Dołączył: 01 Paź 2007 Posty: 34 Skąd: ja mam to wiedziec?
Wysłany: 2007-10-01, 22:25
Polecający: Google
Moim zdaniem to sprawa zupelnie indywidualna, kwestia gustu i urody. Jak przegladalem rozne zdjecia dziewczyn z grzywkami to nie ktore zdawaly mi sie pasowac do danej osoby jak najbardziej a inne skolei wydawaly sie byc zlym wyborem.
_________________ "Remember: its better to burn out than to fade a way"
a moim zdaniem to zalezy od osoby, jednym to pasuje, innym wrecz przeciwnie. roznie to bywa po prostu, nie ma co generalizowac. poza tym kazdy ma prawo do swojego zdania : )
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Zależy, widziałam osoby, którym w ogóle nie pasuje grzywka do dreadów i wg mnie powinni jak najszybciej się jej pozbyć, ale także widziałam takowe osoby, którym z grzywką jest tak ślicznie, że jak dla mnie nie powinny w ogóle jej likwidować, tak więc to wszystko zależy od danej osoby, a rozpatrywanie takie na sucho nie jest zbytnio łatwe. Ewentualnie można powiedzieć, czy ktoś lubi grzywkę, czy też nie, ale jeśli pasuje to jestem jak najbardziej za.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny!'
Od pewnego czasu sama się nad grzywką zastanawiam, bo zawsze to miła odmiana. Co mnie powstrzymuje, to:
1 - lenistwo - trza to myć codziennie, suszyć, układać, prostować, nie sądzę, by mi się chciało. A zwisających strąków mieć nie chcę.
2 - wygoda - grzywka w upał to wyjątkowo głupi pomysł. Podobnie jak grzywka przy szalejącym wietrze, deszczu czy śniegu. Jakby się nad tym głębiej zastanowić, to w zasadzie żadna pogoda nie jest dobra na grzywkę ;p
3 - jeśli się okaże, że nie będę się w niej dobrze czuć, mogę ja co prawda powtórnie zdreadować, ale zamiast pięknych długich macek z przodu będę mieć przez jakiś czas sterczące kikutki. A to niezbyt wygodne i niezbyt estetyczne.
Rozważając wszystkie za i przeciw grzywce póki co mówię nie. Zresztą na dobrą sprawę zestaw dready plus grzywka pasuje naprawdę niewielu osobom. Mam poważną obawę, że mogę do nich nie należeć, a niespecjalnie chcę eksperymentować na swoich umiłowanych mackach, żeby tę obawę potwierdzić ;p
1 - lenistwo - trza to myć codziennie, suszyć, układać, prostować, nie sądzę, by mi się chciało. A zwisających strąków mieć nie chcę.
mylam dziennie, suszylam, prostowałam zajmuje to aż całe 5 min ^
sis napisał/a:
2 - wygoda - grzywka w upał to wyjątkowo głupi pomysł. Podobnie jak grzywka przy szalejącym wietrze, deszczu czy śniegu. Jakby się nad tym głębiej zastanowić, to w zasadzie żadna pogoda nie jest dobra na grzywkę ;p
grzywka prawie przy kazdej pogodzie sie loguje, zawija i wyglada paskudnie na długim pobycie poza domem
Ja mialam od samego poczatku dready i grzywke nie wyobrażałam siebie bez niej, mam za wysokie czoło i korzystniej wygladam z niż bez ale dla wygody zawsze chciałam sobie ja zdreadować
wieć ja mówie nie rób sobie grzywki jeśli pasuje Ci jej nie mieć : )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum