Musisz zostać w pracy 45 minut za darmo, bo przecież paliłaś jak zapewniasz 15 minut. Średnio palisz papierosa przez niecałe 4 minuty? Nie wiem gdzie pracujesz. Ja w chwili obecnej przebywając w urzędzie 8 godzin dziennie widzę, że nikt na fajka nie chodzi sam. Idą przynajmniej 2 osoby, palą i gadają i uwierz mi, że zanim pójdą i wrócą to nie ma ich z powodzeniem 15 minut jednorazowo.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
to raczej nie jest wina mistycznego wroga papierosa, tylko polskiego kombinowania. jeśli możesz wyjść na chwilę, to korzystasz ile możesz. to samo można powiedzieć o przerwach na herbate i siedzeniu na klopie. hm?
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Wysłany: 2006-09-01, 15:24
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
hexa12 napisał/a:
Nie zgadzam sie z negatywnymi wypowiedziami, ja pale i nie wydaje mi sie bym byla niewydajna przez 8 h spalam 4 papaierosy i nie wydaje mi sie by to bylo duzo i nie zajmuje mi to mapewno wiecej niz 15 mnin. razem to jest czas pracy ? racja ale nikt nie patrzy na to jak musze zostac 1 h po pracy za darmo
hehe, kazdy papieros skara ci zycie przecietnie o 5 minut (zalezy jaki papieros i jak jestes wytrzymaly/wytrzymala, tez roznie bywa... 5 minut to jest srednia). 4 papierosy dziennie? Stosunkowo nie wiele.... 20 minut. A w skali roku? 365 (bo w weekendy tez palisz, minimalnie 4... chyba nie palisz w domu mniej niz w pracy) x 4... = 1460 minut. Okolo 1460 minut.... czyli... 24,3333 godzin Jeden dzien.
Palac 4 papierosy dziennie przez caly rok skracasz swoje zycie o okolo jeden dzien.
EDIT DO POSTA NA DOLE
Palac 4 papierosy dziennie przez jeden rok jestes niewydajny w pracy.... o caly dzien (o ile umrzesz przez emerytura) + przerwy na papierosa.
Ostatnio zmieniony przez Katharsis 2006-09-02, 11:27, w całości zmieniany 1 raz
to raczej nie jest wina mistycznego wroga papierosa, tylko polskiego kombinowania. jeśli możesz wyjść na chwilę, to korzystasz ile możesz. to samo można powiedzieć o przerwach na herbate i siedzeniu na klopie. hm?
Tylko zauważ, że osoba, która pali również robi przerwę na herbatę i również chodzi do kibla (papierosem sobie tyłka nie zakorkuje). Czyli robi przerwy tak jak niepalący pracownik + bonusowo na fajka.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
U mnie jest inna sytuacja gdyż prowadzę własną działalność.Jednak w lokalu nie palę - wychodzę na zewnątrz.Nie palę też w domu , w lecie wychodzę na balkon albo palę przu otwartym oknie tak aby dym nie dostał się do pomieszczeń.W samochodzie też nie palę i nie pozwalam pasażerom.
Jednak palenie w czasie pracy nawet w mojej sytuacji przerywa wykonywaną robotę i wydłuża czas pracy , a terminu zlecenia muszę dotrzymać...
Tylko zauważ, że osoba, która pali również robi przerwę na herbatę i również chodzi do kibla
Zauwaz ze mozna pic herbate i palioc papierosa jednoczesnie tak samo jest z wyjsciem do kibla takze zadna dodatkowa przerwa nie jest potrzebna.
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Tylko ile osób tak robi? Dymek to pretekst do przerwy. Można zwalić to na cwaniackie podejście do pracy, ale jednak to wymówka na którą jest przyzwolenie.
W teorii to jest tak pięknie, że ktoś siedzi na sraczu i wykoszystuje chwilę i pali fajka. W praktyce wyjście na dymka to wręcz ceremonia na którą wybiera się przynajmniej 3 osoby i można sobie pogadać.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Wysłany: 2006-10-06, 15:29
Polecający: Dzięki sobie :)
Popieram gdybym ja był szefem jakiejś firmy też bym mniej chętnie patrzł na palących ludzi a może od razu bym ich odrzucał, niech nie trują. Kiedy doczekam się 20 zł za paczkę papierosów
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2006-11-01, 10:23
ForceRecon napisał/a:
Ostatnio sama byłam świadkiem tego jak przerwy na papierosa mogą przedłużyć czas szkolenia z 3 godzin na 4 godzin. Prowadząca szkolenie, na którym byłam, co 45 minut robiła przerwy, by osoby palące mogły wyjść "na dymka". Jest to tylko nie potrzebna strata czasu, bo można przeprowadzić szkolenie szybciej i już po zakończeniu wyjść na papierosa i palić do woli.
To chyba było szkolenie w stylu "posiedzę, dostanę papierek" skoro przerwy były zbędne.
A samo prawo tak średnio mi się podoba. Przecież można po prostu zakazać palić w czasie pracy, przecież to i tak się do tego sprowadzi, bo nikt się nie przyzna do tego, że pali jeżeli z tego powodu miałby nie dostać pracy.
U mnie w Kosmosie osoby, ktore pala robia sobie przerwy 20 minutowe, ale tylko te, ktore pracuja juz. My jako uczniowie mozemy pojsc czasami na papierosa, ale tylko wtedy, jak jest malo. Pracownicy specjalnie pala dlugo, bo oni maja liczone nadgodziny i wiecej tez dostaja, a pracodawca jest naiwny, bo nie patrzy na to, ze jak pala pracownicy, to tym samym nic nie robia. Z drugiej strony przez palenie szybciej sie mozna zmeczyc, i potem tez nie mozna szybko wykonywac zadan, jakie sa potrzebne, np. w 10 minut usmazyc nalesniki. Zdrowy czlowiek to zrobi, ale zmeczony, ktorego wszystko boli od palenia, np. pluca, to nie zrobi nalesnikow w 10 minut, tylko w 30 minut. Moim zdaniem osob palacych nie powinno sie przyjmowac, tym bardziej do restauracji, bo zawsze cos moze wpasc do jedzenie, np. popiul, filter, tyton...
_________________ "Tylko, przez moment, nim zasniesz ja splone, splone! Chce z Toba przejsc przez pieklo, pieklo! Na druga strone przejsc. Zobacz jak plone, plone! Zobacz jak plone..."
To polecam jeszcze wprowadzic, czy tez prowadzic taka 'selekcje' dotyczącą osób spożywających alkohol.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum