sobie kupię.
a dreadów na całej długości też jeszcze nie myłam chyba nigdy ;d
a dzisiaj mija 8 miesięcy jak je mam : )
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Siemanko
Widze temacik porusza sprawy higieny dredow, to przy okazji tutaj zadam pare pytanek , nie robiac nowego topicu.
A tak ogolnie to przydaloby sie jakies F.A.Q odnosnie dredow, bo przekopywanie sie przez kazdy topic jest strasznie meczace ;/. Nie pomyslal ktos by zebrac tą kupe wiedzy i doswidczenia i opisac co i jak.... ?
Ale przejdzmy do sedna:
Chciałem sobie zrobic dredziki bardzo mi sie podoba ten fryz, ogólnie jakos-takos zaczołem zapuszczać wlosy, zawsze bylem krótko ścinany to tez to dla mnie taka nowosc hehe, juz sa calkiem dlugie(?) (do ramion )... mozna by cos robic... wiec higiena jest wazna i wiadomo kazdy sie myje, ale jak czytam ze ktos myje dredy raz na tydzien albo z wiekszym odstepem czasu, to sie zastanawiam jak to jest ze sprawa przetluszczania sie wlosow? Rzadkie mycie nie powoduje ze dredziki sa z deczka "za tluste" ? Ja tam po 3dniach nie mycie wlosow czuje duzy dyskomfort. (moze temu ze po raz pierwszy mam az tak dlugie wlosy?) Jak to jest z wami? Niektorzy pisza ze "zmaczaja" tylko dredy albo nawet nie i dbaja tylko o skore glowy, ale co z dredem?
Druga sprawa, troche glupia no bo jak czlowiek ma zakola ;/ to jak to jest z dredami? Strasznie to sie bedzie rzucać w oczy? Pasuje, nie pasuje?
W sumie to sie wacham co do tego, bo mam strasznie popierdzielona klase, przypaly i akcje odchodza jak z jakiegos chorego gimnazjum (a to ludzie konczacy technikum jak dzieci -.- )
pewnie jakbym je zrobil przez 'kumpli' szybko by mi sie zniszczyly, albo bym musial poswiecac bardzo duzo czasu na ich zadbanie, wiec nie wiem czy warto.... ;/
Nasluchalem sie od ludzi co "zawsze wszystko wiedza" takich bzdur jak to ze dredy to brudny wlos, ze plesniaja, wszy, brak mycia miesiacami, a najbardziej zastanawia mnie jak to z tym przetluszczaniem wlasnie jest?
Wysłany: 2006-12-02, 09:13
Polecający: Jakoś tak wyszło ^^
Dredy sie nie przetluszczaja. To co glowa wyprodukuje zostaje na niej, a nie rozczesuje sie tego na dredy. Po za tym dredy po jakims czasie sa martwe (tzn wlosy w nich sa martwe bo sie lamia i zostaja w dredzie). Kazdy moze myc dredy tak zesto jak to jemu pasuje ja zazwyczaj myje raz na tydzien i jet ok.
no nie przetłuszczają, ale czuć pewien dyskomfort na głowie. ale to tylko przez pewien czas, później staje się to obojętne. a tak pozatym dla tych co mają problemy z odrostami polecam wełniany sweter.
Wysłany: 2006-12-04, 12:50
Polecający: dzieki sobie
a co do zakol to ja mam takowe i sie bym zbytnio nie przejela najwyzej zrob sobie grzywke :D nigdy nie widzialam, tak a propo, faceta z dredami i grzywka znacie takowego moze?:>
_________________ Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.
Nie no Ty to fajnie wygladasz ale ja... dredy i grzywka no nie wiem, nie widze siebie tak.... a jakby juz to chyba bym sobie walnol dredziki na swieta ponosil ten tydzien - dwa i jakby bylo zle to sie chyba zetnie i tyle
dokładnie no ale włoski miałam naprawde ładne, wszyscy chwalili. dlatego czasami troszkę mi smutno, ale wkońcu to tylko włosy. mam tylko nadzieje, że jak zetne dredy to nadal będą kręcone, jak myślicie chyba dredy nie będą na to miały większego wpływu? na początku to wiem, że będą zniszczone, ale jak odrosną? ah no i po tą wodę brzozową chyba się wybiore do apteki, trzeba będzie wypróbować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum