to co zrobili bylo chore a to co chore trzeba leczyc.
nie każda choroba jest uleczalna
Cytat:
a na czym miala by polegac kara metodami "oko za oko, ząb za ząb"?
tak jak mówił Dishman,
Dishman napisał/a:
Oni nie potrzebują psychologa, pomocnej dłoni. Oni potrzebują ostrego wpierdolu, dmuchania w dupę przez całą noc, żeby sami zobaczyli co to znaczy upokorzenie.
krzak napisał/a:
mysle ze po tym zdazeniu beda juz bardziej swiadomi konsekwencji swojej glupoty i nie mozna tego teraz zmarnowac.
to może zaraz dojdziemy do wniosku, że to dobrze, bo chłopcy coś zrozumieją...
Syd napisał/a:
Sytuacja nie była z jej winy, ale ona siadła psychicznie i popełniła błąd.
zapewne nie potrafiła inaczej
dr frasunek napisał/a:
Jej winą jest to, że stało się to podczas lekcji i na oczach całej klasy.
że stało się na lekcji i przy uczniach może tak, ale nie jej winą jest to że się stało
_________________ "...NIEZLICZONA ILOŚĆ NAJJAŚNIEJSZYCH BARW, OGROMNA SIŁA I WSZECHŚWIAT GÓWNO WART..."
to może zaraz dojdziemy do wniosku, że to dobrze, bo chłopcy coś zrozumieją...
to chyba kiepski zart.
ale obojetnie jaka kare sad zastosuje wobec chlopcow to i tak zycia Ani nie wroci. wiec jaki jest sens jeszcze bardziej ryc im psychike?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
napeno nic takiego nie napisalem i nie napisze wiec prosze bez glupich pytan.
chodzi mi oto ze karząc ich nalezy pomyslec o ich przyszlosci. jezeli w tym wieku mieli by trafic do wiezienia to moze odrazu na dozywocie. bo kim oni beda jesli za pare lat z niego wyjda. napewno kims gorszym niz sa teraz. co wtedy daje nam taka kara? poczucie sprawiedliwosci? tylko jakim kosztem.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
wytumacz mi w jakim sensie ta dziewczyna jest winnna
Pokaż mi, gdzie napisałem, że ona jest winna to dostaniesz lizaka. NIE NAPISAŁEM, że ona jest winna, tylko to, iż jej samobójstwo było totalną głupotą. ;p
_________________ How I wish, how I wish you were here...
What have we found?
The same old fears, wish you were here.
chodzi mi oto ze karząc ich nalezy pomyslec o ich przyszlosci. jezeli w tym wieku mieli by trafic do wiezienia to moze odrazu na dozywocie. bo kim oni beda jesli za pare lat z niego wyjda. napewno kims gorszym niz sa teraz. co wtedy daje nam taka kara? poczucie sprawiedliwosci? tylko jakim kosztem.
Chwila moment. Faktem jest, że nikomu nie zwrócimy życia i bólu, jeżeli zastosujemy najsurowszą karę wobec tych zwyrodnialców - fakt.
Tylko nie można wychodzić z założenia, że więzień/skazany ma przede wszystkim prawa, a później ma odbywać karę. O nie. On ma być najpierw ukarany, a późnie trzeba się zastanawiać co z nim dalej zrobić. Jaki sens bowiem miałoby stosowanie kar, jeżeli nie chcemy zrobić krzywdy przestępcom?
Kolejna sprawa - Ci chłopcy zostali skazani na 3 miesiące poprawczaka. Łaaał, ale kara. Po nowym roku wrócą do dawnego środowiska. Kara ma odstraszać innych. Nie ukardnę ze sklapeu batona, bo jak mnie złapią to będę miał przesrane. Nie wsiądę do samochodu po pijaku, bo zabiorą mi prawo jazdy na np. 5 lat, samochód, a później będę płacił trzykrotnie większe składki ubezpieczeniowe, itd. Kara jest na tyle surowa, że nie wiem jak Wy, ale ja po pijaku jeździć nie będę.
Jeżeli za taki straszny czyn, nie będzie praktycznie żadnej kary, to co kogo powstrzymuje przed robieniem tego?
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Jeżeli za taki straszny czyn, nie będzie praktycznie żadnej kary, to co kogo powstrzymuje przed robieniem tego?
dokladnie nic. Takie jest prawo ze nieletni -choc działa gorzej i brutalniej niz niejeden dorosły- będzie odbywał mniejsza kare tylko za to ze nie ma papierka ' 18 lat'.
To jest chore prawo !!
ainaFEAnara napisał/a:
uważasz że jeśli ktoś ma słabą psychikę, to to jest jego wina
w pewnej wierze na pewno! jak ktoś zaczyna sobie dobierać do głowy i zakompleksiac sie to automatycznie pada jego psychika i poczucie wartosci. Ta dziewczyna została jej pozbawiona w kilka minut... ale to nie wyklucza faktu że samobojstwo nie było wyjsciem od calej tej sytuacji wg mnie.
Nie wsiądę do samochodu po pijaku, bo zabiorą mi prawo jazdy na np. 5 lat, samochód, a później będę płacił trzykrotnie większe składki ubezpieczeniowe, itd. Kara jest na tyle surowa, że nie wiem jak Wy, ale ja po pijaku jeździć nie będę.
a dla mnie o wiele lepszym powodem zeby po pijaku niejeździć jest to ze moge spowodowac wypadek. doprowadzic do czyjegos kalectwa albo nawet smierci. ale jezeli ktos nie mysli o konsekwencjach swojego czynu to wontpie zeby myslal wtedy o karze obojetnie jaka wysoka ona by nie byla.
Dishman napisał/a:
Jeżeli za taki straszny czyn, nie będzie praktycznie żadnej kary, to co kogo powstrzymuje przed robieniem tego?
jak to co? czy czlowiek jest taka podla istota ze od czynienia zla powtrzymuja go tylko wysokie kary? co z sumieniem?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
To najgorsza rzecz jaka jej mogła się przydarzyć w tak młodym wieku i co po takim czymś można zrobić, no właśnie niewiele,
a ona tą świadomość miała i zdecydowała skończyć z tym na zawsze, niestety,
ale by ją to dręczyło do końca życia cokolwiek by postanowiła.
W tym przypadku wszyscy są winni, począwszy od tych pięciu, którzy zdecydowanie największą winę ponoszą, ale i cała klasa biernie się przyglądała,
a nauczycielka jak widać regularnie nie bywała na lekcjach, bo inaczej by do tego nie doszło, przynajmniej w szkole.
Jak można bronić syna, jak takiego czynu się dopuścił,
a bronili nawet nie wiedzieli kogo, czy syna czy może siebie bo coś na sumieniu mają. Wszyscy związani z tą sprawą będą dręczeni myślami.
Czysty debilizm ze strony tych kretynów, którzy to zrobili, nauczycielki, która zostawiła klasę, uczniów, którzy nie zareagowali, oraz samej dziewczyny.
to nie znaczyło że jej wina? okej, więc w jakim sensie debilizm z jej strony?
_________________ "...NIEZLICZONA ILOŚĆ NAJJAŚNIEJSZYCH BARW, OGROMNA SIŁA I WSZECHŚWIAT GÓWNO WART..."
a dla mnie o wiele lepszym powodem zeby po pijaku niejeździć jest to ze moge spowodowac wypadek
Oczywiście to też, ale widmo kary też odstrasza. Zresztą jeżeli by tak było, to nie zatrzymano by w dzisiejszym dniu ostro powyżej tysiąca nietrzeźwych kierowców.
Jest też tak z inną sytuacją. Wiesz, że gdyby każdy jeździł przepisowo to wypadków praktycznie by nie było, a gdyby były, to nie tak groźne. Wszyscy o tym wiedzą, wieć jak to jest, że statystycznie co drugi kierowca łamie przepisy, a tak naprawdę drobne wykroczenia popełnia każdy? Czyli mam rozumieć, że wszyscy kierowcy są bezmózgimi idiotami? Nie, bowiem nie chcesz przyjąć do wiadomości potencjalnie wyrządzonej szkody. Powszechne jest myślenie, że mnie nic złego stać się nie może.
krzak napisał/a:
jak to co? czy czlowiek jest taka podla istota ze od czynienia zla powtrzymuja go tylko wysokie kary? co z sumieniem?
Mój drogi, sumienie każdego jest inne i gdy Ciebie zabicie człowieka męczyłoby przez długie lata, to ktoś inny otrząsnąłby się po tym bardzo szybko.
Gdyby sumienie było niezawodne, to niepotrzebna byłaby policja i prawo.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum