Popieram w 100%. Im szybciej dziennikarz wypuści dany artykuł tym wiecej kasy za niego dostanie
Teoretycznie to zwróci się przeciwko niemu. Jeżeli będzie się mylił, to tym samym pracuje negatywnie na swoją opinię. Nikt nie będzie chciał go czytać.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Teoretycznie to zwróci się przeciwko niemu. Jeżeli będzie się mylił, to tym samym pracuje negatywnie na swoją opinię. Nikt nie będzie chciał go czytać.
Zawsze można pisać pod pseudonimem, bo na pewno znajdą sie wydawcy, dla ktorych taki dziennikar to prawdziwy skarb.
Zawsze można pisać pod pseudonimem, bo na pewno znajdą sie wydawcy, dla ktorych taki dziennikar to prawdziwy skarb.
Nie porównywujmy zwykłego przeciętnego dziennikarza do takiego z Faktu czy Zycia na gorąco
Dziennikarz jak lekarz- tez ma jakąś etyke pracy i jesli jest uczciwny to pracuje na to kim jest. Ządne pseudo go nie uchroni
Nie porównywujmy zwykłego przeciętnego dziennikarza do takiego z Faktu czy Zycia na gorąco
Dziennikarz jak lekarz- tez ma jakąś etyke pracy i jesli jest uczciwny to pracuje na to kim jest. Ządne pseudo go nie uchroni
Nooo... tu rację ci przyznać muszę...
.....aczkolwiek nadal jestem daleki od ufania całkowicie w tę etykę. Ale może po prostu jestem cyniczny....
racja że się jej nie przestrzega. Ludzie teraz szukają kasy, taniej sensacji, która szybko się sprzeda. Nie zważają, żeby była prawdą, byleby była świetnie ubarwiona, zaspakają potrzeby tłuszczy. Oczywiście nie wszyscy dziennikarze jej nie przestrzegają, ale niestety...
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
sa gorsze zawody które swojej etyki nie przestrzegają-dziennikarzowi to jeszcze uchodzi jakos płazem...
ale nie oszukujmy sie- na szczęście fałszywych zawodowców nie znajdziemy w szanujacej sie gazecie...
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2393 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-09-14, 20:50
Polecający: bierdonka
no wiec od poczatku sie pytałam o czym rozmawiamy czy o Fakcie czy o bardziej ambitnej prasie. Choc ostatnio i na ta ambitna mozna spojrzec nieufnie , jak np taki Wprost oskarza Herberta o wspołprace z SB , jest troche szumu ale nadal jest to najlepiej po Newsweeku sprzedawany tygodnik w Polsce , gdyby to zrobił Fakt zostałby zaszczuty przez społeczenstwo , tylko dlatego ze ma opinie prasy brukowej... nie oszukujmy sie , prawa rynku rządza sie sympatia czytelników i to od nich zalezy co jest postrzegane za ok a co nie , a to tylko dlatego ze gazeta Wprost wyrobiła sobie marke a Fakt niebardzo , choc obydwie te gazety sa chętnie kupowane przez społeczenstwo, takze nawet nie chodzi o to co jest prawda a co nie , chodzi o sposob przekazywania ;] Wprost jest ok , no bo przeciez jak ma 15 stron artykułu to musi byc ok i super inteligentne , a jak w Fakcie czy wyborczej znajdziemy ten sam artykuł tyle ze na 1 stronie to juz nie jest inteligentne , ano bo przeciez ten kto czyta mniej jest uwazany za takiego swego rodzaju głupka i tego który idzie za tłumem nieuswiadomionych ludzi czytających ta 1 strone ;p A Ci co czytaja tych stron 15 to juz robia wrazenie bardziej oczytanych ;] Paranoja , ludzie , to juz nawet nie chodzi o prawde , nieprawde , dziennikarzy , to chodzi o społeczenstwo , jedna gazeta jest taka i jesli wyrobi sobie taka opinie to na takiej bedzie jechac , a druga , choc zaliczy wpade to i tak sie podniesie , choc obydwie wciskaja ten sam kit , lepsza bedzie ta , która ten kit wcisnie na wiekszej ilosci stron. taka jest mentalnosc polskich czytelników.
Ja tu nie bronie Faktu ani Wprostu , to były tylko przykłady.
trusiak napisał/a:
racja że się jej nie przestrzega. Ludzie teraz szukają kasy, taniej sensacji, która szybko się sprzeda
dowody! konkrety! Jesli ja powiem ze wszyscy ksieza kradna to bedzie fair wobec tych którzy sa uczciwi ? nie , wiec jesli masz dowody to je przedstaw , ze tej etyki dziennikarze nie przestrzegaja.
Troche obiektywizmu w kazdej sprawie sie przydaje m trzeba spojrzec z róznych stron , nie tylko ja jestem fajny , oni sa zli ;] I nie ogolniajmy takich spraw.
Oczywiście nie wszyscy dziennikarze jej nie przestrzegają
- przestrzeganie etyki
strasznie uogólniam...
"Natascha Kampusch wciąż pozostaje z dala od ludzkich spojrzeń, ukryta przed całym światem. Osiemnastoletnią Austriaczkę wciąż przesłuchuje policja, a miejsce jej pobytu trzymane jest w tajemnicy. A jednak jej twarz można zobaczyć dosłownie wszędzie. A raczej sztucznie postarzoną fotografię, przerobioną na barwny portret w stylu Andy Warhola, którą dziennik „Kurier” umieścił na okładce i opatrzył podpisem „najbardziej upragniona twarz świata”. „Dużo szczęścia w życiu, Natascho!” – taki z kolei tytuł pojawia się w popularnym dzienniku „Kronen Zeitung”.
Media bezlitośnie żerują na nieszczęściu młodej Austriaczki."
och ale się trzymają etyki...
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Etyki nie należy mylić z moralnością. Moralność, to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące niczego nie oznajmują. Etyka natomiast to nauka, której celem jest dochodzić źródeł powstawania moralności, badać efekty jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukać podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby by się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych.
ja wiem co to etyka a co to moralność i tego nie mylę, ale ta definicja jednak nie jest do końca zgodna i nie wiem skąd ją wzięłaś. Dla filozofii, dla której etyka jest jedną dziedzin, moralność nie oznacza formalnych dyrektyw, ale jest związana z obyczajami (zresztą "moralitas" z łacińskiego własnie oznacza "obyczaj"). Formalnymi punktami opisu ludziego zachowania, które mają podlegać np. prawu jest właśnie etyka. Racja, że szuka źródel, ale właśnie głównym jej zadaniem jest wyszukiwanie nakazów i zakazów moralnych, które mają podlegać sankcjom nie tylko społecznym. Gdyby tak nie było, to zamiast etki dziennikarskiej, mięlibyśmy moralność dziennikarską. Każdy dziennikarz może posiadać swoje zasady MORALNE, ale że jest dziennikarzem, musi przestrzegać zasad ETYCZNYCH
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
"Natascha Kampusch wciąż pozostaje z dala od ludzkich spojrzeń, ukryta przed całym światem. Osiemnastoletnią Austriaczkę wciąż przesłuchuje policja, a miejsce jej pobytu trzymane jest w tajemnicy. A jednak jej twarz można zobaczyć dosłownie wszędzie. A raczej sztucznie postarzoną fotografię, przerobioną na barwny portret w stylu Andy Warhola, którą dziennik „Kurier” umieścił na okładce i opatrzył podpisem „najbardziej upragniona twarz świata”. „Dużo szczęścia w życiu, Natascho!” – taki z kolei tytuł pojawia się w popularnym dzienniku „Kronen Zeitung”.
Media bezlitośnie żerują na nieszczęściu młodej Austriaczki."
och ale się trzymają etyki...
Ja w tym nie widzę nic złego, czy nieetycznego. To mamy o tym w ogóle nie mówić? To może nie powinniśmy o tym dyskutować?
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Oczywiście mówić można, ale powiedz mi co Ci da, że wiesz jak ta osoba wygląda? Dowiesz się, że tej tragedii nikt nie wymyślił. Co to da tej dziewczynie, skoro całe miasto będzie ją wytykać? Wywiad to jej prywatna sprawa i miała prawo go udzielać, ale ludzie za wcześnie wokół niej narobili zamieszania.
Podobna sprawa była podczas śmierci papieża. W gazetach pokazywano zdjęcia umierającego, gdzie to nie jest zgodne z etyką dziennikarską i oprócz wzbudzania emocji nic ludziom nie dało. Może zacznijmy urządzać pielgrzymki do szpitali i hospicjów, żeby uwierzyć w śmierć i cierpienie
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum