Wysłany: 2006-02-17, 17:28 [Polska.] Szkoła a tematy trudne. Polecający: Epuls
Cytat:
Dzieci z drugiej klasy Gimnazjum w Kalinowie pod Ełkiem obejrzały film na lekcji religii wywołujący kontrowersje film "Niemy krzyk". Rodzice dowiedzieli się o tym przypadkiem - ujawnia "Gazet Olsztyńska".
- Znalazłam notatkę w zeszycie mojego syna - mówi matka ucznia klasy drugiej gimnazjum w Kalinowie, która zadzwoniła do redakcji gazety w Ełku. - Kiedy próbowałam dowiedzieć się kiedy to oglądał, jaki był temat zajęć, syn nie chciał ze mną w ogóle rozmawiać. Kobieta jest oburzona, że bez wiedzy rodziców wyświetlono tak drastyczny film dzieciom w wieku 14 lat. - W życiu nie zgodziłabym się na to, żeby moje dziecko oglądało coś tak drastycznego - dodaje.
"Niemy krzyk" na katechezie widziały też rok młodsze dzieci z Gimnazjum w Kalinowie z klasy pierwszej. - Wolałabym, żeby moja córka poznała inne argumenty przeciwko usuwaniu ciąży - mówi matka uczennicy klasy pierwszej. - Aby ta wiedza wynikała z jej mądrości życiowej. Teraz jest za młoda, by oglądać takie sceny.
Katechetka, która zdecydowała się pokazać film swoim uczniom jest zdziwiona reakcją rodziców. - Omawialiśmy temat zła, a aborcja to jego przejaw - tłumaczy. - Film jest drastyczny, ale pasował do tematu. Uczniowie pierwszych klas podeszli do tego bardzo spokojnie, dlatego obejrzeliśmy go także w klasach drugich. Po filmie rozmawialiśmy, wyjaśniałam co się tam stało. Dodaje, że nie dotarł do niej żaden głos sprzeciwu ze strony rodziców, choć niedawno była wywiadówka.
Metodycy i inni katecheci uważają, że problem aborcji można pokazać dzieciom w sposób mniej drastyczny. - Nie odważyłabym się pokazać "Niemego krzyku" w podstawówce czy gimnazjum - mówi katechetka z Ełku, która uczy religii już kilkanaście lat. I podkreśla: - To zbyt szokujące dla młodego umysłu.
Podobnego zdania jest Zuzanna Hołubowicz, konsultant wychowania do życia w rodzinie: - Zamiast tego filmu proponowałabym amerykańską kreskówkę "Jeśli mnie kochasz, udowodnij mi to". Ta produkcja znakomicie ilustruje ten problem. Sprawę wyjaśnia dyrekcja kalinowskiego gimnazjum.
Waldemar Żakowski, p.o. warmińsko-mazurskiego kuratora oświaty wyjaśnia, że "Niemy krzyk" jest dopuszczalną pomocą naukową w szkołach. Zastrzega jednak: - Ze względu na drastyczność scen w tym filmie, trzeba dopasować do niego widzów. Gdybym miał dziecko w wieku 14 lat, też bym protestował. Aborcja jest zła, ale to rodzic powinien decydować jak mu to pokazać. (PAP)
/wp.pl/ like always.
A co Wy o tym sądzicie? Czy ktoś widział 'Niemy krzyk'? Uważacie, że dzieci powinny być uświadamiane w sprawach aborcji w tak młodym wieku?
Osobiście uważam, że 14 lat to za młody wiek na oglądanie drastycznych scen, a do takich zapewne należą te odnośnie usuwania ciąży. Sama nie wiem, czy nawet teraz chciałabym coś takiego oglądać.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
ja oglądałam. i oglądałam też jescze jeden bardziej drastyczny od tamtego film. co o tym sądzę ? sądzę, że szkoła nie jest tylko po to by mówić jak jest pięknie i cudownie, że wszytsko będzie dobrze i takie tam pierdoły, jest także po to by pokazać, że jest zło. i należy pokazać to zło. wiecie jak wiele osób nie zdaje sobie sprawy na czym polega zabieg aborcyjny? dobrze, że pokazuje się takie filmy. nie rozumiem sprzeciwu rodziców. a przepraszam co mięli pokazać tym dziecim? tak to wygląda i nie da się tego upiększyć. mięli ich zwodzić bajeczkami jak ta, że bocian przynosi dzieci? reakcja rodziców też jest dla mnie trochę śmieszna. teraz gdy w telewizji w dzień lecą filmy gdzie pełno pornografi a bajki są pełne przemocy ten film nie powinien być żadną rewelacją.
Orange napisał/a:
Osobiście uważam, że 14 lat to za młody wiek na oglądanie drastycznych scen, a do takich zapewne należą te odnośnie usuwania ciąży.
a ja uważam, że to wcale nie jest za młody wiek. żyjemy w takim świecie a nie innym. należy pokazywać czym jest aborcja, należy mówić czym jest śmierć, należy mówić czym jest seks, należy mówić, że jest ból i cierpienie, należy mówić o ułomnościach ludzkich. należy mówić o tym wszystkim, należy to pokazywać i uświadamiać zanim będzie za późno. żeby później któreś z tych 14 latków nie powiedziało "ja nie wiedziałem", "nikt mi tego nie powiedział/nie pokazał"...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
no ja tego filmu nie widzialem wiec nie wiem czy on az tak drastyczny
ale wg mnie nawet jak jest drastyczny to dziecko w wieku 14 lat juz nie jedno uprawialo seks wiec o aborcji tez co nie co powinni wiedziec
a w_ogole to w szkole powinno sie rozmawiac na wszystkie tematy tak jak naya napisala po to tam chodzimy zeby sie czegos dowiedziec a nie tylko ile to 2+2 i jak sie pisze może:P ja wlasnie tego zaluje ze przez tyle lat co sie ucze nigdy nie mialem okazji porozmawiac w szkole na jakies powazne tematy
ekhm.. by Ptaq Tak sie pisze "w ogole"... / NatalkaS
Pomijam temat dlaczego na religi bo nie chce wchodzić w kościelne podejście do tematu itd bo to temat rzeka.
Uważam jednak, że puszczanie takich filmów w takim wieku jest dobre. To że jacyś rodzice żyjący we własnym świecie się bulwersują to trudno. Nie widziałem filmu ale wyobrażam sobie jaki jest. Fakt jest taki, że raczej mało który 14-15 latek będzie w dzisiejszych czasach zaskoczony czy skrzywi mu się psychika czy coś, bo nie takie rzeczy już oglądał i nie o takich rozmawiał a pieron wie co robił. Niestety tego nie potrafią zrozumieć nie którzy rodzice. Pozytywną stroną będzie zwiększenie szansy, na to że takie mniej myślące dzisiejsze nastolatki porządnie się zastanowią zanim "zrobią sex". Bo jak innaczej dotrzeć ich głów niż drastycznie.
Mam nadzieje tylko, że ten film jest o samej aborcji, a nie o tym że aborcja to ZŁO wbrew kościołowi, a każda kobieta która choćby o niej pomyśli (bez względu na okoliczności ciąży) to pomiot szatana i bezwzględna morderczyni dzieci...
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Mam nadzieje tylko, że ten film jest o samej aborcji, a nie o tym że aborcja to ZŁO wbrew kościołowi, a każda kobieta która choćby o niej pomyśli (bez względu na okoliczności ciąży) to pomiot szatana i bezwzględna morderczyni dzieci...
towja nadzieja została wysłuchana... film jest tylko o aborcji... w żaden sposób nie przedstawia stanowiska kościoła w tej sprawie...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Osobiście uważam, że 14 lat to za młody wiek na oglądanie drastycznych scen, a do takich zapewne należą te odnośnie usuwania ciąży. Sama nie wiem, czy nawet teraz chciałabym coś takiego oglądać.
biorac pod uwage masowy dostep do internetu to ci niewiele mlodsi ode mnie ucznoiwie widzieli juz bardziej drastyczne zeczy np na www.ogrish.com
teraz gdy w telewizji w dzień lecą filmy gdzie pełno pornografi a bajki są pełne przemocy ten film nie powinien być żadną rewelacją.
Nie przesadzasz?
Mogłabyś podać przykłady pornografii w telewizji. Pomijam naturalnie kanały typu Playboy TV na platformach cyfrowych. Szczerze mówiąc z pornografią się jeszcze nie spotkałem w TV i bardzo by mnie to zdziwiło, bo o ile pornografia zabroniona nie jest, to udostępnianie jej osobom niepełnoletnim już tak. Dlatego też telewizja pornografii nie puszcza.
Co do bajek. Wiesz zalezy co uznać za przemoc. Czy to, że struś pędziwiatr zrzuci na kojota kowadło, to jest brutalna przemoc, czy nie? To, że Królik Bugs co drugiej postaci strzeli z pistoletu w głowę, to jest brutalna przemoc. A może Pokemony są brutalne?
Co do filmu o aborcji. Jestem jej zwolennikiem, daję na nią przyzwolenie, ale też jestem za wolnością słowa. To dobrze, że młodzież może się zapoznać z jej skutkami. Ale skoro już tak katecheci wchodzą w tę dziedzinę życia to należałoby ją zrobić kompleksowo równiez z informacjami o antykoncepcji.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
w dzień lecą filmy, w których seks jest pokazywany w takim samym stopniu jak jedzenie, picie, spanie... dla Ceibie to pornografia nie jest, no bo to normalne, że ludzie uprawiają seks, ale dziecko, które ma 10 lat (nie mówiąc o młodszych) moim zdaniem nie powinno jeszcze trafiać na takie sceny... gdyby wykluczyć filmy w których pojawia się seks pozostały by tylko stare filmy w stylu "lessie wróć"...
Dishman napisał/a:
Co do bajek. Wiesz zalezy co uznać za przemoc.
za bajki z przemocą uważam takie, w których aby coś zdobyć trzeba walczyć, trzeba pokonać/zabić przeciwnika...
Dishman napisał/a:
(...)struś pędziwiatr(...)Królik Bugs (...)
chyba dawno nie odwiedzałeś typowo bajkowych programów typu jetix czy tym podobne... teraz już się nie ogląda gumisiów, muminków, bugsa czy tym podobnych bajek, które my oglądaliśmy...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
ja kilka miesięcy temu w szkole miałem 3- godzinne zajęcia o sexie.Z tego co wiem to chyba tylko 3 klasy gim. je miały.Tam zotało powiedziane ze w tv najlepiej sprzedaje sie sex.Podali nam przykład reklam.Kazali nam spojrzec na relkamy z "punktu sexu". np. reklamy apapu(chyba). przyjeżdza atobus i jaki ma nr??? 69
co do tego filmu to ja też go nie widziałem,ale uwazam ze dobrze że pokazują to w tym wieku.Chyba lepiej powiedziec o tym przed(może nawet dużo przed) obiadem niż po nim.tak ja naya napisała zeby nikt nie mówił po tem że nie wiedział.
_________________ ...na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek..a przed nią bieży baranek a nad nią lata motylek...
w dzień lecą filmy, w których seks jest pokazywany w takim samym stopniu jak jedzenie, picie, spanie... dla Ceibie to pornografia nie jest, no bo to normalne, że ludzie uprawiają seks, ale dziecko, które ma 10 lat (nie mówiąc o młodszych) moim zdaniem nie powinno jeszcze trafiać na takie sceny... gdyby wykluczyć filmy w których pojawia się seks pozostały by tylko stare filmy w stylu "lessie wróć"...
Chyba żartujesz. Za pornografię uważasz sceny w który pokazane są sceny miłosne? Mężczyzna i kobieta leżą w łóżku i OK uprawiają seks, tylko, że pod kołderką. Nie wiem czy to się kwalifikuje jako scena erotyczna. Porównujesz sceny z normalnych filmów, do rasowych pornosów, gdzie ze wszystkimi detalami pokazany jest seks w róznych pozycja, analny, czy oralny, już nie mówiąc o finiszu muskularnego murzyna na twarzy jakieś panienki? To jest pornografia. Są to zachowania seksualne, które są przedstawione dokładnie ze wszystkimi detalami. Ich zadaniem jest pobudzić widza.
Nie neguję, że być może filmów ze scenami seksu pod kołderką być nie powinno, ale nie zachowujmy się jak Młodzież Wszechpolska i nie krzyczmy, że to pornografia.
naya napisał/a:
za bajki z przemocą uważam takie, w których aby coś zdobyć trzeba walczyć, trzeba pokonać/zabić przeciwnika...
:mrgreen: czyli Pokemony uważasz, za bajkę z przemocą. A wiesz, że te stare bajki nie były lepsze. Jaś i Małgosia mieli skończyć w kotle, Leśniczy rozpruł brzuch wilka (wyobrażasz sobie tą scenę, żeby rozpruć brzuch i pokazać walające się kiszki kilkuletniemu dziecku) i wyjął z niego Czerwonego Kapturka i babcię. I te bajki nie zawierają przemocy?
naya napisał/a:
chyba dawno nie odwiedzałeś typowo bajkowych programów typu jetix
No fakt :mrgreen: Ostatnią bajką jaką oglądałem cyklicznie było anime - Dragon Ball i to można by uznać za brutalne i w dodatku zboczone.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Za pornografię uważasz sceny w który pokazane są sceny miłosne?
napisałam, że dla ciebie jak i dla mnie to pornografia nie będzie... ale dziecko mające 10 lat nie powinno tego oglądać...takie moje zdanie... wystarczy popatrzeć na te trójkąciki z wiekiem... ciężko natrafić na zielony lub z napisem 7, przeważa 12...
Dishman napisał/a:
Porównujesz sceny z normalnych filmów, do rasowych pornosów,
nie zrobiłam tego...
Dishman napisał/a:
To jest pornografia. Są to zachowania seksualne, które są przedstawione dokładnie ze wszystkimi detalami.
ciekawe... czyli np. rozkładówki nagich panienek w pisemkach dla mężczyzn to nie pornografia bo nie pokazują seksu z detalami... ciekawa teoria...
Dishman napisał/a:
wyobrażasz sobie tą scenę, żeby rozpruć brzuch i pokazać walające się kiszki kilkuletniemu dziecku
a czy w jakiejkolwiek wersji "czerwonego kapturka" widziałeś jak leśniczy rozwala wilka i wyciąga z niego wszytskie wnętrzności? wątpię... nigdy to nie zostało pokazane... więc skoro dla ciebie seks pod kołderką to nie pornografia to teoretyczne (czyli takie niepokazane) rozbebeszenie wilka to nie powinna być dla ciebie przemoc... bo z twoich teorii wynika, że to co niepokazane bądź ukryte nie istnieje...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
napisałam, że dla ciebie jak i dla mnie to pornografia nie będzie... ale dziecko mające 10 lat nie powinno tego oglądać...takie moje zdanie... wystarczy popatrzeć na te trójkąciki z wiekiem... ciężko natrafić na zielony lub z napisem 7, przeważa 12...
Nie ma czegoś takiego jak pornografia dla dorosłych i dla dzieci. Pornusy to pornusy. Dzieci nie powinny oglądać scen erotycznych, rozbieranych, itd. Ale żeby od razu walić z grubej rury i nazywać je pornograficznymi?
naya napisał/a:
Dishman napisał/a:
Porównujesz sceny z normalnych filmów, do rasowych pornosów,
nie zrobiłam tego...
Wybacz, ale określając jako pornograficzne "bzykanie pod kołderką" właśnie to zrobiłaś.
naya napisał/a:
ciekawe... czyli np. rozkładówki nagich panienek w pisemkach dla mężczyzn to nie pornografia bo nie pokazują seksu z detalami... ciekawa teoria...
Zdjęcia erotyczne? Czy rozebrana panienka to pornografia? Pokazanie z detalami aktu seksualnego, to co innego, niż rozebrana dziewczyna.
naya napisał/a:
więc skoro dla ciebie seks pod kołderką to nie pornografia to teoretyczne (czyli takie niepokazane) rozbebeszenie wilka to nie powinna być dla ciebie przemoc... bo z twoich teorii wynika, że to co niepokazane bądź ukryte nie istnieje...
:mrgreen: Wyciągasz teorie na temat pornografii na podstawie scen przemocy. Dobre. A gdy wcinasz mięso, to mówisz, że mleko jest smaczne? Też z krowy, nie?
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Zdjęcia erotyczne? Czy rozebrana panienka to pornografia? Pokazanie z detalami aktu seksualnego, to co innego, niż rozebrana dziewczyna.
nie będe się z Tobą kłucić... wystarczy, że podam definicję słownikową, a więc : PORNOGRAFIA [gr.], pisma, druki, filmy, wizerunki i inne przedmioty wykonywane i rozpowszechniane w celu wywołania u odbiorców podniecenia seksualnego... czyli z tego wynika, że rozebrana panienka to także pornografia...
Dishman napisał/a:
A gdy wcinasz mięso, to mówisz, że mleko jest smaczne? Też z krowy, nie?
gdy popijam je mlekiem to owszem..
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
O widzisz i dobrze, że udało mi się Ciebie nakłonić do przytoczenia definicji pornografii. I teraz czy ten wspominany "seks pod kołderką" jest pornografią, czy nie? Miłość fizyczna w filmach jest bardzo popularna, ale chyba nie ma na celu podniecenia widza. Więc spokojnie, nie dajmy się zwariować i nie krzyczmy, że pornografia jest w TV, chyba, że masz na myśli sex reklamy na Polonii 1 po 23.
naya napisał/a:
gdy popijam je mlekiem to owszem..
Połączenie przemocy i seksu? To już chyba hardcore, lub fetysz sex
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum