu - ripostuje Cichoń. - Nie przekonuje mnie tłumaczenie, że obiekt nie pasował do ogólnej koncepcji całości. Będę domagał się od Biesa zwrotu 100 zł, które musiałem zapłacić za udział w wystawie.
Waldemar Cichoń
W 1980 roku ukończył studia na Wydziale Rzeźby Państwowej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku, w pracowni prof. Franciszka Duszeńki. W 1997 roku obronił przewód doktorski w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Zajmuje się rzeźbą w drewnie, kamieniu, brązie, śniegu, a także ceramiką. Przez 25 lat brał udział w niezliczonych krajowych i zagranicznych wystawach i plenerach. Rzeźby Cichonia znajdują się w muzeach w Warszawie, Quebecu, Barcelonie, Rovaniemi, Kemijarvi, Elblągu oraz prywatnych kolekcjach na całym świecie. Jest laureatem wielu nagród i stypendystą ministra kultury (w 1981 i 1998 roku).
"Tworzy formy proste i ascetyczne. (...) To sztuka wieloznaczna, tworząca świat irracjonalny, chwilami w swojej wymowie absurdalny" - napisał o nim prof. Duszeńko.
z jednej strony sprawa mozna rzec oburzająca , czyżbyśmy mieli cenzure w panstwie ? ;[ a z drugiej strony to artysci chyba sprawdzaja czujnośc polskich władz i sami sie pchaja na pierwsze strony gazet robiąc cos takiego , obecnie dowcipy polityczne i wszelkie akcje z polityka w tle sa bardzo modne , chocby wziąc ta internetową kartke świateczna www.100lat.pl/kaczki ;]
to samo mniej więcej osiągnęła laska wieszając zdjęcie męskich genitaliów na krzyżu
po co to komu?
tj. oczywiście rozróżniam między jawnym obrażaniem czyjejś wiary, a jakimiś manifestacjami politycznymi i uważam, że te drugie można spokojnie sobie odpuścić, jeśli chodzi o cenzury i sankcje - równie dobrze można by było nałożyć sankcje na wszystkie strony ze śmiesznymi zdjęciami Kaczyńskich - które jednak nie zostały założone. Moim zdaniem jednak Piotr Bies ma rację. "Fontanna" była furorą w pierwszej połowie 20. wieku... ile można...?
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum