Śmiać mi się chce. Poco ta cała dyskusja? Bądźmy tolerancyjni. DLa jednych sex to samo zło. Inni akceptują tylko seks w celu prokreacji. Jeszcze inni bzykają bo lubią. To że jakaś stara dewota uważa sex za zły. Ma do tego prawo. Tak samo jak każdy inny do wygłaszania własnych poglądów. Bądźmy szczerzy. Pani Sobecka nie zmieni naszej sytuacji łóżkowej.
Może cośwesołego. Jaka ulubiona pozycja?
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
czytając to pytanie nasunęło mi się kolejne: po co w ogóle jest forum? Właśnie jednym z głównych celów forum jest wymiana zdań, prowadzenie dyskusji, chyba, że się mylę.
farbenheit napisał/a:
Bądźmy tolerancyjni
a czy ktoś nie jest? To, że ktoś z kimś się nie zgadza, to znaczy, że jest nietolerancyjny?
farbenheit napisał/a:
Ma do tego prawo. Tak samo jak każdy inny do wygłaszania własnych poglądów.
i właśnie o to chodzi
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Wszyscy szukamy głębszego podtekstu, a tu prawdopodobnie chodzi o to, że posłanka miała zły dzień, sprawy łóżkowe się jej skomplikowały i postanowiła załatwić sprawę definitywnie: Jak ona nie może to inni też.
Seks sam w sobie jest zły? - dopytuje dziennik. - Tak. Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą.
jeżeli to jest sex z przypadkową osoba na jeden raz to tak ale większość ludzi w tym ja tak się nie zachowuje bo ma stałą partnerkę/a i lubi sex bo jest przyjemny i daje poczucie bliskości i jedności i cementuje związek ( a przynajmniej powinien) a Sobecka niech idzie na szczaw
Fakt, jestem kiepski w interpretacji rzeczy, które nie zostały napisane, ale sądzę iż moja interpretacja Waszych wpisów jest słuszna, brzmi ona: "Większość przeczytała tylko to co zostało pogrubione i nie ma pojęcia o czym pisze".
a ja prczeczytała całość i nawet nie jest zdziwiona, że ktoś jest zdania, że seks dotyczy małżeństw, kwestia podejścia. jak ktoś jest praktykującym katolikiem to chyba takie zdanie mieć powinien. natomiast przeraża mnie fakt, że ktoś powie, że:
Cytat:
Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką.
p. Sobecka powinna wiedzieć, że nie wszyscy są do tego powołani
Zombwbij napisał/a:
Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością
aha... a jeśli para nie jest małżeństwem to zakłada się, że się nie kochają?
Zombwbij napisał/a:
Seks powinien dotyczyć małżeństw.
tylko tych katolickich, kościelnych, czy ślub cywilny już wystarczy?? Tak wogóle mam nadzieję, że p. Sobecka wie, że to już nie są czasy gdzie małżeństwo jest wieczne i nierozerwalne...
Cytat:
Tak. Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą.
może niektórym nie daje bliskości, niektórzy robią to w krzakach z przypadkową osobą... ale to co powiedziała p. Sobecka to już szczyt. a szczególnie to, że wydaje się, iż sprowadziła seks do aktu kopulacji, jakby tylko to, że z odbycia stosunku może powstać nowe życie, winno być jedynym i najważniejszym celem...
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
no cóz słuszna dyskusja,mam tylko nadzieję że po wybrach w nowej szacie ludzików nas reprezentujących nie będzie potrzeby takiej dyskusji,ktora bedzie odnosić się do wypowiedzi skrzywinych ludzi.
Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 200 Skąd: wesołe miasteczko
Wysłany: 2007-08-15, 18:24 Re: Seks jest zły(?!) Polecający: google it!
Zombwbij napisał/a:
Nie uważam, żeby czy kobieta, czy mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie
taaaa....tatus i mamusia pani Sobeckiej napewno by sie zgodzili z teoria ukochanej coreczki
sex jest dobry o ile nie wpadniesz z niewlasciwa osoba haha xD
Jak patrze na małżeństwo mojego woja z alkoholiczką, strasze zresztą brzydką, które zostało zawarte ze względu na wpadkę... Jednak dochowam do ślubu:PColorblind, to mnię dodsumowała
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
ja znowu nie rozumiem jednego. co obchodzi pierd*****ta pania sobecka co ludzie robia w domowych zaciszach a tym bardziej w sypialniach. jesli dla niej sex to najgorsze zlo to jej sprawa, niech podziekuje rodzicom ze maja inne zdanie bo tak to by jej na swiecie nie bylo. ale po co od razu o tym trabic wszedzie? jakby kazdy lecial do telewizji i gazet z kolejnym swoim idiotycznym pomyslem to co by bylo?heh, dorosla dojrzala kobieta a takie rzeczy wygaduje. pewnie nie miala szczescie do mezczyzn w swoim zyciu : P
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum