Wysłany: 2007-01-05, 20:10 Zabójstwo 16-latka w Koninie. Polecający: Google
Myślę, że oglądaliście "uwagę" lub słyszeliście gdzieś o tym...
16 letni Tomek z Konina został zamordowany przez 17 letniego Roberta. Robert zadał mu 74 ciosy ostrymi narzędziami, a potem wrzucił go do rzeki (zgon nastąpił na skutek utonięcia).
Niby ten Robert się bronił... W taki sposób? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, bo kto normalny broniąc się ugodziłby kogoś 74 razy nożem ?
Ja sama jestem z Konina, co prawda nie znałam osobiście zamordowanego, ale byłam pare razy w szkole, do której on chodził...Mnie samą w tym mieście napadnięto.
Gwałcą 8-letnie dziewczynki, mordują 16latków. Czy już naprawdę nie można bezpiecznie wyjść samemu z domu?
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Czy już naprawdę nie można bezpiecznie wyjść samemu z domu?
zalezy gdzie mieszkasz mnie raz chcieli skroić na przystanku o 18 w biały dzień w tłumie ludzi .... ale jak sie okazało w bandzie był mój kolega z gimnazjum i zostałam bezpieczna - więc czasami opłaca sie mieć kontakty w różnych środowiskach ;]
Szlachcianka napisał/a:
kto normalny broniąc się ugodziłby kogoś 74 razy nożem ?
ja bym raczej się zapytała czy mamy jeszcze jakiś normalnych ludzi i co to właściwie jest ta normalność
_________________ I'm strong on the surface... not all the way through...
A mnie zastanawia coś takiego - czy kiedyś podobne sytuacje miały miejscie, a tylko nie pokazywało się tego w mediach...? Bo cenzura, czy jeszcze wcześniej brak możliwości itd.
Ja się osttanio zastanawiam, jaka powinna być taka 'normalna' nastolatka. Bo ze średniej pewnie wynika, że jestem jakaś inna lub tez opóźniona. No ale nic.
Czy cokolwiek dziś może być normalne?
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Robert zadał mu 74 ciosy ostrymi narzędziami, a potem wrzucił go do rzeki (zgon nastąpił na skutek utonięcia).
Chyba najśmieszniejsze stwierdzenie jakie słyszałem. To się nadaje do Monty Pythona. Koleś zadał 74 rany cięte, a jego ofiara umarła poprzez utonięcie Nie ma to jak zrządzenie losu. Jeszcze zabawniej by było gdyby koleś przeżył Robertowi powinni dać tytuł "Najgorszego mordercy roku".
Szlachcianka napisał/a:
Gwałcą 8-letnie dziewczynki, mordują 16latków. Czy już naprawdę nie można bezpiecznie wyjść samemu z domu?
Ja tam jakoś wychodzę i żyję... . Nie wiem jakiś nieatrakcyjny jestem, że nikt mnie zgwałcić nie chce, czy jak?
Soleil napisał/a:
A mnie zastanawia coś takiego - czy kiedyś podobne sytuacje miały miejscie, a tylko nie pokazywało się tego w mediach...? Bo cenzura, czy jeszcze wcześniej brak możliwości itd.
Pooglądaj sobie program 997 na TVP 2. Są tam czasami sprawy 20-letnie, czyli mordy dokonywane w latach '80. Ludzie się nie zmienili - zmieniły się media.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
A mnie zastanawia coś takiego - czy kiedyś podobne sytuacje miały miejscie, a tylko nie pokazywało się tego w mediach...? Bo cenzura, czy jeszcze wcześniej brak możliwości itd.
Pooglądaj sobie program 997 na TVP 2. Są tam czasami sprawy 20-letnie, czyli mordy dokonywane w latach '80. Ludzie się nie zmienili - zmieniły się media.
No tak. Podobnie myślałam. I zapewne czasach bardziej odległych tez tak było. Straszne. ;| Czasem wolałabym nie wiedzieć o takich sprawach. Wtedy świat wydaje się lepszy. Nie, nie świat - ludzie.
_________________ 'To, co mam, to radość najpiękniejszych lat. To, co mam, to serce, które jeszcze na wszystko stać. To, co mam, to młodość, której nie potrafię kryć. To wiara, że naprawdę umiem żyć.'
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 920 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-01-06, 22:15
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Dishman napisał/a:
Robert zadał mu 74 ciosy ostrymi narzędziami, a potem wrzucił go do rzeki (zgon nastąpił na skutek utonięcia).
Chyba najśmieszniejsze stwierdzenie jakie słyszałem. (...) Koleś zadał 74 rany cięte, a jego ofiara umarła poprzez utonięcie Nie ma to jak zrządzenie losu. Jeszcze zabawniej by było gdyby koleś przeżył Robertowi powinni dać tytuł "Najgorszego mordercy roku".
Co w tym śmiesznego?
Jeśli to były rany płytkie albo nie uszkadzające ważnych dla życia organów w stopniu powodującym bądź to natychmiastowy, bądź bardzo szybki zgon oraz na tyle czyste, że nie zdążył się wykrwawić przed utonięciem, to po wpadnięciu do zimnej wody mógł łatwo się utopić, biorąc pod uwagę, że, co jest wysoce prawdopodobne z racji ilości otrzymanych ran, nie był w stanie utrzymać się na wodzie.
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum