• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2006-09-26, 19:51   

naya napisał/a:
dla ludzi choć trochę znających się na rzeczy nieco nierealny,


To ja muszę się świetnie znać na rzeczy, bo mi ten program przypomniał s-f: obniżka podatków, zwiększenie wydatków i w dodatku bez zwiększania deficytu. :hyhy:

Jestem tu napisał/a:
aż strach pomyśleć co dalej będzie się działo w polityce :?:


Może Ty zostaniesz politykiem? (nic straszniejszego nie przyszło mi do głowy)
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-09-26, 21:56   

dr frasunek napisał/a:
Jeżeli to miał być argument potwierdzający tezę, że niegłosowanie jest dowodem na inteligencję to Ci nie wyszło.
Ja nie twierdzę, że wszyscy ludzie inteligentni głosują ja twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji.

sam wymyslasz smieszne sformulowania i sam piszesz ze nie sa smieszne a teraz chcesz zebym udowodnil Ci ze sie mylisz. ja tez twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji. ja nic takiego nie napisalem to bylo twoje sformulowanie. ja napisalem tylko ze nie dam sie nabrac na obietnice przedwyborcze i nie zaglosoje na nikogo kogo tak naprawde nie popieram. a w tej chwili na scenie politycznej niema takiej partii z ktora bym sie zgadzal.

dr frasunek napisał/a:
Bez Kaczyńskich PiS nie miałby takiego poparcia jakie ma.

moze i lidzerzy partii sa wazni ale napewno nie najwazniejsi. trzeba stwierdzic ze PiS nie mial by takiego poparcia bez PO od poczatku oparl swoja kampanie na krytykowaniu PO i juz wtedy mozna bylo domyslec sie ze koalicji PiS- PO nie bedzie. zastanawiam sie tylko jaki procent z tych co glosowali na PiS to rzeczywiscie ich elektorat a ile to elektorat negatywny PO.

naya napisał/a:
każdy ma prawo do krytykowania rządu, nawet jeśli sam przyłożył się do jego składu... a poza tym PiS miał wspaniały program wyborczy (dla ludzi choć trochę znających się na rzeczy nieco nierealny

nieco nierealny!! slowo nieco napewno tu nie pasuje. a krytykowac kazdy moze bo krytykuje sie najprosciej. ale od samego ktytykowania napewno lepiej nie bedzie. zamiasat krytykowac moze lepiej zastanowic sie nad tym co zrobic zeby bylo lepiej.
jusia_like napisał/a:
cieszyłabym sie na wczesniejsze wybory ale na zasadzie rzeczywiscie " wszystko albo nic". w sumie to pomysl PISu ale skutecznie bo jesli dalej sie bedzie ten rząd rozmienial na drobne to nic z tego nie wyjdzie - nic a nic!

a ja sie z tym nie zgadzam uwazam ze w sejmie powiny byc reprezenyowane rozne opcje i rozne poglady. a nie tyko te najpopularniejsze. jazeli wszyscy mieli by miec jedno zdanie to poco az 460 poslow? wtedy cos takiego jak sejm nie mialo by sensu.
Jestem tu napisał/a:
tu jest społeczeństwa wina, wybierają ludzi
którzy najgłośniej wrzeszczą, najwięcej kłamią i najwięcej obiecują nierealnych rzeczy

bylo by dobrze gdyby kazdy wzia i przemyslal sobie to zdanie. ale spoleczenstwa tak latwo sie nie zmieni. latwiej bylo by zmienic system. moze to zly pomysl ze prawa wyborcze otrzymuje kazdy altomatycznie po skonczemiu osiemnastu lat?
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-09-27, 09:15, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-09-26, 23:25   

krzak napisał/a:
jusia_like napisał/a:
cieszyłabym sie na wczesniejsze wybory ale na zasadzie rzeczywiscie " wszystko albo nic". w sumie to pomysl PISu ale skutecznie bo jesli dalej sie bedzie ten rząd rozmienial na drobne to nic z tego nie wyjdzie - nic a nic!


a ja sie z tym nie zgadzam uwazam ze w sejmie powiny byc reprezenyowane rozne opcje i rozne poglady. a nie tyko te najpopularniejsze. jazeli wszyscy nieli by miec jedno zdanie to poco az 460 poslow? wtedy cos takiego jak sejm nie mialo by sensu.

Trzeba wziąść pod uwagę, że te wcześniejsze wybory nic nie dadzą. Popatrzcie na sondaże, tam jest ciągle podobna sytuacja jak wynik wyborów. I co to nam zmieni, że PO będzie rządzić w rządzie mniejszościowym? Będzie musiała wejść w koalicję, a to stwarza problemy.
W momencie gdy wychodzi tak, że obywatele są zbyt podzieleni, to faktycznie niech zwycięzca zgarnie wszystko. Niech rządzi po swojemu od A do Z. Nie ma nic gorszego jak plan którego nie można zrealizować ze względu na wewnętrzne konfilkty.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1201
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-09-27, 10:29   
   Polecający: Google


Dishman napisał/a:
zeba wziąść pod uwagę, że te wcześniejsze wybory nic nie dadzą.

o wczoraj dopoki nie została ujawniona kaseta Beger uwazałam że jednak cos da sie zrobić. Teraz patrząc prawdzie w oczy caly sejm jest stadem ludzi tonacych. Nie ma juz uczciwej partii ; partii z pomyslami.
Cytat:
Paweł Lisicki w "Rzeczpospolitej" pisze, że "cała sprawa zmusza też do postawienia innych pytań. Przyznam szczerze, że jest coś dziwnego w sytuacji, w której głównymi obrońcami wolności okazują się Renata Beger i Andrzej Lepper. Nie mniej uderza mnie fakt, że nagrania z rozmów są ujawniane w przededniu spotkania PiS z PSL, czyniąc niemożliwym zawarcie koalicji tych dwóch partii. Nie wiem, jak wyglądały negocjacje między Samoobroną i innymi partiami, bo wnikliwe oko kamery TVN jak dotąd tam nie dotarło. Trudno mi jednak uwierzyć w to, by politycy, rozmawiając o możliwych koalicjach, nie poruszali problemu stanowisk, nie interesowali się miejscami na listach wyborczych czy funkcjami rządowymi w zamian za poparcie sejmowe. Stąd słowa świętego oburzenia polityków PO i PSL, którzy nie dopuszczają do siebie myśli, że w zamian za poparcie polityczne dostaje się stanowiska, zdają mi się, delikatnie mówiąc, niezbyt szczere."


i trzeba sobie teraz zadac pytanie co dalej ...
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2006-09-27, 12:48   

krzak napisał/a:
ja tez twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji. ja nic takiego nie napisalem to bylo twoje sformulowanie.

krzak napisał/a:
niechce byc kolejnym glupim ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze.


Nie głosujesz, bo nie chcesz być głupim. To dokładnie napisałeś, a teraz odwracasz kota ogonem.

krzak napisał/a:
ja napisalem tylko ze nie dam sie nabrac na obietnice przedwyborcze i nie zaglosoje na nikogo kogo tak naprawde nie popieram


Nie głosując poparłeś rząd tych, którzy zostali wybrani przez innych.
krzak napisał/a:
w tej chwili na scenie politycznej niema takiej partii z ktora bym sie zgadzal.

Inteligentny człowiek, wie że ideałów nie ma, więc nie czeka na jakąś partię z bajki.
Ty jak widać wolisz pozostawić wybór tym , którzy wierzą w obietnice i wybiorą tych, którzy najwięcej obiecają.
Dishman napisał/a:
W momencie gdy wychodzi tak, że obywatele są zbyt podzieleni, to faktycznie niech zwycięzca zgarnie wszystko. Niech rządzi po swojemu od A do Z.

To jest zwykły zamach na demokrację. PiS znowu próbuje manipulować przy ordynacji tylko dlatego, że nagle nie może zdobyć większości. Jedyna dopuszczalna ordynacja większościowa to jednomandotowe okręgi, a nie jakieś kosmiczne bonusy.
Cytat:
Stąd słowa świętego oburzenia polityków PO i PSL, którzy nie dopuszczają do siebie myśli, że w zamian za poparcie polityczne dostaje się stanowiska, zdają mi się, delikatnie mówiąc, niezbyt szczere."

Tu nie chodzi o stanowiska, a o obietnice spłacenia weksli z pieniędzy kancelarii sejmu.
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 690

Wysłany: 2006-09-27, 18:28   

Jestem tu napisał/a:
Politycy są to ludzie którzy kłamią i oszukują społeczeństwo
tak, oczywiście i tak było od zawsze... ale rolą ludzi jest wybrać tych, którzy kłamia najmniej...
Jestem tu napisał/a:
tu jest społeczeństwa wina, wybierają ludzi
którzy najgłośniej wrzeszczą, najwięcej kłamią i najwięcej obiecują nierealnych rzeczy
to akurat prawda... media mają weilka władzę i przy ich pomocy można zyskać duże poparcie... ludzie chyba nadal wierza w uczciwośc polityków,w to , że może tym razem, może ten rząd wypełni swoje obietnice wyborcze...
dr frasunek napisał/a:
To ja muszę się świetnie znać na rzeczy, bo mi ten program przypomniał s-f: obniżka podatków, zwiększenie wydatków i w dodatku bez zwiększania deficytu.
w sumie wystarczyło pomysleć, pomysleć logicznie... chociażby sama zmiana konstytucji... do tego potrzeba co najmniej poparcia 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów i senat musi to przegłosować bezwzględną większością głosów... od razu było wiadome, że w tym rządzie takiej większości nie będzie...( tak naprawdę koalicja PiS -PO (przy wygranej PiS) nie miała szans na powstanie, i to możan było już zauważyć przed wyborami)... a skoro zmiany konstytucji nie bedzie to IV RP też nie...
krzak napisał/a:
a krytykowac kazdy moze bo krytykuje sie najprosciej.
krytykować każdy może ... ale nie dlatego, że tak najprościej tylko dlatego, że ma do tego prawo... przypominam, że nadal żyjemy w "demokratycznym" kraju (co prawda elementy cenzury już sie pojawiają) i wolność słowa jeszcze nas obowiązuje...
krzak napisał/a:
zamiasat krytykowac moze lepiej zastanowic sie nad tym co zrobic zeby bylo lepiej.
co zrobić żeby było lepiej ?... wybrac mnie na prezydenta... oczywiście żartuję, chciałam pokazać, że tak naprawdę tacy jak ja (ludzie w liceum) nie wiele mogą poza krytyką... oczywiście można protestować przed sejmem, ale jak pokazał minister Giertych uczniowie gówno mogą, a ich protesty są bez znaczenia...
krzak napisał/a:
moze to zly pomysl ze prawa wyborcze otrzymuje kazdy altomatycznie po skonczemiu osiemnastu lat?
a jak sobie wyobrażasz zmianę? kto będzie otrzymywał prawa wyborcze? ci z iq ponat 130, czy ludzie, których rodzice są "ważni"... sorry ale jakoś nie czaję... jakie kryterium bys przyjął/ęła w dawaniu praw wyborczych?
dr frasunek napisał/a:
Nie głosując poparłeś rząd tych, którzy zostali wybrani przez innych.
sorry, ale masz jakies dziwne rozumowanie... jak można nie głosują poprzeć kogokolwiek... to nielogiczne... nie głosują pozwalamy by inni wybrali za nas... a nie popieramy tych co inni ich wybiorą...
dr frasunek napisał/a:
krzak napisał/a:
ja tez twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji. ja nic takiego nie napisalem to bylo twoje sformulowanie.

krzak napisał/a:
niechce byc kolejnym glupim ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze.


Nie głosujesz, bo nie chcesz być głupim. To dokładnie napisałeś, a teraz odwracasz kota ogonem.
w sumei muszę w pewnym sensie racje przyznać krzakowi... dlaczego?... to proste... zastanawiam sie co gorsze... nie iść głosować, bo nie zgadzamy się z żadnym ugrupowaniem... czy pójść zagłosować dla zasady, na tych, z którymi w sumie się nie zgadzamy ale na tle reszty wypadają całkiem dobrze... ? nie wiem czy nie pójście głosować w takim wypadku byłoby tą lepszą opcją...
dr frasunek napisał/a:
Inteligentny człowiek, wie że ideałów nie ma, więc nie czeka na jakąś partię z bajki.
inteligentny człowiek wie, że bajki to bzdury.. więc reasumijąc bajkowych (bzdurnych)partii w naszym kraju całe mnustwo...

[ Dodano: 2006-09-27, 19:29 ]
Jestem tu napisał/a:
Politycy są to ludzie którzy kłamią i oszukują społeczeństwo
tak, oczywiście i tak było od zawsze... ale rolą ludzi jest wybrać tych, którzy kłamia najmniej...
Jestem tu napisał/a:
tu jest społeczeństwa wina, wybierają ludzi
którzy najgłośniej wrzeszczą, najwięcej kłamią i najwięcej obiecują nierealnych rzeczy
to akurat prawda... media mają weilka władzę i przy ich pomocy można zyskać duże poparcie... ludzie chyba nadal wierza w uczciwośc polityków,w to , że może tym razem, może ten rząd wypełni swoje obietnice wyborcze...
dr frasunek napisał/a:
To ja muszę się świetnie znać na rzeczy, bo mi ten program przypomniał s-f: obniżka podatków, zwiększenie wydatków i w dodatku bez zwiększania deficytu.
w sumie wystarczyło pomysleć, pomysleć logicznie... chociażby sama zmiana konstytucji... do tego potrzeba co najmniej poparcia 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów i senat musi to przegłosować bezwzględną większością głosów... od razu było wiadome, że w tym rządzie takiej większości nie będzie...( tak naprawdę koalicja PiS -PO (przy wygranej PiS) nie miała szans na powstanie, i to możan było już zauważyć przed wyborami)... a skoro zmiany konstytucji nie bedzie to IV RP też nie...
krzak napisał/a:
a krytykowac kazdy moze bo krytykuje sie najprosciej.
krytykować każdy może ... ale nie dlatego, że tak najprościej tylko dlatego, że ma do tego prawo... przypominam, że nadal żyjemy w "demokratycznym" kraju (co prawda elementy cenzury już sie pojawiają) i wolność słowa jeszcze nas obowiązuje...
krzak napisał/a:
zamiasat krytykowac moze lepiej zastanowic sie nad tym co zrobic zeby bylo lepiej.
co zrobić żeby było lepiej ?... wybrac mnie na prezydenta... oczywiście żartuję, chciałam pokazać, że tak naprawdę tacy jak ja (ludzie w liceum) nie wiele mogą poza krytyką... oczywiście można protestować przed sejmem, ale jak pokazał minister Giertych uczniowie gówno mogą, a ich protesty są bez znaczenia...
krzak napisał/a:
moze to zly pomysl ze prawa wyborcze otrzymuje kazdy altomatycznie po skonczemiu osiemnastu lat?
a jak sobie wyobrażasz zmianę? kto będzie otrzymywał prawa wyborcze? ci z iq ponat 130, czy ludzie, których rodzice są "ważni"... sorry ale jakoś nie czaję... jakie kryterium bys przyjął/ęła w dawaniu praw wyborczych?
dr frasunek napisał/a:
Nie głosując poparłeś rząd tych, którzy zostali wybrani przez innych.
sorry, ale masz jakies dziwne rozumowanie... jak można nie głosują poprzeć kogokolwiek... to nielogiczne... nie głosują pozwalamy by inni wybrali za nas... a nie popieramy tych co inni ich wybiorą...
dr frasunek napisał/a:
krzak napisał/a:
ja tez twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji. ja nic takiego nie napisalem to bylo twoje sformulowanie.

krzak napisał/a:
niechce byc kolejnym glupim ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze.


Nie głosujesz, bo nie chcesz być głupim. To dokładnie napisałeś, a teraz odwracasz kota ogonem.
w sumei muszę w pewnym sensie racje przyznać krzakowi... dlaczego?... to proste... zastanawiam sie co gorsze... nie iść głosować, bo nie zgadzamy się z żadnym ugrupowaniem... czy pójść zagłosować dla zasady, na tych, z którymi w sumie się nie zgadzamy ale na tle reszty wypadają całkiem dobrze... ? nie wiem czy nie pójście głosować w takim wypadku byłoby tą lepszą opcją...
dr frasunek napisał/a:
Inteligentny człowiek, wie że ideałów nie ma, więc nie czeka na jakąś partię z bajki.
inteligentny człowiek wie, że bajki to bzdury.. więc reasumijąc bajkowych (bzdurnych)partii w naszym kraju całe mnustwo...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2006-09-27, 18:48   

naya napisał/a:
tak, oczywiście i tak było od zawsze... ale rolą ludzi jest wybrać tych, którzy kłamia najmniej...

Rolą wyborców jest wybrać tę partię, która najlepiej będzie rządziła. Gdyby PiS nie kłamało w wyborach i zaczęłą realizować swój program to dopiero byśmy mieli :cenzura:

naya napisał/a:

dr frasunek napisał/a:
Nie głosując poparłeś rząd tych, którzy zostali wybrani przez innych.
sorry, ale masz jakies dziwne rozumowanie... jak można nie głosują poprzeć kogokolwiek... to nielogiczne... nie głosują pozwalamy by inni wybrali za nas... a nie popieramy tych co inni ich wybiorą...


Moje rozumowanie jest logiczne w przeciwieństwie do Twojego :)

Czy jak nie pójdziesz na głosowanie to poprzesz brak rządu? No raczej nie, więc popierasz to co inny wybiorą, bo jakiś rząd na pewno powstanie. Pozwalasz żeby wybrali czyli popierasz ich wybór. Bo jakbyś nie popierała cudzego wyboru to byś dokonała swojego.

naya napisał/a:
w sumei muszę w pewnym sensie racje przyznać krzakowi... dlaczego?... to proste... zastanawiam sie co gorsze... nie iść głosować, bo nie zgadzamy się z żadnym ugrupowaniem... czy pójść zagłosować dla zasady, na tych, z którymi w sumie się nie zgadzamy ale na tle reszty wypadają całkiem dobrze... ? nie wiem czy nie pójście głosować w takim wypadku byłoby tą lepszą opcją...


Nie będzie lepszą opcją, bo wtedy inni mogą wybrać kogoś z kimś nie zgadzasz się w 100%. I będzie to wybór całego narodu.

naya napisał/a:
że tak naprawdę tacy jak ja (ludzie w liceum) nie wiele mogą poza krytyką... oczywiście można protestować przed sejmem, ale jak pokazał minister Giertych uczniowie gówno mogą, a ich protesty są bez znaczenia...


Bo te protesty były bez znaczenia i rozpoczęły się zdecydowanie za wcześnie. Za nim Giertych zanim zdążył coś zepsuć to spowszedniały i teraz dopiero może robić co chce. A ludzie w liceum mogą... poczekać do osiemnastki i wtedy będą mogli głosować (jedyny zdrowy udział w polityce :hyhy: ).
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 690

Wysłany: 2006-09-27, 19:20   

dr frasunek napisał/a:
Gdyby PiS nie kłamało w wyborach i zaczęłą realizować swój program to dopiero byśmy mieli
widocznie tej większości, która wybrała PiS to odpowiadałoby, bo nie wydaje mi się, że wybrali PiS w nadzieji, że kłamią...
dr frasunek napisał/a:
Moje rozumowanie jest logiczne w przeciwieństwie do Twojego
twoje rozumowanie jest wg. Ciebie jedyne i słuszne nawet jak jest beznadziejne i głupie... jak uważasz, że logiczne jest stwierdzenie, że jak nie idziesz głosować to popierasz partię, która wygrywa... to sorry, ale lepiej sprawdź w słowniku znaczenie słowa logiczne bo chyba go nie rozumiesz... bo nielogiczne jest to, że nie głosując coś popieramy... nie glosując nie popieramy niczego...
dr frasunek napisał/a:
Pozwalasz żeby wybrali czyli popierasz ich wybór.
pozwalasz żeby za Ciebie wybrali bo sam nie masz żadnej opcji, ale to nie znaczy, że popierasz każdy wybór... nie popierasz niczego dlatego pozwalasz by inni wybrali za Ciebie, ale to nie znaczy, że popierasz ich wybór...
dr frasunek napisał/a:
Bo jakbyś nie popierała cudzego wyboru to byś dokonała swojego.
ale ja nie głosując dokonuję własnego wyboru... wybieram nie głosowanie...
dr frasunek napisał/a:
Nie będzie lepszą opcją, bo wtedy inni mogą wybrać kogoś z kimś nie zgadzasz się w 100%. I będzie to wybór całego narodu.
Sam się zakręciłeś... czyli wg. Ciebie ja idę głosować... głosuję na PO... ale wygrywa PiS... czyli ja wybrałam PiS bo wygrała ta partia, a wg. Ciebie partia wygrana jest wyborem całego narodu... nie wiem o co ci chodzi... gubisz się w zeznaniach...
dr frasunek napisał/a:
A ludzie w liceum mogą... poczekać do osiemnastki i wtedy będą mogli głosować (jedyny zdrowy udział w polityce ).
ja mam osiemnastkę, ale jakoś nie czuje za bardzo, zeby mój głos miała jakies kluczowe znaczenie,w ogóle w tym kraju głos wyborczy młodych ludzi ma niewielkie znaczenie... bo jak wynika z badań ludzie młodzi głosowali na Po , ci starsi na PiS i widać kto zwyciężył i kto miał więcej do powiedzenia...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     Jestem tu  



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 42

Wysłany: 2006-09-27, 20:42   ?

Można by sądzić że polityka dosięgła dna, ale niestety chyba nie :?:
Cóż dobrego o nich można powiedzieć, chyba nic :!:
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-09-27, 21:53   

dr frasunek napisał/a:
krzak napisał/a:
ja tez twierdzę, że niegłosowanie wcale nie jest dowodem inteligencji. ja nic takiego nie napisalem to bylo twoje sformulowanie.

krzak napisał/a:
niechce byc kolejnym glupim ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze.


Nie głosujesz, bo nie chcesz być głupim. To dokładnie napisałeś, a teraz odwracasz kota ogonem.

w calej wypowiedzi czepiles sie tylko slowa "glupim" a to zdanie wcale nie zmienilo by sensu gdyby tego slowa w nim nie bylo: niechce byc kolejnym ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze.
dr frasunek napisał/a:
Nie głosując poparłeś rząd tych, którzy zostali wybrani przez innych.

czyli moge pojsc na wybory i zaglosowac na kogos kogo nie popieram albo nie pojsc i w tedy popieram kogos na kogo nie glosowalem. tyle wynika z Twojej logiki. moze ktos to rozumie ale nie ja. :looka:
dr frasunek napisał/a:
Ty jak widać wolisz pozostawić wybór tym , którzy wierzą w obietnice i wybiorą tych, którzy najwięcej obiecają.

czy ja komus cos zostawiam? przecierz kazdy wybiera za siebie.
naya napisał/a:
krzak napisał/a:
moze to zly pomysl ze prawa wyborcze otrzymuje kazdy altomatycznie po skonczemiu osiemnastu lat?
a jak sobie wyobrażasz zmianę? kto będzie otrzymywał prawa wyborcze? ci z iq ponat 130, czy ludzie, których rodzice są "ważni"... sorry ale jakoś nie czaję... jakie kryterium bys przyjął/ęła w dawaniu praw wyborczych?

to oczywiscie bylo takim zartem ale cos w tym jest bo gdyby prawojazdy dawali wszyskim ktorzy tylko skonczyli osiemnascie lat to nawet trudno wyobrazic sobie co by sie dzialo na drogach. nie jestem za tym zeby komus zabierac prawa wyborcze tylko za tym zeby nauczyc polakow odrozniac co w polityce jest realne a co tylko nierealna mrzonka i dopiero pozwolic wybierac. tak jak z nauka jazdy. :hyhy:
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-09-28, 08:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2006-09-28, 07:47   

krzak napisał/a:
w calej wypowiedzi czepiles sie tylko slowa "glupim" a to zdanie wcale nie zmienilo by sensu gdyby tego slowa w nim nie bylo:


Skoro sens się nie zmienia to po co przepisujesz to zdanie jeszcze raz?

krzak napisał/a:
niechce byc kolejnym ktory daje sie nabierac na te smieszne obietnice wyborcze


Jak nie jesteś w stanie odróżnić "wierzę w obietnice wyborcze" i "głosuje" to chyba nawet lepiej, że nie głosujesz.
krzak napisał/a:
czyli moge pojsc na wybory i zaglosowac na kogos kogo nie popieram

Różne partie popiera się w różnym stopniu, a jak Ty będziesz czekał na partię, z którą się będziesz zgadzał w 100% to po prostu się nie doczekasz. Nawet jestem ciekawy jakiego to programu tak wyczekujesz.

krzak napisał/a:
tyle wynika z Twojej logiki. moze ktos to rozumie ale nie ja.

Wcale mnie nie dziwi, że tego nie rozumiesz.
krzak napisał/a:
czy ja komus cos zostawiam? przecierz kazdy wybiera za siebie.

Jakbyś nie zauważył to wybiera się ludzi, którzy będą rządzili tym krajem, więc nie udawaj, że ten wybór nie dotyczy Ciebie.
naya napisał/a:
twoje rozumowanie jest wg. Ciebie jedyne i słuszne nawet jak jest beznadziejne i głupie... jak uważasz

Nieśmiało zwracam uwagę, że dostawiłem emotkę na końcu tego skandalizującego zdania.
naya napisał/a:
nie glosując nie popieramy niczego...

Wyjaśnie to na przykładzie. Powiedzmy, że w następnym wyborach prezydenckich do drugiej tury przechodzą A. Lepper i jakieś mniejsze zło. Wiadomo, że Endrju ma swój źelazny elektorat, który pójdzie głosować. Czy jeżeli nie zagłosujesz na nikogo to powstrzymasz Mulata przed zwycięstwem?

Albo inaczej. Jeżeli nie głosujesz to kto będzie rządził? Ci których wybiorą inni, więc nie głosująć popierasz ich wybór. Gdybyś nie popierała tego wyboru to chyba postarałabyś o jego zmianę idąć do głosowania.

Ja wiem, że to wspaniała wymówka, nie głosowałem, więc odpowiadam za to co zepsuli politycy, ale tak naprawdę to i tak odpowiedzialność jest, bo się nie zagłosowało.
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-09-28, 09:12   

dr frasunek napisał/a:
Nawet jestem ciekawy jakiego to programu tak wyczekujesz.

przedewszykim oczekuje obnizenia podatkow ale napewno nie w sposob w jaki proponuje to PO bo spowodowalo by to poglebianie sie roznic klasowych.
dr frasunek napisał/a:
Powiedzmy, że w następnym wyborach prezydenckich do drugiej tury przechodzą A. Lepper i jakieś mniejsze zło

ta wlasnie w Polsce caly czas wybieramy miejsze zlo i czujemy sie usprawiedliwieni bo przeciez moglismy wybrac gozej.
dr frasunek napisał/a:
Jak nie jesteś w stanie odróżnić "wierzę w obietnice wyborcze" i "głosuje" to chyba nawet lepiej, że nie głosujesz

to jest wlasnie ten problem ze w polsce czesc glosuje bo wierzy w obietnice wyborcze a pozostali wybieraja mniejsze zlo. a teraz sami widzimy do czego to prowadzi.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2006-09-28, 09:40   

krzak napisał/a:

dr frasunek napisał/a:
Jak nie jesteś w stanie odróżnić "wierzę w obietnice wyborcze" i "głosuje" to chyba nawet lepiej, że nie głosujesz

to jest wlasnie ten problem ze w polsce czesc glosuje bo wierzy w obietnice wyborcze a pozostali wybieraja mniejsze zlo. a teraz sami widzimy do czego to prowadzi.


Ostatnio frekwencja była ok 40%, więc na razie widzimy efekt co się dzieję, gdy ludzie nie głosują.

Jakby ludzie wybierający "mniejsze zło" odpadli w ogóle to by zostali tylko Ci którzy wierzą bezgranicznie. Czy masz świadomość, które partie mają najwięcej takich wyborców?
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-09-28, 13:00   

dr frasunek napisał/a:
Jakby ludzie wybierający "mniejsze zło" odpadli w ogóle to by zostali tylko Ci którzy wierzą bezgranicznie. Czy masz świadomość, które partie mają najwięcej takich wyborców?

LPR, Samoobrona i ojciec Rydzyk - PiS?
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 690

Wysłany: 2006-09-28, 14:57   

dr frasunek napisał/a:
Czy jeżeli nie zagłosujesz na nikogo to powstrzymasz Mulata przed zwycięstwem?
czyli co, miałabym iść zagłosować nie z przekonania, tylko dlatego żeby ktoś tam nie wygrał... no i pójdę, zagłosuję na taki piS (mimo, że sie z nimi nie zgadzam) tylko po to żeby lepper nie wygrał (nie wiadomo co gorsze, Lepper czy PiS), okazuje sie później, że takich jak ja było więcej i PiS wygrał... i co wtedy?

dr frasunek napisał/a:
nie głosująć popierasz ich wybór.
nie głosując nie popieram nikogo... tymbardziej nie popieram czyjegos wyboru... ale gadamy w kółko to samo... ty swoje, ja swoje... i wydaje mi sie, że żadne z nas nie ustąpi więc chyba ciągłe pisanie tego samego jest nieco bez sensu... więc niech każde z nas pozostanie przy swojej racji...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
knajpy w Katowicach | domy w katowicach | Spedycja międzynarodowa | dealer honda warszawa | wikipedia | nieruchomości katowice | SEO Katowice | sprzedaĹź domĂłw w Piasecznie lokale uĹźytkowe do wynajęcia pomorskie mieszkania do wynajęcia pomorskie sprzedaĹź działek w mazowieckim sprzedaĹź działek w Gdańsku