Wysłany: 2006-03-19, 11:50 Katolickie biuro matrymonialne? Polecający: Epuls
Cytat:
Szukając kandydata na życiowego partnera, zwracasz uwagę przede wszystkim na jego wyznanie czy narodowość? Zgłoś się do branżowego biura matrymonialnego.
Szukam mężczyzny ciepłego, jak ja lubiącego modlitwę - charakteryzuje idealnego partnera 25-letnia Iwona z Krakowa.
Jej dotychczasowe starania nie przyniosły efektu. Przysyłani z "cywilnych" biur matrymonialnych kandydaci nie spełniali kryteriów. - Tam do kwestii wyznania nie przywiązuje się wagi. Liczy się wygląd czy atrakcyjność seksualna - opowiada Iwona, która w końcu zgłosiła się do katolickiej agencji zajmującej się kojarzeniem partnerów.
Branżowe sukcesy
Jak na razie w Polsce działają tylko dwa takie biura. - U nas najważniejszy jest stosunek do wiary i duchowości. Szczegółowo pytamy o to, jak często szukający drugiej połowy chodzi do kościoła, modli się, jaki jest jego autorytet duchowy - mówi Maciej Koper, pomysłodawca jednego z takich biur internetowych.
To na podstawie tych informacji użytkownicy serwisu umawiają się później na spotkania. - To nie jest miejsce dla osób szukających łatwej rozrywki, zabawy w "miłość" czy partnera do seksu - zastrzega Koper. Branżowe swatki to w Polsce nowość. Na Zachodzie działają od kilku lat. Z sukcesami: tylko jedno internetowe biuro matrymonialne kojarzące głęboko wierzące pary ze Stanow Zjednoczonych w ciągu siedmiu lat wyswatało ponad 400 małżeństw.
Pierwszy ślub użytkowników działającej od siedmiu miesięcy strony katolickiego biura matrymonialnego zaplanowano na kwiecień.
Na działalność branżowych swatek godzą się nawet konserwatywne społeczeństwa muzułmańskie. Właśnie minęły dwa lata od czasu wydania zgody na ich działalność w Egipcie. Agencje matrymonialne kojarzące pary muzułmańskie cieszą się tam sporym powodzeniem. Nowością jest też warszawskie biuro pomagające wychodzić z samotności homoseksualistom czy Polakom chcącym ożenić się z Rosjankami (nie odwrotnie).
Morze chętnych
Z obserwacji właścicieli wszelkiego rodzaju biur matrymonialnych wynika, że popyt na ich usługi będzie się zwiększał. Powód? W Polsce rośnie liczba osób samotnych. Według Głównego Urzędu Statystycznego w całym kraju żyje około 3,3 mln kawalerów i 2,8 mln panien mających 20 lub więcej lat.
Adam Czubala z biura matrymonialnego "Razem" w Sopocie dodaje: - W społeczeństwie pokutuje pogląd, że nasza działalność jest tylko dla nieudaczników. A to właśnie biura matrymonialne są w stanie najszybciej znaleźć potrzebującym odpowiedniego partnera - zachwala Czubala.
Maciej Cnota
/interia.pl/
Czy zgodne z wiarą katolicką, czy też i każdą inną jest kojarzenie ludzi w pary? Czy nie powinni oni sami odnajdywać tej drugiej połówki?
Czy to nie fanatyzm aby w szukaniu partnera kierować się jego nastawieniem do Kościoła, ilością dziennych modlitw i wizyt na mszach? A gdzie wgląd w jego poglądy, wrażliwość, zachowanie? Czy już nie liczy się osobowość drugiej osoby, a jego wiara? Przecież wiele jest par, które są innego wyznania, a jednak kochają się i potrafią to pogodzić.
Uważam, że nie powinno mieć znaczenia w doborze partnera to, ile kto razy przyjmuje w roku Komunię Św. Tym bardziej i Kościół nie powinien się wtrącać w sprawy matrymonialne. Czyżby było coraz mniej ślubów i mniej pieniędzy wpływało do kasy duchownych?[/i]
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dobre
@Orange to juz wiem gdzie tak ostatnio piszesz listy i z księzmi jakimiś flirtujesz
A tak na powaznie to ja w sumie nie mam nic do tego, bo to 'biznes' jak kazdy inny - legalny i jezeli tylko ma popyt to czemu by nie ? Orange pisze ze nie mogla samo znalezc ? No teraz juz nie jest tak prosto ze mamy jakas wioske i Ty sie zenisz z sasiadem tym, a ty z tamtym. Kazdy sołtys ma po 12 córek, burmistrz 7 itd. Czasem przeciez jestesmy w srodowisku z ktorego chcemy sie wyrwac a nie mozemy i w ktorym nie ma pratnera 'idealnego' a pozatym ta agencja nie wskazuje z kim sie mamy zenic, a jedynie podsuwa nam osoby - a my wtedy badamy ich osobowosc itp. A to biuro rozni sie tym ze pewnie sie nie zglaszaja jacys blokersi, tacy co cale dnie tylko lataja po osiedlach z palami tylko tu sa osoby bardzie wyciszone spokojne - nie mowie ze od razu lepsi ale z innym nastawieniem zyciowym i jak ktos woli kogos z takiego rodzaju usposobieniem to wlasnie to jest dla nich.
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
@Orange to juz wiem gdzie tak ostatnio piszesz listy i z księzmi jakimiś flirtujesz
Nie obrażaj naszego proboszcza. I mnie.
Pisałam do niego tylko w sprawie TeP. O!
Ale mnie tu nie chodzi tyle o biura matrymonialne, co o wtrącanie się Kościoła w te sprawy.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
zabawne. ilu kapłanów, tyle zdań. na pewno znajdzie się niejeden, dla którego coś takiego to dzieło szatana.
a moje zdanie jes takie - dopóki to nikomu nie wadzi, niech se robią. co nie zmienia faktu, że wspólna modlitwa jest dla mnie średnim materiałem na randkę.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Nikt tu nikogo nie zmusza do chodzenia do tego biura, więc nie widzę problemu. Dla mnie jest to dosyć dziwne, że dla kogoś ważne są statystyki - częstotliwość modlitw itp., ale cóż - są tacy ludzie najwyraźniej i jeżeli to biuro stwarza im możliwość poznania podobnej do nich osoby i tym samym doznania szczęścia to nie mam nic przeciwko.
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
No cóż. Ja powiem krótko: Ludzie mają swoje upodobania, jeżeli kotś chce mieć partnera/partnerkę, która np. regularnie przyjmuje komunię św., to ja w tym nic złego nie widzę. Kojarzenie ludzi w pary nie ma nic do wiary katolickiej. Przynajmniej mi się tak wydaje... Jak już wspomniałem, to nie jest fanatyzm wg mnie. Dla mnie nie ma to znaczenia, kto ile razy przyjmował komunię itp. ale dla innych to najwyraźniej ma znaczenie. I to duże.
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 280 Skąd: zza zakrętu ;]
Wysłany: 2006-03-20, 16:21
Tez nie mam nic przeciwko, skoro takie sa ich "wymogi".
Przejdzmy w inna skrajnosc - a moze ktos chcialby biuro np. gdzie wazne jest ile razy ktos sie kocha tygodniowo, czy moze czy lubi "eksperymenty" w tej dziedzinie..
Rozne sa "potrzeby".
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
Bo jak by ktos odtworzyl biuro gdzie liczy sie ile szukana osoba ma kwiatkow ma w domu - to prawdopodobnie nie bedzie sie to cieszyc popularnoscia i umrze smiercia naturalna. Ale wszystkie bura ktore zaproponuja cos ciekawego to czemu nie
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
nie slyszałam zeby kojarzenie w pary bylo nie dopuszczalne w katolicyźmie, choć naprawde to dziwne jak kto czyta o katolickich biurach matrymonialnych, poza tym to dziwne ze ludzie szukają kogos takiego, kto modli się tyle co oni, to jest trochę śmieszne
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
Śmieszne dla nas może i jest ale w sumie są i tacy ludzie, dla których jest to ważny aspekt.. To tacy nowoczesni amisze (nie wiem jak to sie pisze)
Może nie odrazu "amisze". Ale są to ludzie, którzy mają głęboką wiarę w boga, i szukają partnera/partnerki, której wiara w Boga jest na podobnym poziomie (nie tylko wiara w Boga, ale także pogląd na świat, i tym podobne...)
Ja nie widzę w tym nic śmiesznego...
nie ośmieszam religii, raczej śmieję się z tego, że jeżeli ktoś np napisze "poszukuje męża, który spowiada się co 2 tygodnie, i modli się codziennie" to będzie to trochę dziwne, bo jedyne co ich połaczy to religia, a miłość?? nie wierze, ze człowiek potrafi sie zakochać w każdym, nawet w takiej osobie która spoglada na świat religii tak jak ona, bo przeciez moze być tak że ta druga osoba chociaż chodzi do spowiedzi czy modli sie codziennie to przeciez ona moze wcale nie dopasowac sie d tamtej....a mowiac o zwiazku....jak tacy ludzie będą potrafili sie ze sobą porozumiec jak polaczy ich tylko religia, i nic poza tym
to wydaje mi sie śmieszne, wybieranie partnera z punktu widzenia religiii
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
nie ośmieszam religii, raczej śmieję się z tego, że jeżeli ktoś np napisze "poszukuje męża, który spowiada się co 2 tygodnie, i modli się codziennie" to będzie to trochę dziwne, bo jedyne co ich połaczy to religia, a miłość?? nie wierze, ze człowiek potrafi sie zakochać w każdym
Ja osobiście nie wiem, co tacy ludzie myślą. Nie możemy powiedzieć, że jedyne co ich połączy to religia. Jeżeli, tak jak powiedziałaś, ktoś napisze "poszukuje męża, który spowiada się co 2 tygodnie, i modli się codziennie" to każdy człowiek odbierze to inaczej. Pozatym, przecież nikt nie mówi, że taka osoba "musi" się zakochać w osobie, z którą nawiązała kontakt za pośrednictwem takiego biura...
Nikt też nie mówi, że ta osoba chce się zakochać. Wielu ludzi nadal podchodzi do ślubu jako czegoś co "wypada" zrobić żeby spełnić swą powinność wobec Boga, albo po prostu szukają wsparcia, bezpieczeństwa jakie zapewne daje małżeństwo z takim partnerem. Można i tak.
_________________ Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...
Nikt też nie mówi, że ta osoba chce się zakochać. Wielu ludzi nadal podchodzi do ślubu jako czegoś co "wypada" zrobić żeby spełnić swą powinność wobec Boga, albo po prostu szukają wsparcia, bezpieczeństwa jakie zapewne daje małżeństwo z takim partnerem. Można i tak.
tak tylko że czasem taki partner może mieć wilka za skórą i chociaż spowiada sie co dwa tygodnie, nie musi oznaczać ze jest "święty", tak naprawdę w pełni nie da się poznać człowieka nawet gdy sie z nim już jakiś czas chodzi
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum