Pieniędzy w budżecie to jest ponoć coś koło 200 mld zł, więc wiesz - w sumie pieniądze ogólnie to są
Dzisiaj wyszła sprawa pięciu kolesiów, którzy w zeszły piątek na lekcji polskiego pod nieobecność nauczycielki zdjęli spodnie i bieliznę jednej z dziewczyn i wystawili ją na pośmiewisko.
I ja się pytam jakim skurwielem trzeba być, żeby coś takiego zrobić? Jaką cholerą mędą i gównem trzeba być? Jescze bym zrozumiał gdyby byli naćpani, albo pijani, ale oni byli trzeźwi, robili to z pełną świadomością. Czy tu też można zwalić winę na to, że chłopcy się nudzili, bo nie ma boisk?
Oni nie potrzebują psychologa, pomocnej dłoni. Oni potrzebują ostrego wpierdolu, dmuchania w dupę przez całą noc, żeby sami zobaczyli co to znaczy upokorzenie.
To z takimi debilami musimy walczyć i dla takich ścierw nie powinno być miejsca w normalnych szkołach.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2006-10-26, 07:48
Dishman napisał/a:
Oni nie potrzebują psychologa, pomocnej dłoni. Oni potrzebują ostrego wpierdolu, dmuchania w dupę przez całą noc, żeby sami zobaczyli co to znaczy upokorzenie.
To z takimi debilami musimy walczyć i dla takich ścierw nie powinno być miejsca w normalnych szkołach.
Chcesz napisać, że jakbyś mógł ich w tej chwili zamknąć w szkole wojskowej to dziewczynka by zmartwychwstała? Nie lepiej by było, żeby nauczycielka po prostu nie zostawiała klasy bez opieki?
Chcesz napisać, że jakbyś mógł ich w tej chwili zamknąć w szkole wojskowej to dziewczynka by zmartwychwstała? Nie lepiej by było, żeby nauczycielka po prostu nie zostawiała klasy bez opieki?
Aha, czyli rozumiem, że Twoim zdaniem nie powinni ponieść żadnej konsekwencji? Albo powinno im się udzielić nagany? Super kara, chyba pójdę pomolestować jakąś dziwekę w toalecie.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Taki to trzeba pożadnie wpi*******, ze***** i zostawić! Ale jakby metody wychowawcze rodziców(!) były lepsze do żadnemu z tych poje!!! nie przyszło by do głowy żeby udawaćs ex z tą dziewczyną. A nawet jeżeli ich się wpier333 do jakiewś szkoły wojskowej ipt to i tak zostaną pojeba##. Ich trzeba leczyć!!!
Nie klnac /patrz regulamin/ | Kurczol
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
Spróbujmy jakoś podsumować sprawę Ani..
Nie sposób się nie zgodzić, że wina rozkłada się na trzy strony : po pierwsze winni są Ci gówniarze, którzy się tego dopuścili.. po drugie : współwinnymi są : dyrektor szkoły, nauczycielka, oraz pozostali uczniowie przebywający tego dnia w klasie, zaś po trzecie : winnymi na równi z powyżej postawionymi są rodzice tych gnojków.
Nie ulega wątpliwości to, że Ania została zgwałcona - niby udawano gwałt, ale tak naprawdę niczym on nie różnił się od tego prawdziwego gwałtu - poniżono, zraniono emocjonalnie Anię i naruszono sacrum Jej ciała - a konsekwencje tego są straszne, bo dziecko nie żyje - bo dziecko samo sobie odebrało życie - nie mogła zadecydować o tym co ją spotka w miejscu które powinno być dla Niej azylem - czyli nie mogła zadecydować o swoim życiu, ale niestety mogła je sobie odebrać!
Winna jest z tego powodu więc szkoła - dyrektor jako osoba nadająca smak tejże szkole, a także winni są nauczyciele.. oraz uczniowie - stąd mowa we wstępie o współudziale kilku stron..
Bo takie zachowania nie biorą się z niczego, ot tak - z potrzeby chwili. Już wcześniej zrodziła się swego rodzaju atmosfera przemocy - na to właśnie szkoła powinna reagować i to właśnie dyrektor i podlegli mu nauczyciele powinni wychwycić.. I natychmiast reagować z pełną stanowczością - włącznie z zawieszeniem w prawach ucznia czy wydaleniem ze szkoły.. Szkoła jako azyl.. ZAWSZE musi stać po stronie ofiary [bezdyskusyjnie!] musi być widoczne i czytelne, to że NIKOGO nie wolno PRZEŚLADOWAĆ, PONIŻAĆ, ani nawet WYKLINAĆ - ciekaw jestem tak przy okazji jak to jest w Waszych szkołach moi drodzy forumowicze..? Czy Wasze szkoły się tak zachowują?
Spójrzcie na to o czym napisałem przed chwilą też od tej strony : dzieciaki, które były w klasie musiały być do takich zachowań przyzwyczajone, bo nikt nie zareagował. Nie mówię tutaj o podniesieniu larum i leceniu na skargę, bo to niby [uwierzcie mi tylko, że niby..] jest wyklęciem ze środowiska.. ale wystarczy skrytykować, albo po prostu podejść i się nie zgodzić - tego wymaga jakaś moralność : ). Wiecie czemu Ci gówniarze to zrobili? Bo chcieli zyskać poklask.. Czasem warto być tym jedynym sprawiedliwym, który stanie w obronie krzywdzonej osoby.. Stanie i zabroni.. Stanie pomiędzy i się nie zgodzi.. Albo po prostu wyjdzie z klasy i powie o tym pierwszemu lepszemu nauczycielowi. Gdyby taka sytuacja zaistniała : ) to wiecie.. nie doszłoby do tragedii, bo po pierwsze Ania dostałaby wsparcie, a po drugie gówniarze zawahaliby się : ) - pomyślcie logicznie.. wolelibyście być współwinnymi, czy tymi którzy zostali powiedzmy wyklęci, ale mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że zachowali się jak ludzie?
Kolejny aspekt winy szkoły razi mnie w oczy! Jakim prawem nauczyciel wyszedł z klasy w trakcie zajęć !? To jest złamanie prawa - przestępstwo.. ścigane przez kodeks karny Rzeczypospolitej ! Zastanawia mnie postawa prokuratora.. gdybym ja prowadził tę sprawę.. to nauczyciel odpowiedzialny za młodzież w tym czasie wraz z dyrektorem już by siedzieli w więzieniu czekając na sprawę.. [uwierzcie mi, znam się na prawie.. zawodowo i z wykształcenia się tym zajmuję..] Jakim prawem dyrektor spuścił na tą sprawę zasłonę milczenia!? Jakim prawem kurator dopiero dzisiaj wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie!? Jakim prawem dyrektor wydziału edukacji chciał tuszować tą sprawę!? Jak można było zostawić tą sprawę właśnie w taki sposób..? Zabronić zapalenia zniczy po fakcie? Jak można dodatkowo nie objąć rodziców Ani opieką psychologa? Poinformować ich o fakcie telefonicznie, bez weryfikacji rozmówcy? Lista uchybień w tym polu jest długa.. i stanowi ciekawy materiał do pracy dla prokuratora.. A postępowanie powinno rozpocząć się natychmiast - od tego, że MEN powinien zabronić wykonywania zawodu dyrektorowi i nauczycielom w trybie NATYCHMIASTOWYM [jest taka możliwość : )]
Jest też jeszcze jeden aspekt - legislacyjny rzeczonej sprawy.. Powinniśmy wprowadzić do naszego prawa zapis pozwalający na stawanie przed sądem wszystkim obywatelom - zrobić zapis podobny do tego znanego z krajów anglosaskich, że prokurator decyduje o tym przed jakim sądem stanie oskarżony. Bo Ci gówniarze, nie powinni trafić do "poprawiaczy", ale bezpośrednio do więzienia.. I nie ma mowy tutaj o resocjalizacji - wiem o tym nawet bez dogłębnego wgryzania się w sytuację, wizję lokalną.. : ).
_________________
Bo ludzie nie wiedzą co drzemie w naturze.. w tagu na murze.. w dymu chmurze.. ja na górze PATRZE!
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2006-10-27, 16:41
Dishman napisał/a:
dr frasunek napisał/a:
Chcesz napisać, że jakbyś mógł ich w tej chwili zamknąć w szkole wojskowej to dziewczynka by zmartwychwstała? Nie lepiej by było, żeby nauczycielka po prostu nie zostawiała klasy bez opieki?
Aha, czyli rozumiem, że Twoim zdaniem nie powinni ponieść żadnej konsekwencji? Albo powinno im się udzielić nagany? Super kara, chyba pójdę pomolestować jakąś dziwekę w toalecie.
Zaczynam poważnie wątpić w Twoje zdolności rozumienia.
A jeżeli nie molestujesz dziewczynek tylko dlatego, że się boisz surowej kary to może udaj się do jakiegoś psychologa.
A ja niestety muszę zgodzić z większością tego co powyżej napisał Hajper. Może poza tym, że jednak podstawową reakcją powinno być pójście na skargę, bo tam jakaś garstka uczniów próbowała tej dziewczyny bronić i niewiele to dało.
HajperGT napisał/a:
Wiecie czemu Ci gówniarze to zrobili? Bo chcieli zyskać poklask..
na to właśnie szkoła powinna reagować i to właśnie dyrektor i podlegli mu nauczyciele powinni wychwycić.. I natychmiast reagować z pełną stanowczością - włącznie z zawieszeniem w prawach ucznia czy wydaleniem ze szkoły.
z tym napewno sie zgadzam. dyrektor powinien miec prawo a nawet obowiazek takie osoby ze szkoly wydalic. i wlasnie tak zrozumialem temat " Szkoła tylko dla grzecznych"
HajperGT napisał/a:
Czy Wasze szkoły się tak zachowują?
moim zdaniem gimnazjum w Gdansku niczym nie rozni sie od innych a to ze akurat tam doszlo do tragedii to tylko zbieg okolicznosci. rownie dobrze moglo sie to zdarzyc wszedzie indziej. a z dyrektora i nauczycieli tego ginazjum robi sie teraz kozly ofiarne bo na kogos trzeba wine zwalic.
w mojej szkole bylo chyba tez podobnie. chodzi mi o technikom bo gimnazjum mnie naszczescie nie obielo. w mojej klasie wprawdzie dziewczyn nie bylo ale zawsze gdy do klasy wchodzila dziewczyna z samorzadu szkolnego zeby cos oglosic, w jej strone lecialy wulgarne i prymitywne teksty. i to bylo w obecnosci nauczyciela. musze przyznac ze po kazdym takim zajsciu nauczyciele przerywali lekcje i robili nam wyklad moralny. niestety na nic sie to zdalo bo za kazdym razem i tak bylo tak samo. wkoncu dziewczyny z samorzadu przestaly mam same cokolwiek oglaszac. o tym co sie dzialo gdy nauczyciel musial na chwile oposcic klase chyba wolalem zapomniec. ale nie raz jeden z drugim chcieli sie popisac znacajac sie nad slabszym i zawsze byla grobka ktora sie z tego cieszyla. (a my-reszta wolelismy sie nie wtracac zeby samemu niestac sie przedniotem ich kpin ) wtedy bylisny juz niby nieco starsi i powazniejsi wiec czego tu wymagac od czternastoladkow? odpowiedzialnych postaw?
dr frasunek napisał/a:
Nie lepiej by było, żeby nauczycielka po prostu nie zostawiała klasy bez opieki?
napwno nie bede usprawiedliwial nauczycielki bo wedlug mnie jej wina jest tu znaczaca. przeciez podczas tej lekcji to ona byla za nich odpowiedzialna. moje pytanie jest jednak takie: czy nauczyciele powinni posztrzegac uczniow jako potencjalnych przestepcow ktorych nawet na chwile nie mozna pozostawic bez opieki?
czy wszystkich mozna wrzucac do jednego wora i wszystkich tak traktowac? czy nie lepiej stworzyc specjalne szkoly i umiescic w nich uczniow ktorzy na takie traktowanie zasluguja. a nornalne dzieci traktowac normalnie.
HajperGT napisał/a:
Bo Ci gówniarze, nie powinni trafić do "poprawiaczy", ale bezpośrednio do więzienia.
jesze az takim pesymista nie jestem i uwazam ze te dziecaki mozna jescze sprobowac wychowac a wiezienie w tym wypadku bylo by najgorszym rozwiazaniem.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Zaczynam poważnie wątpić w Twoje zdolności rozumienia.
A jeżeli nie molestujesz dziewczynek tylko dlatego, że się boisz surowej kary to może udaj się do jakiegoś psycholo
Piszesz tak jakbyś chciał całą odpowiedzialnością obarczyć nauczycielkę. A to nie ona molestowała dziewczynę. Wyluzuj i nie wal mi takich osobistych i chamskich postów. Bo zaczynasz przeginać pałę.
HajperGT napisał/a:
Już wcześniej zrodziła się swego rodzaju atmosfera przemocy - na to właśnie szkoła powinna reagować i to właśnie dyrektor i podlegli mu nauczyciele powinni wychwycić.. I natychmiast reagować z pełną stanowczością - włącznie z zawieszeniem w prawach ucznia czy wydaleniem ze szkoły..
Teoretycznie masz rację. Praktycznie, jeżeli wśród uczniów istnieje zmowa milczenia jest to niemal niewykonalne. Skąd nauczyciel nie będący w środowisku uczniowskim ma wiedzieć o takich sprawach, jeśli nikt mu o tym nie powie?
HajperGT napisał/a:
dzieciaki, które były w klasie musiały być do takich zachowań przyzwyczajone, bo nikt nie zareagował. Nie mówię tutaj o podniesieniu larum i leceniu na skargę, bo to niby [uwierzcie mi tylko, że niby..] jest wyklęciem ze środowiska.. ale wystarczy skrytykować, albo po prostu podejść i się nie zgodzić - tego wymaga jakaś moralność : )
Jaka mogła być reakcja tych uczniów? Dwojaka:
1.Mogli sami się sprzeciwić, co nie jest takie do końca jasne i oczywiste, biorąc pod uwagę niechęć do narażenia się na złość "elity";
2.Mogli zawiadomić nauczyciela - co jest równoznaczne z kapowaniem, skarżeniem i totalnym skreśleniem się z życia szkolnego.
Kolejna sprawa to tak naprawdę nie wiemy jak to dokładnie przebiegało. Czy dziewczyna stała półnaga przez kilkanaście minut, czy przez parę chwil. A to ma znaczenie. Prawdopodobnie do czasu to były mniej lub bardziej śmieszne jaja. Dramatycznie mogło się zrobić, gdy ci kolesie przeszli do meritum. Ile to trwało nie wiemy. Mogło trwać na tyle krótko, że w pewnym sensie zszokowani uczniowie nie zdążyli racjonalnie pomyśleć co się stało. Trudno więc ich oceniać.
HajperGT napisał/a:
Jakim prawem nauczyciel wyszedł z klasy w trakcie zajęć !?
Nigdy nauczyciel u ciebie w klasie nie wychodził z zajęć? U mnie to się zdażało bardzo często.
HajperGT napisał/a:
Jak można dodatkowo nie objąć rodziców Ani opieką psychologa? Poinformować ich o fakcie telefonicznie, bez weryfikacji rozmówcy?
Tutaj zawiódł system informacji. Nauczycielka wraca do klasy, pyta się o brak Ani, koleżanka twierdzi, że chłopcy jej dokuczali i Anka uciekła do domu. Nauczycielka nie wie co się dokładnie stało, poprzez "dokuczanie" można rozumieć wiele. Nie przypuszczam, żeby przyszło jej do głowy coś takiego.
Inofmuje rodzinę, czyli akurat brata Ani. Ten powiadamia swoją matkę. Matka i nauczycielka wiedzą, że Ance dokuczali, ale jak, co się dokładnie stało nie wiedzą, bo reszta klasy milczy.
Sprawa wychodzi dopiero w poniedziałek już gdy Ania nie żyje. Wuefista podsłuchuje na lekcji plotki jakie krążą po szkole o tym co zrobili chłopcy Ance. Dopiero on powiadamia dyrektora i dopiero sprawa wychodzi na forum. Tylko, że jest już po fakcie. Zabrakło komunikacji między uczniami, a nauczycielami. Zabrakło komunikacji między kumpelą Anki, a jej rodzicami. Oosoby, które faktycznie mogły jej pomóc tak naprawdę nie wiedziały co się wydarzyło. I tu jest główny problem całej tragedii.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nigdy nauczyciel u ciebie w klasie nie wychodził z zajęć?
chodziłem na szczęście do takiej szkoły gdzie przepisy były przestrzegane. I nauczyciel nigdy nie wychodził z klasy - po dziennik jak zapomniał posyłał ucznia..
_________________
Bo ludzie nie wiedzą co drzemie w naturze.. w tagu na murze.. w dymu chmurze.. ja na górze PATRZE!
Ale posyłanie ucznia po dziennik też jest wbrew przepisom, bo uczeń nie ma prawa dotykać dziennika, tak nam od zawsze mówili w szkołach. Co prawda i tak te zakazy łamią, np u mnie w liceum - jak uczeń ma zanieść komuś dziennik to chowa go w plecak i idzie. Z tego wszystkiego mogę wywnioskować, że tak jest źle, i tak niedobrze.
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Ale posyłanie ucznia po dziennik też jest wbrew przepisom, bo uczeń nie ma prawa dotykać dziennik
podobnie jak niby nie ma prawa wychodzić w czasie lekcji np. do WC.
czyli generalnie po dzwonku nikt nie powinien wychodzić z klas i byłby święty spokój.
_________________ wolno nam budować, ale łatwiej coś wyburzyć.
czyli generalnie po dzwonku nikt nie powinien wychodzić z klas i byłby święty spokój
Co nie oznacza, że nikogo na korytarzach nie ma, choć teoretycznie tak powinno być, to jak jest sami wiecie. Bo jedni mają na późniejszą godzinę, innym się lekcja urwała, jeszcze inni mają okienko, itd.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Dla nie to jest wogoel jakas pseudo sytuacja!! gdzie Ci gowniarze mieli glowy ?? a reszta klasy ?? Kużwa nie znalazl sie nikt kto stana w jej obronie z kilkunastoosobowej klasy ze co ????
Debile skonczeni patafiany jedne!!!!!
nie wiem co to za szkola wogole !!?? gorzej niz niejedna zawodowka wsiowa albo zaklad karny!
Nie zgadzam sie z tym ze to wina nauczycielki! Bo paradkosalnie nauczycielka zostala gdziesz tam wezwana a jak w szkole jest malo nauczycieli to wymaga sie od nich zeby byli w kilku miejscach na raz! W szkolach uczy za malo nauczycieli czego zankiem jest niska edukacja a z w koncu samobojstwo kogos niewinnego! TA nauczycielka mila ponoc 20 letni staż i gdyby wiedziala co sie stanie zapewne nie opuszczalaby klasy! nie winnie jej za to .
z drugiej str zastanawiam sie ciagle i ciagle dlaczego dziecko mlodsze od mojego brat o rok nagle wpada na pomysl samobojstwa! Ja rozumiem ze jako kobieta jest to skrzywienie na calym zyciu ale ludzie ona miala kilkanascie lat! do jakiej ostatecznosci oni ja doprowadzili!!!
ja jestem za tym zeby ich wykastrowac! Młotki jedne je**
Kuźwa i co dlaej ..sprawa ucichnie za miesiac dwa... i dalej nic nie bedzie zrobione zeby w szkolach bylo bezpieczniej i ;epiej.Popiepszony rzad!!
Nie zgadzam sie z tym ze to wina nauczycielki! Bo paradkosalnie nauczycielka zostala gdziesz tam wezwana a jak w szkole jest malo nauczycieli to wymaga sie od nich zeby byli w kilku miejscach na raz!
takze nie uwazam ze to byla wina nauczycielki bo tak samo moglo sie to stac gdzies indziej na przerwie
nie umiem sobie tego wyobvrazic ze te lotki wpadli na tak glupi pomysl i nie umiem zrozumiec tych ktoyzna to patrzyli ... boze co sie dzieje teraz z tymi ludzmi to jest nie do pomyslenia
Cytat:
Kuźwa i co dlaej ..sprawa ucichnie za miesiac dwa... i dalej nic nie bedzie zrobione zeby w szkolach bylo bezpieczniej i ;epiej.Popiepszony rzad!!
napewno ucichnie ile to juz tragedi sie stalo i ucichlo po miesiacu
co do samobojstwa dziewczyny to postawilam siebie np w takiej sytuacji i sie zastanawiam czy zrobilabym to samo i dochodze do wniosku ze chyba tak bo gdzie uciec przed takim upokozeniem smiechami na ulicy ...?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum