Wysłany: 2006-12-30, 14:10 Hussajn Polecający: Google
Saddam Husajn został stracony
Zgodnie z zapowiedziami w sobotę rano w Bagdadzie odbyła się egzekucja byłego irackiego dyktatora Saddama Husajna - podała państwowa telewizja Al-Irakija.
Iraccy urzędnicy państwowi, obecni przy egzekucji, zdementowali jednak informacje irackiej telewizji, jakoby krótko po Saddamie powieszono byłego szefa saddamowskiej służby bezpieczeństwa i przyrodniego brata eksdyktatora Barzana Ibrahima at-Tikritiego oraz szefa saddamowskiego Sądu Rewolucyjnego Awada Hamida al-Bandara.
Już po wszystkim, nie dali draniowi nawet do sylwestra pożyć. Sprawiedliwości stałoby się zadość, gdyby dało się go zabić jakieś 50 razy. Mam nadzieję, że cierpiał, gdy umierał.
_________________ I am on your side, Mr.Gość
I like it when you vote, bitch, // Shake'em titties when you vote, bitch!
Chory człowiek, chory na manię wielkości. Gdy go skazywali, twierdził, że umrze jako męczennik... W historii będzie opisywany wspólnie z Hitlerem czy Stalinem.
_________________ I am on your side, Mr.Gość
I like it when you vote, bitch, // Shake'em titties when you vote, bitch!
Dołączył: 05 Maj 2006 Posty: 112 Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2006-12-30, 19:51
Polecający: Google
Niedobrze ze go powieszili, teraz jego niewolnicy zrobią z niego świętego. Mogli go zabic od razu jak go znalezli (podobno zabilki sobowtora a prawdziwy Sadam żyje gdzies sobie na wyspie i sie dobrze ma)
Chory człowiek, chory na manię wielkości. Gdy go skazywali, twierdził, że umrze jako męczennik... W historii będzie opisywany wspólnie z Hitlerem czy Stalinem.
grg7133, o ile w ogóle będzie się na tych dwóch za 100 lat źle mówiło... Jak dziś mamy takie podziemie neo-nazistowskie to niedługo będzie gorzej.
A co do Hussajna. Ktoś to pisał - i co to dało? Nic...
szczerze to do dziś rana nie wierzyłam, że w ogóle wyrok zostanie wykonany... i teraz dla szyitów i kurdów to święto bo zgładzono zbrodniarza... a dla zwolenników Husajana to dramat... i dla nich bedzie tak jak powiedział Husajn "zginę jak męczennik" i tak też zginął... bo dla zwolenników Husajna zginął w słusznej sprawie... sprzeciiwł się potężnej Ameryce i chciał na bliskim wshodzie stworzyć jedno wielkie państwo arabskie (stąd te wojny)... i tak naprawdę na miejscu Ameryki dopiero teraz zaczęłabym się bać... bo szyici i kurdowie są nie groźni, nie poradzą sobie ze zwolennikami Husajna (w końcu tyle lat dali się terroryzować)... zwolennicy H. dla swojego dyktatora są w stanie zrobić bardzo wiele... a nie zapominajmy, że to są terroryści, ludzie bezwzględni....
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Wysłany: 2006-12-31, 11:09
Polecający: link na gronie
nawet gdyby umierał 50 razy, to by nie zrozumiał błędów. powinni go skazać na jakieś roboty czy coś takiego, by jego życie zamieniło się w takie gówno i może by zrozumiał?
_________________ Always look on the life side of life...
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2006-12-31, 11:20
gessa napisał/a:
nawet gdyby umierał 50 razy, to by nie zrozumiał błędów.
Ja sądzę, że on zrozumiał swój błąd. Pewnie drugi raz by się USA nie sprzeciwił i po dziś dzień byłby sobie dyktatorem z błogosławieństwem zachodniego świata. To jest smutna prawda o naszym globie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum