Poza tym prawo do życia jest podstawowym prawem, gwarantuje je konstytucja. Zamiast zajmować się karą śmierci, prawo powinno zostać zaostrzone, brak warunkowych zwolnień, przepustek, zawieszeń itp. Nieuchronność kar, nieuchronność kar i jeszcze raz nieuchronność kar.
Rzeczywiście, w Europie jest chyba tylko jedno państwo, w którym nadal istnieje KŚ.
I wiem też, że niemożliwe jest wprowadzenie KŚ w Polsce, z racji bycia członkiem Unii Europejskiej.
Ja mówiłem tylko o słuszności i sprawiedliwości w moim pojęciu. Dla każdego to pojęcie może być różne.
kenusarf napisał/a:
ChceCofaćCzas napisał/a:
Ciekawy i bardzo logiczny wydaje się argument mówiący o konieczności istnienia w prawie karnym czegoś takiego, jak "kara ostatneczna"
Masz rację niektórym się tak wydaje...
W istocie...
kenusarf napisał/a:
Bardzo mi przykro, ale to nie jest logiczny dowód. I to nawet nie ze względu na bajeczkę o sprawiedliwości...
Ale logiczne rozumowanie(znów podkreślę, że w moim pojęciu, żeby już się nikomu nie narażać).
kenusarf napisał/a:
To na ile osób niewinnych zabitych w majestacie prawa według Ciebie można sobie pozwolić?
Odpowiedź jest oczywista- nie można sobie pozwolić. Wiem, że twoja odpowiedz była przepełniona ironią, ale pojęcie "omylności",
to tylko założenia teoretyczne. Tak samo jak teorią jest zakładanie ucieczki z więzienia, czy zabójstwo klawisza.
Naszym zadaniem jest, aby te niewygodne, teoretyczne założenia nigdy się nie urzeczywistniły.
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-09-02, 09:13
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
ChceCofaćCzas napisał/a:
pojęcie "omylności", to tylko założenia teoretyczne. Tak samo jak teorią jest zakładanie ucieczki z więzienia, czy zabójstwo klawisza
Tak? To co powiesz na rzeczywiste "omyłki" sądów, rzeczywiste ucieczki, czy rzeczywiste zabójstwa w więzieniach?
To nie teorie; to fakty, one mają miejsce od czasu pierwszych sądów i więzień. Od tego nie uciekniemy, ale powinniśmy ograniczać/zmniejszać.
kenusarf napisał/a:
więc gdzie tu pewność?
Właśnie fakt złapania kogoś na gorącym uczynku jest pewnością. A sztandarowe syt. typu: ktoś wychodzi z krwią na rękach z pokoju, w kt. zostaje ktoś inny z nożem (na kt. są odciski palców pierwszego w układzie odpowiadającym pchnięciu) w klacie, nie budzą moich wątpliwości.
Poza tym dowody (bardzo) często są niepodważalne (zakładając, że nie będziemy sięgać do podważania prawdziwości rzeczywistych dowodów).
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-09-02, 09:53
ChceCofaćCzas napisał/a:
ale pojęcie "omylności",
to tylko założenia teoretyczne.
Pomyłki sądów to fakt.
Zombwbij napisał/a:
Właśnie fakt złapania kogoś na gorącym uczynku jest pewnością.
Czyją?
Tylko tego, który złapał, a skąd Ty możesz wiedzieć, że on mówi prawdę?
Zombwbij napisał/a:
A sztandarowe syt. typu: ktoś wychodzi z krwią na rękach z pokoju, w kt. zostaje ktoś inny z nożem (na kt. są odciski palców pierwszego w układzie odpowiadającym pchnięciu) w klacie, nie budzą moich wątpliwości.
A ile osób może to zobaczyć?
Zombwbij napisał/a:
Poza tym dowody (bardzo) często są niepodważalne
Na jakiej podstawie stwierdzasz, że dowód jest niepodważalny?
w Europie jest chyba tylko jedno państwo, w którym nadal istnieje KŚ.
dobrze, że napisałeś "chyba" ;P
ChceCofaćCzas napisał/a:
pojęcie "omylności",
to tylko założenia teoretyczne
to nie tylko założenia teoretyczne, tylko (wiem, wiem powtórzę za Zombwbijem, Frasunkiem) fakty.
Takowa omylność pojawia się, ponieważ pojawiają bardzo nieudolne prowadzone śledztwa policji bądź prokuratury, omylność może wynikać także ze złej linii obrony (a prokurator może mieć wielką siłę przebicia) albo z wykorzystania nie za bardzo wiarygodnych zeznań równie niewiarygodnych świadków - wiadomo, nie powinno się dopuszczać do istnienia takowych przyczyn omylności, jednak nie jest to takie proste.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'A ja lubię zapach narkozy, a najbardziej - gdy jest męska' wszystko gra
ja jestem przeciwna poniwaz wg mnie to nie człowiek powinien decydować o smierci drugiego człowieka nawet tak podłego jak pedofil ...
Masz rację. Poza tym to jest populizm. Nigdy nie wykazano, by wprowadzenie kary śmierci
wpłynęło prewencyjnie na ilość określonych przestępstw zagrożonych taką karą.
Prawo ludzkie nie powinno sprzeciwiać się prawu boskiemu
- w dekalogu jest " nie zabijaj" i tyle, nie powinno być dyskusji, nie mówię tego jako zagorzała dewotka, lecz jako normalny myślący człowiek
_________________ Albowiem taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu
Wysłany: 2007-09-20, 17:35
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Margaretka napisał/a:
Prawo ludzkie nie powinno sprzeciwiać się prawu boskiemu
- w dekalogu jest " nie zabijaj" i tyle, nie powinno być dyskusji, nie mówię tego jako zagorzała dewotka, lecz jako normalny myślący człowiek
Y. Fajnie ze jestes wierzaca, ale dlaczego narzucasz swoja wiare innym i twierdzisz, ze "nie powinno byc dyskusji"? Wg Biblii nie powinno sie tez jesc zwierzat ktore maja tylnie nogi skoczne dluzsze niz przednie czy cos takiego, tez sie do tego stosujesz? A dlaczego to nie jest zabronione... no, w konstytucji ;p? Powolywanie sie na dekalog jest troszke bez sensu... jego wieksza czesc sa akceptowane przez cala Europe, ale jednak nie wszystko. I zabijanie nie jest zabronione dlatego, ze Tworca tak to sobie wymyslil, tylko dlatego, ze kraj by sie wybil sam z siebie gdyby mogl... -> a jednak nie wybija, bo 1. uwaza to za niemoralne, 2. nie moze tego robic, bo po co nam isc na dozywocie?
moj umysl nie jest w najswiezszym stanie, widac ;/
Prawo ludzkie nie powinno sprzeciwiać się prawu boskiemu
- w dekalogu jest " nie zabijaj" i tyle, nie powinno być dyskusji, nie mówię tego jako zagorzała dewotka, lecz jako normalny myślący człowiek
Pismo swiete zawiera w sobie 10 przykazan, a nie 10 sugesti. Przykazanie "nie zabijaj" wbrew temu co piszesz podlega dyskusji, poniewaz nie ma ono zastosowania kiedy nasi chlopcy jada do Afganistanu zabijac Talibow, tak wynika z PS.
_________________ Prawda jest to, co we mnie nie zmienne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum