Wysłany: 2007-01-19, 15:44 Stan dredów Polecający: Jakoś tak wyszło ^^
Temat zalozylem po to by sie dowiedziec jak i po jakim czasie dredy wygladaja u was.
Ja mam swoje nieco ponad 7 miesiecy i czesc jest w tragicznym stanie. Ze 3 musialem doczepic bo odlecialy i w ogole jakos sie ostatnio zniszczyly bardzo nawet niewiemc czemu. Teraz jeden trzyma sie wlasciwie na slowo honoru czyli na dosc waskim pasku wlosow, a reszta wlosow w tym miejscu sie powykruszala po myciu ;/ Pare innych dredow tez sie powoli niszczy...
Jak to wyglada u was? Ja doszedlem do wniosku, ze moimi ktos sie musi zajac porzadnie. Moze nawet je przedluze? ;p
ja mam juz swoje zakoś z 7 miesięcy. ;]
wszystkie są w bardzo doobrym stanie, nic mi nie odlatuje, wszystkei sie doobrze 3maja ;D to pewnie dlatego że sama sie nimi zajmuje xDD
_________________ 'standing on the rooftops
everybody scream your heart out '
ja mam od ponad roku i dopóki się nimi sam nie zajmowałem wyglądały okropnie ale jest już coraz lepiej myśle o skróceniu ich tak żeby jedynie ta ładniejsza część o która sam od początku dbałem czyli te odrosty zostały ale poczekam chyba z tym jeszcze żeby nie były takie krótkie kilka z tyłu głowy już skróciłem i są wspaniałe
Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 158 Skąd: Strzałkowo(gdzieś)
Wysłany: 2007-01-20, 13:01
Polecający: yyy...
ja mam prawie 5 miesięcy dredy(niektóre mają po 8,bo najpierw nosiłam kilka) i są w bardzo różnym stanie...niektóre ładne i zbite,niektóre wyglądają jak takie "miotełki"...poza tym każdy ma inną długość,ale strasznie je lubię...
5 miesiecy moje maja i sie trzymaja hmmm roznie ale ogolnie moge pwoeidziec ze ladnie nawet sie zbijaja tylko przy nasadzie nie wyglada to zbyt piknie bo potrzebuja dokrecania i to tak na gwalt ... a ja nie mam kiedy tego zrobic no ale przetrwaja moze wybiore sie do jakiegos fachowca ... hmm a nawet moge powiedziec z e w niektorych miejscach moje dredziolki kochane sa juz tak zbijte ze szydla nie idzie wsadzic i co do tego to jeszcze sa tak idealnie :ukulane"
musze sie pochwalic ze moje tez dzisiaj mialy nieco bliskie spotkanie z szydel mi jestem z nich dumna prawa strona jest ladnie dokrecona nie ma to tamto
Od trzech miesięcy nie dbam o kluchy i strat na jakości nie ma. Na głowie je mam od początków wakacji. Nic nie odpadło, a nawet 6przybyło z dezerterów:) No i szybko rosną:)
Stan wcześniejszy jest w dziale fotki, a stan dzisiejszy poniżej:)
0122_104348X.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 36,27 KB
_________________ Kim Ty jesteś, że tak Cię nienawidzę?
Witam wszystkich, jestem "the new one" na tym forum. Chyba pierwszy raz wpadło mi w oko forum związane m.in. z dredami na tak szeroka skalę.... albo nie szukałam nigdzie.
Mam dredy 2 i pół roku i raz je uwielbiam a raz mnie wnerwiają tak że mam ochote wziąć nóż rzeźnicki i zrobić im małą apokalipsę. Problem polega na przecierających się końcówkach Nie bardzo wiem co z tym zrobić. Już straciłam ich kilka i na nieszczęście były to długości 3-4 centymetrowe. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to bardzo proszę o pomoc. Ale nie ma mowy o skróceniu ich, no chyba że to ostateczność
Dołączył: 02 Mar 2007 Posty: 176 Skąd: basketball court
Wysłany: 2007-03-04, 18:19
no jak Ci odpadaja dready to jest zle<yes> ja mialem w zlym stanie ale dlatego bo mialem zle zrobione pozniej koles mi je poproawil i to Tobie polecam.Wybierz sie do jakeigos dreadmakera na popawke dreadow i bedizes zmial spokoj:)
_________________ ...I want to be as free as the spirits of those who left..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum