koleszko a czy widzisz gdzies tam tekst ze nazwałem sie rastafarianinem? napisałem ze w europie jest to postrzegane jako subkultura i ruch społeczny i z tum ruchem sie utożsamiam a nie z HS. wiara to jedna sprawa, a sposób bycia, postepowania, zachowania, postrzegania swiata to druga.
pozdrawiam. peace
_________________ get up, stand up. stand up for your rights!
koleszko a czy widzisz gdzies tam tekst ze nazwałem sie rastafarianinem? napisałem ze w europie jest to postrzegane jako subkultura i ruch społeczny i z tum ruchem sie utożsamiam a nie z HS. wiara to jedna sprawa, a sposób bycia, postepowania, zachowania, postrzegania swiata to druga.
pozdrawiam. peace
1. "koleszko"- zwracac sie mozna do osoby bedacej conajmniej kolega-jak samo okreslenie wskazuje;> choc mnie osobiscie kojarzy sie z wyraznym lekcewazeniem;>
a ja mysle,ze nie jestesmy nawet znajomymi. vide: w internecie tez powinny obowiazywac jakies elementy dobrego wychowania,czyz nie?:>
2. wydaje mi sie,ze i tak nie ma sensu,ale zapytam- jesli wiara nie obejmuje takich elementow jak: 'sposób bycia, postepowania, zachowania /te trzy sa rownoznaczne/, postrzegania swiata' to czymze w takim razie jest
dla jasnosci-> nie mozna utozsamiac sie /jeszcze raz pomysl co znaczy to okreslenie/ z jakas religia/ruchem religijnym , odrzucajac ktorys z jego/jej dogmatów.
koniec.kropka.
KOLESZKO Tobie sie kojarzy z lekcewazeniem a mnie nie. niewazne. uwazaj to za co chcesz. moge sie do Ciebie zwracac szanowny panie mictatencuhtli jesli bedzie Ci lepiej. lepiej?
dwa: ja mowie o rucu społecznym, subkulturze a Ty sie uczepiłes religii i wiary.
trzy: nigdy nie traktuj nikogo z gory bo to ze studiujesz religioznastwo nie czyni z Ciebie znawcy, tak jak mnie nie czyni politologiem czy pracownikiem socjalnym fakt ze własnie to studiuje.
pozdrawiam
_________________ get up, stand up. stand up for your rights!
jak w pkt. 2 -> a czy w tym przypadku wynika to z braku zrozumienia czy innych wzgledow, niewazne.
ale przybierajac twoj tok myslenia-> w ktorym momencie nastepuje podzial miedzy religia, a rychem /jaki by on nie byl/, opierajacym sie na pogladach scisle zwiazanych z religia?
dla jasnosci-> na nikogo nie patrze z gory, ale najzwyczajniej w swiecie nie moga nie zareagowac na brak elementarnego pojecia o znaczeniu niektorych terminow.
zapytam jeszcze raz: czymze jest wiara /chocby wg ciebie?
moze wreszcie sie do tego ustosunkujesz,zamiast powtarzac w kolo to samo,bez zadnego poparcia swojego zdania..
a jesli nie masz zamiaru prowadzic konstruktywnej /wreszcie../ wymiany pogladow, to lepiej nie odpisuj na tego posta; bo mnie na tym bynajmniej nie zalezy..
przede wszystkim dlatego ze od zawsze tego chcialem, juz w drugiej klasie gimnazjum (geeez jaki ja jestem stary juz) mialem robic, mialem dlugie wlosy, bylem w lodzi u rodziny, szukalem salonu fryzjerskiego ktory by mi taka mozliwosc udostepnil (bylem maly i glupi ) ale nie udalo sie. potem wlosy scialem, zapuscilem drugi raz, znowu nic. az w koncu na drugim roku studiow zrobilem sobie z naprawde krotkich wlosow : P( jak dorwe zdjecie to wrzuce tam gdzie trzeba) no i mam. poza tym za pomoca dreadow mozna wyrazic siebie, niekoniecznie musi to byc haslo "jestem rasta". poza tym to pytanie jest troche dziwne - po co robisz dready? a po co podcinasz grzywke? Oo
_________________ Imagine there's no heaven
iIs easy if you try
No hell bellow us
Above us only sky
Dready zrobiłem z by wyrazić swoją asceze, podkreślić oddanie względem Boga.
sidney napisał/a:
ja mam dready bo utożsamiam sie z ruchem jakim jest rastafarianizm. rastafarianizm ewoluował jak wszystko i w europie jest traktowany bardziej jak ruch społeczny, subkultura a nie religia. ja osobiscie w HS jako mesjasza nie wierze i do wiary rastafarian podchodze z pewnym dystansem. bless
Jeżeli utożsamiasz sie z czymś, w tym przypadku RastafarI, to akceptujesz dogmaty jakie ta wartość, idea sobą reprezentuje (I nie chodzi mi akurat o wiarę w Jego Cesarską Mość, bo to wcale nie wymóg dla bycia rastamanem), a cytat "do wiary rastafarian podchodze z pewnym dystansem." zaprzecza już z utożsamianiem się z tą kulturą.
Staraj się lepiej dobierać słowa... Co do traktowania Rastafari jako subkultury. Nie jest to ewoluowanie, tylko głupota. Rasta nie jest subkulturą, nie było i nie będzie... Każdy, kto spłyca to zjawisko do tego stopnia wykazuje sie po prostu nieznajomością tematu.
Fakt, faktem - Niestety, wielu ludzi właśnie tak postrzega tą Idee, a wielu młodych ludzi, rzekomo "Rasta" podsyca to, sądząc, że wiąże to się tylko z dreadami, trójkolorowymi ciuchami i ziołem.
_________________ Prawda jest tam, gdzie jest RastafarI!
sis napisał/a:
Skąd założenie, że posiadanie "tego czegoś na głowie" musi koniecznie wiązać się z reprezentowaniem czegokolwiek?
No myślę że każda kultura ma w sobie jakieś idee,które są propagowane przez członków, a chyba uważacie że ludzie którzy noszą dredy należą do jakieś kultury.
Nie, nie uważacie. Skąd założenie, że, że ludzie noszący dready uważają się za członków jakiejś odrębnej kultury?
Dready zrobiłem z by wyrazić swoją asceze, podkreślić oddanie względem Boga.
Nie wiem dlaczego uważasz że dredy bedą wyrażać oddanie się Bogu. To znaczy ze reszta ludzi nie mający dredów nie są oddani Bogu? Uważam osobiście że dla Boga nie jest chyba ważny wygląd człowieka.
Nie, nie uważacie. Skąd założenie, że, że ludzie noszący dready uważają się za członków jakiejś odrębnej kultury?
w stu procentach zgadzam się z sis! dlaczego niby muszą?
ktoś tu ma problem ze stereotypami....
czyli ludzie noszący zielone okulary tez muszą cos wyrażać? no, bo przecież nie każdy takie ma, to pewnie obrona doliny rozpudy. bo jak można miec zielone okulary dla przyjemności? toż to niemożliwe jest.
a ja jak idę i sobie gwiżdżę muzykę poważną? To pewnie też coś reprezentuję, bo ludzie z reguły jak idą to nie gwiżdżą. Więc pewnie robię to na pokaz.
a wszyscy z czarnymi włosami sa EMO.
ech...
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
Kultura może mieć związek, ale nie musi.
Kwadrat jest prostokątem, ale prostokąt kwadratem nie jest......
Tak samo jak ja mam dredy to nie mowie że jestem rasta albo nie wiadomo co
Ja zrobiłem drady bo jestem tak jakby Rasta ( wieże w boga (nazywam go tak a nie jahwe ) i to że Jezus był jego synem ale nie wieże w księży którzy okradajom ludzi ) a po za tym pasują do mnie wyglądam w nich jak taki mały BAMBO tylko że troszke blady a po za tym oddają moje wnętrze
Ja chciałem mieć dredy ponieważ hmm no w sumie nie wiem trochę żeby sie wyróżniać trochę bo mi się podobają inspiracja grzywą lwa na pewno ale najlepsze jest to ze co prawda to boli jak cholera ale później ma się taką satysfakcje że nie wszyscy tak mogą że dałem rade jeśli wiecie o co chodzi tak samo miałem jak robiłem tunele (kolczyki)
No i oprócz tego dredziarze zawsze bardziej pogodni jakoś są
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum