Matura na poziomie podstwawowym to jest nic, a tylko tyle jest wymagane. I jak ktoś ma z tym problemy to naprawdę matury mieć nie powinien.
W takim razie ja matury miec nie powinnam bo chemii nawet na poziomie podstawowym bym nie zdala. Ciekawa jestem czy Ty kazdy przedmiot z liceum na maturze podstawy bys zdal
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2006-09-25, 10:04
Lady spark napisał/a:
dr frasunek napisał/a:
Matura na poziomie podstwawowym to jest nic, a tylko tyle jest wymagane. I jak ktoś ma z tym problemy to naprawdę matury mieć nie powinien.
W takim razie ja matury miec nie powinnam bo chemii nawet na poziomie podstawowym bym nie zdala. Ciekawa jestem czy Ty kazdy przedmiot z liceum na maturze podstawy bys zdal
Nigdzie nie ma obowiązku zdawania chemii. Każdy przecież może sobie wybrać przedmiot z którego jest mocny.
Nigdzie nie ma obowiązku zdawania chemii. Każdy przecież może sobie wybrać przedmiot z którego jest mocny.
kazdy inaczej przyswaja wiedze, ja np nie lubie angielskiego i go nie rozumiem czy to znaczy ze jestem lewa?? wole inny jezyk ktorego nie moge wybrac na maturze i nie uwazam ze jak ktos ma problemy z napisaniem matury na poziomie podstawowym to nie powinien jej miec wogole....ani szansy na napisanie jej pozniej
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
znam kilka ludzi którzy jeśli przyłozyliby sie do kazdego przedmiotu to mogli by zdać go nawet na rozszerz - ale patrzac realinie nikt nie jest we wszystkim dobry.
ja nie widze siebie jako zdajacej biol czy chemi tak samo maja inni.
ale jesli ktos przez 3 lata przykladal sie z tego co zdaje teraz na maturze- to dla takiej osoby podtawowy poziom moze byc banalny
Pewnie uważasz, że maturę powinien dostawać każdy, aby uczniowie się nie musieli jakimś egzaminem stresować.
kazdy powinien zapracowac na wynik z matury, nie kazemu to wychodzi normalka,
ale czemu ma sie stresowac, szkoła nie powinna stersowac powinna uczyc tak bysmy wychodzi zdrowi ze szkoły
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Pewnie uważasz, że maturę powinien dostawać każdy, aby uczniowie się nie musieli jakimś egzaminem stresować.
wiesz co ja na maturze sie nie stresowalam i ja zdalam ale sa osoby u ktorych stres przejmuje gore i matury nie zaliczaja a znam takie osoby wcale nie sa glupie... przedtem miales inny opis i mam wrazenie ze uwazasz sie za geniusza... pamietaj ze nie wszyscy musza byc tacy jak ty, bo nawet osoby ktore nie maja matury sa wartoscieowe..
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
ale sa osoby u ktorych stres przejmuje gore i matury nie zaliczaja a znam takie osoby wcale nie sa glupie
Nad tym tez mozna popracowac uwazam ze to przesada by przez to ze ludzie sie stresuja za darmo mature rozdawac. Ja zdalam mature mimo ze sie stresowalam, a stresowalam sie dlatego ze polowe nauki w LO olalam a mimo wszystko matura poszla mi dobrze nie tylko z podstaw takze nie wierze ze ludzi ktorzy nie zdali a zaklinaja sie ze uczyli sie przez 3 lata a stres i tak zrobil swoje
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Heh jak pokazuje doświadczenie kujoni i Ci przodownicy wcale nie sa najlepsi z matur. Nejlepsi Są Ci w połwoie listy. Ale nie oszukujmy sie i nie tlumaczmy wszystkiego stresem bo to metoda kija i marchewki a nie doroslego podejscia do egzaminu
Nad tym tez mozna popracowac uwazam ze to przesada by przez to ze ludzie sie stresuja za darmo mature rozdawac.
nie dokonca chodzi o rozdawanie matury za darmo. Moj kolega zawsze sie stresowal i chociaz sie uczyl i nawet czasami mi pomagal tej matury a dokladnie ustnej nie zdal. nie mowie ze jezeli ktos olewa nauke to ma dostac mature bo to nienormalne,tacy ludzie maja mozliwosci a nie wykorzystuja tego. ale w koncu ja zdal, bo nauczyciele wiedzieli ze stac go na to.... nie u wszystkich stres mozna pokonac, w niektorych przypadkach jest on silniejszy pozdrawiam
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
A to jest jakiś przymus studiowanie? No raczej nie, więc tylko tyle jest wymagane.
a po co jest matura? po to żeby iśc na studia... jak ktoś nie ma takich ambicji to po co w ogóle iść i pisać maturę... dzisiaj z samą maturą nie wiele się zdziała... już lepiej mieć zawodówkę (chociaż ma się jakąś specjalizację) niż maturę i koniec...
dr frasunek napisał/a:
Nigdzie nie ma obowiązku zdawania chemii. Każdy przecież może sobie wybrać przedmiot z którego jest mocny.
obowiązku zdawania chemii nie ma... ale język obcy zdawać trzeba... a osoby z umysłem ścisłym nie za bardzo łapią języki... więc prawo wyboru jest tak naprawdę tylko po części prawdziwe...
jusia_like napisał/a:
ale jesli ktos przez 3 lata przykladal sie z tego co zdaje teraz na maturze- to dla takiej osoby podtawowy poziom moze byc banalny
tak tylko trzeba było przyjśc do liceum i mieć już pewne przedmioty, które będzie się zdawać na maturze... a takich osób jest niewiele... to w czasie liceum często się zmienia... ja przez dwa lata chciałam zdawać historię, teraz, w trzeciej kalsie zmieniłam historię na wos... tak samo przez dwa lata nie miałam zamiaru zdawac matematyki, teraz w deklaracji jako przedmiot obowiązkowy zaznaczyłam matematykę... więc tak naprawdę jak ktoś do liceum przychodzi i ma jakiś ustalony przedmiot to może się zdziwić bo zmieni decyzję nie raz, nie raz się zawacha i rozmysli... ci co zostają przy swojej decyzji to nieliczni... więc trzyletnie przykładanie się do pzredmiotu an maturę to tak naparwde fikcja...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
. więc tak naprawdę jak ktoś do liceum przychodzi i ma jakiś ustalony przedmiot to może się zdziwić bo zmieni decyzję nie raz, nie raz się zawacha i rozmysli... ci co zostają przy swojej decyzji to nieliczni...
idac do liceum tak serio widziałam siebie zarówno w bilo-chemie jak i humanie; skonczyłam na mat - infie. Dekalaracje zmienialam w ciagu 2 dni 3 razy- 2 razy temat i 1 raz dopisalam rozszerz geo jako dodatkowy. Zdaje matme rozszerz bo mialam taki profil -zreszta idac na te profil wiedzialam ze uczac sie matmy 7 h w tyg i 1 h historii nie wyskocze nagle z pomyslem zdawania rozszerz hist. To bylo logiczne.
Fakt ze rozni sa ludzie i najczesciej w ost chwialach decyduja na co tak naprawde chca isc- a przy tym wyborze nawet matura nie ma znaczenia.
naya napisał/a:
więc trzyletnie przykładanie się do pzredmiotu an maturę to tak naparwde fikcja...
teoretycznie mozliwe a w praktyce to juz kazdy wie zeby sie utrzymac musisz sie uczyc wiec mimo chodem i tak sie tych przemoitów uczymy ktore sa na potrzebne.
Nie znam nikogo kto juz w 1 klasie sie goraczkuje co to z matura bedzie..ba! w 2 klasie jeszcze prawie nikt o tym nie mysli ;p goraczka zaczyna sie koncem lipca gdy spotykasz znajomych a oni sie ucza i trybią szał bedzie w maju
w ciagu 2 dni 3 razy- 2 razy temat i 1 raz dopisalam rozszerz geo jako dodatkowy. Zdaje matme rozszerz bo mialam taki profil -zreszta idac na te profil wiedzialam ze uczac sie matmy 7 h w tyg i 1 h historii nie wyskocze nagle z pomyslem zdawania rozszerz hist.
no własnie... aj akurat z etamtem z polskiego nie maiłam problemu... jak go przeczytała od razu wiedziałam, że to ten (miłość od pierwszego wejrzenia)... ja mam rozszerzoną historię i pewnie dlatego tez nie zdecydowała się jej zdawać bio wiem jaki to ogrom materialu i nie da się go logicznie objąć tylko tzreba sie go poprostu nauczyć... matematykę amm niby podstawową, ale robimy program rozszerzony (i zdążamy)... zdecydowałam się na matematykę (podstawową, bo taka mi potrzebna), włąsnie ze względu na logike, bo jak sie czegos nie wie to zawsze da się jakoś do tego dojść z tego do tamtego i jakoś się dojdzie... a wos dlatego, że jest to przedmiot, z którego wszytsko mam na bierząco, bo przez dwa lata nie miałam wosu ale za to teraz mam za te trzy lata... poza tym lubię politykę więc zawsze jakoś tam się wybrnie...
[ Dodano: 2006-10-11, 19:24 ]
w końcu coiś w tym necie sie pojawiło na temat tej zasranej matury... przeczytałam sobie zasady itp.itd. ... i tylko się wpieniłam znowu... bo dobrze wiedziałam, że zdawanie przedmiotu na rozszerzonym jest niekorzystne, ale nie wiedziałam, że aż tak bardzo... ten przelicznik z rezszerzenia na podstawę jest poprostu śmieszny... a jako , że przedmioty dodatkowe zdaje sie tylko na rozszerzonym to niestety, będę musiała pogodzić sie z tym wspaniałym pomysłem pana G. ...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
No to moze dobre jest ale durne No bo jakby napisal jeszcze raz mature no to by utrwalil swoja wiedze a tak to idzie dalej na studia i nadal jest idiota ;]
_________________ ,,Boję Się, Że Wasza Ignoracja Zniszczy To Co Dobre I Ludzkie".
(:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum