Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-30, 11:33   

Dishman napisał/a:
Czyli mam rozumieć, że wszyscy kierowcy są bezmózgimi idiotami?

napewno nie wszyscy. ale jak ale nie trudno sie przekonac ze jednak idiotow na drogach nie brakuje. drawura to najczestrzy powod wypadkow ale sa tez i inne powody.
pozatym przepisem ktorym najczesciej lamie wiekszosc kierowcow jest ogrniczenie predkosci. wiem bo sam czesto te przepisy lamie. dlaczego? bo te ograniczenia stawianie sa na drogach z duza rezerwa. tam gdzie bozpieczna predkoscia byl by przejast z predkoscia 50km/h wstawiane jest 40 km/h dla pewnoisci. a to w kierowcach powoduje nawyk myslenia ze zawsze mozna jechac szybciej niz nakazuja przepisy. pozatym co to za kierowca ktory sam nie potrafi dopasowac predkosci do warunkow na drodze. przeciez na to wplywa wiele czynikow glownie pogoda i nie mozna jednym przepisem stwierdzic ze dana pretkosc na tym odcinku zawsze bedzie predkoscia bezpieczna. chyba ze naprawde wprowadzimy jakies drastyczne ograniczenia pretkosci na drogach. ale jak wtedy by sie jezdzilo.
Dishman napisał/a:
sumienie każdego jest inne i gdy Ciebie zabicie człowieka męczyłoby przez długie lata, to ktoś inny otrząsnąłby się po tym bardzo szybko.

no wlasnie powiec mi skad biora sie te roznice. czy to nie jest problem wychowania?
czy kara powinna te wyrzuty sumienia wywolywac zamiast tlumic. zrobiles komus krzywde ponosisz za to surowa kare i jest ok. tak pewnie mysla przestepcy a my nawet to im ulatwiamy.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 912
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-30, 14:05   

krzak napisał/a:
napewno nie wszyscy. ale jak ale nie trudno sie przekonac ze jednak idiotow na drogach nie brakuje

Ot i widzisz. Wariatów na drogach nie brakuje, a co by było, gdyby znaków, przepisów i mandatów nie było? Jak byś się zachowywał na drodze, gdybyś wiedział, że nie złapie Cię żaden policjant? Jechałbyś szybciej i to Twoje poczucie wyrządzenia komuś krzywdy gdzieś by się schowało. Zatem sumienie jest zawodne, nie wystarcza, potrzebna jest kara sprawiedliwa i dająca przykład innym.
krzak napisał/a:
zrobiles komus krzywde ponosisz za to surowa kare i jest ok. tak pewnie mysla przestepcy a my nawet to im ulatwiamy

Można się spotkać z czymś w rodzaju: odsiedziałem swoje. I dobrze i brawo, to pozwala komuś myśleć, że zrobił źle, zapłacił za to i nie musi się to za nim ciągnąć w nieskończoność. Teraz od niego zależy, czy zaryzykuje i jeszcze raz tak zrobi wiedząc co go czeka.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-31, 22:40   

Dishman napisał/a:
Jak byś się zachowywał na drodze, gdybyś wiedział, że nie złapie Cię żaden policjant?

ja napewno zachowywal bym sie taksamo. bo teraz jak wyjezdzam tez nie zakladam ze ktos mnie zlapie. no moze tylko w niektorych miejscach w ktorych wiem ze czesto stoja i lepiej zwolnic. no i moze jeszcze pasow bym nie zakladal bo to robie tylko ze wzgledu na mandaty.
Dishman napisał/a:
Teraz od niego zależy, czy zaryzykuje i jeszcze raz tak zrobi wiedząc co go czeka.
a co innego pozostaje czlowiekowi ktory wychodzi z wiezienia. jesli niema do kogo wrocic jak ma zaczac normalne zycie. raczej woli cos przeskrobac i wrocic do wiezienia niz meczyc sie na wolnosci. no moze nielicznym sie udaje zdecydowana wiekszosc wraca. Twoja teza jest dobra tylko w teorii. wracam do pytania:
krzak napisał/a:
jezeli w tym wieku mieli by trafic do wiezienia to moze odrazu na dozywocie. bo kim oni beda jesli za pare lat z niego wyjda
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 912
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-11-01, 19:48   

Wiesz nie można kogoś ukarać łagodnie, tylko dlatego, że za 20 lat on nie będzie umiał poradzić sobie ze światem i znowu coś przeskrobie.
Na tej zasadzie można myśleć inaczej: Dlaczego miałby nie robić złych rzeczy, skoro i tak nic mu nie grozi, bo jakiemuś człowiekowi, będzie go szkoda za 20 lat? Sytuacja z deka patowa.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-11-01, 21:11   

troche nie dokonca mnie zrozuniales. nie chodzi mi o to czy komus bedzie ich szkoda. tylko o to ze nieprzemyslana kara moze miec gorsze skutki niiz jej brak. chcialem pokazac ze ukaranie tych chlopcow wcale nie jest taka prosta sprawa jak by sie wydawalo. i trzeba bylo by dobrze to przemyslec zanim wyciagnie sie wobec nich komsekwencje. napewno jestem za ukaraniem tych chopcow i zatym zeby byla to surowa kara. ale ta kara nie moze byc ze szkoda dla wszyskich tylko po to zeby zaspokoic zadze zemsty. kara powinna przyniesc jakies pozytywne skutki.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 681

Wysłany: 2006-11-11, 16:32   

jestem oburzona tym co się stało... żal mi tej dziewczyny... chciałabym powiedzieć, że rozumiem jej cierpienie, ale nie rozumiem, bo nigdy nikt mnie tak nie upokorzył... nie ulega wątpliwości, że jej śmierć miała bezpośredni związek z tą sytuacji i nie ważne, że już wcześniej miała próby samobujcze... bo próba samobujcza a somobujstwo to dwie różne sprawy... bo to samobujstwo też mogłoby zakończyć się próbą, ale Ania postarała się zeby zakończyło się smiercią... Nie jest mi żal tych idiotów, którzy mam nadzieję w poprawczaku dostaną prawdziwą lekcję zycia... życia z upokorzeniem, cierpieniem i bólem... taka lekcję, która pozwoli im zrozumieć co zrobili... o rodzicach tych chłopkaów wolę nie mówić... Klasa to w ogóle dla mnie jakis ewenement... nie rozumiem tego w ogóle... jak można grupie kilku debili pozwolić gnębić koleżankę z klasy... nawet jakby była nie lubiana... nadal tego nie rozumiem... normalny czlowiek w takiej sytuacji pomógłby nawet wrogowi... i tak naprawdę ta klasa jest dla mnie jedyną zagadką w tej sprawie i wydaje mi się, że jej rola była o wiele większa niż tylko obserwatorów... wydaje mi się, ze gdyby uczniowie tej klasy zaczęli mówić co tak naprawdę się działo od początku do końca to pozwoliłoby to spojrzeć na tą sprawę w zupełnie inny sposób i okazałoby się, ze bezpośrednio winnych śmierci Ani jest wiele więcej...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-11-11, 22:42   

co do tej sytuacji to wyobrazam ja sobie tak: naucycielka wychodzi z klasy i po paru minutach pewne nadpobudliwe osobniki zaczynaja sie nudzic. szukaja pomuslu aby jakos w tym czasie sie zabawic. pomysl wiaze sie z tym co ostatnio ogladali i co wywarlo na nich wrazenie. postanawiaja zabawic sie kosztem upokozenia kolezanki (i wlasnie za to powinni poniesc najwieksza kare) nie sa swiadomi jadnak konsekwencji swojego czynu. napewno nie byl to pierwszy raz w ktorym probowali ta dziwewszyne osmieszac wzgledem klasy bo wiedzieli bardzo dobrze ze nie bedzie w stanie sie bronic, ze nie narobi krzyku albo halasu aby sciadnac uwage naucycieli z innych klas. wic ta dziewczyna musiala byc nad zwyczaj spokojna. wiedzieli tez ze nikt nie zrobi tego zania ani nie bedzie jej skutesznie bronil. oczywiscie jak to czeso bywa przy dobrej zabawie niewidono kiedy sytuacja wymyka sie z pod kontroli a zabawa przestaje byc zabawa i staje sie niebezpieczna. nikt tego w pore nie zauwazyl i nieprzewidzial konsekwencji. koniec wszyscy znaja.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2292
Skąd: Częstochowa

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2006-11-12, 13:02   

krzak napisał/a:
naucycielka wychodzi z klasy i po paru minutach pewne nadpobudliwe osobniki zaczynaja sie nudzic. szukaja pomuslu aby jakos w tym czasie sie zabawic. pomysl wiaze sie z tym co ostatnio ogladali i co wywarlo na nich wrazenie. postanawiaja zabawic sie kosztem upokozenia kolezanki (i wlasnie za to powinni poniesc najwieksza kare) nie sa swiadomi jadnak konsekwencji swojego czynu. napewno nie byl to pierwszy raz w ktorym probowali ta dziwewszyne osmieszac wzgledem klasy bo wiedzieli bardzo dobrze ze nie bedzie w stanie sie bronic, ze nie narobi krzyku albo halasu aby sciadnac uwage naucycieli z innych klas. wic ta dziewczyna musiala byc nad zwyczaj spokojna. wiedzieli tez ze nikt nie zrobi tego zania ani nie bedzie jej skutesznie bronil. oczywiscie jak to czeso bywa przy dobrej zabawie niewidono kiedy sytuacja wymyka sie z pod kontroli a zabawa przestaje byc zabawa i staje sie niebezpieczna. nikt tego w pore nie zauwazyl i nieprzewidzial konsekwencji. koniec wszyscy znaja.


moim zdaniem to jest abstrakcja co Ty tutaj napisałeś ;]
taaa ... zli chłopcy , biedna Ania , spokojna , miła , nikomu nie wadziła ... ludzie , byliście tam ? Skąd macie pojecie jaka była Ania , czy ich nie prowokowała wyglądem , strojem , makijażem , zachowaniem ? Znacie 'prawde' tylko z gazet i tv , wieszacie psy na chłopakach , a tak naparwde wina lezy w rodzicach , nauczycielach i wszystkich innych dorosłych co to mieli sie zając wychowywaniem synów na porządnych. Ja nie bronie tutaj ani tych chłopaków anie nie płacze za Anią.
Niestety jak to w szkołach bywa to uczen jest guru a nie nauczyciel. Ojciec idąc na wywiadowke wydziera sie na nauczyciela , ze jak to on mógł postawić synowi 1 z matematyki i go udupić na koniec roku. Ale synalek sie uczył ? Nie , no ale ma poparcie u tatusia , " no bo ona sie na mnie uwzięła i teraz nie zdam. " Nie ma wspołpracy miedzy nauczycielami a rodzicami , miedzy nauczycielami a dziecmi no i w koncu miedzy rodzicami a własnymi pociechami , aniołkami w skórach diabła.
Teraz nam jest łatwo płakac po ofiarach i wytykac palcami sprawców. Ale nikt wczesniej nie pomyślał co sie dzieje , jak temu zapobiec , i tu ani mundurki nie pomoga ani wyłączanie komórek ... bo tutaj rodzic ma wziąc pasa i złoić tyłek a nie patrzec jak córka maluje paznokcie a synkowi kupić kolejna gre ;]
Ja wiem doskonale co sie dzieje w szkołach , jak mysla przeciętni gimnazjaliści , jest zafascynowanie płciowości , seksualnoscią , pierwsze miłości , podrywy , chamskie zaczepki itd. To co sie stało w tamtej szkole było przesadą , ale to dlatego ze Ci chłopcy juz nie umieli rozgraniczyć pewnych zasad , zasad między zabawą a brutalnością i brakiem szacunku. A to dlatego, ze w tym wieku nie fascynują ludzi ksiązki, tajemnice własnej psychiki , kształtowanie osobowosci , moze tak było kiedyś , teraz fascynuja ich dyskoteki , papierosy , libacje i seks. Chyba na te sprawy troche za wczesnie prawda ? Ale to juz pytanie do rodziców - czy tak sie bawią dzieci ? Czy to pasuje dzieciom ? I w koncu , czy wiesz jak Twoje dziecko spędza czas w szkole ? Wiesz co sie w tej skzole dzieje ? Czy na przerwie nie stoi samo w kącie lub nie obrzuca kolezanek wyzwiskami ?
Zatarły sie pewne granice , świat pędzi do przodu gubiąc to co przez lata budował , przede wszystkim moralność i zasady współżycia z ludzmi. A przeciez takich wartości uczymy sie za młodu , to wtedy chłoniemy wszystko jak gabka , i trzeba sie starać zeby Ci młodzi ludzie chłonęli to co najlepsze a nie najgorsze.
_________________
srak ...
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-11-12, 13:49   

lolinka napisał/a:
moim zdaniem to jest abstrakcja co Ty tutaj napisałeś ;]

oczywiscie ta wizja nie musi miec nic wspolnego z tym co sie tam wydazylo ale ja tak to sobie wyobrazam. nie bylem tam, nie widzialem, nieznam tych ludzi. to co napisalem jest tylko moja wizja tych zdazen. a napisalem to tylko dlatego aby zobaczyc jak sie do tego ustosunkujecie. czy uwazacie ze moja wizja tych zdazen jest prawdopodobna? czy ktos moze uwaza ze ma lepsza? chetnie bym o tym podyskutowal.
lolinka napisał/a:
a tak naparwde wina lezy w rodzicach

w takim razie i w dziadkach bo nie umieli wychowac rodzicow tych chlopcow na odpowiedzialnych rodzicow itd.
lolinka napisał/a:
tu ani mundurki nie pomoga ani wyłączanie komórek ... bo tutaj rodzic ma wziąc pasa i złoić tyłek a nie patrzec jak córka maluje paznokcie

ciekawe ze takie zdanie maja glownie osoby ktore nigdy bite od rodzicow nie byly.
lolinka napisał/a:
A to dlatego, ze w tym wieku nie fascynują ludzi ksiązki, tajemnice własnej psychiki , kształtowanie osobowosci , moze tak było kiedyś , teraz fascynuja ich dyskoteki , papierosy , libacje i seks.
niewiem czy tak bylo kiedys? raszej ludzie pod tym wzgledem sie nie zmienili. zmienilo sie paczej podejscie ludzi do roznych swobod. wszyscy sa przekonani ze czlowiek ma prawo do wolnosci, do wyboru i niektorzy nie zauwazaja granicy na ktorej ta wolnosc powinna sie konczyc.
a co do zaiteresowan mlodzierzy to mysle ze wlasnie oto chodzi aby dorosli umieli i chcieli mlodziesz odpowiednio nakieronkowywac. tylo ze to tez juz niej est takie proste.
lolinka napisał/a:
Ci chłopcy juz nie umieli rozgraniczyć pewnych zasad , zasad między zabawą a brutalnością i brakiem szacunku.

no i chyba wlasnie to napisalem w mojej wizji tych zdazen.
lolinka napisał/a:
Chyba na te sprawy troche za wczesnie prawda ?

no tez tak myslalem ale moze lepiej by bylo gdyby mlodziesz wlasmie wczesnie byla do tych spraw wczesniej odpowiednio przygotowywana. tak jak zauwazyl
dr frasunek napisał/a:
Wystarczy tylko porządne wychowanie seksualne i nikomu nie będzie odbijało, bo obejrzał film na którym ktoś uprawia seks.

lolinka napisał/a:
Zatarły sie pewne granice , świat pędzi do przodu gubiąc to co przez lata budował , przede wszystkim moralność i zasady współżycia z ludzmi. A przeciez takich wartości uczymy sie za młodu , to wtedy chłoniemy wszystko jak gabka , i trzeba sie starać zeby Ci młodzi ludzie chłonęli to co najlepsze a nie najgorsze.

mysle ze to ladne podsumowanie wiec tez sie pod tym podpisuje
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-11-12, 20:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     hapika  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 171

Wysłany: 2006-11-12, 14:31   

Moja nauczycielka od biologi powiedziala , że ta Ania musiała ich sprowokować strojem, wyglądem, zachowaniem i ze chciala tego co jej zrobili...
Matko, to znaczy że jak ubrała sobie bluzke z dekoltem to tym samym krzyczała ; " chce zebyscie mnie obmacali" ? No ludzie, bez przesady. a nawet jeśli to by potem nie popełniła samobójstwa.
To ja zakladając swoją ulubioną spódnice również nalegam do tego by mnie zgwałcili bo prowokuje? Śmiechu warte. moze zacznijmy chodzic ubrane jak muzułmanki z odkrytymi oczami - a nie przepraszam, oczy tez mogą prowokować, nie wychodzmy z domu.
Strasznie mnie zdenerwowała wtedy ta biologica ale niestety nie odezwałam się bo pewnie byłabym gnębiona do końca roku.
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2292
Skąd: Częstochowa

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2006-11-12, 15:03   

Aicha napisał/a:
Matko, to znaczy że jak ubrała sobie bluzke z dekoltem to tym samym krzyczała ; " chce zebyscie mnie obmacali"


wez no chyba nigdy nie byłaś w gimnazjum ;] Dziewczyna która załozy bluzke z dekoltem , pokazując piersi , choc nawet ich część jest naturalnie narazona na komentarze , zgryzliwe docinki , niby to żartem , ale to jest naturalna reakcja chłopców dojrzewających , gdzie każdy widok odsłoniętej częsci ciała która miała byc teoretycznie zasłonięta u dziewczyny wywołuje euforie , bo zobaczyli takie cos na zywo , a nie w filmie , który sobie pewnie w interenecie obejrzą jak będą chcieli.
Wychowanie do życia w rodzinie to powinien byc pzredmiot obowiązkowy w gimnazjum, i powienien traktować tez o takich sprawach , a moze i pzrede wszystkim , o sprawach seksualności w wieku dojrzewania , bo to jest bardzo ważne, by ukształtowac dzieciakom jakiś pogląd na te rzeczy , nie mozna czerpać wiedzy z internetu czy Bravo, albo pozostawić dzieciaków samych sobie , niech sie ucza same. Bo własnie sie ucza w taki sposob ze klepnięcie kolezanki w tyłek to zabawa i rodzaj adoracji , i nie widza w tym nic zdrożnego , a co gorsza , czasem dziewczyny sobie poprostu na to pozwalają , nie łudzmy sie ze każdy chłopak i każda dziewczyna w tym wieku nie myśla o seksie , o "chodzeniu z kimś", randkach , pocałunkach , przeciez to jest własnie ten okres , gdzie hormony buzują a wszystko sie kojarzy z seksem ;p I nie mysli sie siedząc na lekcji o tym co mówi nauczyciel tylko o tym jakby tu pociągnąc kolezanke za ramiączko od stanika ;] Taka jest prawda , ja przezyłam gimnazjum , wiem cos ie działo , jakie głupoty ludzie wygadują i jakie bezsensowne rzeczy robią , bo jak to ktos napisał , ludzie wtedy moze i myśla ale tylko 10 minut w przód. Na pewno wtedy gdy ja chodziłam do gimnazjum nikt nie myślał o gwałtach , ja nie miałam interentu jak i większosc mojej klasy , moze ze 2 , 3 osoby , każdy jakoś reagował na tego typu zaczepki , a teraz zwyczajnie widze ze dziewczyny myśla ze sa w ten sposob adorowane ze ktos sie gapi na ich biust i ze to jest fajne ;] No takie sa realia , nie ma sie co łudzić.
I nawet po tym forum widac ,z większosc problemów z miłostkami mają własnie ludzie z przedziału 14 -16 lat .
_________________
srak ...
 
 
 

     skorupa  



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 136
Skąd: Poznań

Wysłany: 2006-11-12, 16:03   

Nie tylko w tym wieku haha :)
Podejrzewam, że gdyby ta dziewczyna się nie powiesiła to skończyłoby się jak zawsze dotąd, bo jestem pewien, że to nie pierwsza taka sytuacja w tej klasie. Sprawa by przyschła po jakichś przeprosinach lub bez nich. Dam głowę, że ci chłopcy po prostu świetnie się bawili i nic ponadto. Nawet bez jakiejś złej intencji.
Ale masz rację co do zachowania dziewczyn w tym wieku. Jeżeli dziewczyna 14 letnia zakłada do szkoły, do szkoły powtórzę, spódniczkę, spod której jej majtki wyłażą to coś jest tu nie tak.
Jadąc do pracy obserwuję młodzież gimnazjalną i chcąc-niechcąc słucham ich rozmów. Wystarczy posłuchać języka, którym się ci ludzie posługują: internetowo-smsowa nowomowa. Albo wogóle nie rozmawiają tylko każdy klepie smsy. Klasyczny obraz dzieciaka, z którym nikt normalnie nie rozmawia w domu.
_________________
C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1173

Wysłany: 2006-11-12, 17:35   

krzak napisał/a:
co do tej sytuacji to wyobrazam ja sobie tak: naucycielka wychodzi z klasy i po paru minutach pewne nadpobudliwe osobniki zaczynaja sie nudzic. szukaja pomuslu aby jakos w tym czasie sie zabawic. pomysl wiaze sie z tym co ostatnio ogladali i co wywarlo na nich wrazenie.


Prawda jest taka że pastwili się nad tą dziewczyna od dłuższego czasu, więc już skończ z tymi swoimi fantazjami



skorupa napisał/a:
Dam głowę, że ci chłopcy po prostu świetnie się bawili i nic ponadto.


Uważasz że głowa Ci jest zbędna? Chyba tak, skoro tak łatwo ją dajesz...
 
 

     Cesar  



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 108
Skąd: Kraków

Wysłany: 2006-11-12, 18:31   

skorupa napisał/a:
Jeżeli dziewczyna 14 letnia zakłada do szkoły, do szkoły powtórzę, spódniczkę, spod której jej majtki wyłażą to coś jest tu nie tak.

Dokładnie. Jak chodziłem do gimnazjum, to nieraz widywałem czternastolatki z takim dekoltem, że jeszcze parę centymetrów i pępek by się w nim znalazł. Jakoś nikt na to nie reagował, ani na gołe brzuchy i tyłki. A co by się stało, gdyby jakiś chłopak poszedł do szkoły z rozpiętą koszulą, widoczną klatą i rozpiętym rozporkiem? Zapewne afera na całą szkołę. Drogie uczennice, zachowajcie umiar!
_________________
Cesar Navarro
 
 

     hapika  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 171

Wysłany: 2006-11-12, 23:03   

ja dzięki Bogu mialam rocznik samych kujonow gdzie nikt nie pomyslal o czyms takim, ale widze ze z roku na rok jest gorzej. WDŻ-tu faktycznie nie bylo w gimnazjum, teraz czytałam że niektórzy mają taki przedmiot ale znaczna częśc niestety nie.
ja bym sie cieszyla gdyby byly te mundurki, naprawde
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
akwarystyka | Cesky3 | culture | program do telewizji | Agencja celna | peLika | ipod touch | Kotły na drewno książki ekonomia słownik odzieĹź ciążowa Prag unterkunft ręceprecz odtybetu