Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe i chore. Nie rozumiem, jak można wziąć małą dziewczynkę czy noworodka zgwałcić. ;| To jakieś... wypaczenie. Taki człowiek nie jest normalny.
Zabić...? Może nie. Wiem, pierwszy odruch. Ale by ciężko, bardzo ciężko pracował do końca życia, a prawie nic za to nie miał. Po życiu spotka go zasłużona kara.
Aż strach się bać gdziekolwiek wyjść. Rozumiem, porozbierane nastolatki, jakiś popęd seksualny, czy coś. To bardziej można wytłumaczyć (tzn. gwałt nie jest czymś wytłumaczalnym, ale inaczej wygląda, gdy mówi się o dojrzewających czy dojrzałych kobietach), ale... małe dziecko?!
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Jestem za pierdlem zamiast odstrzelenia na miejscu z tego względu, że takim typem odpowiednio się zajmą w więzieniu. Jest to chyba większa kara niż śmierć.
A jak komuś tak bardzo przeszkadza ten temat to zalecam proste rozwiązanie - nie otwierać go.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
jestem za tym zeby hama udusili, zeby wiedzial jak cierpiala Grażynka
Nawet jeżeli go uduszą(co niejest głupią myślą!) to on się nigdy nie dowie jak cierppi małe dziecko. Gwałt, śmierć w oczach dzoecka to co innego. Ona była zup[ełnie niewinna!
Niema takiej kary która była by wystarczająca. A w pierdlu to ddadzą mu popalić. Będzie pierwsza dziwką na sali. Długo niebędzie mógł siadać
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
Współczuje temu gościowi tego zycia w tym więzieniu ale popatrzcie na to inaczej- a jesli trafi do oddziału gdzie więcej takich.... Przeciez za COŚ inni też tam siedzą więc nie jest pewne czy będą sobie tak nawzajem wymierzać kary... Jeden drugiemu w tym wypadku równy....
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 2024 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-01-04, 12:26
Polecający: baba jaga ;P
z tego co sie orientuje, a niestety kiedys dane mi bylo obracac sie, niekoniecznie z wlasnego wyboru, z ludzmi ktorzy siedzieli i generalnie wiem ze latwego zycia nie bedzie mial, tak samo jak zwykly gwalciciel /w sensie nie pedofil/. ale i tak jestem za tym zeby mu zycie odebrali ... i tak jak naya napisala w jakis bardzo, ale to bardzo bolesny sposob.
Pedofilii w więzieniach się prześladuje i albo go tam zabiją/sam się zabije, albo będą go co pare miesiecy przenosić do innego zakładu karnego, gdyż sam będzie o to prosił uzasadniając, ze boi się o własne życie. To chyba najlepsza dla takiego zwyrodnialca. Nie śmierć, bo wszakże nie wiadomo co się dzieje po smierci, ale właśnie męczenie się z życiem potępionego to będzie najlepsza kara. O ile oczywiście to on, i jesli rzeczywiscie prócz morderstwa on ją zgwałcił. Ale za samą śmierć powinien ponieść identyczną kare, wszkaże4 nikt nie ma prawa do odbierania komuś życia, a już zwłaszcza dziecku.
_________________ Pogłaszcze mnie Pan po futerku...? Zamrucze, obiecuję...
Większość ludzi pod wpływem emocji, wściekłości i innych podobnych uczuć ma ochotę wykonać samosąd, zabić itd. Ale po głębszym zastanowieniu się już nie tak wielu uważa to za słuszne. Osobiście nie uważam, by człowiek czy instytucja mogła decydować o czyimś życiu. No to bym chyba pominęła wielkich zbrodniarzy, jak Hussajn. Ale nie róbmy z siebie jakiś sędziów nad tym, czy ktoś ma żyć, czy też nie. A człowiek omylny jest. I co, jak zabiją niewinnego człowieka? Wiem, on myśli, że miał prawo ją zgwałcić i zabić. Narzekamy na Hitlera czy Stalina, a czasem my także chcemy decydować o czyimś żywocie.
A z tego, co się słyszy, tacy ludzie, pedofile i gwałciciele nie są przyjemnie traktowani w więzieniu. Niech tam zdycha, nie móc wyjść na wolność. Wiele lat zamknięcia, pewnej samotności, zależności.
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2393 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-01-04, 15:22
Polecający: bierdonka
Soleil napisał/a:
Zabić...? Może nie. Wiem, pierwszy odruch.
nie wiem kto skasował moje posta ale napisze go jeszcze raz ze zabijanie to nie jest pierwszy odruch ;] czasem patrzcie na to co kasujecie bo zaczyna mnie to wnerwiac , jesli post dotyczy kontekstu a zostaje skasowany ;] w takim razie post Dishmana tez prosze skasowac ;]
Dla wielu jak widze śmierć to sposob na rozwiązywanie problemów i podniesienie morali społeczeństwa. Zabojca umrze a cała Polska odetchnie z ulgą ... jednego barana mniej i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Czasem to jest zabawne ... żałujemy jednej śmierci a w zamian żądamy drugiej ;] W ramach rekompensaty ?
nie wiem kto skasował moje posta ale napisze go jeszcze raz ze zabijanie to nie jest pierwszy odruch ;]
Chodziło mi o to, że często sama myślę: zabiliby dziada, czy coś w tym stylu, w nerwach, pod wpływem emocji. Ale po głębszym zastanowieniu się uważam, że to NIE JEST dobry sposób.
Cytat:
Dla wielu jak widze śmierć to sposob na rozwiązywanie problemów i podniesienie morali społeczeństwa. Zabojca umrze a cała Polska odetchnie z ulgą ... jednego barana mniej i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Czasem to jest zabawne ... żałujemy jednej śmierci a w zamian żądamy drugiej ;] W ramach rekompensaty ?
Otóż to. Mamy tego kogoś za wielkiego zbrodniarza. A sami chcemy decydować o ludzkim życiu, bawimi się w takich niebezprośrednich morderców. ;| Stalin, czy Hitler zły. Ale my też pragniemy śmierci wielu ludzi - bo na przestrzeni lat naszego życia bardzo dużo się słyszy o przypadkach zabójstwa itd. Zacznijmy od siebie. A potem odnieśmy to względem innych.
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Narzekamy na Hitlera czy Stalina, a czasem my także chcemy decydować o czyimś żywocie
Soleil napisał/a:
Niech tam zdycha, nie móc wyjść na wolność. Wiele lat zamknięcia, pewnej samotności, zależności
I Ty wypominasz ludziom chęć morderstwa? Hitler o Polakach też tak mógł powiedzieć: "niech tam w Oświęcimiu pracują i zdychają". Super humanitarne podejście.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Współczuje temu gościowi tego zycia w tym więzieniu
a ja mu nie wpółczuję... ja mu życzę żeby trafił na samych niewyżytych brutali, którzy sami maja małe córeczki i kochają je ponad życie... tacy najlepiej sie nim zajmą... pedofilia połączona z zabójstwem jest morderstwem o podwyższonym wymiarze kary... więc gościowi grozi od 25 lat do dożywocia... więc minimum 25 lat będzie gnębiony przez współwięźniów (oby)...
lolinka napisał/a:
Dla wielu jak widze śmierć to sposob na rozwiązywanie problemów i podniesienie morali społeczeństwa.
podniesienie morali społeczeństwa poprzez zabicie człowieka (zbrodniarza, ale człowieka) to chyba niemożliwe... bo jak można podnieśc moralność czynem niemoralnym ?... śmierć jako sposób na rozwiązanie problemu?... też nie koniecznie, bo poprzez śmierć jednego pedofila problem pedofilii się nie rozwiąże... śmierć wg. mnie ma być rodzajem kary za wyrządzone krzywdy... bo tak naprawdę IMO żadne zadośćuczyneinie nie odda cierpienia tej dziewczynki... a śmierć daje jakieś poczycie tej "sprawiedliwości", jakieś poczycie zemsty itp.itd. ...
lolinka napisał/a:
żałujemy jednej śmierci a w zamian żądamy drugiej ;] W ramach rekompensaty ?
w ramach zadośćuczynienia... pokuty... kary... może i rekompensaty... każdy może to sobie nazwać jak chce... wydaje mi się, że żądając śmierci żądamy tak naprawdę najwyższej z możliwych kar... żądamy cierpienia i bólu dla sprawcy... a te uczucia właśnie zazwyczaj kojarzone są ze śmiercią... czasami byćmoże używając słowa śmierć nie chodzi o śmierć jako taką, ale nie potrafimy inaczej nazwać tej kary najwyższej... najboleśniejszej i najdotkliwszej... nie wiem jak to napisać... może ktoś się skapnie o co mi chodzi...
Soleil napisał/a:
Ale my też pragniemy śmierci wielu ludzi - bo na przestrzeni lat naszego życia bardzo dużo się słyszy o przypadkach zabójstwa itd.
to, że kogoś zabijamy nie znaczy, że pragnęliśmy śmierci tej osoby... to brzmi dziwnie, ale chociażby zabójstwa typu uprzywilejowanego np. w afekcie... przecież zabijając w afekcie nie zabijamy bo chcemy śmierci tej ososby...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Narzekamy na Hitlera czy Stalina, a czasem my także chcemy decydować o czyimś żywocie
Soleil napisał/a:
Niech tam zdycha, nie móc wyjść na wolność. Wiele lat zamknięcia, pewnej samotności, zależności
I Ty wypominasz ludziom chęć morderstwa? Hitler o Polakach też tak mógł powiedzieć: "niech tam w Oświęcimiu pracują i zdychają". Super humanitarne podejście.
Chodziło mi o to, że umrze SAM, z wiekiem, wtedy, gdy przyjdzie na niego czas. A nie przez zabójstwo ludzkie.
naya napisał/a:
Soleil napisał/a:
Ale my też pragniemy śmierci wielu ludzi - bo na przestrzeni lat naszego życia bardzo dużo się słyszy o przypadkach zabójstwa itd.
to, że kogoś zabijamy nie znaczy, że pragnęliśmy śmierci tej osoby... to brzmi dziwnie, ale chociażby zabójstwa typu uprzywilejowanego np. w afekcie... przecież zabijając w afekcie nie zabijamy bo chcemy śmierci tej ososby...
No ale w pewien sposób myślimy, jak Ci zabójcy. A to jest... chore. Śmierć za śmierć? Nie człowiek powinien tu dyktować warunki.
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum