• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2393
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-04-04, 16:17   Zachowanie w szkołach
   Polecający: bierdonka


Cytat:
- Ja bym tę k… od polskiego zabił. W p… bym jej wsadził "szlauf" z benzyną, a później podpalił. - A ja bym jej k… frajerce parę ch… puścił i bym ją k… zabił. Takie rozmowy uczniów w toalecie nagrała ukryta kamera.

Nauczyciele boją się uczniów. Są obrzucani obelgami, słyszą groźby. Nie wiedzą, jak zachować się wobec agresji. Przyznają się do bezradności. Wolą po cichu znieść upokorzenia niż narazić się na pobicie, zniszczenie samochodu.

- Z tymi uczniami rozmawia się tak, jak z kryminalistami – mówi Janusz Z., nauczyciel. – Człowiek nie jest do tego przygotowany. Szedłem do pracy w szkole, a nie w więziennictwie. Wychodząc ze szkoły, oglądam się za siebie, czy ktoś za mną nie idzie.

Kiedyś mówiło się o złym sprawowaniu. Nauczyciele przyzwyczajają się do tego, że agresja uczniów staje się normą. Szczególnie w szkołach zawodowych, coraz częściej w gimnazjach. Dla niektórych uczniów każdy powód jest dobry, by znęcać się nad nauczycielami – zła ocena, albo po prostu chęć „dojechania” nielubianemu nauczycielowi.

- Zostałem uderzony w twarz, zaraz potem w tył głowy – mówi młody anglista. - Straciłem przytomność, ocknąłem się na chodniku.

Nauczyciel został pobity przez chłopaka jednej uczennic, który zemścił się za obniżenie oceny ze sprawdzianu swojej dziewczyny. Niczego nie żałuje.

- E tam, pobiłem. Uderzyłem, bo mnie zdenerwował – powiedział reporterce UWAGI! – Czy się wstydzę? A muszę?

Jesienią 2003 r. całą Polską wstrząsnął ujawniony przez reporterów UWAGI! film wideo, na którym widać, jak uczniowie znęcają się nad nauczycielem angielskiego. Bezradny mężczyzna znosi wulgarne drwiny, także ze strony dziewcząt. Przy ogólnym aplauzie uczniów jeden z nich zakłada mu na głowę kosz na śmieci. Ale w polskich szkołach dochodziło do rzeczy gorszych. Osiem lat temu we wrocławskim liceum uczeń zaatakował nauczycielkę siekierą.

- Na lekcję wszedł nagle Piotrek i wyciągnął siekierę – opowiada Wojciech Grabowski, kolega z klasy Piotra P. – Rozległ się pisk na sali, siekiera zaplątała się w sweter nauczycielki. Nie mógł jej z niego wyplątać, wyjął nóż zza paska i wyszedł.

Piotr P. poszedł do innych klas. Nożem zaatakował dwie nauczycielki. Jedna z nich wskutek ran została sparaliżowana. Oprawca został skazany na osiem lat więzienia, wyszedł po sześciu. Do dziś nie czuje skruchy.

Czy agresja uczniów wobec nauczycieli rzeczywiście staje się codziennością polskich szkół?

Reporterka UWAGI!, która ukończyła polonistykę ze specjalnością nauczycielską, dostała zgodę dyrekcji jednej ze szkół zawodowych na przeprowadzenie lekcji i filmowanie jej ukrytą kamerą. Poleciła uczniom przeprowadzić analizę fraszki Jana Kochanowskiego.

- Ale ja przecież nie umiem, czytać, no k… Ja współczuję pani, ale nie mogę

- powiedział uczeń poproszony o odczytanie wiersza i przy rechocie kolegów wrócił na swoje miejsce.

Reporterka próbowała mimo to prowadzić lekcję. Zadała pytanie, co zdaniem uczniów oznacza dla nich wyrażona we fraszkach Kochanowskiemu idea carpe diem (po łacinie – chwytaj dzień).

- Spać cały dzień, seks – mówią uczniowie.

Jeden z uczniów mówi nagle: - Powybijam pani oczy. Ale reporterka pyta: - Co robisz na co dzień?

- Sra, bije konia, pije browara, pali marihuanę – padają odpowiedzi.

Lekcja się kończy. Rozbawieni uczniowie opuszczają klasę. Nie udało się przerobić materiału. Nauczycielka wysłuchała tylko wulgarnych odzywek i pogróżek.

- Długo byłem takim wojującym nauczycielem, ale już taki wojujący nie jestem – mówi Janusz Z. – Widzę, co się dzieję, wiem, że sam sobie nie poradzę. Pozoruję działania – jeśli zwracam uwagę, to z uśmiechem. 90 – 95 procent nauczycieli coraz bardziej się boi uczniów.


zródło: http://wiadomosci.onet.pl/1248096,311,relacje.html


taa .. polska rzeczywistosc nie jest kolorowa , szkoła uczy i wychowuje , szkoła drugim domem , a nauczyciele wychowawcami , szkoła kształtuje naszą osobowość , umiejętnośc pracy w grupach , tu poznajemy swoich przyjaciół i wrogów , tu spędzamy połowe swojego czasu , tu wkraczamy w dorosłośc , uczymy sie nie tylko teorii ale i praktyki ... ale coraz częsciej odwieczny autorytet szkoły zostaje zachwiany , uczniowie buntuja sie przeciwko zakazom i nakazom , nauczyciele mają więcej obowiązków niż praw , w odróznieniu od uczniów , którzy te obowiązki pomijają w swojej pracy , powołując sie tylko na to jakie maja prawa ... Nauczyciele boja sie skarcic ucznia zeby nie dostac za to w głowe ... czy tak powinno być? a jak jest w waszych szkołach ? U mnie nie było przypadku większych afer nauczyciel kontra uczen ... był przypadek , tzw afera forumowa . Na forum mojej szkoły został załozony temat o jednym z profesorów , i dosc krytyczne wypowiedzi na jego temat. Afera rozesżła sie na całą szkole , bylismy straszeni prokuratorem i odpowiedzialnoscia karna za słowo napisane ;] ale na sczczescie wszytko dobzre sie skonczyło , nie licząc obnizenia zachowania ;] mam swiadomosc ego ze takie afery sa wszędzie i coraz częsciej ... zastanawiam sie skąd to sie bierze , z uczniowie traca szacunek do nauczycieli , a moze to nauczyciele daja sobie wchodzic na głowe ? Czekam na opinie

pzdr
_________________
jestem lodowy , lodowy pingwin
 
 
 

     ***ArChi***  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 1445
Skąd: Będzin

Wysłany: 2006-04-04, 19:14   

ostatnio bedac na imprezie kabaretowej jeden z kabaretow nagral filmik ktory wlasnie przedstawial jak wyglada zycie nauczyciela w szkole :) dwoch nauczycieli bylo schowanych w jakims pomieszczeniu dla sprzataczek w czasie przerwy bo sie bali ze dostana od uczniwo ktorzy szaleja na korytarzu, a potem gadali o tym jak prowadzic lekcje czy wogole ja prowadzic itd. oni z tego zrobili dobry smieszny film ale czy to tak naprawde jest smieszne ?? wg mnie powinno sie z takimi uczniami walczyc bo takich co raz wiecej. Mam znajaoma ktora uczy w szkole ktora miesci sie w centrum miasta gdzie chodzi najgorsza mlodziez i mowi ze nie jest latwo a wlasnie czesto sie ulega bo sie boja ze cos moga im zrobic.

Dzis w wiadomosciach jakis ksiadz probosz wpadl na pomysl zebyzrobic dla mlodziezy cos typu godzine policyjna i wg mnie dobry pomysl zeby jakos to uspokoic bo nie raz sie widzi jak o godz 22 w zwyz chodza po ulicy malolaty juz nie mowie o wieku 16 czy 17 (nie bierzcie do siebie tego) ale 14 czy 13 lat po ulicy i tylko czekaja by kogos zbutowac czy zrobic cos innego.

ehh ale na co my mamy liczyc jak nasz rzad juz mysli o samorozwiazaniu :|
_________________
yeeeeee !!! białe majteczki :hyhy:
 
 

     elv  



Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 280
Skąd: zza zakrętu ;]

Wysłany: 2006-04-05, 06:00   

Nasuwa sie refleksja ogolna nie tylko o zachowaniu w szokle, sle przede wszystkim o dzisiejszej mlodziezy..
_________________
(\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Orzesze/Katowice

Wysłany: 2006-04-05, 12:34   
   Polecający: google


w tych czsach to kazdy sie boi nawet na ulice wyjsc ... a w niektorych szkolach jest poprostu strasznie :/ ... w mojej to zdazaja sie takie przypadki ... nawet mamy takiego nauczyciela ktory daje sobie wchodzic na glowe wyzywaja go wyzucaja jego rzeczy przez okno itp ... :|
_________________
Play, girl.

biegam w bikini po całym mieście, gdzie jest mój wróg dajcie go nareszcie : > !
miau miau miau !
 
 
 

     KlinOne  



Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 87
Skąd: CDZ (Czeladź)

Wysłany: 2006-04-05, 15:19   

to jest patologia.. nie tak dawno konczylem szkole, ale nie wyobrazam sobie, zeby u mnie sie takie akcje dzialy :roll:
_________________
"I got dre in the back, ridin on 22's
Bitches screamin 'let me ride', it must be the shoes
Red and black g6's, red dot on the glock
I'm goin 3x platinum dawg how do I stop?
I'm hot!"

Put U On The Game
 
 
 

     Adamus  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 291
Skąd: Wawa

Wysłany: 2006-04-05, 15:40   

***ArChi*** napisał/a:
jakis ksiadz probosz wpadl na pomysl zebyzrobic dla mlodziezy cos typu godzine policyjna


Moim zdaniem awykonalne. Jeżeli policja/straż miejska nie jest w stanie upilnować młodzieży w biały dzień, co dopiero po nocach. Problem tkwi w wychowaniu. Rodziny wyraźnie dzielą się na dwie duże grupy (nie znaczy to, że tylko takie istnieją, ale tych jest mnóstwo): patologiczne, gdzie rodzice mają problemy ze sobą, więc dzieci siłą rzeczy idą w ich ślady oraz rodziny, w których matka i ojciec pracują do późnych godzin wieczornych i nie mają czasu na swoje pociechy. W ramach rekompensaty rozpieszczają je drogimi prezentami... Potem idzie taki bachor do szkoły i myśli, że mu wszystko wolno. Tak naprawdę wszystko zaczyna się jeszcze zanim dzieciak pójdzie do szkoły. Moja matka pracuje w szkole i mówi, że już pierwszoklasiści w podstawówce zachowują się jak rozkapryszone księżniczki. Do tego dochodzą synowie i córki rodziców-meneli, które już od małego przyzwyczajone są do brutalności i siłowego rozwiązywania problemów. Z kolei nauczyciel boi się zareagować, bo może zostać posądzony o stosowanie przemocy albo molestowanie czy jeszcze coś innego. Przykład: w jakiejś szkole na wsi nauczyciel w akcie samoobrony odepchnął agresywnego ucznia i złamał mu rękę. W związku z tym nauczyciela wywalili ze szkoły a uczeń chodził dalej do szkoły (potem sprawę nagłośniły media, ale nie wiem jak to się skończyło).
_________________
Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...

/Mimi Smith, ciotka Johna Lennona/
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 161
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2006-04-05, 17:50   

***ArChi*** napisał/a:
ehh ale na co my mamy liczyc jak nasz rzad juz mysli o samorozwiazaniu


nie rząd tylko sejm :)


moja mama jest nauczycielką w gimnazjum. Poza tym, że jest naprawdę zajebistą istotą, do której najgorsi menele czują respekt, poza tym jest do rany przyłóż. Nie poszłam w jej ślady jednak, bo ja na nauczycielkę się nie nadaję. Jak miałam praktyki w liceum to normalnie tragedia za tragedią były na moich lekcjach :)
_________________
przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2006-04-05, 19:32   
   Polecający: link na gronie


najgorzej jest chyba gimnazjum. chodzę do szkoły - liceum w tym samym budynku, gdzie uczęszczałam do gimnazjum i tak się zastanawiam, jak ja to kiedyś wytrzymywałam - życie jak w dżungli.
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Orzesze/Katowice

Wysłany: 2006-04-05, 19:35   
   Polecający: google


gessa napisał/a:
życie jak w dżungli.
nom jak w dzungli :D ... juz sie nie moge doczekac kiedy wyjde z tego gim (o ile je skoncze) ... a co roku przychadza jeszcze gorsze szpanery :|
_________________
Play, girl.

biegam w bikini po całym mieście, gdzie jest mój wróg dajcie go nareszcie : > !
miau miau miau !
 
 
 

     elv  



Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 280
Skąd: zza zakrętu ;]

Wysłany: 2006-04-05, 20:10   

Tez mi sie wydaje, ze z roku na rok coraz bardziej dzieci (nie mowiac juz o mlodziezy) nam chamieja.. niestety.
_________________
(\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
 
 

     Karolcia:)  



Dołączyła: 05 Kwi 2006
Posty: 12

Wysłany: 2006-04-05, 20:14   

PosZczElona napisał/a:
juz sie nie moge doczekac kiedy wyjde z tego gim (o ile je skoncze)

oj... ja tez chcialam skonczyc jak najszybciej gimnazjum... a teraz?? oddalabym wszytsko, zeby tam wrocic...tylko jedna dobraz rzecz przytrafila mi sie w liceum jak narazie...
_________________
"...jeśli kochać, to wszystko z siebie dać..."
 
 
 

     gessa  



Dołączyła: 21 Mar 2006
Posty: 320
Skąd: Varsovie

Wysłany: 2006-04-06, 07:36   
   Polecający: link na gronie


a ja nie chciałabym wrócić do gimnazjum za żadne skarby. tam było wstrętnie, obłuda, kłamstwo. kurcze... naprawdę źle wspominam tamte czasy. w elo jest o niebo lepiej - dzięki ludziom właśnie.
_________________
Always look on the life side of life...
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 161
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2006-04-06, 10:36   

a ja nigdy nie chodziłam do gimnazjum, hyhy :)
za to miałam przyjemność 8 lat kisić się w podstawówce i 4 w liceum

jak miałam praktyki to naprawdę stwierdziłam, że młodzież ma tak beznadziejne poczucie humoru (w porównaniu z tym, co pamiętałam ze swoich lat) i jest ogólnie jakaś wredna
wyobraźcie sobie, że kiedy ominęłam dwa zadania w ich ćwiczeniach (dla ochotników zostawiłam jako praca dodatkowa - żeby szybciej iść z materiałem) to się obrazili "BO ONI ZA TE KSIĄŻKI ZAPŁACILI" :) miałam ochotę wziąć ich za łeb i powiedzieć prosto w ich bezczelne ryje "kto tu uczy, a kto tu ma słuchać?" - ale darowałam sobie

może nie wszyscy młodzi ludzie są beznadziejni, nie uwierzę nawet że większość to takie barany, ale niestety ci najgorsi są najgłośniejsi i strasznie pierniczą opinię na temat całych swoich grup wiekowych
_________________
przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
 
 
 

     anka  


Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 125

Wysłany: 2006-04-06, 12:34   

Też nie chodziłam do gimnazjum. :) Jak sobie przypominam tamte czasy, to wcale nie chodziły ze mną do szkoły anioły. Tylko może rodzice mieli na nas większy wpływ, bo nie oszukujmy się, szkoła ma w pierwszym rzędzie uczyć. Zapewne pomaga rodzicom w wychowaniu, ale na pewno ich nie zastąpi. Jeśli do szkoły przychodzi już rozwydrzony 7-latek, to co może nauczyciel, który ma kilkudziesięciu takich? Tłum zawsze jest silniejszy niż jednostka, a uczniowie w szkole mają przewagę liczebną.
Mam młodsze rodzeństwo, najmłodsza siostra ma lat 13 i jest pięknym przykładem rozwydrzenia. Jak patrzę na nią, to współczuję nauczycielom, bo rodzice nie dają sobie z nią rady. Dlaczego nie dają? Bo nie są konsekwentni. Zabraniają jej czegoś, a potem od razu odpuszczają i przyzwyczaili ją do tego, że wystarczy zrobić smutną minkę, a kara idzie w zapomnienie. Pewnie czytając to pomyślicie, że sama mogłabym coś zrobić. I macie rację, mogłam, i robiłam, dopóki rodzice nie poderwali mojego autorytetu, bo jeśli ja zabroniłam oglądać telewizję przez 1 dzień, a potem przyszedł tata i odwołał, to on wyszedł w oczach siostrzyczki na świetnego ojca, a ja na wstrętną starszą siostrę, która się czepia...
 
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Orzesze/Katowice

Wysłany: 2006-04-06, 13:04   
   Polecający: google


heh no tak :D wszytsko zalezy od wychowania choc nie zawsze bo nawet ten dobrze wychowany kiedy jest w srod zlego towarzystwa zmieni sie na te gorsze i bedzie sie zachowywal tak jak oni zeby nie byc gorszym
_________________
Play, girl.

biegam w bikini po całym mieście, gdzie jest mój wróg dajcie go nareszcie : > !
miau miau miau !
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Konin | Singapur | muzyka | Tworzenie stron Katowice | geography | astronomia | Program on-line | Programy Antywirusowe wynajem lokali użytkowych w Wołominie działki na sprzedaż Piaseczno sprzedaż domów w dolnośląskim sprzedaż lokali użytkowych w dolnośląskim