Reggae zagłusza ? tak spokojna muzyka pozwala myśleć bynajmniej mi, a Tak wogole jakiej muzyki słuchacie ? Ja osobiście wszystkiego z przekazem
Głównie Rap, Reggae, Jazz i w minimalnym stopniu rocka
Wysłany: 2006-09-13, 14:28
Polecający: dzieki sobie
rock metal grunge regae i w ogole wszystko czego sie da sluchac pezet, pierwsze dokrecanie bylo takie poprawkowe ( to czego nie zrobil od razu) a teraz to mi wloski odrastaja ale nie mowie ze trzeba dokracac, ja chce by ladnei wygladaly pewnei sie umowie na koniec wrzesnia poczatek pazdziernika by moc wytrzymac jakos do stycznia
_________________ Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.
nie wiem o czym mówicie.. ja siedziałam w pubie i moze z dwa razy coś poczułam a tak to nawet nie drgnęłam Co prawda wypiłam sobie piwko przed ale tak poprostu wcale nie myślałam o tym jak o znieczuleniu..jestem najtwardsza z twardych!
_________________ coco jumbo i do przodu-to moje hasło!dobre, nie??
ja tam jakos sie nigdy nie znieczulałam : P podczas robienia dreadow siedzialam 40 h i chyba moze z 2 razy jeklam kumpela ktora mi robila byla w szoku bo jak mi gadala to inni placza dra ryja a ja tylko zacisnelam zeby i dawajjj ale osttanio torche przy dokrecaniu darlam ryja wszyscy ludzie sie patrzeli w parku no ale kto tego nie przezyl nie wie co to za bol ogolnie da sie przezyc
ja też nie przypominam sobie, żebym wyła, chociaż mój dredmejker zbytnią delikatnością nie grzeszył. zwłaszcza przy uszach bolało jak cholera, ale jakbyśmy się mieli znieczulać, jeszcze najlepiej do tego oboje, nie jestem pewna co by z tego wyszło. dready może niekoniecznie
a dokręcanie dreadów spokojnie można polecać zamiast ćwiczeń relaksacyjnych - mnie osobiście ta czynność wyjątkowo uspokaja i odmóżdża
<fascynuje mnie częstotliwość, z jaką Poszczelona zmienia avatary >
Wysłany: 2007-06-07, 14:28
Polecający: Jakoś tak wyszło ^^
Ja mialem robione dredy przed dwie osoby, no i troche zalowalem podczas ich krecenia, ze niczym sie nie znieczulalem, ale teraz jest to w sumie malo wazne i nie pamietam o bolu zbytnio. Jesli jeszcze kiedys bede sobie robic dredy to na 100% sie znieczule ;d
A mnie nie bolało w ogóle ;D Tylko dzień, drugi, trzeci po, bo wiadomo, napięta skóra. Mój dreadmaker jednak był wyjątkowo delikatny ;D Zwłaszcza, że siedziałam 16 godzin...
odradzam alkohol zdecydowanie
jest to nieznośne szczególnie dla dreadmakera tym bardziej jeśli sam się przed tym nie napije
z doświadczenia wiem że Ci którzy się "znieczulą" nie potrafią spokojnie wysiedzieć i wrzeszczą jakby ich skalpowano (mimo że robi się to wyjątkowo delikatnie) przez co efektywność spada
wnioskuję z tego że rzeczywiście po alkoholu bardziej boli
generalnie nie polecam alkoholu, bo rozszerza naczynia krwionosne, a to wzmaga bol.
e ? jak sie upije to nawet nie uczuje jak się papierosem oparze o.O więc co tu mowic o bólu ??
----------------------------------------------------------------------
sem napisał/a:
odradzam alkohol zdecydowanie
jest to nieznośne szczególnie dla dreadmakera tym bardziej jeśli sam się przed tym nie napije
z doświadczenia wiem że Ci którzy się "znieczulą" nie potrafią spokojnie wysiedzieć i wrzeszczą jakby ich skalpowano (mimo że robi się to wyjątkowo delikatnie) przez co efektywność spada
wnioskuję z tego że rzeczywiście po alkoholu bardziej boli
e tam ;P jak sie bronic to do konca ;D po alkoholu nic mnie nie boli ;D
no faktycznie, człowiek napruty jak szpadel nie poczułby nawet, gdyby ktoś spuścił mu łomot, o ciągnięciu za włosy podczas robienia dreadów nie wspominając...
odnoszę jednak wrażenie, że nie o ten stopień upojenia alkoholowego chodzi w tym temacie
mi chodzi o ten ;D a tak wspominajac dobre czasy nawalony chcialem wejsc na 2 metrową sciane weszlem i spadlem xD ręke zlamalem a nic nie czulem ;P dopiero jak wstalem na kacu xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum