Dołączył: 22 Lip 2006 Posty: 185 Skąd: Z krainy chaosu
Wysłany: 2006-11-23, 17:07
no i tu ci przyznam rację Nori i nie tylko ginom w iraku ludzie ale w czeczeni,korej i winych krajach trzeciego świata a wy się przejmujecie 23 osobami
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia,lecz moje marzenia są nie do spełnienia.
___________________________________
eee nie skomentuje oO
jak juz ktos wczesniej wspomnial kazda smierc jest straszna i nie ma co dyskutowac zgineli ludzie wieksza tragedie przezywaja rodziny poszkodowanych niz oni sami ale fakt faktem czemu nic nie gadaja o codziennych przypadkach, bo maja sensacje ,maja kase ;/ tym codziennym ludzie by tak sie nie zainteresowali , dlatego juz tego durnego tv nie ogladam
Co roku na polskich drogach ginie tylu ludzi ilu mieszka w przeciętnym małym miasteczku.Wyrazy współczucia dla rodzin górników ale nie wiem dlaczego oni mają zasługiwać na uwagę wszystkich mediów a nie na przykład 4 osoby które zginęły kilka dni wcześniej w polonezie zmiażdżonym przez pociąg.Każda śmierć jest tragedią ale niech media starają się być sprawiedliwe
_________________ http://tinyurl.com/yfl5b3 mini pasaż handlowy(komórki,odzyskiwanie podatku,aparaty cyfrowe)
W takim razie każdy zasługuje na szacunek kto coś robi, bo dzięki policjantowi możesz odzyskać ukradzioną rzecz, dzięki lekarzowi odzyskać zdrowie, dzięki księgowej nie pogubisz się w sprawach finansowych, dzięki sprzątaczkom nie żyjesz w chlewie, dzięki grabażowi, nie musisz babrać się z pochowaniem własnego krewnego. Każdy ma jakiś zawód, a jeżeli pracuje to znaczy, że jest innym potrzebny. Górnik wydobywa węgiel, a miliony innych osób wykonują swoją pracę. Każdy powinien być traktowany tak samo.
zgadzam sie ze kazdy kto sumiennie wykonuje swoja prace powinien byc za to szanowany. ale jezeli ktos dla tej pracy naraza swoje zdrowie i zycie powinien miec wieklsze przywileje.
Nori napisał/a:
te polskie 23 to jest nic...
yakuza napisał/a:
wy się przejmujecie 23 osobami
jesli dla kogos ludzkie zycie nic nieznaczy to niema sie czym przejmowac. calkowita znieczulica.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-11-23, 22:29, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2198 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2006-11-24, 13:22
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
jusia_like napisał/a:
jesli dla kogos ludzkie zycie nic nieznaczy to niema sie czym przejmowac. calkowita znieczulica.
Ludzkie zycie ma dla mnie znaczenie, i to duze ;> irakiem nikt sie nie przejmuja tak jak polska... cos mi tata ostatnio mowil, ze na Irak zrzucono jakies 6 bomb, okolo 140 osob zmarlo, liczby rannych nie znam.... jak widac - Polsce daleko do Iraku ;>
szczerze... nie rozumiem o co wszystkim chodzi... no jasne... rozumiem zginęli ludzie... górnicy... no... ale co ja mam z tym wspólnego?... po co ta cała żałoba narodowa... Kaczyński chciał pokazać, że jest pełen empatii czy co?... bo ja naprawdę nie rozumiem tej żałoby narodowej... bo czy śmierć tych górników miała jakieś znaczenie dla kraju?... bo dla mnie to była informacja taka sama jak ta codzień w wiadomościach, ze był wypadek samochodowy i są ofiary śmiertelne... dlaczego w takim razie nie ma żałoby narodowej kiedy ktoś umiera na drodze pod kołami jakiegoś samochodu... nie czaje tego... czy w takim razie badziej powinna dotykać nas śmierć górnika niż kierowcy i pasażerów samochodu?... nie rozumiem też żałoby narodowej tak jak nie rozumiałam minuty ciszy w szkole po samobójczej śmierci Ani (molestowanej w szkole w Gdańsku)... jakoś nie wiem ale moja empatia nie sięga tak daleko... bo jakby sięgała to musiałabym całe życie leżeć krzyżem i ryczeć, bo w każdej chwili umierają dziesiątki a nawet setki zwykłych, normalnych ludzi... a co za różnica czy na zawał, na raka, w wypadku samochodowym, topiąc się, od kuli, z zimna, z głodu, czy zabici przez metan pod ziemią ?... śmierć to śmierć... i nie powinno się wartościować, że smierć górniaka (człowieka, który schodzi pod ziemię świadomie, i wie co mu grozi) jest "ważniejsza" (może bardziej znacząca) niż śmierć setek innych ludzi (podobnym tym górnikom) umierających każdego dnia...
bo wg. mnie żałobę narodową powinno ogłaszać się gdy umiera jakaś ważna postać dla kraju... ktoś kto w jakiś sposób przesłużył się krajowi... ktoś kto odegrał jakąś znaczącą (zauważalną) rolę w państwie...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2198 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2006-11-25, 21:11
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
naya napisał/a:
szczerze... nie rozumiem o co wszystkim chodzi... no jasne... rozumiem zginęli ludzie... górnicy... no... ale co ja mam z tym wspólnego?... po co ta cała żałoba narodowa...
Szczerze, to wiesz Ty co?? Szczerze, to ja Cie popieram :p
naya napisał/a:
Kaczyński chciał pokazać, że jest pełen empatii czy co?
Kaczynski chcial dobrze Dla siebie ;> Lepiej "ustanowic" taka zalobe niz nie ustanowic ;>
naya napisał/a:
bo dla mnie to była informacja taka sama jak ta codzień w wiadomościach, ze był wypadek samochodowy i są ofiary śmiertelne...
-> Irak
naya napisał/a:
dlaczego w takim razie nie ma żałoby narodowej kiedy ktoś umiera na drodze pod kołami jakiegoś samochodu...
Media sa niesprawiedliwe i zawsze takie pozostana Przy wypadku samochodowym... przepawznie albo ktos umiera, albo nie ;> w Halembie byl ten "dreszczyk emocji" , to nie jest sprawa poboczna.
naya napisał/a:
bo wg. mnie żałobę narodową powinno ogłaszać się gdy umiera jakaś ważna postać dla kraju...
...Kaczynski leci na ilosc :p
Cytat:
nie rozumiem też żałoby narodowej tak jak nie rozumiałam minuty ciszy w szkole po samobójczej śmierci Ani (molestowanej w szkole w Gdańsku)...
szczerze... nie rozumiem o co wszystkim chodzi... no jasne... rozumiem zginęli ludzie... górnicy... no... ale co ja mam z tym wspólnego?... po co ta cała żałoba narodowa...
naya napisał/a:
bo wg. mnie żałobę narodową powinno ogłaszać się gdy umiera jakaś ważna postać dla kraju... ktoś kto w jakiś sposób przesłużył się krajowi... ktoś kto odegrał jakąś znaczącą (zauważalną) rolę w państwie...
tak ? powiedzmy ginie prezydent osoba wazna dla kraju oO ale jak napisalas co ja mam z tym wspolnego
ech jak dla mnie czemu ma byc zaloba z powodu kogos "wyzej" a z powodu zwyklysz normalnych ludzi nie ?
No to czemu nie będzie żałoby w poniedziałek? Przecież w niedzi.e z całą pewnością umrze jakiś typ jadąc samochodem... .
no i tak mozemy mowic w kolko bo zaloba by musila byc do konca swiata codziennie gina ludzie i tego nie unikniemy tylko nie rozumiem wlasnie takiego gadania ze powinno sie "wywyzszac" tych ludzi publicznych jak dla mnie kazdy rowny
Wysłany: 2006-11-26, 09:49
Polecający: link na gronie
I tak to tą żałobą to sobie można...
Politycy postanowili zaplusować u wyborców, telewizja znalazła sobie kolejny sensacyjny temat któremu mogła dużo czasu poświęcić, bo przecież na krzywdzie ludzkiej zawsze można zarobić. A tak naprawdę, to ilu ludzi się tym przejęło - skoro wszyscy wczoraj sobie imprezy andrzejkowe robili?
_________________ Always look on the life side of life...
Wysłany: 2006-11-26, 11:48
Polecający: Znalazlem w necie
Do konca nie wiem co jest przyczyna bo media sa karmione bajeczkami ktore sa wygodne dla ludzi majacych w klamstwie swoj cel. Szkoda tych ludzi ... Najgorsze jest to ze czlowiek kontra ekonomia nigdy sie nie liczyl ...
Pozdrawiam
Jacek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum