Ja na początku używałem wosku ale po pewnym czasie zrezygnowałem i pozostałem przy samym szydełkowaniu. Po wosku miałem jakieś takie troche tłuste te moje kluski. Jak dla mnie to szydełko w zupełności wystarczy.
takze odradzam wosk, raz natarlem dredziochy takowym i byly sztywniejsze niż.... ale za to tluste, i z tego co widzialem u kumpla, po dlużyszm czasie, dredki robią sie takie białe od środka jakby^^, polecam rączki i szydeleczko:)
woski zapachowe
nawilzajace nablyszczajace owszem polecam
np o zapachu melonow albo kokosow .... mniam
dredy cudnie pachna i wygladaja tak ...
zdrowo
no i wszyscy je chca wachac :-D
wosk jest dobry do dredów farbowanych albo do zrobionych na jasnych włosach - przedawkowanie grozi tym, że dred będzie jak obsmarkany:/ ale po kilku tygodniach wosk zacznie się wstrętnie wykruszać. generalnie moje zdanie co do wosku jest takie: wynalazek dla leniwych. Dobrze zbity dred wosku nie wymaga.
nie wiem jak nakładałeś wosk, ale ja testując wosk na jednym swoim dredzie rozgrzewałem go na łyżeczce suszarką i gdy nie był już całkiem ciekły ale eleastyczny, owijałem nim dreda. Potem suszarką rozpuszczałem wosk na dredzie aż się wchłonął. Po kilku minutach znowu, bo dred nie wessał go dokładnie i były białe placki. Potem jeszcze raz i było"dobrze"nic się nie kleiło, nie śmierdziało, ani nic z tych rzeczy. Tylko dredy z woskiem są strasznie twarde i niemiłe w dotyku, a poza tym te g...o się po kilku tygodniach zaczyna wykruszać i wygląda to mało ciekawie. ale na to też jest rada - jak się wykrusza - to suszarka do ręki i wtapiać znowu:) Proste. Ale szydełko i tak jest lepsze:))
A jeśli chcecie się pozbyć wosku to też suszarką - najpierw rozgrzać, potem wyciskać czymś chłonnym albo ot tak w palce, a resztę której już się nie da wycisnąć trzeba wykruszać po zastygnięciu.
Heh, a może ktoś mądry powie mi jak wykruszyć klej z wnętrza dreda(super glue)?? Z wierzchu powycinałem i już jest dobrze, ale w kilku miejscach klej zawędrował zbyt głęboko i jest to zwyczajnie niewygodne. miał się wykruszyć sam po tygodniu, mineło kilka miesięcy i nadal tam jest..
Wysłany: 2006-10-04, 15:03
Polecający: dzieki sobie
a co Ty tym kloejem sklejales i po co? moim zdaniem powinienes mocno wykruszac albo obciac (co zapewne nei wchodzi w rachube) albo po prostu zostawic w spokoju...
_________________ Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum