Ogólnie mamy bezpłatną służbę zdrowia Którą utrzymują wszyscy pracujący i płacący podatki. A z otyłością wiąże się wiele chorób, które są leczone np. w szpitalach
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
hyhy mogli o tym myśleć wczesniej... tym bardziej ze takie dzieciaki w sql kupia sobie np 1 cole i paczke chipsow a po szkole pojdzie do MC i zamowi mcchickena z jakas salatka shakem mcflurry i salatka do tego i oczywiscie cola...
wiec nie wiem czy im to sie wogole na cos zda...
tym bardziej ze zakazany owoc smakuje najlepiej
Sylwu$ no wlasnie nie bo to jest w szkolach podstawowych i gimnazjach gdzie nie ma za duzo dzieciakow ktorzy maja kasy pod dostatkiem i nie kupia gdzie indziej jak w szkole a to tez jest po to zeby dzieciakow przywiazac do tej wody ze jak wroca do domu to tez siegna po wode a nie po Cole
a co do McDonalds to sie zgodze bo nie raz widzialem juz akcje gdzie mama z synkiem wpadla na kolacje do takiej restauracji, przykre ale prawdziwe
Jest też zwyczaj, że rodzice odworzą pociechy do szkoły, to wtedy dziecko nie ma gdzie kupić...
Ale jak np. w gimnazjum, to młodzież już raczej sama chodzi do szkoły, a fakt, faktem [przynajmniej u mnie] w szkole jest nieco drożej niż na mieście...
Ale czego nie zrobie ja, po męczocym wf? No pójdę do sklepiku szkolnego po upragnioną wodę xD Bo te wszystkie gazowane produkty, to nic nie dają, tylko smak, a chce się jeszcze bardziej pić...
Jak widzę niektóre wypowiedzi to mi się śmiać chce .
Rodzice! Dokładniej pilnujcie swoich dzieci! i problem z głowy
Sylwu$, proszę sprecyzuj co masz na myśli przez gazowane napoje. Mnie na przykład CocaCola bardzo dobrze wchodzi po 10km-owym rozbieganiu. Cukier, kofeina - to mi dodaje energii, i gasi pragnienie. A jeżeli chodzi o jakieś środki zapobiegawcze otyłości. hmm, może więcej ruchu. Ja piję cole, jem co popadnie i mam z 5 kg niedowagi.
Bo może po prostu jesteś w takim wieku. Nie wszyscy ludzie mają skłonności do tycia. Ja bym powiedział, że wielu chłopaków ma odwrotny problem - chcą przytyć, za to wiele dziewczyn chce schudnąć.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
bo tu w duzej mierze nie zalezy od napojow czy tez jedzenia typu fast food ale od przemiany materii
a co to Sylwia napisala to racja po WF dzieciak nie bedzie szukal specjalnie Coli czy innych napojow tego typu tylko kupi zwykla wode w sklepiku szkolnym
Ja piję cole, jem co popadnie i mam z 5 kg niedowagi.
Pomijając to, że przebiegam dziennie 10-15 km.
Popełniamy błąd, porównujemy USA do Polski. Tam połowa dzieciaków ma nadwagę, u nas - nie całe 10%. (podobno) dużo więcej dzieci jest niedożywionych...
Sylwu$, proszę sprecyzuj co masz na myśli przez gazowane napoje.
Tu miałam namyśli, napoje mocno gazowane, w których nie ma nic oprócz "gazu" i smaku. Poza tym te napoje są zbedne, bo nie otrzymasz po nich pożadanego efektu, czyli ugaszenia pragnienia... i przez to musisz wypić 2 razy więcej tej chemii, niż czystej wody...
Jak wracam z trenigu to wlewam w siebie... dużo wody. Ale jak jest, to wybieram cole. Jednak większą część coli stanowi chyba woda. I moje pragnienie gasi ona(cola) wystarczająco dobrze. Z mocno gazownych napojów, gaszących moje pragnienie mógłbym wymienić również piwo. Bardzo dobrze mi wchodzi jak jestem spragniony, gasi pragnienie i dobrze smakuje.
Z mocno gazownych napojów, gaszących moje pragnienie mógłbym wymienić również piwo. Bardzo dobrze mi wchodzi jak jestem spragniony, gasi pragnienie i dobrze smakuje.
Hah, chyba się tego nie doczekamy.
Ale jeżeli zakazują coca-coli w szkołach to muszą wprowadzić coś w zamian ;-P
Tak na marginesie to głupota. Dzieci mogą sobie przed szkołą kupować colę. Wtedy wprowadzą aby nauczycielka stała nad tymi biedakami i biła za każdą butelkę. Boshe to obóz!
nawet w 'super size me' była o tym mowa. skadinąd ciekawy pomysł, bo zamiast coli mamy 'gatorade' albo inną 'ice tea'.
może bez bąbelków, cukru tyle samo. w ice tea kofeiny nie ma [jest teina, zawsze ciut słabsza], ale gatorade już owszem.
skądinąd DEBILNY pomysł, żeby grubymi milionami zwalczać lobby jednej z największych firm na świecie, zamiast inwestować chociażby w tych samych szkołach w zajęcia o zdrowym żywieniu. jakby zakazali u mnie sprzedawać, to chociażby na złość bym przynosił codziennie litrową.
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Dołączyła: 19 Lip 2006 Posty: 197 Skąd: zza drzewa
Wysłany: 2006-09-02, 12:57
Polecający: google
Kylu12488 napisał/a:
Kylu12488 napisał/a:
Ja piję cole, jem co popadnie i mam z 5 kg niedowagi.
Pomijając to, że przebiegam dziennie 10-15 km.
To nie ma związku, moja przyjaciółka ma taką niedowagę że to powoli zaczyna zagrażać jej zdrowiu a usilnie próbuje przytyć i nic... jak ktoś ma za dobrą przemianę materii to ani rusz
Ja nie mam nic przeciwko zakazowi bo i tak nie pijam tego gazowanego swiństwa, chyba że od święta wolę w soczek zainwestować, ewentualnie wodę. Efekt będzie tylko taki że niektóre dzieciaki chcąc nie chcąc zaczną się troche lepiej "odżywiać" (jeżeli można tu mówic o odżywianiu). Szkoła sama w sobie niewiele może zdziałać, jeżeli rodzice machną na to ręka... Przyczyna leży w przyzwyczajeniach. Polsce na szczęście trochę brak do Ameryki
Cytat:
zamiast inwestować chociażby w tych samych szkołach w zajęcia o zdrowym żywieniu
o tym samym myślałam
_________________ Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum