W sumie kwestia Judasza jest w Ewangelii Judasza drugorzędna Podstawowy problem jest taki, że ta ewangelia jest czysto gnostycka: czyli głosi pogląd, że materia jest zła i szatańska i należy się od niej uwolnić. A to jest herezja, i w sumie dobrze że tak jest, bo gnostycy głosili rzeczy, przy których najgorsze pomysły świrniętych ludzi podczepiających się pod katolicyzm bledną Na przykład: mordowanie niemowląt (żeby je wyzwolić z ciała)idea, że należy popełniać wszystkie nieprawości żeby "wyzwolić się spod tyranii aniołów, panów kosmosu" itp...
Istotą gnostycyzmu jest pogląd, że materię stworzył zły, zbuntowany anioł-demiurg, Jaldabaoth, i uwięził w niej boską iskrę duchową. Co jest bardzo sprzeczne z chrześcijaństwem, które głosi jednośc ducha i ciała i zmartwychwstanie ciał. Zresztą, głupio by było, jakby Jezus zmartwychwstał w tym ciele-więzieniu...
Ewangelia Judasza to pismo pewnej sekty, a nie pismo jakiegokolwiek Kościoła, a zwłaszcza nie katolickiego, który od gnostycyzmu od czasu apostołów się odżegnywał Więc nieakceptowanie tego pisma nie bierze się z tchórzostwa czy skostnienia tej organizacji... równie dobrze mogliby uznać Koran
Pozdrowienia
_________________ małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
--Ksiądz Twardowski
To tylko dowód na to jak rozbite było chrześcijaństwo we wczesnym okresie. Zresztą zdaje się nie wszystkich gnostyków możemy wrzucić do jednego worka z napisem "mordercy niemowląt".
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie wiem czy może źle zrozumiałam, ale... gdzies ty widzisz chrześcijaństwo u gnostyków? Nie znam się, szczerze mówiąc pierwszy raz się spotkałam z taką sektą, ale...
We wczesnym okresie chrześcijaństwo było wg mnie wyjątkowo dobrze "zbite".
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
co znaczy, że nie możemy powiedzieć, że są prawdziwe, a więc nie możemy ich traktować jak prawdziwe
a czy o ewangelii Marka czy Łukasza możesz powiedzieć, że są prawdziwe?... nie... bo to zależy od wiary... dla ateisty to stek bzdur ale dla katolika święta prawda... a jeżeli coś jest prawdziwe w 100% nie trzeba wierzyć, że to jest prawdziwe bo to takie jest i za prawdziwe uzna to i ateista i buddysta i katolik... więc nie skupiałam bym się tak na 100% pewności co do prawdziwości apokryfów bo nawet nie ma takowej co do ewangeli Mateusza, Marka, Łukasza czy Jana...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Nie wiem czy może źle zrozumiałam, ale... gdzies ty widzisz chrześcijaństwo u gnostyków? Nie znam się, szczerze mówiąc pierwszy raz się spotkałam z taką sektą, ale...
We wczesnym okresie chrześcijaństwo było wg mnie wyjątkowo dobrze "zbite".
Wiele źródeł, wiele twierdzeń:
Jerzy Prokopiuk napisał/a:
Przecież w I-II wieku po Chrystusie tak naprawdę nie istniało pojęcie herezji, którą dziś tak chętnie imputuje się gnostykom. Kościół był wówczas zjawiskiem pluralistycznym była wielość ośrodków, wiele możliwości interpretacji i kultu, nie było jeszcze powszechnie obowiązującego kanonu wiary i przekonań, a gminy chrześcijańskie prowadzone były przez autentycznych charyzmatyków, ludzi, którzy na co dzień pozostawali w bliskim kontakcie ze światem duchowym, a więc w pewnym sensie byli to gnostycy, może i mistycy, i magowie zarazem. Tu ważne jest to, że w III wieku doszło do ostrych prześladowań chrześcijan w imperium rzymskim i elita duchowa chrześcijan została wymordowana. Kto wówczas przejął władzę, kto musiał wręcz w takiej sytuacji przejąć władzę? Oczywiście biskupi-administratorzy, którzy szybko degenerują się w biurokratów. I w rezultacie w IV wieku, kiedy Kościół zostaje najpierw oficjalnie uznany, a wkrótce przekształca się w instytucję państwową, efekt mamy taki, że władzę w Kościele przejmują urzędnicy i trwa to aż do dziś. Charyzmatycy zaś ci, co nie zginęli zostają od tej władzy odsunięci i podzieleni jakby na dwie kategorie: tych, którym oficjalnie zarzuca się herezję, oraz tych, którzy są o nią podejrzani z samego faktu, że są charyzmatykami. I to też trwa aż do dzisiaj. Przecież jeszcze w XVII wieku np. św. Teresa z Avila czy św Jan od Krzyża mieli szalone kłopoty. Kościół zawsze patrzył nieufnie na tych, którzy wybiegali poza pewien kanon wygodny dla kościelnych administratorów i urzędników. I rezultat mamy taki, że istnieje Kościół jako instytucja biurokratyczna zarządzająca ludem bożym.
Ponoć dawni gnostycy byli pierwszymi prawdziwymi chrześcijanami i przechowywali przekazaną im przez świętego Jana Apostoła jedyną prawdę i wiedzę na temat sensu misji Chrystusa, której wizualizacją, po Jego Wniebowstąpieniu, był święty Graal: kielich życiodajnej krwi Chrystusa - interpretowany dziś bądź dosłownie, bądź symbolicznie, w zależności od „loży”. Późniejsze upaństwowienie chrześcijaństwa przez Rzym zmusiło prawdziwych wyznawców do zupełnej konspiracji.
Pamiętam jak oglądałem na National Geographic dokument o Judaszu, to też autorzy powoływali się na rozbicie wczesnego chrześcijaństwa.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2393 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-04-20, 16:06
Polecający: bierdonka
Prawda ... pojęcie prawdy wg mnie jest podejsciem względnym , tak jak i większośc wartosci,którymi kieruje sie człowiek , nigdy nie ma stuprocentowej pewności co do słusznosci wyboru biblii i ewangelii tam zawartych jako przewodnika dla katolików i księgi mądrosci , nie mamy takiej pewności , to tylko Kosciół i naukowcy przyjęli , ze prawdopodobienstwo biblli , jako księgi napisanej rekami natchnionych przez Boga , jest większe od innych , mniej znanych ksiąg ... fak faktem , Bibliia jest najpopularniejszą ksiązką na świecie , podwazenie jej tresci było by trudne , moim zdaniem awykonalne , przy tak duzej liczbie wierzących , a sczegolnie gdy Biblia pokazała nam Judasza jako zdrajce , praktycznie skazując go z góry na potepienie za swoje czyny , w sumie nie mielismy wyboru i prawa oceny jego postępowania , bo zostało narzucone i przyjęte pzrez Kosciół , teraz gdy ludzie patrzą na drugą strone medalu , Koscioł uznał to za kontrowersje , pewnie bojąc sie rewolucji i straty swojej pozycji ;]
Jest wiele przypadków gdzie podawaza sie rózne zasady , kanony , przyjete w danych dziedzinach , nie tylko w Kosciele , ale fakt faktem , ludzie podchodzą do tego z zaciekawieniem , robi sie szum , ale po jakimś czasie sprawa ucicha , bo naukowcy nie maja takiej siły przebicia jak KOsciół , papież , politycy .. pozostaja im tylko media , a media szukaja sensacji , więc im jest to na reke , po miesiącu , jest po wszytskim , ludzie wracają do 'normalnosci' ... mysle ze rewolucji na miare reformacji Lutra nie bedzie ;]
Bibliia jest najpopularniejszą ksiązką na świecie , podwazenie jej tresci było by trudne , moim zdaniem awykonalne przy tak duzej liczbie wierzących ,
moim zdaniem nie jest awykonalne... ponieważ każdy chrześcijanin powinien też wiedzieć, że Biblia nie jest źródłem historycznym a tylko te są uznawane jako prawdziwe, jako te które mówią o przeszłości... i każdy chrześcijanin powinien też wiedzieć, że wiara nie opiera się na faktach... bo tak naprawdę nikt nie udowodni istnienia Boga (co prawda Kartezjusz uważał, że tego dokonał, ale filozofowie mają różne teorie) tak jak np. można udowodnić istnienie atomów... tak więc nie byłoby trudno podważyć treści Biblii np. opierając się na tekstach źródłowych pochodzących z tamtego okresu... Jednak dla chrześcijan Swiętą prawdą, prawdą objawioną jest to co zawarte w Biblii...
lolinka napisał/a:
Biblia pokazała nam Judasza jako zdrajce , praktycznie skazując go z góry na potepienie za swoje czyny , w sumie nie mielismy wyboru i prawa oceny jego postępowania , bo zostało narzucone i przyjęte pzrez Kosciół
praktycznie cała wiara jest narzucona przez kościół... bo czy ktoś ocenia np. postępowanie Jezusa, czy zestawia się bilans zysków i strat Jego śmierci na krzyżu? czy ocenia się czy postąpił dobrze stając się w ogóle człowiekiem? nikt tego nie ocenia, boz góry zostało powiedziane, że to jest dobre i to nas zbawiło... nikt nie szuka drugiej strony medalu... bo dla chrześcijan takiej nie ma...
lolinka napisał/a:
bojąc sie rewolucji i straty swojej pozycji
wątpie żeby to przyniosło jakąkolwiek stratę pozycji kościoła...
lolinka napisał/a:
mysle ze rewolucji na miare reformacji Lutra nie bedzie ;
nie będzie... ale nie dlatego,że nie ma wystarczających argumentow tylko dlatego, że nie ma takiego drugiego Lutra, który byłby gotów przeciwstawić się tak naprawdę do samego końca kościołowi...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
praktycznie cała wiara jest narzucona przez kościół... bo czy ktoś ocenia np. postępowanie Jezusa, czy zestawia się bilans zysków i strat Jego śmierci na krzyżu? czy ocenia się czy postąpił dobrze stając się w ogóle człowiekiem? nikt tego nie ocenia, boz góry zostało powiedziane, że to jest dobre i to nas zbawiło... nikt nie szuka drugiej strony medalu... bo dla chrześcijan takiej nie ma...
Wiesz, zaciekawiłaś mnie tym stwierdzeniem... Nikt nigdy w mojej obecności nie mówił nic o drugiej stronie medalu. Jesteś w stanie przedstawić mi taką "drugą stronę"? To nie jest prowokacja, tylko czysta ciekawość
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
a czy o ewangelii Marka czy Łukasza możesz powiedzieć, że są prawdziwe?... nie... bo to zależy od wiary..
racja - wiara to nie wiedza, a wiedza już nie jest wiarą; to trochę tak, jak z całunem turyńskim - jak ktoś wierzy, że to płótno jest naprawdę całunem, w który było zawinięte ciało Chrystusa, to tylko dlatego, że wierzy, że istniał Chrystus, a raczej, że Chrystus był Zbawicielem i zmartwychwstał; człowiekowi, który nie wierzy w to wszystko taki całun nie udowodni, że Chrześcijanie mają rację
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum