ale uciekajac z Polski my doprowadzamy do tego ze ona upada ....
Myślę że jak Polazcy będą tak uciekać z kraju to może w końcu politycy się trochę ocknął ze złodziejskiego snu, przecież nie będzie wykształconych ludzi którzy będą mogli pracować całymi dniami na ich utrzymanie, za marne grosze na własne utrzymanie
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
a ile Polakow w Irlandii siedzi-wg. dziennika to najwieksze skupisko Polonii [zaraz chyba po usa[
jak szedlem ulica to ciagle polska rozmowe bylo slychac.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Już słyszałam, że ZUS wylicza ile traci na legalnej pracy Polaków za granicą, więc jak zabraknie pieniędzy na emerytury dla polityków, to może się przebudzą... albo odbiorą świadczenia jakimś staruszkom z drugiego końca Polski, żeby krzyki sprzeciwu nie docierały do Warszawy.
Denerwuje mnie jak kolejni politycy się cieszą z otwarcia granic i możliwości pracy w kolejnych krajach Unii. Jakie oni widzą korzyści? Większość przecież wolałaby zostać w Polsce, gdyby mieli zarobki pozwalające normalnie żyć. Spora część wyjeżdżających ma rodziny. Da się wychowywać dziecko jak przyjeżdża się do domu na kilka dni po paru miesiącach nieobecności, a potem wyjeżdża ponownie? Jeśli oczywiście się przyjeżdża, bo znam przypadki porzucenia dzieci przez rodziców, bo z wyliczeń im wyszło, że nie opłaca się ani wracać, ani zabierać dzieci do siebie.
Wielka radość, bo po skończeniu studiów w Polsce można zmywać gary w Anglii...
Dla polityków nigdy nie zabraknie pieniędzy na emeryturę. Zresztą oni tych ochłapów od ZUSu wcale nie chcą. Dorwali się do koryta i wyniosą tyle, aby zapewnić sobie przyszłość.
Druga sprawa, to malejące bezrobocie. Więcej ludzi wyjeżdża, to i spada odsetek bezrobotnych, a to jest bardzo medialny chwyt.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Druga sprawa, to malejące bezrobocie. Więcej ludzi wyjeżdża, to i spada odsetek bezrobotnych, a to jest bardzo medialny chwyt.
Niby tak ale przewaznie wyjezdzaja ludzie wyksztalceni. Nie wyobrazam sobie isc do lekarza i zastac tam osobe ktora skonczyla zawodowke badz tylko gimnazjum a do tego moze dojsc jesli w takim tepie ludzie beda sie wynosic z Polski
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Szczerze wątpię. Niedawno jakiś serwis informacyjny podał, że w Irlandii jest 20% bezrobocie wśród Polaków. Wszyscy Polacy, którzy są w Irlandii, Anglii, Hiszpanii od wielu lat mówią zgodnie jedno: skończyły się czasy, że Polak przyjeżdżał, łapali go na budowę i zarabiał kokosy.
Teraz z otwarciem rynku przez Hiszpanię Polacy tam mieszkający mówią od razu: nie znasz hiszpańskiego choć trochę to jedź do domu, bo tu nie masz czego szukać.
I napływ Polaków na wyspy sprawi jedno. Spadek wynagrodzenia, bo będzie duża konkurencja wśród przyjezdnych. W końcu Polacy zrozumieją, że nie opłaca się wyjeżdżać.
Żeby była groźba tego o czym mówisz, to w jednym czasie i Anglia i USA i Niemcy musiałyby otworzyć swoje rynki pracy. Niemcy czekają ponoć do 2009. USa ma wprowadzić 2 letnie, tymczasowe zniesienie wiz, ale to ponoć jeszcze długa droga.
I tak na marginesie. Nigdy nie będzie tak, że w gabinecie lekarskim będą siedziec ludzie po gimnazjum, trochę realizmu.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
I tak na marginesie. Nigdy nie będzie tak, że w gabinecie lekarskim będą siedziec ludzie po gimnazjum, trochę realizmu.
Po tym co dzieje sie w Poslce kazda wersja pelna jest realizmu
Dishman napisał/a:
W końcu Polacy zrozumieją, że nie opłaca się wyjeżdżać.
Poki co wyjazd to jedyna mozliwosc godnego zycia za dobre pieniadze dlatego ludzie ucza sie wielu jezykow obcych. Wiele lat jeszcze minie zanim okaze sie ze juz nie ma sensu wynosic sie z Polski gdy tutaj jak na razie to tylko ceny ida w gore a zarobki albo sa takie same albo maleja
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Wielu znajomych albo znojomi znajomych którzy wyjechali, nie pojechali tam na zawsze. Każdy myśli, żeby zarobić cokolwiek, posiedzieć trochę i wrócić. I ludziska wracają. Zacznijmy od tego, że płaca w Anglii jest wysoka, ale koszty utrzymania również. Ludzie potrafią przywozić kokosy, bo śpią w namiotach, jedzą polską kiełbasę, itd. Dwóch kolesi ode mnie z liceum pojechało do Anglii w ciemno. Zabrali namiot. Załapali się gdzieś przy robocie na polu. Przez 3 miesiące spali w namiocie. Przyjechali do Polski kupili samochody z Niemiec. Ile jest ludzi, którzy pieniądze wysyłają do Polski, aby utrzymać tutaj żyjącą rodzinę. To nie jest do końca tak, że w Polsce tych zarobionych w Anglii pieniędzy nie ma. Wręcz powiedziałbym, że konsumpcja rośnie nieproporcjonalnie do pracy na rynku.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Zacznijmy od tego, że płaca w Anglii jest wysoka, ale koszty utrzymania również.
W Anglii placa jest taka ze czlowiek pracujacy na niskim stanowisku jest w stanie sie utrzymac a nie tak jak tutaj ze ledwo wiaza koniec z koncem badz nie...nie wszyscy ludzie Polacy mysla o powrocie niektorzy pojechali tam by zostac.
Dishman napisał/a:
jedzą polską kiełbasę,
Polska kielbasa w Anglii kosztuje o wiele wiecej niz normalne Angielskie jedzenie.
Dishman napisał/a:
Ile jest ludzi, którzy pieniądze wysyłają do Polski, aby utrzymać tutaj żyjącą rodzinę.
A wiec sam widzisz zarabiaja tyle pieniedzy by moc utrzymac siebie w Anglii i zyjaca rodzine w Polsce.
Powiem Ci ze zycie w Anglii jest latwiejsze niz w Polsce nie tylko ze wzgledu na zarobki ale i na polityke. Tam liczy sie czlowiek jednostka. Pomagaja ludziom np. doplacajac im do mieszkan itp.
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
No to zobaczymy jak długo ten stan rzeczy będzie się utrzymywał. Ja jestem zdania, że to dla nas wszystkich dobrze, że ludziska tam jadą, ale nie wszyscy jadą tam na zawsze.
Odnośnie polskiej kiełbasy miałem na myśli, że przywożą zapasy z Polski
A co do utrzymywania rodziny i siebie. Wiesz trudno nie jest utrzymać rodziny w Polsce, skoro każdy funt to 6 zł. Zresztą tak jak Ci mówiłem. Jeżeli u mnie ludzie przyjechali z kasą taką o jakiej ja mogłem marzyć, to co komu szkodzi wysłać np. 200 funtów co miesiąc do Polski. A u nas 1200 zł na rękę, to nie tak znowu mało. Wystarczy na skromne życie, a jak często w domu jest ktoś z emeryturą, albo rentą, np. babcia opiekująca się wnuczkami, to jest tak tragicznie?
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Odnośnie polskiej kiełbasy miałem na myśli, że przywożą zapasy z Polski
Sorry zle zrozumialam
Nie bede sie klocic o cene funtow
Mam siostre w Londynie dlatego troche wiem jak tam jest i od 3 lat jezdze tam na wakacje wiec moglam sie przekonac w jaki sposob sa tam traktowani ludzie.
Dishman napisał/a:
No to zobaczymy jak długo ten stan rzeczy będzie się utrzymywał.
Oczywiscie ze sa ludzie ktorzy jada tam tylko zarobic pieniadze i jesli robia to na czarno to sie oplaca natomiast jesli pracowali legalnie to nie( slyszales chyba o tym podwojnym podatku?) Wracajac do tematu osobiscie boje sie tego ze tylu Polakow wyjezdza i pracuje w innych krajach gdyz niedlugo zaczniemy byc przez innych traktowani jak zydzi wiec zaczna sie szybkie powroty do Polski
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
zmienia się struktura potrzeb - potrzeba tam ludzi z coraz lepszymi kwalifikacjami, bo rynek pracy się wciąz nasyca. 50% moich znajomych dało nura. analitycy naszej gospodarki prognozują, że przy takim tempie odpływu za kilka lat w Polsce nie będzie fachowców. I wtedy przyjdą tu Rosjanie, Ukraińcy, Wietnamczycy. I zrobi się w Poznaniu drugi multietniczny Corc, Glasgow lub Dublin... tak na naszym poziomie, niestety.
_________________ C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum