Coś przeskrobałeś i teraz zastanawiasz się, czy jej to powiedzieć? Stop! Najpierw przeczytaj.
Pogląd, że dobry związek powinien się opierać na wzajemnej szczerości jest mocno przereklamowany. Są sytuacje, w których po prostu trzeba skłamać i leży to w dobrze pojętym interesie związku. Nie chodzi tu o ratowanie własnego tyłka, jak mogliby przypuszczać co bardziej ortodoksyjni obrońcy prawdy. Po prostu nie chcemy niepotrzebnie ranić uczuć drugiej osoby, prawda? Jednak z niektórymi faktami trzeba bezwzględnie zapoznać osobę, z którą żyjesz. Cała mądrość polega właśnie na umiejętności odróżnienia jednego od drugiego. Oto podpowiedź. Weź pod uwagę, że rady te pochodzą od kobiety. A kto w końcu wie lepiej, co inne kobiety chcą usłyszeć, a czego raczej wolałyby nie wiedzieć?
Dała ci nietrafiony prezent.
Strategia: kłam
Rozpakuj, pochwal, uciesz się, włóż na siebie, jeśli to coś do ubrania. W dorosłym życiu dawanie prezentów sprawia więcej przyjemności darczyńcy niż obdarowanemu. Więc nie rób problemu, nie jesteś dzieckiem. Zresztą, problem sam się rozwiąże. Im dłużej ze sobą będziecie, tym ona lepiej pozna twój gust.
Zabalowałeś w delegacji. Chyba miała na imię Agnieszka.
Strategia: nie przyznawaj się
Idź w zaparte, choćby nie wiem co! Dla Ciebie przecież nie miało to wielkiego znaczenia. Impreza, alkohol, no i trochę narozrabiałeś. Stało się. Gdybyś opowiedział o tym swojej dziewczynie, zrobiłby się z tego straszny problem, bo dla niej miałoby to o wiele większe znaczenie niż dla Ciebie. Zraniłbyś ją boleśnie, byłaby zazdrosna, cierpiałaby. Może nawet by z Tobą zerwała. A nawet mimo że wybaczyłaby Ci, wspomnienie męczyłoby ją długo. Przy każdej większej kłótni byłoby Ci to wypominane jako ostateczny dowód na to, że jesteś beznadziejny.
Na pytanie, jak było, opowiadaj o spotkaniach, zabytkach, poznanych ludziach (rodzaju męskiego). Nawet coś wymyśl, żeby nie było tak nudno. Jeśli była to jednorazowa przygoda i nie zamierzasz kontynuować znajomości, zapomnij o niej.
I jeszcze jedno. Mam nadzieję, że nie byłeś aż takim idiotą, żeby uprawiać przypadkowy seks bez prezerwatywy? Muszę ci mówić, czym się można w ten sposób zarazić? I czym można zarazić Bogu ducha winną narzeczoną? Smaruj do lekarza od chorób skórno-wenerycznych i kochając się z partnerką używaj prezerwatyw, a jeśli tego wcześniej nie robiliście, sam wykombinuj, jak jej to wytłumaczyć. Tylko miej świadomość, że stąpasz po polu minowym. Okazji do poprawki nie będzie.
Jest fatalnym kierowcą.
Strategia: bądź szczery
Fatalny kierowca stanowi zagrożenie dla siebie i dla innych, lepiej więc nie ryzykować. Jeśli widzisz, jakie błędy popełnia, powiedz jej to, ale w bardzo ciepły, a zarazem konkretny sposób. Kobiety lubią, jak ich facet zna się na czymś lepiej i może je tego nauczyć. Natomiast nienawidzą mędzenia, pouczania i niby to dowcipnych męskich uwag o blondynkach za kierownicą. Bo wtedy wiadomo, że temu facetowi nie chodzi o jej dobro, tylko o to, żeby jej kosztem zademonstrować swoją przewagę.
Twoi rodzice/kumple jej nie cierpią.
Strategia: ukryj to przed nią
Całkiem możliwe, że twoi bliscy dostrzegają w twojej kobiecie coś, czego ty, zaślepiony uczuciem, nie widzisz. Prawdopodobnie warto się przekonać, co to takiego. Ale znając życie, taka rozmowa skończyłaby się potężną awanturą, a Ty i tak trwałbyś przy swoim. Prędzej czy później, kiedy pierwsze zauroczenie minie, zaczniesz patrzeć na nią bardziej trzeźwo i być może wtedy się okaże, czy oni mieli rację, czy nie. Lepiej jednak nie mów swojej dziewczynie, że ktoś z bliskich jej nie lubi. Sprawisz jej tym straszną przykrość, zacznie go (ich) unikać i prawdopodobnie tamci już nigdy nie będą mieli szansy na zmianę swojej opinii o niej.
Ze wszystkim się zgadzam poza tą zdradą, to już jest za bardzo takie.. z Cosmopolitan wzięte.. Osobiście wyznaje zasade "nie rób jej tego o co ty byś się strasznie wk*rwił". A wku.. zdenerwował bym się bardzo tak na sam fakt zdrady jak i jego zatajenie. Nawet nie wiem co by było gorsze.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Jej działalność w kuchni jest uwieńczona czymś, czego się nie da przełknąć.
Strategia: powiedz jej prawdę
Jeżeli to wasza pierwsza kolacja i dziewczyna z dumą serwuje własnoręcznie przyrządzone danie z kalmarów, którego smak - mimo że ze wszystkich sił odpychasz tę myśl - przypomina gumową podeszwę, to już trudno. Bądź mężczyzną i przełknij to. A potem pochwal. Jeśli natomiast zaczynacie razem mieszkać i zanosi się na to, że okropne dania będą wjeżdżały na stół codziennie, musisz zareagować.
Jak to zrobić? Łagodnie. Pochwal tę część dania, która jest znośna, np.: "Groszek z marchewką - po prostu pycha!" O tym, co ci nie pasowało, powiedz po prostu: "... ale mięso moim zdaniem powinno się piec dłużej, bo jakoś dziwnie twarde". Zaoferuj swoją pomoc (jeśli znasz się trochę na gotowaniu, nie ma żadnego problemu, żeby ją podszkolić). Pewno, może jej być przykro, ale trudno, każdy kucharz potrzebuje informacji zwrotnej, żeby osiągnąć mistrzostwo, prawda?
Ona ma powiedzonko, które doprowadza cię do szału.
Strategia: powiedz jej to
Jeżeli Twoja dziewczyna używa przesadnie często powiedzonek w rodzaju "Ja pinkolę" albo "Cholerka", albo "Generalnie rzecz ujmując..." i doprowadza cię to do szału, lepiej jej to powiedz. Staraj się to zrobić w sposób żartobliwy. Z drugiej strony, zastanów się, od kiedy to powiedzonko zaczęło cię tak denerwować. Nie denerwowało, a teraz zaczęło? To może być sygnał, że coś się zaczyna psuć między wami. Może warto właśnie o tym szczerze porozmawiać, póki nie zacznie denerwować cię u niej wszystko?
Ona chce poznać twoją przeszłość.
Strategia: pół na pół
Wszystko zależy od tego, jaka ta przeszłość była. Jasne, że powinieneś opowiedzieć jej o swoich dłuższych związkach, to naturalne. Natomiast jeśli w trakcie tych związków miałeś liczne skoki w bok, zachowaj ten fragment twojej historii dla siebie. Ja chyba bym się zrobiła podejrzliwa, gdybym usłyszała, że mój facet notorycznie zdradzał swoje partnerki. Zdradzał je, to dlaczego nie miałby robić numerów i mnie, prawda?
Również nie lubiłabym słuchać opowieści o wielkich uczuciach, jakie łączyły go z jego byłymi. Zasada jest taka: owszem, były inne przede mną, ale z pewnością nie łączyło go z nimi nic aż tak poważnego i namiętnego, jak ze mną.Taką prawdę chce poznać każda kobieta i bądźcie uprzejmi wziąć to pod uwagę.
Naprawdę podniecają cię pornole.
Strategia: tak. I ciebie też, zakład?
Nie ma co się wypierać oczywistości. Wiele kobiet traktuje podejrzliwie męską fascynację pornografią, bo dla nich to kwestia wyłączności seksualnej. Skoro się kochamy, masz reagować podnieceniem tylko na mnie, bo wszystko inne to już zdrada. Jeśli jednak włączysz swoją partnerkę do zabawy i zgodzi się na wspólne oglądanie filmu, prawdopodobnie podnieci ją to tak samo, jak ciebie. Spróbuj. Tylko, wiesz,wybierz na początek te filmy z wyższej półki i raczej soft.
Kłamstwo jest łatwe. Jak przechytrzyć jej osobisty wykrywacz kłamstw.
1. Nie dotykaj twarzy. Nick Marshallsay, autor książek o mowie ciała, twierdzi, że nie ma w rzeczywistości prostej zależności między kłamstwem a np. dotykaniem nosa czy zasłanianiem ust. Niemniej sporo ludzi czytało lub słyszało coś na ten temat i jest przekonanych, że tak jest. Jeśli twoja dziewczyna jest czytelniczką kolorowej prasy, to kłamiąc, unikaj manipulowania dłonią w okolicach twarzy, bo ona na pewno czytała, że to dowód na to, że nie mówisz jej prawdy.
2. Utrzymuj właściwy kontakt wzrokowy. "Krętacze często uciekają wzrokiem na boki. Z drugiej strony, wytrawni kłamcy maja skłonność do przesadnego wpijania się wzrokiem w oczy partnera, w przekonaniu, że manifestują w ten sposób szczere intencje" - mówi Marshallsay. Aby wyglądać wiarygodnie, spoglądaj jej w oczy na początku i na końcu każdego zdania.
3. Spokojnie gestykuluj. Upewnij się, że gestykulujesz w typowy dla Ciebie sposób i staraj się przyjąć otwartą postawę ciała (nie splataj dłoni ani rąk przed sobą). Tak demonstruje się uczciwość i szczere intencje.
4. Mów wolniej. Niewprawni kłamcy mają skłonność do mówienia szybciej niż zwykle i bardziej nerwowo. Szybciej też oddychają. Zapanujesz na tym, starając się mówić wolniej. Unikniesz w ten sposób ewentualnego zacinania się czy jąkania, które może cię zdemaskować.
pomyśl, Ptaq, zanim coś napiszesz
w ogóle to ja się obrażam na was za takie tematy i już :twisted:
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
zasady sa dobre ale napewno bym nie skorzystal z rady o zdradzie bo nigdy nie zdradze:) co do reszty to wg mnie nie raz warto troszke sklamac zeby nie robic przykosci bliskiej osobie badz powiedziec prawde zeby sobie nie robic przykrosci
E to sie bardziej zrobiło oszukiwanie dla osiągnięcia różnych własnych celów niż dla jej dobra.. Ale fakt, że kobitki łatwo urobić.. Nie te nasze forumowe oczywiście ale tak ogólnie, te zwykłe..
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Wysłany: 2006-05-09, 18:38 Pomocy kobiety nami poniewierają!!!!!!!!!!!1
Znalazłem forum na którym kobiety smieją sie z facetów!!!!!!!!! Eno tak nie może być dołączcie na forum i pokażmy kobieta na co nas stac!!!!!!!!!!!!!!!
heheheh kiedyś słyszałam kazanie w kościele, w którym ksiądz przekonywał, że do zdrad nie wolno się przyznawać i argumenty podawał identyczne... Moze też to czytał?
Zastanawiają mnie tylko te sposoby na kłamstwo. Po co być z kimś, kogo się ma zamiar skutecznie oszukać? Bo żeby oszukiwać skutecznie, to obie strony muszą być dosyć obojętne w stosunku do siebie. W innym przypadku facet może wygłaszać godzinne peany na cześć potrawy, która mu nie smakowała, albo prezentu, który mu się nie podobał, a kobieta i tak się nie nabierze. Chyba, że są już sposoby na udawanie takiego nagłego rozjaśnienia twarzy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum