Ja przeszłam już raz obcięcie dredów i nie było tak źle.Byłam u znajomej fryzjerki i ona najpierw obcieła mi część długości dreda(zostawiła tak ok 5cm) a później poprostu rozplątała taką bardzo długą metalową grubą igłą.Nie bolało to prawie wcale i z tych włosów,które odzyskała zrobiła mi całkiem niezłą krótką fryzurę.Oczywiście tak około miesiąc przed obcięciem przestałam dokręcać i szydełkować przy głowie.
no jak chcesz to w weekend jestem we wrocku wiec mozemy pokombinowac
Na razie próbuję to ogarnąć organizacyjnie - pracuję popołudniami w ten weekend i muszę zaliczyć wizytę u fryzjera przed pracą Jakby co, dam znać.
[ Dodano: 2007-03-23, 07:40 ]
Ścięłam.
Było gorąco Nie udało się szczegółnie dużo rozczesać, bo 1) nie miałam na to czasu 2) niespecjalnie mi zależało na długości, bo widziałam, jakie są zmarnowane Generalnie mam krótką fryzurkę i odwiedziłam rossmanna w poszukiwaniu utraconych 4 lat z kosmetykami do włosów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum