• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: owad.lezacy
2007-07-21, 00:27
Autor Wiadomość

     grzegorz_n 


Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 8

Wysłany: 2007-03-22, 07:38   Tarcza antyrakietowa - demokracja czy neodyktatura?

Tarcza antyrakietowa – demokracja czy neodyktatura?
Niespełna 30 % obywateli polskich opowiada się za słusznością instalacji na terytorium Polski tarczy antyrakietowej. Tak mówią sondaże (?). Przywilejem demokracji jak wiemy są referenda. O przystąpienie Polski do wojny w Iraku i Afganistanie nikt obywateli o zdanie nie pytał. Z kimkolwiek bym nie rozmawiał każdy jest przeciwny uczestniczeniu w operacjach wojskowych u boku Amerykanów. Bo nikt nie ma chyba wątpliwości, że są to ćwiczenia US Army na irackim i afgańskim poligonie. A miało być tak sielankowo (?). Oczywiście każdy usłyszy, że są to wojny w obronie humanitaryzmu. Od czego jest telewizornia? Tak jak kiedyś w obronie humanitaryzmu dokonywano czystek etnicznych na Indianach. Ale przecież rezerwaty to nie to samo, co obozy koncentracyjne (CIA)? Jak Indiańcy przestali już stanowić zagrożenie (przeszkadzać w rozwoju cywilizacji), to na ich trupach znów można było zarobić. Najlepsze Westerny były z Johnem Waynem. Amerykanie umieją też robić szmal na porażkach. Jakże modny jest w dalszym ciągu Rambo. Wietnamczyków nie stać przecież na hollywoodzkie projekcje, o tym jak wyrzynali w dżungli obcego najeźdźcę. Być może i na tych wojnach zarobi kiedyś jakiś Spielberg? Za przystąpienie do budowy tarczy antyrakietowej Polacy będą musieli zapłacić. Jedna zwykła bombka kosztuje cyrka milion baksów. Zapłacą za to obywatele. Ci bez prawa głosu. Ci, co o tym decydują dostaną jeszcze premie i medale. Obywatele polscy zapłacą większą cenę. Zapłacą za utrzymanie, co najmniej 2000 US marines, których bazy zapewne będą licznie odwiedzać okoliczne prostytutki. Za parę lat będziemy mieć więcej czarnych Polaków. Polacy zapłacą również cenę utraty „przyjaźni” polsko-arabskiej i możliwości urlopowania się u naszych muzułmańskich krewniaków. Ale co nam tam jakieś egzotyczne przyjaźnie jak my się już Ruskich nie boimy, bo mamy nowych czerwonych braci. Ktoś bierze za te przyjaźnie niezły szmal, my mamy się temu okrucieństwu tylko przyglądać i współczuć. Nasi nowi bracia zakończą ćwiczenia na wschodzie i wyjadą za ocean. Nasi dyktatorzy też mogą w każdej chwili pojechać na urlop na Florydę. Tym, którzy za ich fantazję płacą zawsze pozostaje lazurowy Bałtyk (o ile ten sztorm nie dotrze i tutaj?). Już nam się Putin odgraża. Wojny te - jak już wspomniałem - prowadzone są ponoć w obronie praw człowieka. Morduje się przecież ludzi w imię humanitaryzmu. Jak się przy okazji oskalpuje parę dzieciaków i tych, którzy byli w opozycji do Husajna, to się przeprosi. A Haski Trybunał będzie dla zbrodniarzy. Bo przecież wszystkiemu są winni terroryści. Od czego jest telewizja i wolne masmedia? Choć wszyscy wiemy, że agresja rodzi agresję za cały exodus i holokaust obwini się fanatyków z Iranu. Cały zaś postępowy świat otoczy bezdomnych Irakijczyków troską, rozpropaguje akcje charytatywne i zbierze za to jeszcze laury. Szary Polak nie jest winien temu, co się dzieje w „cywilizowanym” świecie. Wielu Polaków jest bezdomnych, ale w imię solidarności z narodami (wybranymi), muszą się znaleźć w Polsce przybytki dla pokrzywdzonych muslimanów. Za przybytki te zapłacą szarzy obywatele RP. Stale jesteśmy w telewizji bombardowani różnego rodzaju kontami, na które możemy wpłacać swoje datki i wyznaczane są miejsca na zbiórki darów dla uchodźców, Bo przecież jesteśmy narodem chrześcijańskim. Jak będziemy wyglądać w oczach opinii międzynarodowej? Dzięki takim igrzyskom świat może zobaczyć, że my też mamy swoich 0wsiaków i Ochojskie. Naturalnie nie są to Olimpiady w Moskwie...?
Wojny i bieda są komuś potrzebne. Musi być przecież ruch w interesie. Wojny wywołują generałowie, a giną szeregowcy. Tak chroni się życie ...do naturalnej śmierci. Za skutki wojny zapłaci pospólstwo, a szlachta wypije śmietankę. Wkrótce ruszą inwestycje. Nie w dolinie Rospudy, tam możni tego świata nie pozwolą budować autostrad, bo ptaszki by ucierpiały. Człowiek to a nie skowronek ma cierpieć. Naród jest łatwowierny i można nim manipulować. Nie za pomocą karabinów. Uruchomcie sondaże. Kto ma media ten ma władzę.
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/

Platona państwo
„...Sokrates marzy łagodnie, jak to pięknie kiedyś ci ludzie idealni, nawykli do kontaktu z rzeczywistością samą, a nie z jej pozorami zmysłowymi, przystąpią do stwarzania państwa idealnego, jak malarze przystępują do stwarzania obrazu. I tu jest moment trochę straszny w swej oschłości, a wygląda niewinnie. Oni, powiada, naprzód oczyszczą podłoże. A cóż tu będzie podłożem? Żywi ludzie dotychczasowi. Dziś znamy zbyt dobrze to oczyszczanie podłoża i wiemy, że reformatorzy ustrojów nie używają do tego celu pumeksu, tylko gilotyny, lub jeszcze bardziej nowoczesnych mechanizmów. To wkreślanie i wymazywanie pewnych rysów w charaktery ludzkie – rysów, które się reformatorom wydawały idealne – też nie odbywało się tylko z pomocą szkół, gazet i radia. Pomagały bardzo więzienia i obozy koncentracyjne i odludne wyspy; terrorem maluje się takie obrazy najszybciej, choć nie zawsze najtrwalej. Widzieliśmy, jak się sam Platon chce obchodzić z arcyludzkimi rysami serca ludzkiego; z miłością i współżyciem mężczyzny i kobiety, i z uczuciami rodzinnymi, aby matkom macierzyństwo ułatwić, a państwu zapewnić najlepszą piechotę i konnicę.
Te właśnie niewinne, piękne porównania z dziedziny techniki malarskiej, to traktowanie żywych czujących ludzi jako materiału martwego, kiedy się mówi o reformach od fundamentów, które oczywiście wymagają gwałtu i nie dadzą się inaczej pomyśleć, świadczy znowu o schizotymicznej oschłości reformatora tam, gdzie w grze jest życie psychiczne cudze, które mu się wydaje nie takie, jakie być powinno.”
SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA „WIEDZA”
WARSZAWA 1948
www.ropoiwzk.com
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 936
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2007-03-22, 22:01   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Ty chcesz pisać posty, czy książki? :zdegustowany:
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     Smooth  



Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 28

Wysłany: 2007-07-20, 19:24   

W pierwszej kolejności chciałbym Ci zwrócić uwagę, że operacji w Afganistanie i w Iraku nie można wrzucać do jednego worka. Nasz udział w Afganistanie jest wynikiem sojuszniczych zobowiązań, jakie wynikają z naszego członkostwa w NATO, które po ataku z 11 września poparło interwencję w tym kraju. Natomiast koalicja w Iraku zmontowana została poza NATO i nasz udział w niej jest wyborem naszych władz, które z im tylko wiadomych powodów wolały narazić na szwank nasze stosunki z Europą. Oczywiście zgadzam się, że nie powinno nas tam być, zresztą podobnie jak Amerykanów. Była to zwykła napaść na suwerenne państwo, nie poparta żadnymi racjonalnymi przesłankami.
Co do braku zgody społeczeństwa na umieszczenie tarczy antyrakietowej to akurat nie masz racji. Myślę, że administracja państwowa powinna mieć swobodę decydowania w niektórych sprawach, zwłaszcza tych dotyczących bezpieczeństwa państwa.
Jestem przeciwnikiem nie tyle umieszczenia tarczy w Polsce, co samego pomysłu jej stworzenia. Jednak Twoje argumenty są raczej mało przekonujące, ponieważ prawdopodobnie szczegóły umowy polsko-amerykańskiej nie będą podane do publicznej wiadomości, więc nie dowiesz się na czyj koszt baza będzie funkcjonowała.
Mnie zastanawia czemu ta tarcza ma służyć i przed kim bronić. Bo raczej nie przed terrorystami, gdyż oni nie posiadają rakiet dalekiego i średniego zasięgu. A może przed Iranem albo Koreą Północną, które nie posiadają rakiet dalekiego zasięgu zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych. Jak dla mnie jest to zwykła demonstracja siły i potęgi.
Jeśli natomiast chodzi o wojny i cierpienia ludności z tego powodu, to przecież zawsze tak było, że największą cenę za wojnę płacą zwykli ludzie. Tego nie da się zmienić, co nie oznacza, iż należy tych ludzi pozostawić samym sobie. Stąd potrzeba organizowania akcji humanitarnych, bez względu na to kto i z jakich pobudek się w to angażuje.
Natomiast co do demokracji to trzeba stwierdzić, że w Polsce jej nie ma i jeszcze długo nie bedzie. Narazie mamy piękne założenia i deklaracje, z których nic nie wynika.
_________________
"Tylko spokój nas może uratować"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Gdynia | paroizolacja | Gdynia | wyprzedaże na Śląsku | Portal | dachy | Konin | mieszkania do wynajęcia Piaseczno mieszkania na sprzedaĹź dolnośląskie lokale uĹźytkowe na sprzedaĹź Piaseczno ogłoszenia nieruchomości w Wrocławiu lokale uĹźytkowe do wynajęcia Gdańsk