Wysłany: 2007-02-17, 19:18 Ścinam - prośba o rady od tych, którzy to już przeszli.
W najbliższym czasie - chciałabym jak najszybciej, ścinam włosy.
Potrzebne mi rady od doświadczonych.
Ile udało Wam się wykrzesać z włosów, a może włosów i jakimi sposobami?
Chciałabym, żeby zostało coś, z czego dobry fryzjer zrobi krótką, ale ciekawą fryzurę, dlatego chcę mu dać "jak najwięcej" pozostałości.
1. Od dłuższego czasunie dokręcam "przy dupie";) i nie szydełkuję, ale siłą rzeczy, po ponad 4 latach są już na tyle zbite, że marzyć o rozczesaniu więcej niż kilku cm nie mam co.
2. Dorzuciłam sobie "odżywkę ułatwiającą rozczesywanie" po każdym myciu
Dołączyła: 12 Wrz 2006 Posty: 315 Skąd: Wrocław/Zielona Góra
Wysłany: 2007-02-17, 22:19
maslo
przy scinaniu dredow mozesz zostawic od 5 do 10 cm, w zaleznosci od tego jak mocno sa zbite, zawsze mozna zostawic wiecej, a najwyzej jeszcz skrocic - i staraj sie to rozplatac szydlem najlepiej, moze byc ono nasaczone w zwyklym oleju, wazelinie, odzywce...
_________________ warkoczyki (od 200zł), dredy (od 50zł), piercing (50zł), tatuaże
ja tam nie widze zadnej filozofi w tym
doswiadczony czy tez nie kazdy chyba sie domysla co sie robi przy scinaniu i aby odzyskac jak najwiecej wlosow to rozczesac dready no a jak masz mocno zbite dready to musisz sie bardziej nameczyc chyba ze juz nie ma odwrotu to przykro mi sciac to co zostaje chyba ze poprostu poczekac az wlosy odrosna i nie dokrecac dopiero potem obciac : ]
dredy da sie rozczesac- zalezy tylko jak sa mocno zbite
ale trzeba sporo sie przy tym nameczyc...napewno trzeba je troche obciac-ta dlugosc najbardziej zbita...
ja niestety musialam cale obciac... a z krotkimi wlosami wygladalam masakrycznie
dredy da sie rozczesac- zalezy tylko jak sa mocno zbite
ale trzeba sporo sie przy tym nameczyc...napewno trzeba je troche obciac-ta dlugosc najbardziej zbita...
ja niestety musialam cale obciac... a z krotkimi wlosami wygladalam masakrycznie
zycze powodzenia w rozczesywaniu
Jak pisałam, od kilku, kilkunastu tygodni nie dokręcam, są zbite na tyle, że nie łudzę się, że coś poza kilkoma centymetrami zostanie.
Jak się rozplątuje szydełkiem? (nie mogę sobie tego wyobrazić).
Żeby było trochę jaśniej, jeśli chodzi o zbicie - wyglądają tak o:
[ Dodano: 2007-02-18, 22:05 ]
To, co wystaje, to włąśnie zasługa niedokręcania, tak samo to, co odrasta. Ale nie mogę zwyczajnie nie dokręcać i poczekać, aż urośnie 20 cm, bo 1) za długo to trwa, 2) i tak się kołtunią z tyłu głowy.
hmmm...sa dosc mocno zbite i trzeba bedzie dosc duzo obciac a pozniej sproboac je rozwalic rozrywajac je a do tego porzeba duzo sily no i faceta-a pozniej wyczesac martwe wlosy, ale wlosy po rozczeasniu sa mocno zniszczone, slabe i wygladaja jak siano...
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 176 Skąd: basketball court
Wysłany: 2007-03-04, 13:56
ja slyszalem ze laska bardzo dobre dready rozczesala widelcem i odzyskala z 30 cm ale nie polecam tej techniki sciac dwa miesiace pochodzic w chuscie i po sprawie:)
_________________ ...I want to be as free as the spirits of those who left..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum